TVN w nowym spocie ramówkowym mówi widzom, że bez nich jest smutny. Może czas przestać ich obrażać?

Felieton/TV 26.02.2020
TVN w nowym spocie ramówkowym mówi widzom, że bez nich jest smutny. Może czas przestać ich obrażać?

TVN w nowym spocie ramówkowym mówi widzom, że bez nich jest smutny. Może czas przestać ich obrażać?

Nowy spot promujący wiosenny program TVN pokazuje, że stacja straciła swój impet, nie ma jednolitego, mocnego pomysłu na swoją ramówkę.

TVN zaprezentował wiosenną ramówkę, a wraz z nią swój zwyczajowy spot. Jak zawsze występują w nim gwiazdy programów i serialu stacji: Hubert Urbański, Magda Gessler, Marcin Prokop, Magdalena Cielecka czy Karolina Gruszka, która zagrała w nowym serialu – „Kod genetyczny”. Twórcy spotu standardowo stawiają na lekko taneczną, pląsającą formę. Tym razem z nutą nostalgii – aktorzy przytaczają napisane przez Jerzego Wasowskiego i Jeremiego Przyborę słowa piosenki „Bez ciebie”. Tęskne wyznania Kabaretu Starszych Panów całkiem pasują do anturażu gwiazd TVN i całej tej inscenizacji, a jednak – coś tu nie gra.

Spot nie trwa długo, a mimo to ciągnie się niemiłosiernie.

Może to przez leniwą, senną, melancholijną atmosferę. A może fakt, że formuła TVN-owskiego spotu już się przejadła. Tak czy inaczej – klip raczej nie zachęca do sprawdzenia nowości stacji, komunikuje raczej coś innego. TVN stawia się nim w roli dobrej, poczciwej stacji, która kusi przede wszystkim sprawdzonymi tytułami. Nieco inny tok myślenia komunikowano na konferencji ramówkowej, na której włodarze stacji mówili o przyszłości stacji i grupy TVN Discovery w kontekście dystrybucji treści w internecie.

TVN zdaje sobie przy tym sprawę, że przejście do internetu to „proces nieunikniony” – pisał we wczorajszej relacji z wydarzenia Piotrek Grabiec.

Wspominał zresztą o tym, że niektóre seriale stacji trafiają najpierw do serwisu internetowego Player.pl, zanim pojawią się na antenie telewizyjnej. Firma walczy o jeszcze lepszy rozwój tej platformy.

Nie mogę się jednak oprzeć wrażeniu, że mimo wszystko stacja straciła swój impet, nie ma jednolitego pomysłu na swoją ramówkę, rozkraczona gdzieś pomiędzy starym a nowym. Między potrzebą dalszego zadowalania widzów „Na Wspólnej”, a rozwijaniem kolejnych projektów serialowych, także w internecie. Między rozrywką dla dotychczasowych, wiernych widzów, a potrzebą zachęcenia do siebie tych nowych. Oczywiście, takie dylematy to norma, wydaje mi się jednak, że stacja nie potrafi w tym wypadku znaleźć złotego środka. Przynajmniej na razie.

I tak jak wcześniejsze spoty TVN (jak ten powyższy, z 2018 roku) mówiły mi, że to nowoczesna, śledząca trendy stacja, która nieustannie pracuje nad odświeżaniem swojej ramówki, tak teraz wnioskuję, że to stacja typu ciepłe kluchy, która do zaoferowania ma głównie dobrze sprawdzone propozycje.

Oraz co jakiś czas porcję nietaktu w programie Dzień Dobry TVN.

A to o tyle ciekawe, że tytułowe „Bez Ciebie” w wykonaniu TVN-u, można by interpretować jako „bez widza”. Potencjalnego widza, który notorycznie, choćby w przywołanym wyżej programie, jest obrażany. „Atakami paniki”, komentarzami dotyczącymi rzekomej męskości czy seksistowskimi żartami albo dyskusjami w śniadaniówce. Chyba, że nie chodzi o niego, a o twarze stacji, bez których nie byłoby tego całego zamieszania. Zresztą coraz częściej można odnieść wrażenie, że to właśnie dla tych gwiazd i celebrytów stacja jest tworzona wraz z „warszawocentryczną” wizją Polski. Przez nich i dla nich, a kolejne programy – jak choćby „Top Model” służą tylko promowaniu nowych twarzy, które mogą potem prowadzić „Hotel Paradise”.

