Jeśli Andrzej Duda chce rapem zdobyć głosy wyborców, to musi popracować nie tylko nad nawijką

Felieton/Trendy 12.05.2020
Jeśli Andrzej Duda chce rapem zdobyć głosy wyborców, to musi popracować nie tylko nad nawijką

Jeśli Andrzej Duda chce rapem zdobyć głosy wyborców, to musi popracować nie tylko nad nawijką

Andrzej Duda swoim odważnym skądinąd występem w ramach Hot16Challenge miał szansę zdobyć naszą sympatię. Wyszło, jak wyszło.

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Na początku maja Hot16Challenge niespodziewanie wróciło i zajęło sporą część polskiej sceny rapowej. Nie minęło wiele czasu, a do akcji mającej na celu wspomóc szpitale w walce z koronawirusem włączyli się artyści kojarzeni z innymi gatunkami muzycznymi, literaci, dziennikarze, a nawet politycy. Cel jest szczytny, licznik zbiórki na siepomaga.pl wskazuje coraz większą sumę. Wyzwanie powoli przeradza się jednak w festiwal żenady.

Quo vadis Hot16Challenge?

Kali nawija o swoim pandemiosceptyzmie, a wtóruje mu Kukon. A jakby negowanie koronawirusa i nazywanie prawdziwym wirusem Billa Gatesa z jego szczepionkami było niewystarczające, z maczetą i pistoletem pojawił się Janusz Korwin-Mikke, który bez cienia samoświadomości masakruje lewaków, chcąc do nich strzelać. Prawdziwa bomba wybuchła jednak wczoraj, wraz z włączeniem się do akcji prezydenta Andrzeja Dudy.

„Nie pytają cię o imię, walczą z ostrym cieniem mgły” zaczyna swoje Hot16Challenge Andrzej Duda, a świat staje w oniemieniu. Oto urzędujący prezydent Rzeczpospolitej Polskiej rapuje. Z wymaganym w hip-hopie agresywnym zacięciem na twarzy chwali medyków za ich ciężką pracę, jaką wykonują w czasie pandemii, co chwilę powtarzając przywołany wyżej wers o tajemniczym przecież znaczeniu. Gdyby Stanisław Bareja żył i wciąż był aktywny zawodowo, musiałby przejść na emeryturę. Rzeczywistość właśnie przegoniła satyrę.

Parodia polityki

Wszelkiej maści komicy nie mają od dłuższego czasu łatwego życia. Politycy dostarczają im mnóstwa inspiracji, ale ponieważ ich zachowanie samo w sobie jest już parodią, nie ma tak naprawdę czego parodiować. Nie potrzebujemy oglądać kabaretowych wieczorów „dwójki”, bo kabaret mamy na bieżąco w wiadomościach. I chociaż uważnie obserwowałem senatorów uczących nas myć ręce, słuchałem z uwagą premiera występującego u Blowka i próbowałem zrozumieć ministra drukującego karty do głosowania bez podstawy prawnej, to gdyby jeszcze dwa dni temu ktoś mi powiedział, że prezydent, który od jakiegoś czasu ma konto na TikToku zaraz zarapuje, to bym nie uwierzył.

Bo jak to? Głowa państwa miałaby wziąć udział w internetowym challenge’u? Dajcie spokój. Nie ma takiej możliwości. Kraj właśnie przechodzi kryzys związany z koronawirusem, a wybory, które mają się za niedługo odbyć same się nie wygrają. Trzeba dotrzeć do ludzi, wygłaszać orędzia w telewizji publicznej, obiecywać gruszki na wierzbie i wrzucić coś na media społecznościowe. Andrzej Duda potrafi zjednać sobie wyborców. Jest w tym całkiem niezły. Nie jest jednak Barackiem Obamą.

Nie chodzi przecież o to, że prezydent nie może rapować. Niech sobie rapuje na zdrowie, nawet nasze, publiczne. Niech jednak robi to z wyczuciem. Zna odpowiednie miejsce i czas, nie doprowadzając do infantylizacji, jakby nie było, urzędu. Wspomniany Obama przecież też pokazywał swoją „luźniejszą” stronę. I to nie raz. Tylko wiedział, jak to robić. Ocieplał w ten sposób swój wizerunek, zyskując sympatię wyborców, a nieraz i mediów. Oto kilka przykładów:

Ktoś z otoczenia Dudy powinien mu uświadomić, że nie jest Obamą.

PR-owcy polskiego prezydenta, a właściwie całego rządu mocno inspirują się amerykańskim marketingiem. W przeszłości to się opłacało. W przypadku Dudy wzorowanie się na marketingowcach zza oceanu staje się jednak nieudolne i śmieszne.

