Projektant mody z materiału TVP w pocie czoła pracuje, aby udowodnić, że istnieje

Artykuł/Media 23.06.2020
Projektant mody z materiału TVP w pocie czoła pracuje, aby udowodnić, że istnieje

Projektant mody z materiału TVP w pocie czoła pracuje, aby udowodnić, że istnieje

W czasie trwającej właśnie kampanii prezydenckiej, członkowie redakcji „Wiadomości” na pewno nie mają lekko. Stają na głowie, aby w głównym wydaniu programu pochwalić rząd i oczywiście ubiegającego się o reelekcję prezydenta. A nie mogą przecież też zapomnieć o skrytykowaniu kontrkandydatów Andrzeja Dudy ze szczególnym uwzględnieniem Rafała Trzaskowskiego i podkreśleniu, że regularnie rzuca on groźby w stronę dziennikarzy TVP. A skoro atmosfera jest gorąca, wszystkie chwyty są dozwolone.

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

We wczorajszym, poniedziałkowym głównym wydaniem programu między pochwały rządów Andrzeja Dudy, sondaż wyborczy, ataki na Trzaskowskiego, znalazło się miejsce na materiał Kingi Kwiecień i Alicji Kukuły zatytułowany „Pięć lat pierwszej damy” poświęcony Agacie Kornhauser-Dudzie. Jego przesłanie okazało się proste i wyłożone już przez prowadzącą „Wiadomości” Edytę Lewandowską:

Zwykle robi to bez obecności kamer. Pierwsza dama Agata Kornhauser-Duda przez pięć ostatnich lat odbyła tysiące spotkań i zainicjowała setki akcji charytatywnych. Kancelaria prezydenta podsumowała dziś jej działalnośc – zapowiedziała materiał Lewandowska.

Trudno o słowa, które lepiej oddawałyby ducha przygotowanego materiału.

Dowiemy się z niego o skromności pierwszej damy, którą sugeruje już podkreślenie, że nie szuka poklasku mediów. Zamiast mówić działa, przez co wspiera swojego męża i uczestniczy w wielu różnorakich akcjach organizowanych w szczytnym celu. Agatę Kornhauser-Dudę chwalą więc młodzi przechodnie. Przypadkowy nastolatek twierdzi, że inne kraje mogą nam jej zazdrościć, a równie przypadkowa nastolatka zaraz nazwie ją wzorem do naśladowania. Nie zabraknie też pochwalnych wypowiedzi polskiej projektantki Eli Piorun, czy nawet utrzymanych w podobnym tonie słów amerykańskiego projektanta Christiana Paula.

Ten ostatni z zachwytem i podkreślając każde słowo odpowiednią gestykulacją porównuje naszą pierwszą damę do Melanii Trump. Jest w tym bardzo przekonujący. Wypowiada się ze swadą i znawstwem. Jego zagłuszanej przez polskiego lektora angielszczyźnie też nie można wiele zarzucić. Mało prawdopodobne więc, żeby był kimś w stylu tego słynnego już na cały kraj „Amerykaninem z Podlasia”, który chciał porozmawiać w obcym języku z Rafałem Trzaskowskim, ale zapomniał, że nie ma odpowiedniego akcentu. A jednak…

Podejrzliwi internauci nie dali się nabrać na podpis na pasku w materiale.

Zaczęli go googlować. Nie mogli znaleźć interesujących ich informacji na jego temat. Pojawia się coraz więcej wątpliwości, a co za tym idzie niewygodne dla TVP i twórczyń materiału pytania. Na Twitterze jeden z użytkowników zwracając się bezpośrednio do Kingi Kwiecień prosi o więcej informacji na temat Christiana Paula:

Ponieważ Kinga Kwiecień usunęła swoje konto, nikt nie otrzymał satysfakcjonującej odpowiedzi.

