Edyta Górniak popiera antyszczepionkowców i wierzy, że na nic nie zachoruje, jeśli będzie myśleć, że jest zdrowa

Felieton/Trendy 11.05.2020
Edyta Górniak popiera antyszczepionkowców i wierzy, że na nic nie zachoruje, jeśli będzie myśleć, że jest zdrowa

Edyta Górniak popiera antyszczepionkowców i wierzy, że na nic nie zachoruje, jeśli będzie myśleć, że jest zdrowa

Edyta Górniak udzieliła dziwnego wywiadu internetowej telewizji wRealu24. W rozmowie piosenkarka przekonuje o szkodliwości noszenia maseczek i potędze pozytywnego myślenia (sic!) w walce z COVID-19. Padły też elektryzujące słowa, które niczym —nomen omen —wirus, rozprzestrzeniły się na forach obleganych przez antyszczepionkowców: „Dopóki żyję, nie dam się zaszczepić (…) Jeśli to będzie oznaczało zagładę dla nas, to trudno” – wyznała z rozbrajającą szczerością diwa polskiego popu.

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Muszę wam się do czegoś przyznać. Od czasu do czasu, w ramach tzw. „guilty pleasure” lubię dać się porwać YouTube’owym algorytmom i dotrzeć tym samym na skraj internetu, czyli tam, gdzie nawet diabeł mówi „dobranoc”. Jednym z takich miejsc jest kanał internetowej telewizji wRealu24, gdzie co chwila pojawiają się perełki w postaci teorii spiskowych na temat „nowego porządku świata” sterowanego przez światowe oddziały masonerii.

W czasie pandemii COVID-19 panuje tam szczególny wykwit filmików o międzynarodowym spisku, zabijających Polaków maseczkach oraz związkach Billa Gatesa ze szczepionkami i masztami 5G.

Oczekując z niecierpliwością na wątek poświęcony płaskiej ziemi, reptilianom i imperium Lechitów, ze zdziwieniem natrafiłam na piątkowy wywiad redaktora Marcina Roli z… Edytą Górniak. Moje zaskoczenie wzrosło, gdy okazało się, że polska diwa muzyki popularnej SAMA napisała do redakcji wRealu24 maila z podziękowaniem za — uwaga cytat — „odwagę podejmowania trudnego wątku manipulacji globalnej”, a zaproszenie piosenkarki do studia było naturalną konsekwencją zainicjowanej przez nią korespondencji.

Zdaje się, że w nie mniejszym szoku była sama stacja, gdyż w ciągu rozmowy, redaktor Rola wielokrotnie wyrażał swój podziw dla pojawienia się w studiu Edyty Górniak. Przyznał, że początkowo myślał, iż otrzymana od niej wiadomość „to pewnie jakiś fejk”. Mail był prawdziwy. Prawdziwa była też rozmowa z Marcinem Rolą, choć nadal chcę wierzyć, że tak naprawdę w studiu pojawił się tylko hologram Edyty Górniak, a sama artystka wyda wkrótce dementi, w którym odetnie się od wszystkiego, co podczas wywiadu padło.

Ten materiał, który zobaczyłam u Państwa (potem obejrzałam kolejny i kolejny), on mnie bardzo umocnił w moich odczuciach, w moich przekonaniach i intuicji. Dlatego zdecydowałam się napisać takiego maila z podziękowaniem, że są jednak ludzie, którzy się nie boją spojrzeć dalej, szerzej i z lotu ptaka. I dlatego napisałam tego maila, w takim podziękowaniu w imieniu ludzkości, Polaków, którzy może chcą widzieć trochę więcej, niż to, co każe im się myśleć — tłumaczy swoją inicjatywę Edyta Górniak.

