„Ciche miejsce 2”, „Mulan”, „Sala samobójców. Hejter” i nie tylko. Wiosenne przebudzenie filmowe w marcu

Top/Film 24.02.2020
„Ciche miejsce 2”, „Mulan”, „Sala samobójców. Hejter” i nie tylko. Wiosenne przebudzenie filmowe w marcu

„Ciche miejsce 2”, „Mulan”, „Sala samobójców. Hejter” i nie tylko. Wiosenne przebudzenie filmowe w marcu

Wiosna u progu, czas wyjść z domów i może przy okazji zawitać do kin? Choć nie brak dobrej oferty w streamingu i tv, to marzec stał będzie pod znakiem ciekawych premier w kinach. Od „Niewidzialnego człowieka” po „Mulan” – niemal każdy znajdzie coś dla siebie.

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Cóż za piękny dzień – od 6 marca w kinach

Postać prezentera programów dziecięcych, Freda Rogersa, o której opowiada film jest właściwie nieznana polskiej publiczności, ale nie oznacza to, że „Cóż za piękny dzień” nie jest warty uwagi. Choćby tylko dlatego, że wciela się w niego Tom Hanks. Film skupia się na jego przyjaźni z dziennikarzem Tomem Junodem i jest opowieścią o tym, jak pozytywne emocje są w stanie pokonywać te negatywne.

Sala samobójców. Hejter – od 6 marca w kinach

Jan Komasa nie zwalnia swojego imponującego tempa. Raptem pół roku po premierze „Bożego Ciała” będziemy mieć okazję obejrzeć jego nowe dzieło. Tym razem jest to kolejna odsłona „Sali samobójców”, aczkolwiek „Hejter” nie wydaje się bezpośrednio powiązany z oryginałem. Lada moment przekonamy się, czy Komasa nadal trzyma formę.

Niewidzialny człowiek – od 6 marca w kinach

Kompletnie nowa, świeża i współczesna wersja klasycznej opowieści o niewidzialnym człowieku. Tym razem ujęta w ramy psychologicznego horroru. Zapowiada się co najmniej intrygująco. W roli głównej zobaczymy Elisabeth Moss. Aktorka wciela się w kobietę, której mąż popełnił samobójstwo. Okazuje się jednak, że to nie koniec dramatów w jej życiu.

Tylko sprawiedliwość – od 6 marca w kinach

Oparta na faktach historia adwokata Bryana Stevensona, który bierze się za sprawę niesłusznie skazanego na śmierć Waltera McMilliana. Jeśli jesteście fanami dramatów sądowych i koncertowego aktorstwa (tutaj w wykonaniu Michaela B. Jordana i Jamiego Foxxa), „Tylko sprawiedliwość” jest filmem dla was.

Prawda – od 6 marca w kinach

Anglojęzyczny debiut wybitnego japońskiego twórcy Hirokazu Koreedy, twórcy m.in. „Złodziejaszków”. Udało mu się zebrać imponującą obsadę, bo na ekranie zobaczymy Catherine Deneuve, Ethana Hawke’a i Juliette Binoche. Fani dobrego, kameralnego, ale pełnego emocji kina z pewnością wyjdą z kina w pełni nasyceni.

W lesie dziś nie zaśnie nikt – od 13 marca w kinach

Raz na parę (albo paręnaście) lat polscy filmowcy próbują zabierać się nakręcenie rodzimego, nadwiślańskiego horroru. Przeważnie z fatalnym skutkiem. Na tym etapie nie ma więc przesłanek ku temu, by sądzić, że „W lesie dziś nie zaśnie nikt” będzie dziełem udanym. Ale z samej tylko ciekawości będę się przyglądał jego dalszej drodze. Zastanawiając się przy okazji, czy w Polsce jest w ogóle publiczność rządna slasherów, które czasy swojej świetności mają za sobą.

