A co ty byś zrobił, gdyby jutro był koniec świata? Oceniamy „Kierunek: Noc”, nowy serial Netfliksa

Recenzja/Seriale 01.05.2020
Nasza ocena:
A co ty byś zrobił, gdyby jutro był koniec świata? Oceniamy „Kierunek: Noc”, nowy serial Netfliksa

A co ty byś zrobił, gdyby jutro był koniec świata? Oceniamy „Kierunek: Noc”, nowy serial Netfliksa

Nadchodzący koniec świata, widmo śmierci i utrata bliskich, a przy tym niebezpieczna walka z czasem – przed takimi wyzwaniami stoją bohaterowie serialu „Kierunek: Noc”, nowej produkcji Netfliksa. Grupa nieznajomych sobie osób ląduje na pokładzie samolotu i bierze udział w niesamowitym wyścigu, który ma uratować nie tylko ich, ale i całą ludzkość. Jak poradzą sobie z tym zadaniem?

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Kiedy do samolotu, który za kilka chwil ma wystartować z Brukseli i lecieć prosto do Moskwy, wpada wojskowy o imieniu Terenzio, pasażerowie są przerażeni. Mężczyzna najpierw ich zastrasza, jest uzbrojony, a potem wykrzykuje coś, co – jeszcze nie są tego świadomi – wywróci ich życie do góry nogami. 

Przekaz mężczyzny, choć chaotyczny i agresywny, jest jasny: musimy uciekać, Słońce zabija. 

Jednak pytania, jakie rodzą się po usłyszeniu tej informacji, zdają się nie mieć końca. Skąd to wiadomo? Jakie są na to dowody? I co to znaczy, zarówno dla tych zgromadzonych na pokładzie maszyny, jak i reszty świata? Terenzio przekonuje jednak, że nie ma czasu na wyjaśnienia, a na samym pokładzie wkrótce zrobi się bardzo nieprzyjemnie – padną pierwsze strzały. Samolot wzbija się w powietrze. Pasażerowie wkrótce zrozumieją, że mundurowy ma rację, chociaż różne wątpliwości jeszcze długo ich nie opuszczą. 

Jedyne, co mogą teraz zrobić, to kierować się na zachód, aby uciekać przed światem. Bezpiecznym kierunkiem jest noc.

Inspiracją dla powstania „Kierunku: Noc” jest powieść „Starość aksolotla” Jacka Dukaja. Pisarz sam zaangażowany był w proces twórczy produkcji. Fabuła serialu Netfliksa koresponduje tylko z tym tytułem – w gruncie rzeczy zaczerpnięto z niej wyłącznie sam pomysł, rzeczywistość na ekranie wygląda inaczej. Wspólnym mianownikiem jest widmo końca świata, jaki znamy i końca ludzkości.

Ta graniczna sytuacja będzie próbą człowieczeństwa dla bohaterów. Akcja serialu rozgrywa się głownie na pokładzie samolotu, a postaci biorące udział w dramatycznym wyścigu są zmuszone do ciągłego kontaktu. To jest powodem serii napięć, momentów przełomowych, nie tylko dla nich, jako grupy, ale też dla każdego z nich z osobna. Każdy bowiem musi skonfrontować się z samym sobą, utratą bliskich, których zostawił w domu, a także nierzadko opowiedzieć się po którejś ze stron podczas trudnych konfliktów, w których stawką jest ich życie i ewentualna przyszłość, stojąca przecież pod znakiem zapytania.

Na tej ograniczonej przestrzeni, odizolowani od reszty, która najpewniej już nie żyje, spotkamy ludzi o różnych typach osobowości, z których prawie każdy skrywa jakąś tajemnicę. 

kierunek noc recenzja

Każdy też ma inne motywacje i powody, dlaczego akurat w tym dniu wybrał się w podróż do Moskwy. Są więc m.in. Mathieu, pilot samolotu, Sylvie, młoda dziewczyna, która właśnie straciła bliskiego jej mężczyznę, czy Ines, influencerka. Mamy też Ayaza, postawnego, budzącego respekt milczka, wycofanego Rika, Jakuba, mechanika linii lotniczych i Zarę z synkiem, który w Rosji ma mieć przeprowadzoną trudną operację, kluczową dla jego późniejszego życia. Łącznie samolotem leci kilkanaście osób, które są na siebie skazane. 