Piosenkarka szybko odnalazła z prowadzącym wspólny język. Nie zabrakło utyskiwań na wprowadzone przez rząd restrykcje, które rzekomo miałyby mieć na celu nie walkę z wirusem, lecz kontrolę obywateli. Edyta Górniak wyraziła też swój krytyczny stosunek do maseczek ochronnych i „zdradziła” niecodzienny sposób, który pozwala jej zachować dobrą formę:

Jak wierzę w to, że jestem zdrowa, to jestem zdrowa, a jak wierzę, że za chwilę umrę na chorobę zakaźną, to wprowadzę taki program do mózgu, że rozprowadzi tę informację po całym organizmie i wywoła komórki rakowe.

Co prawda trudno mi zrozumieć, jaki związek może mieć choroba zakaźna z komórkami rakowymi, ale co ja tam wiem? W końcu polska królowa popu przemówiła, a to już na pewno coś oznacza.

Jeszcze większe kontrowersje (a przy tym ekstazę u prowadzącego wywiad) wywołały słowa piosenkarki o szczepionkach:

Dopóki żyję, nie dam się zaszczepić. Jeśli to będzie przymusowe, to przysięgam, jak tutaj stoję, że wolę odejść z tego świata niż dać komukolwiek wstrzyknąć w mój organizm cokolwiek, czego ja nie znam i nie posiadam wiedzy, żeby pójść do laboratorium i analitycznie sprawdzić, co zostaje wprowadzone do mojej krwi. Ponieważ nie posiadam takiej wiedzy i nie mam możliwości weryfikacji, to ja nie pozwolę mojemu dziecku się zaszczepić i sama się nie zaszczepię. Jeśli to będzie oznaczało zagładę dla nas, to trudno… – „ostrzegła” gwiazda.

Co ciekawe (i w jakimś sensie pocieszające), piosenkarka nie dała się wciągnąć w ideologiczne dyskusje na temat LGBT czy aborcji, do czego usiłował ją sprowokować Marcin Rola:

Proszę mi wybaczyć, ja tak dobrze nie znam profilu całej stacji. Ja się skupiłam właściwie tylko na tym temacie, który dotyczy nas wszystkich […] Ja nie jestem osobą, która pozwoli się zaszufladkować w jakichkolwiek, takich bardzo radykalnych spojrzeniach politycznych, religijnych – podkreśliła Górniak, zaznaczając, że jest osobą „skrajnie tolerancyjną”.

To pierwsze zdanie sprawia, że jestem w stanie uznać ten wywiad za wypadek przy pracy, w nadziei, że była to pierwsza i ostatnia wizyta Edyty Górniak w studiu telewizji wRealu24. A tych wszystkich, którzy podobnie jak nasza gwiazda, „nie znają profilu” stacji wRealu24, przestrzegam — nie starajcie się tego zmieniać. Dla mnie jest już za późno (i teraz nie mogę zasnąć bez porcji serwowanych tam teorii spod znaku sci-fi), ale wy nadal możecie się jeszcze uratować.

* Zdjęcie główne: YouTube/TVP VOD

Teksty, które musisz przeczytać:

Kina będą legitymować widzów, a popcorn zjemy tylko w strefie gastronomicznej? Nowe zalecenia rządu

Ministerstwo kultury opublikowało zestaw nowych zaleceń dotyczących tzw. czwartego etapu odmrażania życia gospodarczego i społecznego. Umożliwia on wznowienie działalności kin, teatrów, oper i filharmonii. Od soboty do kin wrócą również strefy gastronomiczne, ale podczas seansu widzowie nadal będą musieli mieć zasłonięte usta i nosy. Oprócz tego, organizator imprezy może poprosić jej uczestników o dane osobowe.