Asteriks i Obeliks. Tajemnica magicznego wywaru – 14 marca w CANAL+

Pomimo licznych filmowych i komiksowych odsłon, Asteriks i Obeliks nadal są gwarantem świetnej zabawy i jednym z najlepszych francuskich towarów eksportowych. Najnowsza animacja tylko to potwierdza. Druid Panoramiks postanawia przejść na emeryturę. Wcześniej jednak musi zadbać o bezpieczeństwo wioski i znaleźć dla siebie godnego następcę. W towarzystwie Asteriksa i Obeliksa wyrusza więc w świat, by znaleźć młodego utalentowanego druida, któremu mógłby powierzyć tajemnicę magicznego wywaru. Tymczasem o problemach Galów dowiadują się ich najwięksi wrogowie.

Toy Story 4 – 15 marca w HBO

Czwarta odsłona „Toy Story” jest wprawdzie najsłabszą z całej serii, ale to nadal mądra i urocza przypowieść dla małych i dużych. Pięknie animowana, z bohaterami, których uwielbiamy. Czy nam się to podoba, czy nie, dostała Oscara w kategorii Najlepszy film animowany, a to zawsze zobowiązuje.

Ciche miejsce 2 – od 20 marca w kinach

Kontynuacja nieoczekiwanego przeboju w reżyserii Johna Krasinskiego. W sequelu filmu „Ciche miejsce” rodzina Abbotów musi dalej przetrwać bez wydawania jakichkolwiek dźwięków – w innym wypadku czeka ich śmierć z rąk tajemniczych stworów. Drugi rozdział tej opowieści to jednak także nowe zagrożenia…

Skłodowska – od 20 marca w kinach

Jestem ciekaw, czy tym razem twórcy dostarczą nam coś więcej niż tylko kolejną, w najlepszym wypadku rzetelnie zrobioną biografię znanej postaci. W tym wypadku bohaterka, Maria Skłodowska-Curie, jest bliska naszemu słowiańskiemu sercu, a sama jej sylwetka idealnie wpisuje się we współczesny dyskurs o prawach kobiet, emancypacji, ruchu #MeToo. W roli Skłodowskiej zobaczymy Rosamund Pike, a reżyseruje Marjane Satrapi, autorka m.in. „Persepolis”.

Eastern – od 20 marca w kinach

To może być jeden z najciekawszych polskich filmów 2020 roku. Ci, którzy go widzieli określają go mianem mikstury „Kła” Yorgosa Lanthimosa oraz „Igrzysk śmierci”. Macie moją uwagę. Akcja rozgrywa się w dystopijnej, alternatywnej rzeczywistości, w której broń jest legalna i obowiązuje prawo krwawej zemsty. Bohaterkami są dwie dziewczyny, które żyją na zamkniętym, monitorowanym osiedlu i zostają wplątane w porachunki między walczącymi ze sobą rodzinami.

Spider-Man: Daleko od domu – 22 marca w HBO

Wprawdzie nie tak udany jak „Homecoming”, ale współpraca Sony i Disneya nie przestaje dostarczać nam jak dotąd najlepszej ekranowej inkarnacji Spider-Mana. Tym razem Pajęczak wyrusza wraz z klasą na wycieczkę po Europie, więc dostajemy zupełnie nowe otoczenie, dalekie od lasu betonowych wieżowców Nowego Jorku. Do tego jego przeciwnikiem jest kultowy Mysterio. Ci, którzy znają tę postać wiedzą, że czeka nas cała masa nieoczekiwanych zwrotów akcji i efektownych pojedynków.

Mulan – od 27 marca w kinach

Jeden z nielicznych remake’ów Disneya, na które czekam z zainteresowaniem, gdyż (przynajmniej bazując na zwiastunach) zapowiadają odejście od oryginału i są w stanie wnieść powiew świeżości od odtwórczych skoków na kasę studia Myszki Miki. Spodziewam się też przepięknie sfilmowanych plenerów, sekwencji walk, kostiumów i wciągającej historii. Oby tym razem Disney stanął na wysokości zadania. W końcu ile razy można oglądać wtórne hiperrealistyczne zwierzęta („Król lew” oraz kiczowate festyniarstwo („Aladyn”)?

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...