Nie założyłeś jeszcze konta na Netfliksie? Teraz jest dobry moment! Serwis testuje promocję – dostajesz lepszy plan w niższej cenie

News/VOD 27.01.2020
Nie założyłeś jeszcze konta na Netfliksie? Teraz jest dobry moment! Serwis testuje promocję – dostajesz lepszy plan w niższej cenie

Nie założyłeś jeszcze konta na Netfliksie? Teraz jest dobry moment! Serwis testuje promocję – dostajesz lepszy plan w niższej cenie

Najpopularniejsza platforma streamingowa Netflix wciąż szuka świeżych sposobów, aby przyciągnąć nowych użytkowników. Niedawno pisaliśmy, że serwis przywrócił darmowy miesiąc próbny w nowej odsłonie. Teraz testuje darmowe ulepszenie planu abonamentowego.

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Platforma Netflix działa na zasadzie odnawialnego co miesiąc abonamentu. Dostępne są trzy wersje pakietu: Podstawowy, Standard i Premium.

Wersja podstawowa umożliwia oglądanie produkcji platformy na jednym urządzeniu w standardowej jakości wideo. Wersja Standard to już możliwość oglądania produkcji na 2 ekranach równocześnie, w jakości High Definition. Wersja Premium to już 4 ekrany równocześnie oraz jakość Ultra HD, w tym 4K, gdy jest ona dostępna w materiałach wideo. Wszystkie pakiety umożliwiają korzystanie z serwisu w trybie offline.

Netflix - aplikacja i komputer

Teraz Netflix oferuje wybranym klientom na próbę lepszy, czyli wyższy, pakiet abonamentowy w cenie tańszego.

W praktyce oznacza to, że abonenci pakietu Podstawowego uzyskują pakiet Standard na 30 dni w cenie 34 zł, a użytkownicy wersji Standard pakiet Premium z Ultra HD i 4 ekranami w cenie 43 zł miesięcznie (regularna cena pakietu to 52 zł).

Tym samym platforma zachęca do dzielenia się radością z oglądania różnorodnych produkcji z najbliższymi.  

Netflix - nowa promocja

Najnowsza promocja przypomina działania serwisów muzycznych, w tym popularnego Spotify, które wielokrotnie oferowały nowym abonentom promocję na usługę Premium w niezwykle niskiej cenie (np. trzy miesiące za 1 grosz).

Nowa funkcja jest obecnie testowana. Warto więc sprawdzić, czy znaleźliśmy się w grupie szczęśliwców. Być może zostanie ona zaimplementowana na dłużej, tak jak inne testowe rozwiązania platformy.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (27)

106 odpowiedzi na “Nie założyłeś jeszcze konta na Netfliksie? Teraz jest dobry moment! Serwis testuje promocję – dostajesz lepszy plan w niższej cenie”

  1. Nie rozumiem dlaczego nie zrobią planu 4k, na jedno, max 2 urządzenia. Jak jestem sam i mam tv 4k to muszę płacić za możliwość oglądania na 4 urządzeniach. Rozwiązaliby w ten sposób chociaż częściowo problem dzielenia się ze znajomymi.

        • Ile filmów na BR UHD kupisz w cenie najwyższego planu Netflixa? Jeden? Dwa? Kwestia co komu bardziej odpowiada. To jak ze składaniem i upgradowaniem kompa. Jeden kupi 2080Ti i będzie się cieszył jak wszystko pięknie wygląda, a drugi po prostu będzie grał, bo podobno o to w tym chodzi :).

          P.S. co byś sobie nie wmawiał, 4K to zawsze 4K ;)

          • “P.S. co byś sobie nie wmawiał, 4K to zawsze 4K ;)”

            z nazwy i tylko z nazwy. Swego czasu mieli w ofercie Blade Runnera nowego [jedyna licencjonowana produkcja swoją drogą], można było sobie porównać np. z wersją z Apple TV gdzie jest raz wyższy bitrate, obraz wyraźnie był lepszy. Podobnie jest z FullHD u HBO, też z nazwy masz FHD ale przez niski bitrate wygląda to jak wygląda.

            “Ile filmów na BR UHD kupisz w cenie najwyższego planu Netflixa? Jeden? Dwa?”

            A ile filmów w UHD obejrzysz na netflixie w cenie abonamentu? ZERO, nie mniej, nie więcej. Nie mają żadnego filmu w takim formacie. Dlatego właśnie wolę sobie kupić Jokera, Pewnego Razu w Hollywood…, czy inne produkcje których po prostu n nie ma.

          • Stwierdzeniem które zacytowałeś piłem tylko do faktu, że rozdzielczość to rozdzielczość i 4K jest wszędzie takie samo. 4K i UHD to tylko rozdzielczości, nie żaden standard “jakości wizualnej”. Wiem dobrze, że AppleTV ma lepszy bitrate, aczkolwiek przyznam szczerze i bez tortur, że na pierwszy rzut oka, tak czysto wizualnie, różnicy nie widziałem, pewnie przy jakimś porównaniu może bym zauważył, prawdopodobnie Blade Runner wygląda tam lepiej jeśli faktycznie oferują miejscami 2x bitrate jaki daje nam Netflix (albo i więcej).