Widzowie nie szczędzą zresztą krytycznych słów w kierunku spotu. A przecież bez nich sukces się nie uda. TVN nierzadko zdaje się tego nie zauważać. A my stajemy przed starym dylematem – czy oglądamy taką telewizję, bo innej nie ma i niektórzy nie potrafią znaleźć alternatywy, czy naprawdę taką telewizję chcemy oglądać?

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (23)

35 odpowiedzi na “TVN w nowym spocie ramówkowym mówi widzom, że bez nich jest smutny. Może czas przestać ich obrażać?”

    • Filip Hajzer był na wczorajszej konferencji razem z innymi „gwiazdami” stacji, aczkolwiek jej szefostwo stwierdziło +-, że „zdaje sobie sprawę, że DDTVN ma lepsze i gorsze okresy”, a ostatnio był jak widać gorszy i, jak wczoraj pisałem w relacji, zapowiedziano zupełnie nową parę prowadzących. No zobaczymy…

  1. Kilka miesięcy temu włączyłem normalną telewizję na chwilę. Tak dla odmiany i z ciekawości, bo porzuciłem ten wynalazek gdzieś tak 5 wiosen temu zostając jedynie przy transmisjach z F1. No więc usiadłem na około godzinną sesję z kilkoma kanałami na zmianę. Daję słowo, że poczułem się trochę jakby na zajęciach w szkole ktoś pokazywał mi przykład z opisem o treści:

    “Dawno, dawno temu ludzie spędzali czas na prymitywnej rozrywce, w której za ich pieniądze sprzedawano im produkty w reklamach, fałszywe autorytety czytały wiadomości z wyświetlanych im napisów, a do studia na rozmowy zapraszano tylko rozmówców, którzy mieli zakontraktowane co mają mówić. Co ciekawe ludzie nie tylko tą rozrywką się emocjonowali, ale także prowadzili boje między sobą o to, która z tych rozrywek jest lepsza, a w mediach społecznościowych wyzywali i obrażali tych, którzy wybierali inną rozrywkę niż oni.”

    I nieistotne czy to TVN, TVP, Polsat czy cokolwiek innego. To jest tak niedorzeczne i uwłaczające człowiekowi, że dziwi mnie iż w ogóle jest jeszcze jakaś oglądalność.

    • Zamiast tego oglądasz zagraniczne seriale które mówią ci jak masz żyć i że polityczna poprawność to nic złego, że tolerancja dewiantów seksualnych jest na topie…

      Zamiast tego czytasz artykuły na blogach podpisane przez fałszywe autorytety albo po prostu niepodpisane. które są zerżnięte w połowie lub całości z zagranicznych stron

      Zamiast tego czytasz napisane przez “dziennikarzy” materiały na innych stronach informacyjnych którzy są nimi tylko dlatego że nie ma innego odpowiednika dla kogoś kto pisze pod linię redakcji. W dodatku nie zastanawiasz się ile artykułów zostało odrzuconych bo nie pasowały komuś do idei.

      No i oczywiście zapominasz że przekazujący informacje nie jest żadnym autorytetem (chyba że ich za takich uważasz – ale to twój problem), bo autorytetem może być co najwyżej ktoś kto materiał przygotował (i zwykle jest to podane).

      Ty po prostu zamieniłeś jedną papkę na drugą i właśnie uważasz że ta “mojsza prawda jest mojszejsza bo jest najmojszejsza z mojszych”. I tyle.

      A reklamy są wszędzie wokół nas – jeśli ich nie zauważasz, to jesteś tak samo ślepy jak ci których krytykujesz – i wiesz? Oni przynajmniej mają tą reklamę jasno oznaczoną planszami. Ty nie.

      • Rany, kolejny co widzi wszędzie poprawności i dewiacje… Nie wiem co wy ogladacie (chyba gejporno?) i z kim się zadajecie, ale od paru lat polski internet wygląda tak, jakby wprowadzono codzienny nakaz przyjmowania kolorowej knagi w tyłek. A kiedyś to się z feministek śmiałem, że się o wszystko triggerują :D

        • Może i troche przesadzone, ale w sumie każdy serial Netflixa czy HBO jest upolityczniony i promuje rózne ideologie. Jeśli tego nie widzisz no to właśnie jest problem bo tak steruje się społeczenstwem.

