W którym momencie Martyniuk stał się królem disco polo? O fenomenie lidera zespołu Akcent

Felieton/Muzyka 14.02.2020
W którym momencie Martyniuk stał się królem disco polo? O fenomenie lidera zespołu Akcent

W którym momencie Martyniuk stał się królem disco polo? O fenomenie lidera zespołu Akcent

Polscy piłkarze wygrywają z reprezentacją Irlandii 2:1. Zwycięstwo daje im awans do Mistrzostw Europy 2016. W szatni panowie świętują, przyśpiewując znane polskie hity. Wśród nich „Przez twe oczy zielone”, wydany w 2014 roku singiel zespołu Akcent.

Jego autorami są państwo Zrajkowscy, o których mało kto pamięta. Na pierwszym planie jest wykonawca, król disco polo z Podlasia, lider zespołu Akcent – Zenek Martyniuk.

W którym momencie Zenon Martyniuk stał się królem disco polo?

Historia disco polo, rozpoczęta kilka lat po transformacji, to historia z cyklu „tam i z powrotem” – na, z i znowu na salony. W latach 90. kasety z nagraniami disco polo sprzedawały się w imponujących nakładach. W 1992 roku w Sali Kongresowej odbyła się Gala Piosenki Chodnikowej i Popularnej, a był to dopiero początek. Kolejne lata przyniosły rozkwit gatunku i powstanie kolejnych programów telewizyjnych poświęconych disco polo. Gatunek zaliczył poważne tąpnięcie, gdy na początku wieku z anteny Polsatu zdjęto programy „Disco Relax” i „Disco Polo Live”. Stopniowa niechęć do tego gatunku (a może coraz większa świadomość muzyczna i rosnąca konkurencja?) sprawiła, że ten z powrotem trafił jedynie do remiz i na festyny.

Czy aby na pewno? Martyniuk twierdzi, że jego finanse nie odczuły tego tąpnięcia – dowiaduję się z książki „Zenon Martyniuk – Życie to są chwile” Martyny Rokity. Co więcej, Akcent miał wtedy rozpocząć jeszcze intensywniejszy koncertowy okres, występował także za granicą. Disco polo miało się przez lata bardzo dobrze, wypełniając szczelnie swoją niszę, udając przed mainstreamem i zawstydzonymi słuchaczami, że nie istnieje.

Dosyć z tą hipokryzją, z tym udawaniem, że to jest jakiś gorszy gatunek. Absolutnie” – prezes zarządu Telewizji Polskiej Jacek Kurski powiedział w pewnym momencie i zaprosił disco polo do swojej telewizji, stawiając wszystkie karty na Zenona Martyniuka. Droga Martyniuka do statusu ulubieńca Kurskiego była bardzo prosta. Najpierw zaproszenie do programu „Sprawa dla reportera”. Później program dokumentalny „Discopoland”. w międzyczasie sylwester, na którym Martyniuk wystąpił razem z Marylą Rodowicz, wreszcie w 2017 roku gala z okazji ćwierćwiecza disco polo na stadionie warszawskiej Polonii. Strategia promocji disco polo, której twarzą miał być Zenek Martyniuk, to oczko w głowie prezesa Kurskiego.

Jednak to nie preferencje muzyczne Kurskiego zadecydowały, że akurat Zenon Martyniuk stał się symbolem powrotu disco polo do TVP. Publiczny wizerunek piosenkarza najlepiej nadawał się do wykorzystania go przez media jako „głos ludu”. Z jednej strony Martyniuk jest postrzegany jako król gatunku, a z drugiej jako postać bliska „zwykłym ludziom”, autentyczny głos klasy ludowej – twierdzi Monika Borys.

Jej książka „Polski bajer. Disco polo i lata 90.” sporo uwagi poświęca postaci Zenona Martyniuka. Autorka wyjaśnia dalej:

Wydaje się, że telewizji publicznej pod przewodnictwem Prawa i Sprawiedliwości chodzi o stworzenie wyrazistej etyki estetycznej, która będzie łatwym narzędziem różnicowania społecznego w debacie publicznej. Przechwycenie to polega nie tylko na „przywróceniu” disco polo do telewizji, ale przede wszystkim na wykorzystaniu kompleksu, który wokół tego gatunku i jej słuchaczy w latach dziewięćdziesiątych wytworzyły elity.

Skromny i pracowity, do tego uczynny i kochający matkę, panią Teresę, która od lat prowadzi skup mleka. Martyniuk to idealny materiał na bohatera bliskiego masom. Takiego, z którym prawie każdy może choć trochę się utożsamiać. Człowiek, który do wszystkiego doszedł sam, nie korzystając z żadnych ulg czy przywilejów. Taki zwyklas i poczciwus. Wyznający etos ciężkiej pracy romantyk, nieco zagubiony i wiecznie onieśmielony. Ten obraz, trwalszy niż ze spiżu, maluje Martyniukowi także Kurski. Przy okazji zestawiając jego twórczość z twórczością Pendereckiego.

