10 pytań po finale serialu „W głębi lasu”. Nowy sezon byłby świetnym ruchem, by rozwiać wątpliwości

Analiza/Seriale 15.06.2020
10 pytań po finale serialu „W głębi lasu”. Nowy sezon byłby świetnym ruchem, by rozwiać wątpliwości

10 pytań po finale serialu „W głębi lasu”. Nowy sezon byłby świetnym ruchem, by rozwiać wątpliwości

„W głębi lasu” to udana produkcja, ale finał nie dał nam odpowiedzi na wszystkie pytania. Jest co najmniej 10 kwestii, które nie zostały należycie wyjaśnione.

Już w weekend podsumowałem zakończeniem „W głębi lasu”, czyli drugiego polskiego serialu nakręconego przez Netfliksa, dystrybuowanego na zachodnich rynkach jako „The Woods”. Sześcioodcinkowa produkcja jest adaptacją książki Harlena Cobena o tym samym tytule, która w przeciwieństwie do literackiego pierwowzoru zostawia po sobie znacznie więcej znaków zapytania niż odpowiedzi:

1. Z jakiego powodu Artur Perkowski śledził Pawła?

Główny bohater „W głębi lasu” został wezwany do identyfikacji zwłok, gdy przy niejakim Marku Kowalskim znaleziono wycinki z gazet poświęcone prokuratorowi. Nie wyjaśniono jednak, dlaczego tak w zasadzie żyjący pod przybranym nazwiskiem Artur podążał za swoim kolegą po ćwierć wieku, ani jaki był jego plan.

w głębi lasu kto zabił

2. Dla kogo pracowała tajemnicza kobieta-słup, która wciągnęła szwagrową głównego bohatera w szemrane interesy?

Pracownica azjatyckiej knajpy, która rzekomo znała Artura, okazała się typowym słupem i nakłoniła siostrę żony Pawła do wyprowadzenia na lewo pieniędzy z powierzonej jej fundacji. Serialowa wersja „W głębi lasu” nie daje jednak jasnej odpowiedzi na pytanie, na czyje zlecenie działała.

3. Dlaczego tak właściwie Goldsztajn zabił Perkowskiego?

Pod koniec serialu dowiadujemy się, że to ojciec Laury wyjechał ze swojego ośrodka i zabił Marka Kowalskiego. Nie wiemy jednak, co tak naprawdę nim kierowało i czy był to przejaw postępującej demencji, czy też zabrał jakąś tajemnicę ze sobą do grobu, którą nie podzielił się ani z widzami, ani z innymi bohaterami.

4. Kto zapłacił asystentowi Laury za wysłanie opowiadania, które nią tak wstrząsnęło?

Laura już na początku serialu „W głębi lasu” otrzymała opowiadanie, w którym ktoś przywoływał jej własne wspomnienia. Dowiedzieliśmy się, że wysłał je jej kolega, któremu za to zapłacono, ale… nie wiemy, kto za to zapłacił ani kto podyktował treść tego opowiadania.

grzegorz-damiecki-wywiad-w-glebi-lasu

5. Czy główny bohater pomógł żonie popełnić samobójstwo?

Serial nie daje na to definitywnej odpowiedzi. Można jednak rozsądnie założyć, że faktycznie miało to miejsce. Prokurator wcale temu nie zaprzeczył, gdy naszedł moment konfrontacji, a jedynie zauważył, że nagranie, na którym o tym z żoną rozmawia, nie jest dowodem, który pozwoliłby go sądzić i skazać.

6. Czy policji udało się wyjaśnić, czyje zwłoki znalazła w lesie, czy też Paweł zachował tę informację dla siebie?

Paweł zrobił na własną rękę badania DNA, które potwierdziły, że odkopane w lesie kości należą nie do jego siostry, a do matki. W ramach retrospekcji otrzymaliśmy potwierdzenie, że zabił ją mąż. Nie wiemy jednak, czy tę informację przekazano policji, czy też głównemu bohaterowi wystarczyło, iż sam poznał prawdę.

7. Czy pod sam koniec Laura i Paweł się rozstali?

Ostatnie sceny zostały nakręcone inaczej niż cały serial, a wizyta Pawła w lesie przypominała oniryczne wizje rodem z „Twin Peaks”. Wygląda na to, że każde z nich poszło w swoją stronę, a nie mamy pewności, czy bohaterowie faktycznie uznali, że nie mogą być razem i czy Laura wróciła do męża.

8. Jaka kara spotkała głównego bohatera za rzekomą defraudację pieniędzy z fundacji?

Paweł wziął na siebie winę za wyprowadzenie środków z fundacji jego żony, za co jego szwagierce groziło więzienie. Nie wiemy, czy spotkała go za to kara, a jeśli tak, to jaka. Możliwe, że odszukał siostrę, dopiero gdy odbył wyrok lub pojechał do niej po wpłaceniu kaucji w oczekiwaniu na rozprawę.

9. Czy sprawa gwałtu prowadzona przez Pawła znalazła swój finał w sądzie?

Główny bohater wiedział, że ojciec oskarżonego o gwałt chłopaka ma na niego za dużo haków i przekazał sprawę dalej. Nie wiemy jednak, czy jego szefostwu udało się doprowadzić do skazania młodego zwyrodnialca i jego kolegi — bohater grany przez Cezarego Pazurę mógł znaleźć haki na innych prokuratorów…

10. Gdzie się ukrywali Artur i Kamila na samym początku?

Wiemy co prawda, jak skończyli zaginieni w 1994 r. nastolatkowie, ale nie mamy pewności, jak wyglądało ich życie. Serial nie zdradza, czy Kamila, która została siostrą zakonną, od początku ukrywała się pod habitem, ani nie mamy żadnych informacji na temat tego, gdzie ukrywał się Perkowski.

