Zenek” Jana Hryniaka, czyli biograficzna opowieść o muzyku disco-polo, Zenku Martyniuku trafi na ekrany polskich kin już 14 lutego tego roku. W sieci pojawiła się właśnie pierwsza pełnoprawna zapowiedź.

Produkcja TVP z Jakubem Zającem oraz Krzysztofem Czeczotem w rolach młodego i nieco starszego artysty zelektryzowała odbiorców, gdy tylko pojawiła się informacja o jej powstaniu. Na dodatek pierwszy plakat produkcji tak łudząco przypominał poster nagrodzonego czterema Oscarami filmu „Bohemian Rhapsody” Bryana Singera, że wzbudziło to małą kontrowersję w polskim Internecie.

Teraz dostajemy pierwszy pełnoprawny zwiastun produkcji, który oferuje kilka niespodzianek.

Film opowie o początkach kariery Zenka Martyniuka i jego pierwszych występach na żywo. „Zenek” przyjrzy się także wzrostowi popularności artysty w ostatnich latach, próbując uchwycić powody, dla których stał się on tak rozpoznawalnym twórcą.

Pierwszy zwiastun pokazuje jednak pewien ciekawy dystans twórców do tematu swojego filmu, a całość podlana jest specyficznym, nostalgicznym sosem. Na dodatek zwiastun zdradził nie lada niespodziankę – oto jednym z bohaterów opowieści będzie Limahl – muzyk, który zasłynął utworem „Neverending Story” z niezwykle lubianego filmu fantasy z 1984 roku.

To jest moja chwila, Danusia! – pada z ekranu.

Zenek - kadr z filmu

Rzeczywiście, produkcja trafi na ekrany polskich kin w wyśmienitym momencie. Popularność Zenka Martyniuka w ostatnich latach stale rośnie. Parę tygodni temu Telewizja Polska chwaliła się nawet, że jej wydarzenie specjalne – benefis Zenka Martyniuka – obejrzało ponad 4 mln widzów.

Takie wyniki dobrze rokują dla kinowej wersji opowieści o muzyku. Czy szykuje się pierwszy frekwencyjny hit polskiego filmu w 2020 roku? Przekonamy się już w połowie lutego. Warto podkreślić, że konkurencja nie śpi. W tym samym okresie do kin trafią przecież jeszcze „365 dni” Barbary Białowąs, „Bad Boy” Patryka Vegi, czy „Swingersi”Andrejsa Ekisa. Czeka nas więc miesiąc pełen polskich hitów, spod znaku „Futra z misia” czy „Mayday”.

„Zenek” trafi do kin już w Walentynki, czyli 14 lutego 2020 roku.

Teksty, które musisz przeczytać:

Szkoła disco polo na Podlasiu? Minister mówi „tak”, a ja się zastanawiam, kiedy obudzę się z tego przedziwnego snu

Od jakiegoś czasu mam wrażenie, że rzeczywistość wokół mnie objawia mi się w krzywym zwierciadle. Zamiast filmowej biografii Czesława Niemena dostajemy film „Zenek” finansowany przez media publiczne, a teraz okazuje się, że na Podlasiu ma się pojawić klasa o profilu disco-polo i jeszcze spotyka się ona z pełną aprobatą… ministra edukacji.

Felieton/Muzyka 18.02.2020

Dołącz do dyskusji (22)

79 odpowiedzi na “Jaki kraj, takie „Bohemian Rhapsody”. Polski film „Zenek” na pełnoprawnym zwiastunie”

  1. Co za g…… nie dziwota , że zenuś uciekł z polsatów i innych discopolowych programów do Kurskiego…. tvpis dało mu biograficzny film :) śmiech na sali ….

  2. Disco Polo z Kotem jest ok?
    Nie ma to jak cisnąc bo bardzo dobrym trailerze i kpić.
    Nie lubie disco polo, słucham metalu ale to co wy robicie i ciśniecie polityke to żal… Nie chce już was czytać. Babrajcie się we własnym sosie z wam podobnymi.

    • Zgodziłbym się, gdyby ten paszkwil nie powstał z podatków… A mamy sytuację, że dwumiliardową misyjność sprowadzamy do takiego intelektualnego szamba jakim jest “Zenek” …

  3. Człowiek, który łączy pokolenia. Skromny i z klasą. Cieszę się, że udało mu się spełnić marzenia. Cieszę się, ze będę mógł poznać jego historię ;)

  4. Zenek przynajmniej nie zaraża AIDS ;) Jak słyszę Mercurego, to na wymioty mi się zbiera, jak można słuchać takiego wykolejeńca.

  5. Bawmy się, chlajmy, wyrywajmy świnki na parkiecie, rzygajmy, bijmy się a potem w 30 letnią beemkę, hulaj dusza, jesteśmy królami świata. Jakieś grzeszki, pobiłem swoją starą lub dziewoje co nie uległa memu „urokowi”?, od tego mamy resecik co niedziele w kościółku. Przez twe oczy, twe oczy zielone…zburaczałem.

  6. Disco Polo, to owszem, muzyka poziomem niezbyt wysokich lotów, ale zdecydowanie wyższym poziomem niż Rap, bo o ile w Disco Polo jakieś zalążki muzyki występują, to w Rapie ciężko w tym dziadowstwie doszukać się tego. Rap, to zaraza.

  7. Ten film mogl ciekawie ograc temat lat 90. i disco polo. Szkoda, że trailer pokazuje lecenie po linii najmniejszego oporu i gra na bardzo łopatologicznej nostalgii za tamtym okresem.

  8. O samym filmie dużo by mówić. Każdy ma swoje zdanie, ale co trzeba przyznać to duża gwiazdka za pokazanie regionu. Podlasie jest piękne, dużo krajobrazów i prawdziwego polskiego życia na wsi. Kiedyś w sumie żyło się ciekawiej bez ciągłych ograniczeń jak teraz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...