            “A ile filmów w UHD obejrzysz na netflixie w cenie abonamentu? ZERO, nie
            mniej, nie więcej. Nie mają żadnego filmu w takim formacie”

            No zero, bo Netflix nie używa UHD tylko 4K :D
            Pomijając żarty to Netflix ma dużo większą bibliotekę materiałów w ROZDZIELCZOŚCI 4K niż taki AppleTV.

            A tak serio, to tu dochodzimy do tej samej ściany co w przypadku streamingu muzyki – wszyscy doskonale wiemy, że serwisy streamingowe nie mają mieć jak najlepszej jakości, tylko jak najlepszą dostępność.
            Ja na przykład wolę obejrzeć 1 serial i parę filmów miesięcznie za 50zł niż inwestować w odtwarzacz BR, potem kupować film, zachwycać się jak pięknie wygląda i zapomnieć o nim następnego dnia, zwłaszcza, że nie jestem typem człowieka który wraca do raz już obejrzanych filmów – mam kilka takich pozycji i żadnej nie ma na Netflixie a wszystkie zostały nakręcone dziesiątki lat temu ;).

            Moje podejście więc jest takie, że najważniejsze jest to żeby obejrzeć. Żeby ten film/serial który będę oglądał był wartościowy, dobrze zrealizowany, wciągający. Co mi po AppleTV i ich wypaśnym bitracie skoro nie ma tam nic, co z mojego punktu widzenia byłoby jakkolwiek wartościowe? Co ja tam mam oglądać? Snoopiego w kosmosie? Śmieszkujących Jennifer Aniston i Steve’a Carrel’a reklamowanych jako hit AppleTV? Netflixowe 4K traktuję tylko i wyłącznie jako upgrade w stosunku do telewizji i FullHD w samym Netflixie – skoro mam już TV 4K i Netflix daje mi bazę rzeczy które chcę oglądać, to chyba lepiej to robić w “netfliksowym” 4K zamiast FullHD a nie krzyczeć, że to nie jest prawdziwe 4K i w ogóle legia pany kupujcie blureje.

            Krótko mówiąc – co komu pasuje, Netflix nie jest hitem jeśli chodzi o jakość (bitrate) dostarczanych materiałów, ale daje dostęp do wielu materiałów które na TV 4K i tak wyglądają bardzo dobrze.

          • Pisałem o Apple Tv (sklep/wypozyczlania) a nie o Apple TV+ (vod).

            ‘Moje podejście więc jest takie, że najważniejsze jest to żeby obejrzeć. Żeby ten film/serial który będę oglądał był wartościowy, dobrze zrealizowany, wciągającyMoje podejście więc jest takie, że najważniejsze jest to żeby obejrzeć. Żeby ten film/serial który będę oglądał był wartościowy, dobrze zrealizowany, wciągający’

            Mam tak samo, dlatego olałem netflixa bo nie ma nic takiego do zaoferowania ;)

          • No i fajnie, najważniejsze, żeby czerpać przyjemność z tego a nie się przerzucać cyferkami. Podejrzewam, że jak obejrzę wszystko co mam zapisane na swojej liście na Netflixie to też się od niego odwrócę, bo po co mam go trzymać jak nie będzie czego oglądać. Na razie raz na jakiś czas wpada coś co mnie zainteresuje, więc tak sobie trwamy w tym związku.

          • Nie rozumiem. Niezależnie od tego czy kupię jeden film BR UHD w cenie najdroższego abonamentu czy nie kupię żadnego, to nie zmianie to faktu, że na Netflixie nie ma praktycznie żadnych ciekawych materiałów w 4K czy UHD. Tez opłacałem przez pewien czas najwyższy pakiet, ale kiedy zdałem sobie sprawę, że nic z tego co oglądałem nie miło dostępnej równie wysokiej jakości to zrezygnowałem. Bez sensu płacić 54 tylko za 4 dodatkowe urządzenia, kiedy się z tego Kię korzysta. A materiały HD wyglądają tak samo na średnim pakiecie jak i tym najdroższym.