News/Trendy 03.06.2020

Dołącz do dyskusji (30)

52 odpowiedzi na “Edyta Górniak popiera antyszczepionkowców i wierzy, że na nic nie zachoruje, jeśli będzie myśleć, że jest zdrowa”

  1. […] wszystkich, którzy podobnie jak nasza gwiazda, “nie znają profilu” stacji wRealu24, przestrzegam — nie starajcie się tego zmieniać […] – albo rozrywka.blog albo w Realu24? :O

  2. Ona zawsze miała umysłowość ośmioletniej dziewczynki, wieć naprawdę nie dziwi mnie to, że Edytka w końcu wstapiła w szeregi antyszczepinkowców. Jak się jeszcze mocniej wkręci w klimaty wRealu24, to pewnie niedługo dołączy też do grona płaskoziemców. Celebryci to zazwyczaj ludzie, którzy nie tylko nie grzeszą inteligencją, ale niestety również zarażają swoją głupotą poprzez media społecznościowe wpatrzonych w nich wielbicieli. Takie mamy teraz czasy, że ludzie wierzą bardziej w to, co głoszą celebryci niz lekarzom i nauce…

  3. Ona zawsze miała umysłowość ośmioletniej dziewczynki, więc naprawdę nie dziwi mnie to, że Edytka w końcu wstapiła w szeregi antyszczepionkowców. Jak się jeszcze mocniej wkręci w klimaty wRealu24, to pewnie niedługo dołączy też do grona płaskoziemców. Celebryci to zazwyczaj ludzie, którzy nie tylko nie grzeszą inteligencją, ale niestety również zarażają swoją głupotą poprzez media społecznościowe wpatrzonych w nich wielbicieli. Takie mamy teraz czasy, że ludzie wierzą bardziej w to, co głoszą celebryci, niż lekarzom i nauce…

  4. Osobiście uważam Marcina Rolę za strasznego barana, ale za idiotkę mam każdą osobę, która twierdzi, że internetowa telewizja Wrealu24 to jakiś niszowy pizdryk. Oni mają taką liczbę widzów, którą pani Magda Fijołek być może miałaby, gdyby zamiast pisania artykułów na blogu, ściągała majtki przed kamerą.

    • Super, tylko autorka nie pisała o niszowości pod względem wyświetleń tylko przedstawianych treści. To sobie już możesz przestać fantazjować o majtkach.

      • Piotrze, pewnie nie masz pojęcia, że liczba wyświetleń jest ściśle skorelowana z niszowością. Im więcej wyświetleń, tym mniejsza niszowość. Nie wiem od kiedy surfujesz w sieci, ale ja jestem tak doświadczonym użytkownikiem, że wiem, gdzie można pooglądać, nie tylko majtki. I to takich dziewczyn, przy których pani Magda wygląda jak błąd natury.

        • Janku, liczba wyświetleń kanału mówi o popularności kanału a nie tematyki, którą porusza bo jeśli zsumować oglądalność wszystkich normalnych kanałów informacyjnych i porównać z kanałami, które serwują papkę w stylu wrealu24 to wyświetlenia tych drugich wypadają słabiutko na szczęście. Nie mówiąc już o tym, że większość ludzi informacje bierze też z telewizji i radia gdzie tych wariatów na szczęście nie ma. A nie ma bo są niszowi.

          A nawet samo wrealu nie powala liczbą wyświetleń jak na standardy youtube wbrew temu co piszesz.

          Jestem pewien, że jesteś bardzo wytrawnym internetowym oglądaczem majtek i nie tylko. Znalazłeś porno w sieci. Brawo.

          • Piotrze, jeśli tematyka kanału wzbudza tak duże zainteresowanie, że miliony widzów chcą ją oglądać, to znaczy, że nie jest niszowa. A, żeby poprzeć to suchymi danymi, to bardzo proszę, o spojrzenie na tę listę:
            Liczba subskrybcji telewizji na Youtube
            – TVN – 1 990 000 mln subskrybentów
            – Polsat – 617 000 subskrybentów
            – Wrealu24 – 387 000 subskrybentów
            – TVP INFO – 100 000 subskrybentów
            Jak widać, takie niszowe Wrealu24 ma 2/3 subskrybentów Polsatu, więc chyba nie jest tak źle ;-) A jak spojrzymy na TVP INFO, to nie ma o czym gadać.