Niespotykany dotąd problem, ostateczność tej sytuacji, ciekawie koresponduje z kameralnością „Kierunku: Noc”. Oczami tak naprawdę niewielkiej grupy osób śledzimy wydarzenia, które traktują o wymarciu planety. Osobiste niesnaski, próby przewartościowania swojego życia konfrontują się z pytaniami o przyszłość ludzi, Ziemi w ogóle. Ta bliskość drugiego człowieka i przełożenie tematów podobnych gatunkowi science-fiction na codzienne tragedie, nieobce przecież widzowi, sprawiają, że serial Netfliska w swojej wymowie jest bardzo ludzki.

W tym spojrzeniu na globalny problem jak na coś, co złamie nie tyle cały świat, ale pojedyncze życia, pomaga konstrukcja produkcji. W każdym odcinku bliżej przyglądamy się jednemu z bohaterów, poznajemy go w sytuacji jeszcze sprzed katastrofy. Jedni wiedli zwykłe, dobre życie, które już nigdy nie wróci, inni z kolei przez długi czas żyli w kłamstwie. Najważniejszym pytaniem jest jednak to, kim okażą się dziś.

Dla polskiego widza pewnie niemałym smaczkiem będzie zaangażowanie w „Kierunek: Noc” rodzimych twórców.

kierunek noc opinie o serialu netflix

Oprócz Jacka Dukaja wśród ekipy pracującej nad serialem znaleźli się też Tomasz Bagiński w roli producenta wykonawczego i Ksawery Szlenkier, który wcielił się w jedną z głównych ról. Aktor zagrał Jakuba. Duża niespodzianka czeka też na fanów polskiego kina w finałowym, szóstym odcinku serialu.

„Kierunek: Noc” największego tempa nabiera w drugiej połowie – od czwartego odcinka serial robi się zdecydowanie mocniejszy, lepszy, udaje mu się wtedy zaangażować publikę.

Wcześniej część problemów wydaje mi się nieco rozmyta – nie do końca potrafiłam od pierwszych scen wczuć się w klimat opowieści. Mam przy tym wrażenie, że – choć przecież, jak wspomniałam, to kameralny serial – zbyt dużo osób jednocześnie wysuwa się na pierwszy plan. Niektóre z nich niekoniecznie wnoszą coś nowego do tej historii, być może mniejsza, bardziej wyrazista grupa od początku wywarłaby na mnie większe wrażenie. Najbardziej intrygujący jest sam finał serialu i to, co oferuje. Zawarta w nim obietnica kontynuacji, która jeszcze nie wiadomo, czy nadejdzie, cieszy. Muszę przyznać, że tak naprawdę dopiero ostatni odcinek prawdziwie rozbudził moją ciekawość. Teraz ma szansę zacząć się najbardziej emocjonująca część tej historii o tym, jaka przyszłość czeka ludzkość.

Serial „Kierunek: Noc” już w serwisie Netflix.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (24)

36 odpowiedzi na “A co ty byś zrobił, gdyby jutro był koniec świata? Oceniamy „Kierunek: Noc”, nowy serial Netfliksa”

  1. Martwiłem się że serial będzie jedynie delikatnie inspirował się “Starością Aksolotla” Jacka Dukaja, ale po obejrzeniu pierwszego sezonu mam spore nadzieję na szersze wykorzystanie fabuły książki w kontekście finałowej sugestii że za zagładą ludzkości stoi pozaziemska cywilizacja.

