Disney ujawnił, w jaki sposób Imperator Palpatine powrócił w „Skywalker. Odrodzenie”. Wybrano najbardziej banalną opcję

News/Film 02.03.2020
Disney ujawnił, w jaki sposób Imperator Palpatine powrócił w „Skywalker. Odrodzenie”. Wybrano najbardziej banalną opcję

Disney ujawnił, w jaki sposób Imperator Palpatine powrócił w „Skywalker. Odrodzenie”. Wybrano najbardziej banalną opcję

Imperator Palpatine był postacią, której powrót najbardziej zachęcał fanów „Gwiezdnych wojen”, by jeszcze raz zaufali Disneyowi i wybrali się do kin. Niestety, jego obecność w „Skywalker. Odrodzenie” cierpiała na brak logiki i sensu, podobnie jak reszta filmu. Nie było nawet do końca jasne, jak zdołał wrócić do świata żywych. Aż do teraz.

Odpowiedzi na nurtujące fanów pytania dostarczy oficjalna nowelizacja filmu, której kopie zaczęto po raz pierwszy sprzedawać na zorganizowanym pod koniec lutego w Chicago wydarzeniu C2E2. Pierwsi fani nabyli książkę napisaną przez Rae Carson i od razu zaczęli sprawdzać ją w poszukiwaniu wyjaśnień licznych dziur fabularnych pojawiających się w „Skywalker. Odrodzenie”. Nie jest to zresztą pierwsza tego typu sytuacja, bo w erze Disneya każda nowelizacja filmu znacząco poszerzała świat i musiała radzić sobie z fabularnymi problemami oryginału.

Fani mieli liczne teorie na temat powrotu Palpatine’a. Okazuje się, że jedna z nich faktycznie znalazła potwierdzenie w książce „Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie”.

Jak powszechnie wiadomo, Disney zlikwidował niemal cały istniejący wcześniej kanon i odesłał jego wydarzenia do tzw. Legend. Twórcy robiący nowe książki, komiksy i seriale w świecie „Star Wars” często sięgali jednak po rozwiązania z dawnego Expanded Universe. Czasem bezpośrednio np. poprzez powrót postaci takich jak admirał Thrawn i Darth Revan, a czasem pośrednio. Jak podaje portal Screen Rant, przypadku „Skywalker. Odrodzenie” również mamy do czynienia z podobną sytuacją:

Wszystkie fiolki były puste poza jedną, w której ciecz była już prawie wyczerpana. Kylo zbliżył się. Widział wcześniej podobną aparaturę, gdy jako chłopiec studiował Wojny klonów. Ciecz wpływająca w stojący przed nim żyjący koszmar walczyła, by zachować przy życiu gnijące ciało Imperatora. Ale była to bitwa niemożliwa do wygrania.

„Co mógłbyś mi dać?” – zapytał Kylo. Imperator Palpatine żył i Kylo czuł we własnych kościach, że to sklonowane ciało zawierało ducha prawdziwego Imperatora. Było to jednak niedoskonałe naczynie, niezdolne pomieścić jego olbrzymiej mocy. Nie było w stanie wytrzymać długo.

star wars palpatine
Foto: Okładka komiksu „Star Wars Legendy. Mroczne Imperium”/Egmont Polska

Podobnie jak w serii komiksów „Mroczne Imperium” (wydawanej w latach 1991-92) Palpatine przeniósł swojego ducha do specjalnie przygotowanego ciała klona.

Disney najwyraźniej postanowił nie silić się na przesadnie wyszukane rozwiązanie i zgodnie z przewidywaniami skorzystał z wcześniejszego pomysłu. Inna sprawa, że ten sposób wypowiedziane w filmie słowa Imperatora jakoby w powrocie do świata żywych pomogłyby mu sekretny Mrocznej Strony Mocy straciły wiele ze swojej tajemniczości i magii. Okazuje się, że kluczowym elementem jego planu była technologia klonowania wymyślona przez słynnych klonerów z Kamino.

Czy fani będą zadowoleni z takiego obrotu spraw? Z jednej strony ukazane w nowelizacji „Skywalker. Odrodzenie” ma dosyć duży sens i łączy historię z filmu z szerszym światem „Star Wars”. Jednocześnie trudno nie oprzeć się wrażeniu, że to pójście po linii najmniejszego oporu. Tym bardziej, że takie rozwiązanie po raz kolejny każe zastanowić się nad sensownością skasowania całego poprzedniego kanonu.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (10)

11 odpowiedzi na “Disney ujawnił, w jaki sposób Imperator Palpatine powrócił w „Skywalker. Odrodzenie”. Wybrano najbardziej banalną opcję”

  1. O ile TLJ pomimo “inności” mi się podobał tak TROS to dla mnie najgorsza część (a SW jestem w stawie wiele wybaczyć #prequele) i już nawet czytając wszelkie “wyjaśnienia” mam tylko odruch “meh”. Mam tylko nadzieję, że The High Republic nie powtórzy tych błędów

    • Och jak dobrze zobaczyć człowieka co jeszcze nie wylewa wiadra pomyj TLJ bo tak :) – A nie przepraszam jedyna z argumentów jest to że z Luka, zrobili starego dziadka który się ukrywa a przecież to nie może być wtedy Jedi ;) – Tyle tylko że już w starej trylogii przedstawiono starego Obi-Wana, którego się ukrywał do tego stopnia że uważali go już za dziwaka ;) – A już tak wracają do TROS to nie miałem jeszcze okazji oglądać ale czytając różne artykuły na temat, to mam przeczucie że niestety ulegli tym co nie podobało się TLJ i w TROS jest dużo scen które tak naprawdę negują TLJ ):

      • TLJ nie jest krytykowane bo Luke jest stary xD TLJ jest po prostu dość słabym filmem, reżyser nie potraktował go poważnie, no i wyszło jak wyszło.

        • Nie potratował poważnie Star Wars? – Nie rozumiem tylko dlaczego miał tratować Star Wars na wskroś poważnie zwłaszcza że Gwiezdne Wojny od początku są baśnią z elementami wprost komediowymi, nie inaczej jest też w TLJ ale uważam nie przesłania to głównym wątkom które moim zdaniem były bardzo dobre czyli Luke-Kylo Ren oraz Rey i Kylo Ren – Co do krytyki to taki główne wątek jest w krytyce przedstawiany zwłaszcza na jednym z polskich porali że z Luka zrobiono starego ukrywającego się dziadka XD :)

  2. Tam to chyba pracują jacyś stażyści. W głowie się nie mieści że można brzydko pisząc odwalić taką chuszerę. W jaki sposób Disney chce przyciągnąć do siebie nowych fanów i jeszcze bardziej nie pogłębić odejścia starych?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...