          • Dobrze – ponownie, bo widzę, że jeszcze nie:

            Muszę wam się do czegoś przyznać. Od czasu do czasu, w ramach tzw. „guilty pleasure” lubię dać się porwać YouTube’owym algorytmom i dotrzeć tym samym na skraj internetu, czyli tam, gdzie nawet diabeł mówi „dobranoc”. Jednym z takich miejsc jest kanał internetowej telewizji wRealu24, gdzie co chwila pojawiają się perełki w postaci teorii spiskowych na temat „nowego porządku świata” sterowanego przez światowe oddziały masonerii.

            Autorka odnosi się do niszowości przekazywanych treści. Niszowości w sensie sensacyjności – masonerii i wszelkich teorii spiskowych.

            Pozostałe przytoczone przez Ciebie przykłady nie przekazują tych treści, zsumuj sobie ich wyświetlenia, dodaj inne kanały informacyjne, wtedy porównaj.

            Wrealu24 to są “krańce internetu” gdzie gadają o głupotach, tak samo jak był na nich Alex Jones mimo dużej popularności kanału. Bo to nadal są drobne wyświetlenia w porównaniu do pozostałych treści o tematyce informacyjnej. Już pomijając, że mnóstwo portali pokazuje swoje filmiki poza YouTube. O co Ty się spierasz? Że wrealu24 to jest popularny przekaźnik z którym ludzie się generalnie liczą?

            Jeśli zrobisz kanał YT o życiu Janka Kowalskiego i będziesz miał 3 miliony subskrybentów to nadal będzie popularny kanał o niszowej treści, bo nikt inny o tym nie mówi.

            Nawet bym nie wchodził w tą głupią gadkę o pierdołach gdybyś nie wjechał z jakimiś idiotkami i majtkami na dzień dobry bo to zwyczajnie słabe.

    • Dobra już starczy tych polecających zagłębiania się w strony typu ezoterycznego, serio.
      Zlatujecie się pod te artykuły jak fani Zięby na wyprzedaż witaminy C lewo skręconej trzy razy obróconej.

      Ogarnijcie się w końcu i przestańcie używać słów, których nie rozumiecie.

      • Fizyka kwantowa to bardzo ciekawa gałąź nauki, podważa wiele teorii, którymi kierowaliśmy się do tej pory. O jakich słowach piszesz, których rzekomo nie zrozumiem? Co ma do tego Zięba? Dla mnie to przecież zwykły oszust. Albo dyskutujesz na argumenty, albo jesteś zwykły frustrat, który nigdy nie nauczy się czegoś nowego, bo jest po prostu zbyt leniwy. Ogarnij temat i wtedy wróć podyskutować. Zacznij od książki Penrose’a “Moda, wiara i fantazja w nowej fizyce Wszechświata”. Jest to wybitny fizyk, który współpracował nawet z Hawkingiem. Serio chcesz mi wmówić, że współcześni naukowcy to szarlatani?. Trzeba mieć niezły tupet, żeby podważać ich pracę jednym zdaniem typu “ogarnijcie się”. Wiem, że ciężko dotrzeć do osób, które mało czytają, bo w tych czasach ogląda się głównie seriale na netfix, ale będę próbował polemizować dla samej idei szerzenia wiedzy, ze względu na zbyt powszechne ufanie mediom.

        • Wy macie jakieś szablony na te odpowiedzi? Bo zawsze są takie same.

          Dajesz link do strony z tarotem i astrologią i piszesz coś o nauce. Wiem kim jest Penrose i nawet nie mam ochoty wiedzieć jak go wmieszasz w te swoje kreskówkowe teorie.

          Zawsze chcę się uczyć nowych rzeczy, ale nie od was. Bronisz zastępowania szczepionek autosugestią. Super.