          • No i właśnie tu jest kwestia tego co komu pasuje, poniżej lista materiałów w 4K/UHD jakie obejrzałem lub planuję obejrzeć na Netflixie:
            -1983
            -A Series of Unfortunate Events
            -Altered Carbon (pierwszy sezon, zaraz wchodzi drugi)
            -Atypical
            -Bad Blood
            -Better Call Saul
            -Black Mirror
            -Blue Planet II
            -Comedians in Cars Getting Coffee
            -Disenchantment
            -Dynasty
            -Formula 1
            -Grace and Frankie
            -Love, Death & Robots (<3)
            -Lucifer
            -Marco Polo
            -Narcos
            -Orange is the New Black
            -Planet Earth II
            -Stranger Things
            -The Kominsky Method
            -The Umbrella Academy

            Powiesz pewnie, że to seriale a nie filmy. No to jedziemy:

            -Bird Box
            -Bright
            -Dolemite
            -El Camino
            -Manhunt: Unabomber
            -Okja
            -Spider-Man: Into the Spider-Verse
            -Cloverfield Paradox
            -The Da Vinci Code
            -The Highwayman
            -The Irishman
            -The King
            -The Laundromat
            -The Siege of Jadotville
            -Velvet Buzzsaw
            -We, The Marines
            -The Outsider
            -Blade Runner

            Przy czym ja oglądam naprawdę mało, bo to wszystko uzbierało się przez rok oglądania

          • Hmm, ciekawa lista. Zauważyłem dzięki temu, że Netflix ogranicza opis dotyczący jakości do danego planu jaki mamy opłacony. Byłem przekonany, że brak w opisie 4K czy UHD oznacza brak takiej jakości, a nie ograniczenie informacji ze względu na opłacanie tańszego pakietu.. Dzięki.

          • Może jest tak jak mówisz, chociaż to byłoby dziwne – na miejscu Netflixa umieszczałbym taką informację, być może niektórych skłoniłoby to do zakupu wyższego planu. Teraz natomiast zalogowałem się na Netflixa na komputerze i w ogóle nie widzę informacji na temat dostępnej jakości, natomiast w aplikacji na TV widzę to zawsze, niezależnie czy to HD, FullHD czy 4K.

          • Ja przy filmach z Twojej listy (wybrałem kilka wyrywkowo) widzę tylko opis HD, więc jakoś to ograniczają. Trochę słabe. Pogrzebię po jakichś stronach, pewnie są gdzieś wypisane wszystkie materiały dostępne w 4K :)

    • Ja dołączam do rozmyślań Łukasza – w pompce mam wyższość BR nad streamingiem bo to nie ulega jakiejkolwiek dyskusji – Netflix 15mbps, BR 30-100mps. Tylko co z tego skoro nie mam na czym tego odtworzyć, na dodatek musiałbym kupować filmy na płytach jak jakiś jaskiniowiec albo trzymać je na zewnętrznym dysku, tylko, że jeden film waży 50+GB więc też żaden biznes. W tym wypadku zdecydowanie wygrywa wygoda, zwłaszcza, że 4K streamowane z Netflixa na TV 4K i tak mi urwało głowę jak zobaczyłem to po raz pierwszy, więc nie potrzebuję nic więcej. Wygoda misie, wygoda. Wariatom sprawdzającym bitrate polecam oglądać wszystko w formie nieskompresowanej, można nacieszyć oczy :P

      Problemem nadrzędnym jest jednak faktycznie to jak są skonstruowane te plany, bo jestem w takiej samej sytuacji jak przedmówca – najwyższy plan, TV 4K i oglądanie na max dwóch urządzeniach jednocześnie. Gdyby dali za 10zł mniej plan z 4K ale np. na jedno urządzenie to chapnąłbym w trymiga, na razie płacę za coś, z czego do końca nie korzystam :(

        • Spośród filmów polecam bardzo “The Outsider” mimo, iż nie jestem fanem Jareda Leto – jestem za to fanem Japonii, może dlatego :)
          Antologia “Miłość, Śmierć i Roboty” jest przezajegenialna choć to nie film sensu stricte. “Potrójna Granica” dla tych, co lubią filmy akcji. “Irlandczyk” warty obejrzenia, choć nie jest to łatwy ani super przyjemny film, chociażby ze względu na długość. “Highwayman” ma świetny klimat, również wart polecenia. “Velvet Buzzsaw” jako jeden z niewielu filmów (nie oglądam horrorów żadnego rodzaju) potrafił mnie trzymać w swojego rodzaju niepewności przez cały seans. No i świetna, świetna kreacja Jake’a Gyllenhaala.

          Seriale to inna bajka bo różne są gusta i guściki. Ja mam w swojej topce przede wszystkim “Wiedźmina”, “Umbrella Academy”, “Altered Carbon”, “Stranger Things”, “Black Mirror” (chociaż bardzo nierówne są te sezony, jeden odcinek mnie zachwyca, żeby następny mógł mi wybić oglądanie serialu na najbliższe dni), “Kominsky Method” i na pierwszym miejscu “Mad Men”, ale on nie jest w 4K, ma już z 10 lat :).

          • Netflix wyświetla filmy w kilku zalecanych językach. Przy zakladaniu konta w Niemczech są to zazwyczaj najpopularniejsze języki EU. Wystarczy w ustawieniach konta zmienić preferowany język na polski, aby materiały wyświetlały się w naszym języku

    • Kupić najniższy pakiet i zwiększyć na największy, a przed końcem miesiąca usunąć i potem w koło tak samo? Trochę wiocha :/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

“ad”

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...