Prezydent Wrocławia apeluje, by na czas wolnego od szkół książki dzieciom dawać tylko w ostateczności

News/Książki 12.03.2020
Prezydent Wrocławia apeluje, by na czas wolnego od szkół książki dzieciom dawać tylko w ostateczności

Prezydent Wrocławia apeluje, by na czas wolnego od szkół książki dzieciom dawać tylko w ostateczności

Pandemia koronawirusa od kilku dni wywołuje olbrzymie poruszenie wśród Polaków. Wielu obawia się, jak zapewnić dzieciom opiekę na czas dwutygodniowego zamknięcia placówek edukacyjnych. Osobliwą radę dla rodziców ma prezydent Wrocławia, Jacek Sutryk.

Koronawirus zatacza coraz szersze kręgi na terenie naszego kraju, co postawiło wobec szeregu trudnych decyzji władze centralne i samorządowe. Na skalę ogólnopolską zdecydowano wprowadzić zakaz organizowania imprez masowych, a także czasowo zamknięto uczelnie, muzea, kina i mnóstwo innych instytucji publicznych. Część decyzji w tych sprawach należy jednak do samorządów, które we własnym zakresie będą decydowały o części zapowiedzianych na następne tygodnie wydarzeń i imprez.

Zrezygnować z wielu cyklicznych zgromadzeń będą musieli zrezygnować również mieszkańcy Wrocławia. Poinformował ich o tym podczas specjalnie zwołanej konferencji prasowej prezydent, Jacek Sutryk. Jak podaje portal Gazety Wrocławskiej, samorządowiec przypomniał m.in. o odwołaniu Przeglądu Piosenki Aktorskiej (prawdopodobnie odbędzie się w innym terminie) oraz zamknięciu zoo, basenów, lodowisk i Hydropolis. Zaapelował również do młodzieży o rezygnację z witania wiosny na Wyspie Słodowej. Nie były to jednak jedyne słowa skierowane w stronę młodszych mieszkańców miasta i ich rodziców.

Jacek Sutryk apeluje, żeby nie mylić wolnego od szkół z czasem ferii. I zajmować dzieci domowymi rozrywkami, ale książką tylko w ostateczności.

Prezydent Wrocławia dostrzega w całym tym zamęcie bardziej adekwatne do sytuacji rozrywki:

To nie jest czas ferii. Dajmy im gry komputerowe, dajmy im dostęp do Netliksa, albo książkę w ostateczności.

Trudno stwierdzić, co włodarz jednego z miast wojewódzkich ma do słowa pisanego obleczonego w twardą lub miękką okładkę. Najwyraźniej preferuje jednak rozrywki bardziej interesujące wizualnie. I oczywiście, nie ma niczego złego w spędzaniu czasu z dziećmi na grach wideo lub oglądaniu seriali dostępnych na VOD.

Tak wyraźne pognębienie książek wydaje się jednak symptomatyczne. Nagle okazało się, że to rozrywka drugiego szeregu, do której dzieci trzeba raczej w ostateczności zmuszać. A to bez dwóch zdań krzywdzący stereotyp. Dlatego wypowiedź prezydenta Sutryka (nawet jeśli nie była celowa) należy na pewno skrytykować. Zwłaszcza wobec niepokojących danych na temat czytelnictwa Polaków.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (12)

58 odpowiedzi na “Prezydent Wrocławia apeluje, by na czas wolnego od szkół książki dzieciom dawać tylko w ostateczności”

  1. Też o tym pisałem w komentarzach Świata Czytników. Ale to smutna prawda. Koleżanka z pracy dała córce na czas “szkolnej kwarantany” 5 książek a ta się pyta : co takie grube ? Załamka…
    A tu jeszcze prezydent mówi o ostateczności.

  2. Kiedy rzekomo inteligentni ludzie na poziomie traktują ksiazki jako
    ostateczność, jaka może być nadzieja dla tego kraju? wychowujemy
    półgłówków bez wiedzy, wrażliwości, wyobraźni, ograniczonych, tępych,
    ubogich, prymitywnych. A potem się dziwimy, że młodzież jest jaka
    jest…

    Mamy durnia za prezydenta i nie jest to tylko prezydent Duda.

    • Jeśli chodzi o prezWroc to niestety ludzie u nas nie potrafią wyjść poza schemat Zdrojewski/Dutkiewicz/Sutryk. Potem narzekają przez kadencję i dalej wybierają tak samo “nie widząc zła nie słysząc zła”. Eurobąbelki w głowie.

      Jeśli chodzi o PAD to ja nie mam pretensji. Oczytany, wykształcony. W porównaniu z BK czy AK – na plus.

    • W takim razie to był słaby żart ponieważ część szkół i uczelni stara się wprowadzić e-learning i takie słowa że strony prezydenta uderzają w ludzi i nauczycieli którzy nie chcą by uczniowie mieli duże zaległości. Dodatkowo jako prezydent powinien wiedzieć że jego słowa mogą być cytowane i wtedy ludzie mogą nie zrozumieć tego słabego żartu co wskazuje na lekką niekompetencję z jego strony.

  3. To był żart, a wy robicie z tego sensacje wpychając mu w usta coś, czego nie miał na myśli.
    Zalatuje to mocno polityką uprawianą przez TVP, quo vadis spidersweb?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...