Jeśli chcesz być na bieżąco z trendami w popkulturze i nowych technologiach, musisz śledzić to wydarzenie. Czym jest SXSW 2020?

Artykuł/Trendy 05.03.2020
Jeśli chcesz być na bieżąco z trendami w popkulturze i nowych technologiach, musisz śledzić to wydarzenie. Czym jest SXSW 2020?

Jeśli chcesz być na bieżąco z trendami w popkulturze i nowych technologiach, musisz śledzić to wydarzenie. Czym jest SXSW 2020?

Jak być na bieżąco z nowościami ze świata popkultury? Przewidywać trendy i wiedzieć, co nowego dzieje się w obszarze technologii, gier, przemyśle filmowym, czy muzyce? Jest jedno wyjątkowe w skali światowej wydarzenie, będące kompasem wytyczającym trendy i kierunki. 34. edycja tego wydarzenia odbędzie się już od 13 do 21 marca w Austin — witajcie w obszernym świecie South By Southwest.

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

South by Southwest (inaczej SXSW lub South By) to interdyscyplinarne wydarzenie o ogromnej skali. Tylko w samym 2019 roku w Austin pojawiło się 417 400 zarejestrowanych uczestników, podczas konferencji wystąpiło około 5 tys. prelegentów, w ramach festiwalu muzycznego odbyło się ponad 2,5 tys. koncertów, a festiwal filmowy uświetniło ponad 300 produkcji, z czego około 150 z nich na SXSW zostało premierowo zaprezentowanych światu (więcej danych tu). To tu, będąc jeszcze nikomu nieznanymi twórcami, objawili się The White Stripes, Amy Winehouse, Grimes, czy Billie Eilish a swoją premierę miały takie filmy, jak „Baby Driver”, „Druhny” czy „Sąsiedzi”.

Podstawę South By Southwest tworzą trzy zasadnicze części: music, film i interactive.

Wszystkie one połączone są olbrzymią konferencją, która obfituje w prelekcje, spotkania, seminaria, wywiady i różnego rodzaju inne aktywności oscylujące tematycznie m.in. wokół muzyki, filmu, książek, psychologii, polityki, ekologii, zdrowia, po biznes, start-upy czy wreszcie nowe technologie.

Twórcy, politycy, aktywiści i kreatywni goście – SXSW CONFERENCE

Konferencja jest skierowana głównie do reprezentujących różne dziedziny profesjonalistów. Organizatorzy podkreślają przy jej okazji, że do najbardziej nieoczekiwanych odkryć najczęściej dochodzi w chwili spotkania się kreatywnych umysłów — ich dialogu i wreszcie wspólnego podjęcia próby spojrzenia bądź rozwiązania jakiegoś problemu. Interakcje między społecznościami mogą zwiększyć ich zdolność do innowacji i ekspansji, a różnorodność i starcie się ze sobą pomysłów może stworzyć niewyobrażalne wcześniej możliwości i pole wspólnych działań.

To podejście musi działać, skoro patrząc wstecz, na kilka ostatnich edycji, właśnie w Austin zjawiali się przedstawiciele NASA, Space X (Elon Musk jest częstym gościem konferencji), amerykańskich i światowych polityków (prezydent Barack Obama, Bernie Sanders, Arnold Schwarzenegger, Michelle K. Lee, Joe Biden, czy Mer Londynu Sadiq Khan), filantropów (David Banner, Craig Newman, czy Melinda Gates), biznesmenów, czy artystów.

W tym roku również nie zabraknie ważnych osób — wśród potwierdzonych gości i mówców są m.in. Judd Apatow, Kim Kardashian West, Julianne Moore, Devereaux Peters, Margo Price, Janelle Monáe, Roger Waters, Laurene Powell Jobs, Diplo, Marvel’s Editor in Chief C.B. Cebulski, St. Vincent czy Kim Gordon. Tymczasem na tegorocznej liście highlightów konferencji wymienione są takie tematy jak wpływ rozwoju nowych technologii na branżę rozrywkową; analizy rozpoczynających się w USA kampanii przedwyborczych; komercjalizację i wpływ na środowisko i gospodarkę podróży kosmicznych; czy cyberprzestępczość, w tym rosnący problem dezinformacji i deepfakes. Więcej można znaleźć tu.