Dowody można mnożyć. Weźmy pierwszy z brzegu, czyli Twitter. Udzielanie się polityków w mediach społecznościowych wychodzi różnie i, oddajmy sprawiedliwość, że dzieje się tak również w Stanach Zjednoczonych (Donald Trump). U nas do rangi symbolu braku myślenia sztabu Dudy w internecie urosło przecież „Ruchadło leśne”. O wiele lepiej poszło z TikTokiem. Wtedy byłem zafascynowany i pod wrażeniem strategii marketingowej prezydenta. Wystąpił w sieci, zapraszając graczy do udziału w Grarantanna Cup i super. Zagrożenie koronawirusem robi się coraz większe, a on pomaga promować zacną inicjatywę Ministerstwa Cyfryzacji, zdobywając pewnie głosy przyszłych wyborców. I chociaż opinie na ten temat były mocno podzielone, ja nie mam nic przeciwko.

W tego typu akcjach trzeba znać umiar, szczególnie jeśli chodzi o Andrzeja Dudę.

PR-owcy głowy państwa powinni przede wszystkim wziąć pod uwagę, że Duda jest bardzo memiczny, a wręcz memogenny. Od początku jego prezydentury, a wręcz kampanii na Facebooku pojawiają się kolejne strony ze zdjęciami prezydenta opatrzonymi zabawnymi opisami. Powinno to nasunąć marketingowcom wnioski, że internauci bacznie obserwują jego poczynania i wytkną mu każdą, nawet najdrobniejszą gafę. Nie chodzi przecież o to, że w USA można, a u nas nie można. Można! I już było. Było dawno, bo w zamierzchłych latach 90., kiedy to mieliśmy wybrać „przyszłość oraz styl”. Oto dowód:

Tak, zdaję sobie sprawę z ironicznych min wszystkich, którzy zdecydowali się włączyć powyższy klip. Weźmy jednak pod uwagę, że były to lata 90. Jak na tamte czasy było to progresywne, inne, ciekawe. Polityk pokazał swoją ludzką stronę. Stał się jednym z nas, czyli osób bawiących się przy disco polo, uśmiechniętym, garnitur nie zabił w nim człowieczeństwa. Bo właśnie wszystko rozbija się o kontekst historyczny, a ten nie działa na korzyść Dudy.

Z marketingowego punktu widzenia pokazywanie ludzkiego oblicza polityków jest bowiem zabiegiem bardzo pożądanym. Dlaczego więc zaraz po opublikowaniu filmiku z rapującym prezydentem pojawiły się komentarze, jak chociażby ten Peji:

Jakie życie raki rap. Nie zgadzam się. Kabaret to był Dudek a nie Duda. Świat stanął na ch… i tańczy sobie breka. Beka. Komentuję tutaj bo pod filmem wyłączone. Proszę szanownych kolegów o rozsądne nominacje ale chyba już na to za późno. Shit is Real.

https://www.facebook.com/PejaSlumsAttack/posts/3281274981904003

Czy ten o wiele krótszy, ale jakże wymowny Andrzeja Grabowskiego:

Bez komentarza….

Opublikowany przez Andrzeja Grabowskiego Poniedziałek, 11 maja 2020

Ostry cień mgły

Powód takiego stanu jest prosty. Znajdziemy go w znaczeniu tekstu Hot16Challenge prezydenta. Jak bowiem dla Wirtualnej Polski tłumaczy prof. Jerzy Bralczyk skupiając się na przywołanym już wersie „Nie pytając cię o imię, walczą z ostrym cieniem mgły”. Według niego niejasność i niepewność to mgła, a perspektywą zmierzchu jest cień, podczas gdy ostrość to ból i gwałtowność pandemii. Wszystko to kojarzy się z koronawirusem. Skoro ktoś z tym walczy należy się więc cieszyć i mu kibicować. I cieszy się właśnie i kibicuje prezydent. Staje się to oczywiste, gdy słyszymy w utworze słowa „Mocne ręce ratowników, wszyscy razem, chwała im.

Niestety staje się to również absurdalne. Bo te wersy recytuje ten sam prezydent, który nie zrobił nic, kiedy pracownicy medyczni strajkowali, walcząc o wyższe pensje. Ten sam prezydent, którego partia używała w stosunku do lekarzy i rezydentów języka nienawiści. Gdzie tu sens? Gdzie tu logika? Gdzie tu konsekwencja poglądów?

Pal licho jednak sens, logikę i konsekwencję poglądów w czasie pandemii.