          • Skoro nie masz ochoty na wiedzę, to nie udzielaj się na tematy, o których nie masz zielonego pojęcia. Wiesz, kto to jest Penrose? Dzisiaj każdy może to wiedzieć, dzięki wyszukiwarce google, to żadna sztuka. Problem pojawia się, gdy trzeba się czegoś nauczyć, wyciągnąć jakieś wnioski. Gdybyś wiedział cokolwiek nt. fizyki kwantowej i jej powiązaniach z ludzkim umysłem, to nie pisałbyś o lewoskrętnej witaminie c. Z komentarza na komentarz, coraz bardziej widać twoją ignorancję. W średniowieczu byłbyś zapewne w tłumie palącym naukowców, za propagowanie wiedzy o ruchu ciał niebieskich.
            Jeszcze jedno – nie odnoś się do mnie w liczbie mnogiej, jestem indywidualną niezależną jednostką.

          • Jak sadzisz czy gestosc prawdopodobienstwa zapadniecia sie funkcji falowej wyrazona jako kwadrat wartosci bezwglednej liczby zespolonej natezenia pola skalarnego jest tylko statystycznym uogolnieniem czy ma przelozenie na swiat realny?

            Czy posilkowanie sie jedna z filozoficznych interpretacji rownan liniowych funkcji falowej w celu rozwazan nad eksperymentalnie nieweryfikowalnym zalozeniem koniecznosci biologicznej ekspresji splatania kwantowego i superpozycji ma sens?

            Czy potrzebujemy zmiany paradygmatu epistemologicznego aby zaczac odkrywac kulisy czy tez raczej tworzyc fundamenty kwantowej ontologii?

            Czy ja belkocze czy moze plyne na fali kwantowego strumienia swiadomosci?

          • Sądzę, że omijałeś lekcje języka polskiego. Twoje pytanie ma się nijak do tematu. Uczeni przeprowadzają szereg eksperymentów, które można łatwo wytłumaczyć nawet dziecku. Nie trzeba zagłębiać się w równania, by coś zrozumieć, chyba że zarzucimy naukowcom kłamstwo i sami spróbujemy coś udowodnić/obalić, wykonując obliczenia i projektując eksperyment. Śmiało możesz zaczynać, w końcu masz tęgą głowę, prawda?

          • Twoje pytanie ma się nijak do tematu.

            Przeczytanie kilku popnaukowych ksiazek z niekogo jeszcze fizyka nie uczynilo. A najwyzej prowadzi do syndromu Duninga-Krugera ktory u kolegi widze silny:

            Skoro nie masz ochoty na wiedzę, to nie udzielaj się na tematy, o których nie masz zielonego pojęcia. Wiesz, kto to jest Penrose?

            loooooooooooool XD

            Fizyka kwantowa jest nieprzekladalna na jezyk naturalny. To, ze nieliczni z wybitnych naukowcow potrafia przyblizyc pewne tematy mniej naukowej czesci spoleczenstwa w sposob dajacy wrazenie zrozumialego nie zmienia faktu, ze u podstawy nie ma nic innego niz rownania.

            Wiesz jaka jest roznica pomiedzy kopenhaska interpretacja fizyki kwantowej a teoria kwantowej informacji? Zadna. Jedno i drugie to filozoficzne interpretacje tego samego zestawu rownan.

            Hipoteza kwantowego umyslu, kwantowej swiadomosci tak samo jak teoria strun maja to do siebie, ze sa eksperymentalnie nieweryfikowalne. Sa cwiczeniami z wyzszej matematyki w kontekscie fizyki. A to jak wyniki rownan mozemy sobie tlumaczyc jest niczym innym niz filozofowaniem.

            Nie twierdze, ze to cos zlego. Jednym z najwiekszych problemow fizyki kwantowej jest to, ze brakuje wystarczajaco rygorystycznego systemu logiczno-filozoficznego by w jakis sposob moc zaczac myslec o tlumaczeniu tego co sie w tym wszystkim dzieje. Potzebni sa genialni filozofowie zajmujacy sie fizyka wspolpracujacy z genialnymi fizykami parajacymi sie filozofia.

            Złe jest natomiast wycieranie sobie mordy fizyka kwantowa przez periodyki w stylu Nieznanego Swiata czy szarlatanow typu dowolnego jasnowidza, medium czy innego dalajlamy. Oraz ignorantow.