Nieodłączną częścią Interactive są jedne z największych multidyscyplinarnych (choć z przewagą prezentacji i stoisk dotyczących nowych technologii i różnego rodzaju inniwacji) targów na świecie — Trade Show. Są one empiryczną prezentacją, która nie tylko ożywia dyskusje podczas samej konferencji, ale również pozwala odkrywać nowe, nieporuszone jeszcze obszary, dotyczące jednak nie tylko innowacji czy nowych technologii, ale również np. Spraw i nowych organizacji społecznych. Co ciekawe, to w ramach konferencji SXSW w 2007 roku zadebiutował twitter. Lista tegorocznych wystawców dostępna jest tu.

Od Mumblecore do kasowej produkcji — SXSW FILM FESTIVAL

South By jest ulubionym festiwalem takich twórców jak bracia Duplass, Joe Swanberg, Judd Apatow, czy Andrew Bujalski, który ma z tym miejscem związaną swoją własną historię. W 2005 roku, będąc początkującym reżyserem i prezentując tu swój drugi film – „Mutual Appreciation”, Bujalski niechcący padł ofiarą „nowego nurtu niezależnej kinematografii”. Po pokazie jego filmu w kierunku reżysera i jego twórczości ktoś po raz pierwszy rzucił określeniem mumblecore. I, pomimo że jest to słowo o niezbyt atrakcyjnym znaczeniowo wydźwięku, do dziś zapisało się ono mocno w historii niezależnej kinematografii jako nazwa całego nurtu, którego produkcje spełniają najczęściej kilka kryteriów: są niskobudżetowe; pełne naturalności i jednocześnie dość dalekie od technicznej doskonałości; uzbrojone w rozbudowane, nadrzędne w odniesieniu do fabuły dialogi; przybierające komediowo-dramatyczny ton; jej bohaterami są zwykli ludzie, przeważnie mieszczący się w przedziale wiekowym od dwudziestu kilku do trzydziestu kilku lat. SXSW FILM Festival jest w pewnym sensie kolebką tego typu filmów i w sposób nieoceniony pomaga ich twórcom, jak? O tym za chwilę.

Jeżeli dziś SXSW Film możemy porównać do jakiegokolwiek innego podobnego wydarzenia na świecie, to najbliżej mu do Sundance Festival.

W Austin, podobnie jak podczas wspieranego przez Redforda Sundance, raczej nie znajdziemy zbyt dużej liczby filmów, które już przedpremierowo pretendują do miana blockbusterów, czy wielkich hollywoodzkich produkcji. Zdarzają się co prawda pokazy wielko budżetowych produkcji, takich jak „Godzilla” (2014), czy premiera „Atomic Blonde” (2017) – jednak to nie one są tu najważniejsze. SXSW FILM jest wydarzeniem mocno ukierunkowanym na przedstawienie publiczności szerokiego spektrum nowych filmów bądź seriali, będących mniejszymi, często niezależnymi produkcjami, którym w dniu premiery daleko jeszcze do komercyjnego rozmachu. Wydarzenie stawia sobie bardziej za cel pewnego rodzaju pośrednictwo — między twórcami a dystrybutorami. Pokazywane tu po raz pierwszy światu niezależne filmy i mniejsze produkcje, na SXSW zostają często zauważone i docenione przez szychy branży filmowej, dzięki czemu trafiają do szerokiej dystrybucji i szturmem zdobywają znaczne grono odbiorców na całym świecie. Tak stało się z filmem Edgara Wrighta „Baby Driver” (2017), filmem Jamesa Franco „The Disaster Artist” (2017); wyreżyserowanym przez Johna Krasinskiego „The Quiet Place” (2018), czy komedią z Charlize Theron i Sethem Rogenem w reżyserii Jonathana Levine’a „Long Short” (2019), czy produkcje wspomniane chwilę wcześniej, takie jak wyprodukowane przez Judda Apatowa „Druhny” (2011) i „Sąsiedzi” w reż Nicholasa Stollera.

Warto dodać, że South By upodobała sobie mocno stacja telewizyjna HBO, która właśnie w Austin przedpremierowo zaprezentowała takie seriale, jak „Girls” (pierwsze trzy odcinki w 2012 roku), czy „Barry” (2018).

HBO jednak nie tylko pokazuje tu przedpremierowo epizody seriali, ale urządza również dość spektakularne i nietuzinkowe wydarzenia promujące dane produkcje. Do najciekawszych i cieszących się największym zainteresowaniem należały: promocja 2. sezonu „Westworld” (2018), w ramach której stacja zaprosiła festiwalowiczów do wybudowanego na obrzeżach Austin i zapełnionego aktorami, odgrywającymi rolę serialowych hostów, miasteczka Sweetwater, czy ciesząca się równie dużym powodzeniem akcja promocyjna ostatniego sezonu „Gry o tron”, przebiegająca pod hasłem „Bleed for the Throne” (2019), gdzie producenci serialu łącząc siły z Czerwonym Krzyżem, nie tylko zapraszali gości SXSW do odwiedzin średniowiecznej warowni i miasteczka rodem z „Gry o tron”, ale przede wszystkim promowali i namawiali ich do skorzystania ze specjalnej stacji krwiodawstwa zlokalizowanej w warowni.