Gdyby rapujący prezydent wypadł dobrze, nie miałoby to większego znaczenia. Gdyby chociaż nominował do wzięcia udziału w challenge’u kogoś innego niż osoby z własnego zaplecza politycznego pokazałby luz. Zamiast ze swoimi memicznymi, nomen omen, minami wciąż jest sobą. Dlatego staje się Vanilla Ice’em polskiej polityki, a po tym krótkim epizodzie zamiast „Ice Ice Baby” zapamiętamy pandemiczny chaos i „ostry cień mgły”.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (20)

136 odpowiedzi na “Jeśli Andrzej Duda chce rapem zdobyć głosy wyborców, to musi popracować nie tylko nad nawijką”

  1. Przypomnę że ten challenge powstał by wesprzeć zbiórkę pieniędzy na pomoc dla medyków. Społeczeństwo wyręcza rządzących, dlatego jego udział jest kpiną. Mało tego, Prezydent miał okazję pomòc należycie służbie zdrowia, tyle że zamiast przeznaczyć 2 mld zł ROCZNIE na szpitale, wolał dotować tube propagandową w postaci TVP, która napędza mu kampanię wyborczą. Z powyższych powodów, jego udział jest żałosny.

    • Wyręcza rządzących ? Raczej wspiera + jest to jakas forma zjednoczenia ludzi plus namacalna forma pokazania że się wspiera medyków. Medycy mogą sobie wejść i popatrzeć ile ludzi ich wspiera (jakby któryś nie dowierzał). Myslisz ze te kilka milionów jest w stanie cos zmienić w kilkudziesieciu miliardach budźetu ?

      • medycy chyba wreszcie wzieli die do toboty, od 35 lat nic widocznie nie robia bo DOPIERO OD MIESIACA slysze jacy sa wazni

  2. konkurencji w sumie nie ma (póki co) to może robic takie głupoty – nie specjalnie to sie odbije na jego poparciu

    • Jak ma miec konkurencje jak tylko jemu pozwolona kampanie przeprowadzic. Tylko jego pokazuja propagandowe media ktore kupił za dwa miiliardy które mogły pójść na służbe zdrowia i walkę z koronawirusem.

      • z całym szacunkiem, ale nikt nie zabronił kandydatom robić kampanii. Kwestia tylko czy moment jest odpowiedni i czy mają coś do powiedzenia

        • Spotkania z wyborcami odwołane – bo zakaz zgromadzeń.
          Media – zajęte wirusem.
          Jedyna możliwa kampania to ta w internecie.
          No ale faktycznie, nikt nic nie zabronił, kampania i wybory odbywają się normalnie…

          • kto im zabrania tu durniu żeby jezdzili autami po miastach i z mikrofonu mowli swoje bzdury

        • Sam widzisz ze toomany obudzily sie xD że medycy zaczeli pracowac, że kampanie mozna bylo od dawna robic tylko że POyeby byly zajete nie wiadomo czym a teraz płaczą xD

  3. Podpisz ustawę przekazującą 2 mld zł (ponad 5 mln zł na dzień) na media propagandowe.
    Wesprzyj akcję podczas której uzbierano 1,7 mln zł na niedofinansowaną służbę zdrowia.

  4. Czy był sens pisania całego artykułu tyko po to by zdissować jeden filmik? Jak dla mnie to nawet fajnie wyszedł, spodziewałem się, że raczej zignoruje wyzwanie – bo jak tu pogodzić amatorski rap z godnością prezydenta. A tutaj wybrnięto elegancko – wyzwanie wykonane, z zachowaniem powagi. A osoby które krytykują to wystąpienie w kontekście decyzji PiS – no całkiem bez racji nie są, ale jednak jak by tak uczciwie spojrzeć to każda władza III RP w mniejszym czy większym stopniu rozwalała służbę zdrowia, więc obecna sytuacja to taka “praca zbiorowa”.

  5. Mi sie osobiscie nie podobał otwór prezydenta. Ale podobało mi się to, że się przyłączył do akcji. Pokazał, że nie jest oderwany od rzeczywistości i że jest tu i teraz z ludźmi, a nie patrzy na wszystkich z góry. Co do jego wokalu niech to ocenia zawodowcy.

  6. JKM i jago super tekst to czysty patriotyzm !!! Za to Duda to żydowski wilk w PiSiej skórze – serwuje nam cytaty z talmudu !!!, tak jakby nie było polskich mądrości !!! To go załatwi !!! Konfederacji mają 100% rację w sprawie zniewalania Polski i ograbiania nas przez synów syjonu. To tłumaczy świętowanie żydowskich świąt w gmachu polskiego sejmu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Advertisement

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...