          • Szablon odpowiedzi “oświeconych”:

            – mam rację ja i nikt inny, świat się myli
            – wiem więcej niż inni bo wyczytałem w internecie na dziwnych stronach
            – jeśli ktoś się nie zgadza jest ignorantem i nieukiem
            – mieszam znane naukowe teorie ze nienaukową ich interpretacją
            – powołuję się na fałszywe autorytety, lub na prawdziwe przekręcając ich prace
            – ubolewam nad stanem wiedzy innych chociaż sam posiadam nikłą, bo wybieram źródła, które mówią mi co z góry chcę usłyszeć, lub przekręcam je tak, żeby potwierdzały moje zdanie
            – teorie, które uznaję to niepodważalne fakty
            – sam fakt, że dużo czytam dowodzi, że dużo wiem – nie ważne co czytam

            Jesteś na tyle zadufany w sobie, że na dzień dobry chcesz edukować autorkę artykułu i nas wszystkich jakimiś głupotami.

            Masz – w liczbie pojedynczej moja Ty jednostko niezależna.

          • Wystarczy do dowolnej ezoterycznej bzdury dodac przedrostek “kwantowy” i juz wszystko nabiera naukowej powagi.

          • W średniowieczu tak mówiono do uczonych. Czy ty jesteś w średniowieczu? Jeśli nie, odnieś się do zagadnienia merytorycznie, no chyba że masz zamiar brnąć w puste hasła. Jest nawet takie powiedzenie, że kłamstwo wypowiedziane 1000 razy, staje się prawdą. To również ma związek z fizyką kwantową i co ciekawe, jest w tym dużo prawdy.

        • FK jest bardzo trudna, nie jest też żadnym Graalem wyjaśniającym otaczającą nas rzeczywistość od A do Z, a już łączenie FK z kognitywistyką mówiąc delikatnie są przesadzone, bo jedno i drugie nadal wymaga sporego zbadania.

  5. Ostatnio Doda na swoim insta zamieściła też jakieś brednie na temat szkodliwości sieci 5G i innych teori spiskowych. Widzę że co po nie którym kwarantana i brak koncertów zaczyna mózg lasować. Obie panie powinny zająć się śpiewaniem, a nie głoszenie teori z spiskowych.

  6. Cytując z Orwella – “W czasach powszechnego fałszu mówienie prawdy jest aktem rewolucyjnym.”
    Pani Górniak ma sporo racji, szkoda że ogłupione społeczeństwo już dawno wyłączyło zdolność samodzielnego myślenia i polega na pseudo medycynie zachodniej i tableteczkach na wszystko dziwiąc się potem, że umiera w wieku 60 lat gdy tak naprawdę powinien to być środek zdrowego życia. Ale jak to mówią każdy ma swój rozum, niech każdy sobie robi jak chce byle nie próbował na siłę wciskać innym, że jego racja jest jedyna. Bo z takiego podejścia mamy większość bałaganu w obecnym świecie. Chcesz jeść chemiczny syf, szczepić się codziennie na nową odmianę wirusa i łykać tabletki na wszystko ? – proszę bardzo mam to w dupie ale nie przychodź do mnie do domu i nie wciskaj mi bredni, że mam robić to samo bo to jest jedyny sposób aby ocalić populację. Bo populacja z takimi poglądami nie zasługuje na ocalenie.

    • Wiesz, to że ktoś się żywi gwoździami i ziemią, to jego sprawa. Ale to że ktoś roznosi czarną ospę po świecie, to zupełnie inna sytuacja. I antyszczepionkowcy to jest właśnie ta inna sytuacja. A w czasach przed wynalezieniem tableteczek, to ludzie jednak nie żyli po 120 lat.

  7. Jak mozna komus sugerowac,zeby nie posłuchał ” w realu 24″ Co za głupota! Tym bardziej posłucham całego wywiadu,żeby wyrobic sobie własne zdanie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Advertisement

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...