Na te i inne pytania widzów może odpowiedzieć 2. sezon „W głębi lasu”.

Pierwsza seria zaadaptowała w całości książkę Cobena, więc Netflix nie ma już materiału źródłowego, który mógłby przełożyć na język telewizji. Jak udowodniły jednak w przeszłości „Opowieść podręcznej” (z mizernym skutkiem) oraz „Pozostawieni” (z wręcz odwrotnym), to nie problem.

Mam zresztą wrażenie, że pewne kwestie zostały niedopowiedziane nie bez powodu. Scenarzyści mogli zostawić sobie właśnie taką leciutko uchyloną furtkę, by w razie dobrych wyników „W głębi lasu” móc opowiedzieć kolejną historię w tymże uniwersum, a nie chcieli stawiać na całkowicie otwarte zakończenie.

Wyjaśniałoby to, dlaczego pewne aspekty tej historii zostały zmodyfikowane względem powieści, na której serialowe „W głębi lasu” bazuje, co nieco psuje odbiór całości. Mam wrażenie, że pewne kwestie na kartach książki wybrzmiały znacznie lepiej — no ale to już temat na osobny wpis.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (11)

12 odpowiedzi na “10 pytań po finale serialu „W głębi lasu”. Nowy sezon byłby świetnym ruchem, by rozwiać wątpliwości”

  1. Nie rozumiem potrzeby nakręcenia drugiego sezonu. Jeśli dla kogoś powyższe punkty są niedopowiedzeniami lub uważa, że koniecznym jest wyjaśnienie niektórych z nich, to znaczy że nie oglądał uważnie serialu albo nie potrafi połączyć prostych faktów. Nie wszystko również musi być wyłożone jak na tacy. Gdyby wszystkie produkcje filmowe były tak jednoznaczne jak wymaga tego autor tekstu, to nie powstało by wiele wybitnych filmów, na temat których do tej pory trwają spory co do wielu wątków. Poniżej moje interpretacje (chociaż to słowo jest sporym nadużyciem, gdyż wiele wątków było wyjaśnionych w filmie).

    1. Najpewniej chciał wyjawić prawdę, do której ciężko było mu się zebrać z wielu względów.
    2. Oczywistym jest, że kobieta-słup pracowała na zlecenie Dunaj-Szafrańskiego, aby jak najbardziej uwalić prokuratora. Jakby nie patrzeć była to zagrywka, przez którą wziął na siebie całą winę z defraudacją pieniędzy.
    3. Wcześniejsze agresywne zachowanie Goldsztajna w stosunku do pracownicy domu opieki i Laury, ewidentnie świadczą o postępującej chorobie. Pewnie bał się, że coś mu zagraża, jak tylko poruszony został traumatyczny dla niego temat.
    4. Moim zdaniem Dunaj-Szafranski, była to jedna z wielu zagrywek wycelowana w Kopińskiego.
    5. Możliwe, w zasadzie nieistotne. Co miałoby to wnieść do nowego sezonu?
    6. Pewnie nie, znowu nieistotna rzecz. Co by to zmieniło?
    7. Tutaj faktycznie otwarte zakończenie, wygląda jakby każdy poszedł w swoją stronę.
    8 i 10 nie rozumiem, po co wyjaśniać te kwestie. Kopiński pewnie poddał się karze. Co do ukrywania się Artura i Kamili w początkowym etapie po zbrodni, czemu miałoby służyć to wyjawienie? Może Perkowscy mieli działkę na której ukrywał się Artur, a może u babci w piwnicy. Nieistotne.
    9. Kopiński nie wycofał się ze sprawy, dlatego że Dunaj miał na niego haki i bał się o siebie. Nie chciał mieszać prywatnych zagrywek Dunaja z kancelarią, w której pracował. Dowody przekazał swojej szefowej, która przekazała to do sądu. Kopiński wziął na siebie winę z kradzieżą pieniędzy z fundacji – tym samym zepsuł ostatnią zagrywkę Dunaja. Dwójka chłopaków została skazana za gwałt.

  2. Czy do cholery jasnej autor artykułu, który opisuje te seriale mógłby ruszyć głową i zastanowić się, że ktoś może nie oglądał serialu i ma zamiar i nie wpierdzielać wszę∂zie rozwiązań, kto kogo śledził i dlaczego Milena zabija z jedną skarpetą a nie dwiema? MOZESZ redaktor zawierać na wstępie artykułu zapis “Artykuł zdradza fabułę i wątki serialu – czytasz na swoją odpowiedzialność. Wróć do artykułu, po obejrzeniu serialu – zapraszam!” takie to trudne? i jeszcze te sugerujące nagłówki tytułowe – masakra!

    • Pewnie chodziło o jego chorobę, jak można było zauważyć w serialu często się czegoś obawiał/miał dziwne napady agresji. Po zabiciu Perkowskiego prawdopodobnie znów powróciły do niego jakieś nieprzyjemne wspomnienia, a ściśle mówiąc te dotyczące Kopińskiego, bo jak wiadomo Artur szukał o nim informacji, a słowo “Paweł”napisał możliwe dlatego, ze przypomniał sobie moment w którym Kopiński znalazł jego i Malczaka w lesie i bał się ze ten opowie wszystkim to czego był świadkiem.

  3. Dlaczego właściwie ukrywała się Kamila skoro to nie ona zabiła Monikę na dodatek zerwała wszelkie kontakty z bratem i ojcem. To absurd , nikt tak by nie postąpił. Scenarzyści tego filmu byli bardzo słabi, wyglada że tak im się napisało i nie chciało im się poprawić wielu absurdów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...