Efekt koronawirusa? Analizy wskazują, że Apple może przejąć Disneya

Artykuł/Film 17.03.2020
Efekt koronawirusa? Analizy wskazują, że Apple może przejąć Disneya

Efekt koronawirusa? Analizy wskazują, że Apple może przejąć Disneya

Koronawirus nie potrzebował dużo czasu, by postawić znany nam świat na głowie, a to być może dopiero preludium do większych zmian. Także na rozrywkowym firmamencie. Dochodzą nas głosy, że wcale nie jest nieprawdopodobnym, by Apple (w końcu?) kupił Disneya.

Wydaje się to abstrakcyjne? A czy jeszcze dwa miesiące temu spodziewaliście się, że spora część świata się zatrzyma w obliczu pandemii wirusa? Sam jestem ciekaw, jak wielkie zmiany w gospodarce i społeczeństwie wywoła koronawirus. Na pewno to, co się obecnie dzieje na całym świecie, zostawi po sobie jakiś ślad. Zostawiając jednak te najważniejsze sprawy związane ze zdrowiem i gospodarką ludziom i serwisom, którzy się na nich lepiej znają niż ja, postanowiłem się chwilę skupić na tym, jak będzie wyglądała rozrywka w czasach post-COVID-19.

Być może jednym ze skutków pandemii  będzie przejęcie Disneya przez Apple’a. Jak mówił międzygalaktyczny filozof-wojownik Qui-Gon Jinn w „Mrocznym widmie”: zawsze znajdzie się większa ryba.

I choć Disney od ładnych paru lat stawiał się w pozycji hegemona, wykupującego dla siebie kolejne włości i aktywa (od Pixara, przez Marvela, po markę Star Wars i całe studio 20th Century Fox), to teraz firma ta staje w obliczu poważnego kryzysu.

W zeszłym tygodniu akcje Disneya spadły poniżej bariery 100 dol. Z powodu koronawirusa zamykana jest spora część kin na całym świecie, odwoływane są seanse, przesuwane na okres późniejszy premiery nadchodzących przebojów (m.in. „Mulan”, czeka to też zapewne „Czarną wdowę”). A to tylko wierzchołek góry lodowej.

Od dziś (wtorek 17.03. 2020) Disney ogłosił, że zamyka wszystkie swoje sklepy z zabawkami w całej Północnej Ameryce. Nieczynne są też parki rozrywki studia Myszki Miki. Wiadomym jest, że to właśnie z dystrybucji zabawek oraz wycieczek do Disneylandów firma zarabia najwięcej. Lata budowania potęgi, coraz bliżej rozrywkowego monopolu, a wystarczyło raptem kilkanaście dni i Disney znajduje się w kryzysie. W ciągu ostatnich 3 tygodni firma straciła około 85 mld dol. (!). To sytuacja bez precedensu i już raczej nigdy się nie powtórzy.

Wierzymy, że wielkie firmy z planami na przyszłość i ogromnymi zasobami gotówkowymi, jak i wartością kapitałową mogą wykorzystać rynkową niepewność. Dla Apple kupienie Disneya byłoby świetne – mogliby wówczas zabezpieczyć swoją zawartość i strategię streamingową, dodając ekosystem Disneya do swojej iOS-owej platformy – mówi Bernie McTernan, analityk z Wall Street.

Połączenia Apple’a i Disneya nawet w normalnej sytuacji nie byłoby wcale abstrakcją, gdyż swego czasu, gdy Disney kupił Pixara w 2006 roku, to Steve Jobs zyskał większość udziałów w firmie Myszki Miki, a także miejsce w zarządzie.

Niewykluczone jest więc, że gdyby Jobs nadal żył, to obie firmy już parę ładnych lat temu by się ze sobą połączyły. Na razie jesteśmy w fazie domysłów i przypuszczeń, ale jeśli do takiej fuzji miałoby dojść, to prędzej w chwili obecnej niż kiedykolwiek później.

Teksty, które musisz przeczytać:

Gwiazda serialu „Przyjaciółki” zarażona koronawirusem. Polsat zaryzykował i teraz musi wstrzymywać prace na planie

„Przyjaciółki” to jeden z najpopularniejszych seriali nadawanych przez Telewizję Polsat. Fani produkcji być może będą musieli dłużej poczekać na nowe epizody. Plan zdjęciowy do najnowszej serii został właśnie przerwany z powodu podejrzenia dalszego zarażenia wirusem COVID-19. Według nieoficjalnych wersji chora jest Małgorzata Socha.

News/Seriale 14.07.2020

Dołącz do dyskusji (6)

6 odpowiedzi na “Efekt koronawirusa? Analizy wskazują, że Apple może przejąć Disneya”

  1. Tak, a Lewandowski na jesień do Realu. I zima w tym roku będzie rekordowa w listopadzie ma być -34. Za dwa lata polski film zdobędzie oskara. Na razie jesteśmy w fazie domysłów i przypuszczeń, ale wiecie wierszówka musi być.

  2. nie wyborarzam sobie gorszej sytuacji niż wykupienie przez Apple Disneya. Pozwy o wszystko dla wszystkich z branży… niech oni sie skupią na podnoszeniu cen iphonów i odpieprzą od reszty rynku.

      • raczej wątpię żeby rząd USA zgodził się na taką transakcję… wbrew pozorom nie mamy wolnego rynku, bo rząd wspiera niektóre branże. Każdy rząd każdego NORMALNEGO pańswa broni swoich. Poza tym – jak pokazuje życie, totalnie i absolutnie wolny rynek nie jest dobry. Wszystkie firmy / korpo dążą do zostania monopolistami. Do likwidacji lub w wykupienia konkurencji. Jak im się to uda to zaczynają dyktować warunki, windować ceny. Dlatego rządy państw i UE zaczynają nakładać kary finansowe, wspierać małych… Gdyby był całkiem wolny rynek, to byśmy mieli może 3 marki samochodów. (niemiecka włoska i japońska) Google jako jedynego dostawcę reklam i informacji, MS lub APPLE jako producenta systemów operacyjnych , intela od procesorów… Tylko i wyłącznie dlatego tak nie ma, ponieważ w totalnym monopolu przeszkadzały im regulacje prawne. Ale każde wzmocnienie giganta takiego jak Apple mnie martwi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...