W tym roku podczas części filmowej premierowo zaprezentowane zostaną takie produkcje, jak: najnowszy i długo oczekiwany film Judda Apatowa „King of Staten Island”, z odgrywającym pierwszoplanową rolę komikiem Pete’em Davidsonem; wyreżyserowane przez Boaza Yakinę eksperymentalny film „Aviva”, oscylujący tematycznie wokół tego, w jaki sposób wewnętrzne konflikty i trudności w równoważeniu męskiego i żeńskiego pierwiastka każdego z nas, niezależnie od biologicznej przynależności do danej płci mają wpływ na nasze życie; dokument Spike’a Jonze „Beastie Boys Story”, w którym odnajdziemy zapis intymnej rozmowy reżysera z muzykami – dzięki niej nie tylko możemy poznać lepiej historię bandu, ale przede wszystkim zajrzeć w głąb łączącej Hotovitza i Diamonda czterdziestoletniej przyjaźni; dokument w reż Malcolma Ingrama „Clerk”, w którym reżyser próbuje znaleźć odpowiedź na pytanie o tym, jak Kevin Smith z dzieciaka znikąd stał się jednym z ważniejszych twórców współczesnej amerykańskiej popkultury; dramat Pink Skies Ahead, w reż. Kelly Oxford, w którym w główną rolę zmagającej się z zaburzeniami lękowymi młodej kobiety wciela się znana z serii „The End of F****ing World” Jessica Barden; czy polski akcent, film w reż. Darii Woszek „Maryjki”.

Nie zabraknie też premier serialowych, z których najgłośniejszymi z dużym prawdopodobieństwem będą nadchodzący amerykański post-apokaliptyczny thriller telewizyjny „Snowpiercer”.

Jego producentem wykonawczym jest największy tegoroczny oscarowy zwycięzca – koreański reżyser i producent Joon-ho Bong; Pięcioodcinkowy serial dokumentalny „Cursed Films”, w którym filmowi twórcy przyglądają się mitom i legendom narosłym wokół wybranych hollywoodzkich produkcji, określanych w środowisku mianem przeklętych, takich jak „The Exorcist”(1974), czy „The Crow” (1994); nowy serial wykreowany przez twórców „Ricka i Morty’ego” – „Solar Opposites” – opowiadający o rodzinie kosmitów, która ląduje w środkowej części USA i tam postanawia zamieszkać; „Motherland: Fort Salem”, opowiadający o tym, że w alternatywnej rzeczywistości prześladowania czarownic zamiast stosami, zostały przed ponad 300 laty zwieńczone zawarciem paktu z rozwijającym się rządem Stanów Zjednoczonych, na mocy którego wiedźmy zostają powołane do służby w specjalnej jednostce wojskowej która za wszelką cenę ma chronić USA. Promocja tego ostatniego serialu, już teraz zapowiada się najciekawiej. Jego twórcy w przestrzeni Austin zapowiedzieli stworzenie instalacji, która ma nawiązywać bezpośrednio do serialowego fortu Salem. Chcecie poznać więcej tegorocznych filmowych i serialowych tytułów, które pojawią się na South By? Zerknijcie tu.

Ostatni będą pierwszymi — SXSW MUSIC FESTIVAL

Początkowo SXSW był festiwalem stricte muzycznym. I to ta część wydarzenia po dziś dzień jest w Austin najważniejsza oraz przyciąga największe grono uczestników, które w 2019 roku wynosiło około 160 tys. osób. Od początku teksański festiwal połączony był z niewielką początkowo konferencją, skierowaną do osób reprezentujących przemysł muzyczny i podobnie jak w przypadku opisanej już filmowej siostry — organizatorzy są tu nastawieni głównie na prezentowanie światu wykonawców młodych stażem, zarówno lokalnych jak i pochodzących z najdalszych zakątków świata, spełniających przede wszystkim jedno kryterium — dość mało jeszcze znanych szerokiej publiczności. Stąd też wzięła się zapoczątkowana przez SXSW forma festiwalu oparta na showcase’ach zamiast pełnowymiarowych koncertach, bardziej w swojej budowie zbliżona do branżowych przesłuchań.