Internauci kontynuowali więc poszukiwania na własną rękę. Zgodnie z informacjami podanymi przez portal Press, dziennikarka Oko.Press znalazła konto Christiana Paula na Instagramie. W Linkedinie trafiła natomiast na kogoś łudząco podobnego. Z tym że nie jest on projektantem mody, a przedsiębiorcą działającym w Warszawie w sektorze big data:

Nie można jednak bezpodstawnie zarzucać TVP kłamstw i manipulacji. To że Google nie wie, kim jest projektant Christian Paul, jeszcze o niczym przecież nie świadczy. Jasno tłumaczy to w swoich mediach społecznościowych szef Telewizyjnej Agencji Informacyjnej:

Pomimo wysiłku Jarosławowi Olechowskiemu nie udało się uspokoić internautów.

Ci nie przestali, kolokwialnie mówiąc, nabijać się z amerykańskiego projektanta, który wypowiedział się w „Wiadomościach”.

Dzień po wyemitowaniu reportażu, media społecznościowe zalała fala utrzymanych w podobnym tonie, prześmiewczych zdjęć. Grubo zawiedzie się jednak ten, kto pomyśli, że TVP postanowi się z tego względu wycofać i przyznać, że Christian Paul to tak naprawdę ktoś zupełnie inny.

Publiczny nadawca postanowił wybrać zupełnie inną retorykę.

W końcu to rzeczywistość musi gonić „Wiadomości”, a nie na odwrót. Dlatego na Twitterze pojawiło się konto Christian Paul Designs. Wygląda w porządku. Jest dużo udostępnień postów Vogue’a. Jest też oferta zaprojektowania zainteresowanym kreacji. Na pierwszy rzut oka nie ma tu nic podejrzanego. Jednakże konto powstało w czerwcu(!). Pierwszy tweet pojawił się na nim dzisiaj, 23 czerwca 2020 roku, czyli dzień po emisji materiału.

Jak na słynnego, amerykańskiego projektanta Paul coś słabo i z mocnym opóźnieniem ogarnia media społecznościowe. Poza tym przecież Twitter nie jest jedynym medium, za sprawą którego można komunikować się ze światem. W dzisiejszych czasach równie ważny jest kanał na YouTube. I Christian Paul takowy posiada. Ma on nawet już ponad 80 subskrypcji i ta liczba stale rośnie. Umieszczono na nim również trzy filmiki, jak chociażby ten zza kulis przygotowywania kolekcji letniej:

Być może te liczby nie robią na was wrażenia, ale weźcie pod uwagę, że kanał – tak jak profil na Twitterze – powstał dzień po emisji materiału.

Konta na internetowych platformach, nawet jeśli powstały z opóźnieniem, jasno dowodzą, że amerykański projektant Christian Paul naprawdę istnieje. A jakby ktoś jeszcze nie dawał temu wiary, to z dowodem przybywa ASZdziennik. Specjalnie dla portalu Paul ocenia styl Małgorzaty Trzaskowskiej (na wszelki wypadek wspomnę, że wszystkie cytaty są oczywiście zmyślone).

Konta w mediach społecznościowych i artykuł ASZdziennika są rzeczami świeżymi. Nie znaczy to jednak, że Christian Paul nie działał prężnie jeszcze przed materiałem w „Wiadomościach”. Na twitterowym profilu Fan Klub Redaktor Kingi Kwiecień, co chwilę pojawiają się ubrania należące do jego starszych kolekcji. Oto kilka przykładów:

W sprawie amerykańskiego projektanta pojawia się coraz więcej pytań. A najważniejsze z nich niezmiennie brzmi: czy Christian Paul istnieje?

Zdjęcie główne: screen z „Wiadomości” TVP

Dołącz do dyskusji (70)

1 025 odpowiedzi na “Projektant mody z materiału TVP w pocie czoła pracuje, aby udowodnić, że istnieje”

  1. Mam dość tego portalu i prezentowanej tu propagandy. Myślałem ze uwolnie się tu od polityki, niestety srogo się zawiodłem.

  2. W sumie to normalka, że w kampanii różne cyrki się dzieją, ale obydwaj “Amerykanie”, którzy się ostatnio pojawili o jakiś nowy poziom odlotu.

    Szczególnie ten Tani Armani z TVP – kto wymyśla takie słabe ściemy? Spodziewali się, że nikt nie sprawdzi?

