Gonciarz odleciał… na dywanie za 1139,99 zł. Kto to kupi?

News/YouTube 02.06.2020
Gonciarz odleciał… na dywanie za 1139,99 zł. Kto to kupi?

Gonciarz odleciał… na dywanie za 1139,99 zł. Kto to kupi?

To nie żart — popularny youtuber ma zamiar sprzedawać dywan własnego projektu. Cena? Bagatela 1139,99 zł. To nie pierwsza taka akcja Krzysztofa Gonciarza. Wcześniej bloger uruchomił sprzedaż limitowanej edycji maskotek ze swoim wizerunkiem.

Youtuberzy i inni internetowi celebryci przyzwyczaili już nas do dziwnych pomysłów. Najwyraźniej także Krzysztof Gonciarz, który niedawno odnotował na swoim kanale milion subskrypcji, postanowił zaskoczyć swoich fanów i przygotował kilka bardzo dziwnych „ofert”.

Laleczka Chucky? Nie, to tylko Pandemiczny Gonciarz.

Jakiś czas temu youtuber wypuścił limitowaną (500 sztuk) serię „Pandemicznego Gonciarza”. Maskotka przedstawiała postać Krzysztofa Gonciarza owiniętego ciążową poduszką (tak, dobrze przeczytaliście) i kosztowała prawie 150 zł. Jak się okazuje, wszystkie „gonciarzątka” rozeszły się niczym świeże bułeczki, bo w sklepie internetowym już ich brak. Gdyby nie fakt, że youtuber zadeklarował przekazanie całego zysku ze sprzedaży maskotek na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, naprawdę trudno by mi było zrozumieć powodzenie tej eee… zabawki? A już na pewno nie zaryzykowałabym jej kupna dziecku — z takim „pluszakiem” nocne koszmary gwarantowane. Oto jak się prezentuje „Pandemiczny Gonciarz”:

„Czy Gonciarza po*****o”

Od pewnego czasu influencer prowadzi też coś w rodzaju gry ze swoimi widzami, w ramach której mierzy się z jakże górnolotnym pytaniem pod tytułem „Czy Gonciarza po*****o”:

Przez 40 odcinków pytanie to nurtowało tysiące osób… i nikt do dziś tak naprawdę tego nie wie. W jakim celu powstała ta zabawka też się tu nie dowiesz. Najważniejsze jest to, że znowu wspólnie możemy zrobić coś niezwykłego! Jedynego w swoim rodzaju!

— czytamy we wpisie Gonciarza, w którym bloger reklamuje swoją „zabawkę”.

Kolejną abstrakcyjną akcją jest strona, mająca w teorii udzielić odpowiedzi na pytanie dotyczące kondycji mentalnej Gonciarza. Znajdziecie ją TUTAJ, ale ostrzegamy — w link klikacie na własną odpowiedzialność.

Jeszcze dziwniejsze (o ile to możliwe) artefakty znajdziemy w sklepie online Gonciarza. Oprócz książki „RIGCZ” („Rozum i godność człowieka”), w której youtuber udziela obszernego wywiadu Bartkowi Przybyszewskiemu, w ofercie znajdziemy… dywan. Co prawda produkt nie trafił jeszcze do sprzedaży, ale wedle zapowiedzi widniejącej na stronie, ma mieć wymiary 115 x 200 cm i kosztować 1139,99 zł. To jak, skusicie się?

Screen ze strony pandemiczny.rigcz.co

 

*Zdjęcie główne: screen/YouTube

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (23)

763 odpowiedzi na “Gonciarz odleciał… na dywanie za 1139,99 zł. Kto to kupi?”

  1. W sumie nigdy nie interesowałem się treściami Gonciarza, ale muszę przyznać, że dwa tygodnie temu obejrzałem pierwszy raz w całości jego materiał i ten depresyjny, dekadencki klimat całkiem mi odpowiada. Natomiast Pandemiczny Gonciarz rewelacja, świetna reklama i przezabawny pomysł ;p

    • Pomysł na?
      Pomysł na “polskiego Muska” który sprzedał miotacz za fortune.
      Niestety “polski Musk” to właśnie takie “jaki kraj takie Muski” – żałosne.

    • Pomysł mocno nieświeży. Jakieś 10-5 lat temu masowo bawiono się konwencją na VHS z lat 80 i zostało to zajechane na maksa. Widocznie wyrosło nowe pokolenie, które tego już nie pamięta,
      Jedynie dzieciaki są fajne.

  2. Jedno trzeba mu przyznać. Z treścią Gonciu nie zawsze do mnie trafiał, ale szum wokół siebie potrafi zrobić coraz lepiej pomimo długiego stażu w polskim internecie.

