To jej głosem mówiły ofiary w filmie Latkowskiego. Aktorka Barbara Kałużna odcina się od wydźwięku „Nic się nie stało”

News/TV 27.05.2020
To jej głosem mówiły ofiary w filmie Latkowskiego. Aktorka Barbara Kałużna odcina się od wydźwięku „Nic się nie stało”

To jej głosem mówiły ofiary w filmie Latkowskiego. Aktorka Barbara Kałużna odcina się od wydźwięku „Nic się nie stało”

Czuję się wykorzystana i wplątana w propagandową produkcję, która z problemem, o którym miał być zrealizowany dokument, ma niewiele wspólnego — czytamy w oświadczeniu Barbary Kałużnej, która użyczyła swojego głosu w filmie Sylwestra Latkowskiego „Nic się nie stało”.

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Barbara Kałużna to aktorka teatralna i telewizyjna, a także lektorka użyczająca swojego głosu na potrzeby dubbingu (mogliśmy ją usłyszeć m.in. w takich tytułach jak „Był sobie pies”, „Hotel Transylwania” i „Detektyw Pikachu”, a także w grach video z serii „Wiedźmin”). To jej głos słyszeliśmy w kontrowersyjnym filmie Sylwestra Latkowskiego „Nic się nie stało”, w którym aktorka odczytywała m.in. zeznania pokrzywdzonych dziewcząt. W zamieszczonym na Facebooku wpisie aktorka ujawniła kulisy angażu do pracy nad filmem. Jak pisze Kałużna, z racji tego, że dokument „miał kontynuować ważny społecznie temat”, aktorka zdecydowała o rezygnacji z jakiegokolwiek honorarium za swoją pracę:

Nagranie miało zostać wykorzystane w filmie dokumentalnym, który miał kontynuować ważny społecznie temat, znany mi z reportażu Gazety Wyborczej. Właśnie dlatego podjęłam się tego zadania i zrobiłam to bezpłatnie, nie pobrałam za to żadnego wynagrodzenia — czytamy w jej oświadczeniu.

Dziś kobieta odcina się od produkcji Latkowskiego:

„Czuję się wykorzystana i wplątana w propagandową produkcję, która z problemem, o którym miał być zrealizowany dokument, ma niewiele wspólnego”  — czytamy w jej oświadczeniu.

Film dokumentalny „Nic się nie stało” w reżyserii Sylwestra Latkowskiego, opowiadający o skandalach nadużyć seksualnych względem nieletnich w świecie polskiego show-biznesu, został wyemitowany 21 maja przez Telewizję Polską i miał być odpowiedzią na głośną kontynuację filmu Tomasza i Marka Sekielskich o pedofilii w Kościele katolickim. Jak się okazało, w dokumencie Latkowskiego padają bardzo mocne tezy i oskarżenia, ale jednocześnie twórca nie zaprezentował żadnych dowodów, które obciążałyby którąkolwiek z wymienionych w filmie osób.

Czytaj więcej: TVP pokazała „Nic się nie stało”. Szkoda, że Sylwester Latkowski zapomniał pokazać dowodów

Teksty, które musisz przeczytać:

Lauren Hissrich zdradziła nowe informacje na temat relacji Geralta i Ciri. W 2. sezonie zobaczymy to, co w książkach pominięto

Pandemia koronawirusa sprawiła, że zdjęcia do 2. sezonu serialu „Wiedźmin” rozciągnęły się w czasie. Daje to jednak więcej możliwości showrunnerce Lauren S. Hissrich i reszcie scenarzystów na dopracowanie fabuły serialu. Ważnym elementem nowych odcinków będzie relacja Geralta i Ciri, o której Hissrich nie omieszkała właśnie więcej opowiedzieć.

News/Seriale 09.07.2020

Dołącz do dyskusji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...