      • Nie wiem skąd oni ich pozbierali, może i od Rydza – ale tak cofniętego podejścia dawno nie widziałem.

        W ogóle sam fakt wklejania w media jakiegokolwiek Amerykanina – czy sztucznego czy nawet nie jako jakiegoś autorytetu.. Przecież to jest mentalność z końca komuny/lat 90′ kiedy wszyscy patrzyliśmy ma Amerykę jak na jakiś wzór demokracji i krainę bogactwa, a wszystko co powiedział obywatel USA było super. To się już dawno zmieniło.

        Gdzie Ci ludzie się pochowali przez ostatnie 30 lat?

  3. W sumie to normalka, że w kampanii różne cyrki się dzieją, ale obydwaj “Amerykanie”, którzy się ostatnio pojawili o jakiś nowy poziom odlotu.

    Szczególnie ten Tani Armani z TVP – kto wymyśla takie słabe ściemy? Spodziewali się, że nikt nie sprawdzi?

  4. Ameryka to była kiedyś ziemia obiecana, a Amerykanin to miał u nas autorytet dolarów. Dziś ani Ameryka nie jest już ziemią obiecaną ani Amerykanie nie są jakimiś guru.

    Ale ta mentalność wielkiej Ameryki u wielu pozostała, stąd najpierw podpuszczanie na Amerykanina, a potem amerykański “autorytet” mody.
    Ciekawe ile osób na to się jeszcze łapie?

    Pewnie trochę, skoro ostatnim akordem dla jednego z kandydatów jest podróż do tej Ameryki.

    • Goebbels by się podniecił :-) wiedząc że tak można. Ciekawi mnie tylko jak można po tym wszystkim być wyborcą pis – przecież IQ młotka jest większe. Kłamią zewsząd, używają policji, sądów i prokuratury do zastraszania. Przejęli propagandę na zupełnie nowy poziom, kradną miliony, łamią podstawowe prawa człowieka, niszczą demokrację i konstytucję. Właściwie mogą zrobić wszystko i nie cofają się przed niczym aby tylko utrzymać się przy korycie. Nie mają żadnej godności, przyzwoitości. Cały czas rzucają na każdego oszczercze, nie poparte żadnymi faktami oskarżenia. Zwalczają unię eurpejską jednocześnie biorąc z niej najwięcej pieniędzy. Bronią pedofili krzywdzących dzieci, jednocześnie odbierając prawa dorosłym którzy sami chcą decydować o swoim losie. A mimo to banda pożytecznych idiotów ich wspiera ponieważ ksiądz dobrodziej im tak każe. O co chodzi? Ten kraj to aktualnie jakiś ponury żart, mam nadzieję że ta banda prostaków kiedyś upadnie, tak jak faszyzm czy komunizm.

  5. Ameryka to była kiedyś ziemia obiecana, a Amerykanin to miał u nas autorytet dolarów. Dziś ani Ameryka nie jest już ziemią obiecaną ani Amerykanie nie są jakimiś guru.

    Ale ta mentalność wielkiej Ameryki u wielu pozostała, stąd najpierw podpuszczanie na Amerykanina, a potem amerykański “autorytet” mody.
    Ciekawe ile osób na to się jeszcze łapie?

    Pewnie trochę, skoro ostatnim akordem dla jednego z kandydatów jest podróż do tej Ameryki.

  6. jedna strona ma fake’owego projektanta, druga strona ma fake’a Preisnera. Ale to ta ynteligentniejsza strona sporu (w przeciwieństwie do patologii 500+) walczy z Christianem Paulem i retwituje gów…o Preisnera.

  7. Przecież to wygląda jak brat długopisu, taki cieńkopis… Wystarczy zapytać kogokolwiek z branży modowej czy go zna.. a nie zna więc resztę każdy dopowie sobie sam.. a dla tych mniej kumatych to jedno wielkie oszustwo ale plus za próbę uwiarygodnienia kłamstw. Choć z drugiej strony jeżeli tak działają polskie służby to źle to wróży..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...