„Psy 2.5. W imię miłości” to wstęp do wielkiego finału i zarazem nowy rozdział w opowieści o Polsce

„Psy 2.5. W imię miłości” to wstęp do wielkiego finału i zarazem nowy rozdział w opowieści o Polsce

„Psy 2.5. W imię miłości” to wstęp do wielkiego finału i zarazem nowy rozdział w opowieści o Polsce

Chociaż „Psy 3. W imię zasad” wylądowały już w kinach, to widzowie (ja na pewno) zadawali sobie pytanie, co działo się przez te 25 lat, które dzielą najnowszy film od 2. części. Z satysfakcjonującą odpowiedzią na to przychodzi audiobook „Psy 2.5. W imię miłości”.

Jedną z trudności, przed którą stawała najnowsza część kultowej serii „Psy” był czas, jaki minął, odkąd zostawiliśmy Franza Maurera, Waldemara Morawca i resztę niepokornych bohaterów. Bo co działo się przez ten czas? W jaki sposób bohater grany przez Bogusława Lindę trafił do więzienia? A przecież od lat 90. w naszej, rzeczywistej Polsce tak wiele się zmieniło. III Rzeczpospolita weszła do grona państw Unii Europejskiej, dołączyła do Sojuszu Północnoatlantyckiego. Policja zmieniła się nie do poznania, wymieniły się kadry w ministerstwach i partiach politycznych, zmienił się klimat, jeśli chodzi o władzę.

Audiobook „Psy 2.5. W imię miłości” ma ambicję, aby odpowiedzieć na te pytania.

Czytana, uwaga, wcale nie przez Cezarego Pazurę, a właśnie przez Waldemara Morawca opowieść zabiera nas w podróż do Polski innej niż ta dzisiejsza. Do Polski roku 1995, gdy świat był dla Maurera jeszcze zrozumiały, gdy wybrzmiały słowa z 2. części, w których Maurer mówił, że Nadia zakochała się w jego bracie. Nadii już nie ma, jest za to nowa kobieta, którą, jak referuje nam w swoim stylu Waldemar Morawiec, mogła być tą jedyną.

Traf chce, że chociaż Franz zapomina może o przeszłości, to przeszłość nie zapomina o nim i Maurer musi wrócić do Polski. O co w tym wszystkim chodzi?

„Myślę, że o to samo, o co w tym kraju chodzi od zawsze i na zawsze już będzie o to chodziło” – powie w „Psach 2.5. W imię miłości” Morawiec – „(…) wszyscy tutaj bierzemy udział w grze o to, gdzie w końcu wyląduje Polska”. I wydany przez Storytel audiobook eksploruje właśnie ten temat.

W udany, chociaż bardzo brutalny sposób umieszcza swoich bohaterów w samym centrum wydarzeń o wadze międzynarodowej, chociaż problemy, z którymi muszą się zmierzyć są znacznie bardziej przyziemne. Bo „Psy 2.5. W imię miłości”, podobnie jak pierwsze dwa filmy, rymuje się z rzeczywistością polityczną. Wydarzeniem, które zainspirowało twórców audiobooka była sprawa z 1995 roku, związana z ówczesnym premierem Józefem Oleksym.

Właśnie wtedy z trybuny sejmowej Andrzej Milczanowski oskarżył Oleksego o bycie agentem współpracującym z agentami KGB w Polsce. Nie chcę psuć nikomu zabawy ze słuchania audiobooka, ale powiem tylko, że twórcom bardzo sprawnie udało się pokazać klimat ówczesnej Polski i kostniejącej demokracji. Ale Rzeczpospolita z ambicjami, aby stać się tak zwanym „krajem zachodu” musi zrzucić bagaż komunistycznej przeszłości. W audiobookowej rzeczywistości to właśnie pozostałości po dawnym systemie, czyli Wolf i Maurer, a także symbol przemian, czyli Waldemar Morawiec, muszą wybrać strony. Zdecydować, której Polsce służą. Tej z ambicjami, czy tej dawnej, komunistycznej.

„Psy 2.5. W imię miłości” bardzo sprawnie sytuują bohaterów gdzieś na marginesie systemu, ale jednocześnie każą im podejmować decyzje związane z naprawdę wielką polityką. Podoba mi się, jak grubą kreską rysowane są ich motywacje. Gdy Franciszek Maurer wysadzał pociąg z bronią jadącą na wojenny front, robił to w imię zasad i wartości moralnych. Po tym wydarzeniu Polska już go nie chce, podobnie jak wypluwa Waldemara Morawca, gdy ten traci kciuk, a jednak Franz ciągle wpada w tryby przekształcającego się kraju.

Audiobookowy prequel „Psów 3” w bardzo satysfakcjonujący sposób wyjaśnia dalszy ciąg transformacji, pokazuje co się w niej nie udało i jakie zagrożenia czyhały na odradzający się kraj. Jak zwykle honorowy Maurer i niezłomny Waldek muszą podejmować decyzję mogące zaważyć na losach państwa. I widać jasno, że nowa rzeczywistość zmienia bohaterów. Franz co prawda ciągle jest twardzielem i zabijaką, ale w rzeczywistości różni się od siebie z 1. odsłony „Psów”. Liczą się dla niego nie tylko miłość i zasady, ale też to, jaki kraj po sobie zostawi. Podobnie jest z Waldkiem – ten jako narrator odsłania nam swoje motywacje i pokazuje, że już dawno przestał być „Nowym”, że jest już teraz doświadczonym weteranem. Nawet nie zauważy, jak mało różni się od ubeków, których kiedyś zwalczał.

Audiobook „Psy 2.5. W imię miłości” posłuchacie w Storytel.

I musicie to zrobić, zwłaszcza jeśli chcecie posłuchać, jak Cezary Pazura naśladuje styl wypowiedzi Bogusława Lindy, bo robi to naprawdę mistrzowsko.

Tekst powstał we współpracy ze Storytel.

Teksty, które musisz przeczytać:

Nostalgiczne sequele zalewają kina i ten trend zawitał również do Polski. Twórcy tych filmów nie rozumieją jednej ważnej rzeczy

Hollywood osiągnęło mistrzostwo w wykorzystywaniu nostalgii, aby sięgać do naszych portfeli. Co chwilę swoją premierę mają wariacje na temat hitów sprzed lat, ich rebooty, remaki czy spin-offy. Najsilniejszym ciosem poniżej pasa są jednak suquele ukazujące się co najmniej dekadę po premierze poprzedniej części. I ten trend pojawił się również w Polsce.

Felieton/Film 27.01.2020

Dołącz do dyskusji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...