Wynoszenie Martyniuka pod niebiosa, które od kilku lat uskutecznia prezes Kurski, osiągnęło punkt krytyczny w postaci hucznego benefisu z okazji 30-lecia kariery lidera Akcentu.

Impreza nadawana w drugi dzień Bożego Narodzenia na TVP 2 to chyba najdroższy prezent Kurskiego dla Zenka. A w zasadzie prezent dla siebie samego, bo mimo wątpliwej jakości nudnego widowiska, słupki oglądalności zadowoliły księgowych i prezesa TVP. Szkoda w tym wszystkim samego Martyniuka, który jak ta marionetka kiwa głową tak, jak prezes każe. Nie dostrzegając (nie chcąc dostrzec?) absurdu sytuacji, w której się znalazł – zwłaszcza rozdmuchanego poza granice przyzwoitości i dobrego smaku benefisu. Tymczasem w kinach kolejny prezent od prezesa dla Martyniuka – film o życiu i karierze króla disco polo.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (13)

25 odpowiedzi na “W którym momencie Martyniuk stał się królem disco polo? O fenomenie lidera zespołu Akcent”

  1. “Wynoszenie Martyniuka pod niebiosa, które od kilku lat uskutecznia prezes Kurski, osiągnęło punkt krytyczny w postaci hucznego benefisu z okazji 30-lecia kariery lidera Akcentu.”
    I utrzymuje się do dziś, nawet z pomocą mediów “technologicznych”, które również bańkę tę pompują…

  2. Gdyby Zenek występował w TVN, to autorka tego artykułu, zapewne piała by z zachwytu nad wspaniałym posunięciem stacji a że lepszą strategię na sukces komercyjny ma znienawidzona przez nią TVP, to już zupełnie inna historia. Kurski jaki jest, taki jest, ale to za jego kadencji mamy po wielu latach odkodowaną piłkarską ekstraklase, ligę mistrzów, hiszpański Puchar Króla , Puchar Włoch i bardzo dużo innego sportu, czego np: w TVN nie ma wogóle, podkreślam…wogóle. TVN wygląda wręcz tragicznie jeśli chodzi o sport, podobnie muzyka, też w TVN nie istnieje a od rana do wieczora tylko jakieś głupkowate seriale i co 5 minut bloki reklam….

    • Wyobraź sobie, że w TYM kraju są ludzie którzy piłkę nożną i wszystkie ligi piłkarskie mają głęboko w d….. Jestem jednym z nich i się tego nie wsytdzę. Przy okazji telewizji to już prawie nie oglądam bo nie mam po co. Porównywanie jednego kanału (publicznego za moje PODATKI) do prywatnego przedsięwzięcia medialnego jest wogóle pozbawione logiki i nic nie wnosi do dyskusji. Artykuł mówi dobitnie o tym dlaczego i po co pan Martyniuk zrobił karierę a nie skończył na remizach.

    • jednak w ogóle jesteś prosty jak budowa cepa. Dostajesz to co chcesz i jesteś zadowolony. Jak rozumiem Twój nick nie jest przypadkowy. Sprawy których nie rozumiesz wywołują u Ciebie niepokój. Jest piłka kopana – jest dobrze.

      • Mój nick rzeczywiście nie jest przypadkowy, ale wcale nie oznacza, to o czym akurat pomyślałeś. To również nazwa zespołu muzycznego. A w TVP musi byc miejsce i na disco, choc nie słucham i na sport? Który to, owszem,oglądam,…teatr, film, książkę jak i inną, na różnym poziomie rozrywkę, aby kazdy coś dla siebie znalazł. Więc wyluzuj troszkę z obrażaniem innych na forach a zamiast tego zainwestuj w iphone, tęczową flagę i koszulkę z napisem konstytucja…choć podejrzewam, że te gadżety już dawno masz.

    • Zgadzam sie z Tobą, Jakby TVN zrobił film o Zenku to wszyscy by sie zachwycali jakie to super i ekstra że, Zenka zapewne grałby sam Sthur i były by achy i ochy ale nie TVN potrafi robić tylko mega ekstra komedie romantyczne z biżuterią w tle.

  3. Parę lat temu głównym tematem była islamizacja Europy, obecnie jest discopolizacja Polski. Ta muzyka ma prawo bytu na weselach czy innych imprach rodzinnych, ale puszczanie tego jako ‘mainstream’ w TVP czy pompowanie stadionów narodowych i sylwestrów marzeń to jest dramat.

  4. W latach 90. nie samym disco polo człowiek żył, był rock, pop, metal, punk, kanały muzyczne w telewizji też były dostępne i to na takim zadupiu jak u mnie we wschodniej dzikiej Polsce.
    A jeśli chodzi o Martyniuka, to do króla disco polo mu daleko, wolę Boysów. Marcin Miller biję go na głowę wokalnie, choć na trzeźwo nie przepadam za tego typu muzyką, ale nie wyśmiewam z ludzi, którzy tego słuchają ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...