Niesamowite jest to, jak Austin, w momencie, kiedy rozpoczyna się część muzyczna, z każdego, nawet najmniejszego pubu, klubu, kawiarni czy nawet kościołów — rozbrzmiewają tu reprezentujące przeróżne gatunki muzyczne dźwięki.

south by southwest 2020

Tylko w ubiegłym roku, odbyło się pod szyldem SXSW ponad 2,5 tys. oficjalnych koncertów, z czego możliwe, że drugie tyle miało miejsce w tym samym czasie poza festiwalowym obiegiem. Dzieje się tak, gdyż muzycy po przyjeździe do Austin i zagraniu swojego gigu w ramach SXSW często biorą instrumenty na plecy i przenoszą się w kolejne miejsce, gdzie grają kolejny koncert — nie zawsze odznaczony w oficjalnej festiwalowej rozpisce.

A teraz coś najciekawszego — czyli artyści i zespoły, które na South By zostały odkryte na co najmniej rok przed oficjalnym komercyjnym debiutem: brytyjski zespół Arctic Monkeys (2006); wokalista James Blunt (2000); amerykańska supergrupa White Stripes (2001), od której pamiętnego dla krytyków występu na SXSW w tym roku mija okrągła liczba 20 edycji; kalifornijski zespół Foster The People (2010); zapowiedziana podczas tegorocznej edycji wydarzenia, debiutuąjca w Austin w 2008 roku Janelle Monáe; trio najbardziej znanych muzycznych sióstr HAIM (2012), które bardzo szybko po występie na showcase’ie otrzymały propozycję kontraktu z Polydor Records; najgłośniej komentowany i budzący największe emocje showcase młodej brytyjskiej wokalistki Amy Winehouse (2007); początkowo śpiewająca christian rocka Katy Perry (2008), której kariera podobnie jak większości przedstawionych tu artystów rozkręciła się w rok po odwiedzinach SXSW (mimo że na scenie muzycznej, pod pseudonimem Katy Hudson, była obecna już przez kilka ładnych lat); jedna z najbardziej elektryzujących kanadyjskich wokalistek, niepokorna i odważna Grimes (2011), która po raz pierwszy na SXSW wystąpiła sama na scenie, jedynie w asyście swoich syntezatorów (miało to miejsce rok przed wydaniem „Visions”); czy obecnie największe muzyczne odkrycie ubiegłego roku, Billie Eilish (2018) – to tylko ułamek wykonawców, których przygoda z szeroko rozumianym mainstreamem i zawrotne kariery poprzedzone były… występem w ramach SXSW.

Oczywiście na SXSW gościły i nadal goszczą duże nazwiska, jednak ci dobrze znani i popularni już wykonawcy, o ugruntowanej pozycji — są raczej przysłowiową wisienką na torcie uświetniającą wydarzenie, nie zawsze i niekoniecznie dającą w ramach SXSW koncert, tak jak Johnny Cash (1994), Lou Reed (2008), czy członkowie legendarnego Beastie Boys Michael Diamond i Adam Horovitz (2019), którzy byli gośćmi uświetniającymi swoją obecnością konferencję. Są też tacy artyści, którzy do Austin powracająca z sentymentu, jak Jack White, którego niespodziewany występ w 2011 roku na jednym z miejskich parkingów był prawdopodobnie najmniejszym koncertem zagranym przez muzyka w ostatniej dekadzie i totalną odrobiną szczęścia dla tych, którzy znaleźli się bezwiednie o odpowiedniej porze w odpowiednim miejscu. Tegoroczny spis wszystkich artystów można znaleźć tu, wśród których nie zabraknie też polskiego akcentu — solowego występu Limboskiego oraz koncertu Natalii Nykiel.

Wielowymiarowy aspekt wydarzenia i umiejętności organizatorów sprawiają, że SXSW pomimo upływu lat nie traci na ważności i zainteresowaniu, podtrzymując pozycję lidera wśród podobnych eventów.

Jak też widać od lat jest świetną wyrocznią tego, co będzie się działo w najbliższych miesiącach, bądź właśnie latach, w obszarze kultury, biznesu, czy wreszcie tak istotnych w obecnym porządku świata nowych technologii. I nie wydaje się, by pozycja ta była w jakikolwiek sposób zagrożona. A jakie nowe trendy i artystów istotnych w kolejnych latach dla popkultury ujawni zbliżająca się edycja? O tym przekonamy się już w marcu w Austin. O ile wydarzenie, przez wzgląd na obecną sytuację związaną z międzynarodowym kryzysem dotyczącym rozszerzania się wirusa 2019-nCoV (Sars-CoV-2) w ostatniej chwili nie zostanie odwołane – Netflix już wycofał się z wydarzenia.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...