  3. Ktoś kto nie zna twórczości Gonciarza od dawna może kompletnie nie zrozumieć o co w tym wszystkim chodzi. Społeczność zgromadzona dookoła jego kanałów doskonale rozumie mentalność która tam panuje. Rozumie budowanie stron i rozumie czym jest zabawka i co za sobą niesie. Krzysiek tworzy wartościowy content i buduje bardzo ciekawą relację z widzami. Ostatnie 40 odcinków pandemicznego vloga było celebracją między nim a nami. Dla kogoś kto spędził wiele lat oglądając beczkę i kanał KG z chęcią kupi maskotkę. A maskotka NIE jest zabawką dla dzieci. Jest dla tych którzy rozumieją poruszane treści i chcą posiadać symbol spędzonego czasu. Symbol w dość pokracznej formie również progresu i zmiany na przestrzeni lat. A akcja na WOŚP dodatkowo. Ekstra. Maskotki to tak naprawdę prezent dla widzów. Reklama – Jeśli ktoś jest w wieku który pozwala mu zrozumieć treści kanału to i reklama pozostawia ogromne wrażenie.
    Artykuł bardzo słaby. Kto to kupi?!!! Ten kto będzie chciał kupić:-) takie są zasady tworzenia produktu. Artykuł mocno nacechowany brakiem zrozumienia autora a jedynie powierzchowną oceną. Mocno przebijająca się osobowość ofiary opisywanej przez T.H. Ekera. Pozdrawiam

      • Prezent nie jest w naszym społeczenstwie wbrew pozorom otrzymywany za darmo. Kosztem w tych najbardziej bezinteresownych prezentów jest zaspokojenie jednej z glębokich potrzeb ludzkich wpisanych w strukturę budowania własnej wartości czyli potrzebę czyjejś wdzìęczności. (DYGRESJA: Dale Carnegie potrzebę wdzięczności określa jako jedną z najbardziej unieszczęśliwającą ludzi ze względu na nasze oczywiste oczekiwania a poziom w jakim ta potrzeba jest zaspokajana.) Tutaj również nie ponosimy finansowego kosztu zakupu produktu a jedynie przekaz na fundację charytatywną. Więc za nasz gest otrzymujemy prezent. Dokladnie jak z serduszkami wośpu ktorych nie “kupujemy” wrzucając pieniądze do puszki. Cała akcja przybiera bardzo ładną formę. Gdyby coś jeszcze trzeba bylo wytlumaczyć w razie nie zrozumienia tekstu nie gwarantuję, że odpiszę. Raczej w post już nie będę wchodził. Proszę wtedy przeczytać jeszcze raz.
        Ps. Jeśli coś jest jest napisane zdaniami złozonymi i trzeba się przez chwilę nad tym pochylić to nie znaczy, że ktoś jest z sekty. Kiedyś tak się pisało. Naprawdę.

      • Well done! najbardziej merytoryczna odpowiedź. Tutaj przykład jaki ma charakter. “JAN jesteś tak głupi i uwłaczasz reszcie ludzkości, że czymś totalnie smutnym jest to, że jak się się budzisz to tlen cię jeszcze akceptuje” Patrz! Podałem dokładnie takie same argumenty jak Ty. Przecież nie możesz się nie zgodzić.

        • Argumentów nie użyłem żadnych. I tak byście ich nie zrozumieli. Wyraziłem tylko swoją opinię o tym gow…
          To smutne, że nawet to trzeba tłumaczyć.

    • Ta lalka to coś najbardziej zbliżone do figurek postaci z takiego Rick and Morty czy innego popularnego show. Coś żeby postawić na półce co będzie ci przypominać emocje związane z danym show (w tym przypadku pandemiczny vlog)

      Dodatkowo jest to pewnego rodzaju inside-joke, którego nie jesteś w stanie zrozumieć nie będąc w danej grupie.

  4. Kto to kupi? Rozeszły się w chwilę jak ciepłe bułeczki. Niestety Polski intelekt jest taki że wolicie Friza i rozwalamy auta dla beki, niż inteligenty content. Owszem Gonciarz ostatnio się dużo wygłupia ale śmiech to zdrowie, a w ogólnym rozrachunku to posiada najlepszy content na całym polskim yt.

      • Dalsza dyskusja może mieć taki przebieg:
        KTOKOLWIEK- Co takiego więc oglądasz, że to nazywasz gównem ?
        JK – I tak byś nie zrozumiał bo jak Gonciarz to dla ciebie najlepszy content to nawet nie będę Ci tłumaczył.
        – Może podasz to może poszerzymy horyzonty
        – Nie bo bla bla, głupi, gów.. bla bla.
        – Nie oglądasz i mówisz, żę gów..
        – Nie będę Ci tłumaczył .. bla bla głupi bla. Nie zrozumiesz gów.. bla..

        Chyba wiadomo z kim mamy do czynienia. Z panem Mądralińskim :-D
        Obyś jeszcze miał czas z tego wyrosnąć.

        Zaakceptuj siebie byś zaakceptował innych:-D
        – Gów.. Bla, Bla. Nie będę tłumaczył.. Smutne Bla

  5. Obędzie się jego bez dywanu. Mam inny tańszy, a o jego czystość dba irobot kupiłem niedawno i to lepiej zainwestowane pieniądze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...