          • Stary, ale teraz rzuciłeś argumentem typu “sterują nami kolorowe misie z kosmosu, jeśli mi nie wierzysz to już jesteś pod ich kontrolą”. W których serialach jest to promowanie i na czym ono polega? Jakieś podprogowe sygnały typu “zostań dewiantem, bedzie fajnie”? Nie wiem, obejrzałem dużo popularnych produkcji typu Gra o Tron, Wikingowie, Breaking Bad, Czarnobyl, itd. i nic się w moim życiu specjalnie nie zmieniło. Nie stałem się ani dewiantem, ani dilerem metafety, ani wojakiem z toporem. Nawet jeżeli są tam obecne jakieś ideologie kojarzące się z naszą polityką, to trzeba mieć na uwadze że te seriale przedstawiają kompletnie fikcyjną wersję świata. I tylko w taki sposób powinny być odbierane. Jeśli ktoś próbuje układać sobie życie wedle tego co w nich zobaczy, to chyba powinien przestać je oglądać

  2. Niestety ale TVN od jakiegoś czasu to totalna klapa. Obecnie to chyba ich ratują tylko Kuchenne Rewolucje i Wojewódzki, które jeszcze jakąś oglądalność mają. Reszta to badziewie. Nic gorszego od tych śmiesznych programów typu Hotel Paradise czy jak się to tam pisze nie ma. Wystarczy przeczytać komentarze na fb odnośnie tego programu.

    • Wojewódzki to ten co ma 50+ ale udaje 20 latka i jeździ autami z wypożyczalni? Faktycznie na ratunek Wojewódzki :D

    • Widzę, że ktoś tu broni potęgi TVN. Każda stacja manipuluje widzami na swój sposób i tylko od ciebie zależy czy w to uwierzysz. Ja się z telewizji wypisałem jakieś 5 lat temu nie ma sensu każda strona gada głupoty na drugą. Telewizję oglądam tylko dla piłki nożnej.

      • Widzę, że ktoś ma ból, że TVN nie skacze, jak mu “oyczyźniani” zagrają.
        Yes cannons slow market: masz telewizję, masz wizję. Zawsze tak było.
        Jak ktoś uważa, że TVN kłamie – ma TVP i Trwam. Samiućko prowda (w 3 odmianie Tischnera).

  3. Kilka miesięcy temu włączyłem normalną telewizję na chwilę. Tak dla odmiany i z ciekawości, bo porzuciłem ten wynalazek gdzieś tak 5 wiosen temu zostając jedynie przy transmisjach z F1. No więc usiadłem na około godzinną sesję z kilkoma kanałami na zmianę. Daję słowo, że poczułem się trochę jakby na zajęciach w szkole ktoś pokazywał mi przykład z opisem o treści:

    “Dawno, dawno temu ludzie spędzali czas na prymitywnej rozrywce, w której za ich pieniądze sprzedawano im produkty w reklamach, fałszywe autorytety czytały wiadomości z wyświetlanych im napisów, a do studia na rozmowy zapraszano tylko rozmówców, którzy mieli zakontraktowane co mają mówić. Co ciekawe ludzie nie tylko tą rozrywką się emocjonowali, ale także prowadzili boje między sobą o to, która z tych rozrywek jest lepsza, a w mediach społecznościowych wyzywali i obrażali tych, którzy wybierali inną rozrywkę niż oni.”

    I nieistotne czy to TVN, TVP, Polsat czy cokolwiek innego. To jest tak niedorzeczne i uwłaczające człowiekowi, że dziwi mnie iż w ogóle jest jeszcze jakaś oglądalność.

  4. A mi się ta nowa ramówka bardzo podoba ;) Za każdym razem oglądam jak leci w TV.

    TVN nie jest ideałem ale poziom realizacji ich seriali (vs pozostałe stacje z wielkiej czwórki) czy sam fakt, że nie puszczają wieśniackich kabaretów mówi coś o tym do kogo są adresowane ich produkcje.

    Swoją drogą ciekawe myślenie autora tekstu: jak był szybki spot to “nowoczesna, śledząca trendy stacja” a jak melodia jest wolniejsza to “teraz wnioskuję, że to stacja typu ciepłe kluchy”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...