Hania Rani prezentuje kolejny świetny album. Przeglądamy premiery muzyczne tygodnia

Artykuł/Muzyka 30.05.2020
Hania Rani prezentuje kolejny świetny album. Przeglądamy premiery muzyczne tygodnia

Hania Rani prezentuje kolejny świetny album. Przeglądamy premiery muzyczne tygodnia

Na horyzoncie powoli majaczy powrót do koncertowania. Na początku oczywiście kameralnie, z czasem pewnie przyjdzie czas na większe wydarzenia. Sprawdźcie najciekawsze premiery muzyczne tygodnia, by nabrać smaku na muzykę na żywo.

Premiery muzyczne tygodnia:

Hania Rani – Home

Drugi album solowy Hani Raniszewskiej dopełnia to, co artystka rozpoczęła na debiucie, świetnie przyjętej płycie „Esja” z zeszłego roku. Wydana przez brytyjską wytwórnię Gondwana Records druga płyta powstawała w wielu miejscach, opowiada o odnajdywaniu domu w różnych sytuacjach i okolicznościach. Choćby we własnej muzyce.

Kasia Lins – Moja wina

W singlu promującym nowy album Kasia Lins łączy sacrum z profanum, by wyrazić swoje lęki i wątpliwości. Artystka lubi delikatnie prowokować, co słychać w słowach innych piosenek na płycie.

Piernikowski – Się Żegnaj

To z kolei żadna nowość, ale po raz pierwszy w streamingu. Płyta „Się Żegnaj, autora „The best of moje getto”, pierwotnie została wydana w 2012 roku przez wydawnictwo Few Quiet People.

Lady Gaga – Chromatica

„Chromatica” przynosi masę zabawy i przynajmniej chwilowego zapomnienia o panoszącej się za oknami epidemii – podsumował w swojej recenzji nowej płyty Lady Gagi Przemek Dobrzyński. Postawiłabym akcent na słowie chwilowe. Tym razem Gaga nie dorzuca do ogródka mainstremowego popu niczego nowego. Za to zgrabnie wykorzystuje chwyty, którymi pop i dance przykuwały uwagę w latach 90. czy na początku XXI wieku.

*Zdjęcie główne: okładka płyty „Home” Hani Rani.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (1)

Jedna odpowiedź do “Hania Rani prezentuje kolejny świetny album. Przeglądamy premiery muzyczne tygodnia”

  1. Myśle, że o premierze nowej płyty Kygo też by wypadało wspomnieć, chociażby ze względu na jego popularność.
    Albo, zmieńcie nazwę artykuły na „Moje muzyczne premiery tygodnia”, bo niestety ale to już nie pierwszy raz kiedy Ci bardzo popularni artyści są pomijani w tym zestawieniu, a często niszowi (w mojej opinii) są wrzucani. Co nie jest złe, ale powinna być inna proporcja. Kiedyś chyba przy premierze płyty Imagine Dragons to Wam napisałem bo tez byli pominięci.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...