    • zwłaszcza że taka sugestia przez cały serial nawet nie pada przez ułamek sekundy. Jak ogladasz to lepiej na trzeźwo albo z kimś dorosłym

        • dziecko, idź do okulisty bo ci niezbyt dobrze idą te marne wypociny :D
          A i tak poza tym – do tych okularów zakup słownik jezyka polskiego, zebys takich ortografów nie walił. Ledwo szkołe zamkneli i sie anafabetów z gimbazy naroiło :D

          • Człowieku, nie spinaj się tak bo Ci żyłka pęknie. Szkoły dawno pokończyłem a jeżeli nie trafia do Ciebie pojęcie ironii i próbujesz rekompensować sobie jakieś braki i kompleksy to raczej nie w rozmowie ze mną. Przeczytaj sobie to co napisałeś i zastanów się kto z nas dwóch jest na bakier z ortografią. Skończ robić z siebie pośmiewisko, takim słownictwem i wątpliwa erudycją możesz zaimponować najwyżej dzieciom na wykopie, ewentualnie innym pod-ludzkim portalu. Nie jesteś dla mnie kompanem do dyskusji żuczku :)

    • Ale w jakim kontekście widzisz szanse na wykorzystanie książki? Mają uśmiercić wszystkich bohaterów?

        • Z dwa-trzy lata temu to tak. A na samym początku swojej działalności w produkcjach to mieli takie tytuły własne, że mogli walczyć o jakość z FX czy HBO
          Teraz jak fabryka robią same padliny lub średniaki. Idą po famie popularności i wykorzystują to. Większości społeczeństwa wystarczy – że jest coś do oglądania i dużo nowości. Nic więcej im nie potrzeba.

          A sam pewnie wiesz, co jest u nich w TOP10.

          Więc wniosek możesz sobie sam wyciągnąć :)
          Moje pisanie nie jest tego warte

  2. Oj, mnie wciągnął od pierwszej sceny, polubiłem niektóre postacie i ostatni odcinek zostawił tak strasznie duże oczekiwanie ze mam wrażenie ze jest to połówka serialu. Chociaż ostatni odcinek ma trochę głupotek jak to ze bohaterowie maja 9min a zdążą odkręcić cała oponę przejść przez płot i okrężna droga pieszo dojść tam gdzie druga ekipa z trudem zdążą samochodem

  3. Dojechałem do 4 odcinka. Wiem że mogę brzmieć głupio ale jako pilot samolotu nie mogę się nie odnieść do faktu dość luźnego traktowania samolotu, fizyki lotu i wiedzy pilota. O tyle dobrze że jeszcze w wiekszosci ekrany ND i PFD są zamazane bo dzwięki z kokpitu i błędy które się pojawiają nijak mają się do rzeczywistości. Chociaż jest kilka rzeczy które zostały wytłumaczone dość dobrze.

    Ale gdyby nie patrzec na te błędy (wiem… zboczenie zawodowe) to serial mi się podoba. Pewnie dlatego że lubie klimaty filmów katastroficznych.

      • Powiem Ci straszną prawdę o której nikt z ‘biznesu’ nie mowi głośno – uczymy się na błędach innych. A źródła prawa lotniczego jak np konwencja chicagowska albo tokijska to z grubsza pokłosie wpadek i wypadków lotniczych :P

  4. Pfff…. Jak już się dowiedzieli w Brukseli, ze promieniowanie nie przenika przez wodę, to wylądowaliby w pierwszej lepszej dużej metropolii i schroniliby się w tunelu metra pod rzeką zamiast robić całe okrazenie Ziemi. (albo nawet mogli to zrobić w Brukseli zamiast lecieć – o ile się nie mylę tam tez sa fragmenty linii metra przebiegające pod wodą.) To tak nawiązując do tytułu artykułu.

  5. Uwaga spojler w pytaniu.
    Co jest z ostatnią sceną, jak brama sie zamknela za pierwszym samochodem i byla pod napieciem. To Terrenzio zglosil sie ze nacisniej guzik i ja otworzy dla drugiego samochodu. I tu nagle tamci z 2-giego samochodu przechodza górą płotu po ubraniach rozwieszonych aby sie nie porazić i nie uziemic. Nastepnie spotyka ich Sylvie i wracaja razem do bunkru. I tu Terenzio zostaje przy bramie i czeka na wschód, przeciez 2-gi samochod nie przeskoczyl tej bramy? Mylę się?
    1. Wybrali inną drogę?
    2. Omineli po drodze bramę z przypiętym do niej Terrenzio?
    3. Jakaś inna logiczna opcja?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...