Film „Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie” mógł wyglądać zupełnie inaczej. W sieci pojawił się pierwotny scenariusz produkcji

Artykuł/Film 15.01.2020
Film „Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie” mógł wyglądać zupełnie inaczej. W sieci pojawił się pierwotny scenariusz produkcji

Film „Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie” mógł wyglądać zupełnie inaczej. W sieci pojawił się pierwotny scenariusz produkcji

Film „Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie” od momentu swojej grudniowej premiery budzi żywe reakcje widzów. Produkcja J.J. Abramsa podzieliła publiczność, która zarzuca mu nadmierny fan-service, przesadzoną nostalgię oraz brak spójności z poprzednimi odsłonami cyklu. Okazuje się, że film mógł wyglądać zupełnie inaczej.

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Uwaga, spoilery!

Do sieci trafiła właśnie wcześniejsza wersja scenariusza, sygnowana nazwiskiem Colina Trevorrowa i Dereka Connelly’ego, którzy związani byli z projektem, zanim we wrześniu 2017 roku J.J. Abrams ponownie przejął stery, po tym jak Trevorrow zrezygnował z udziału ze względu na różnice artystyczne.

Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy - kadr z filmu

Materiał pojawił się na portalu Reddit oraz w wideo na YouTubie, w którym prowadzący analizuje i ocenia elementy fabuły z przytoczonego dokumentu.

Warto wynotować, że autorzy subkanału r/StarWarsLeaks wielokrotnie przekazywali prawdziwe informacje, związane z Gwiezdną Sagą. Na kilka tygodni przed premierą opublikowali nawet finałowe sceny obrazu, wraz z linijką zamykającą. Przytoczony scenariusz skonsultowali natomiast ze źródłami związanymi z produkcją, które potwierdziły jego prawdziwość. Agenci Disneya i Trevorrowa oczywiście odmówili oficjalnego komentarza.

Tym sposobem mogliśmy ujrzeć pierwotny zarys fabularny Epizodu IX.

W wersji Trevorrowa film miał nazywać się „Pojedynek z Przeznaczeniem” („Duel of the Fates”), nawiązujący do tytułu słynnego motywu muzycznego Johna Williamsa.

Największą zmianą widoczną w tej wersji scenariusza, datowanej na 16 grudnia 2016, czyli na tydzień przed śmiercią Carrie Fisher, jest ta, że nie pojawia się w niej Imperator. A przynajmniej nie w formie, którą widzieliśmy w „Skywalker. Odrodzeniu”.

Gwiezdne wojny - Imperator

Palpatine obecny jest jedynie w formie nagrania, odnalezionego przez Kylo Rena na Mustafar. Nagranie stanowi swoisty testament bohatera, zawierający wskazówkę dla Dartha Vadera, dotyczącą tego, co zrobić, gdyby Luke’owi udało się unicestwić Imperatora. Wedle nagrania Vader miałby zabrać Luke’a do Tora Valuma, dawnego Mistrza Sith i nauczyciela samego Palpatine’a. Gdy Ren wyrusza na wyprawę, aby odnaleźć mężczyznę, rzeczywiście odnajduje kosmitę, który opisany jest jako 7000-letni „stwór rodem z prozy Lovecrafta”. Ren rozpoczyna trenować pod okiem Valuma, a następnie konfrontuje się z duchem Vadera i przegrywa. Podobnie, jak swego czasu Luke w Oryginalnej Trylogii. Po tym wydarzeniu jednak udaje się na pojedynek z Rey.

Ważną zmianą jest także pochodzenie Rey oraz rozwiązanie zagadki śmierci jej rodziców.

Bez udziału Palpatine’a w scenariuszu, Rey rzeczywiście jest „tylko Rey”. Tekst potwierdza też, że jej rodzice byli nikim. Co więcej, okazuje się, że to sam Kylo Ren, za namową Snoke’a doprowadził do ich śmierci. Element niezwykle ciekawy i możliwy do realizacji, biorąc pod uwagę, że Kylo i Rey dzieli ok. 10 lat różnicy. Uśmiercenie rodziców Rey mogłoby być więc jednym z pierwszych aktów, poczynionych przez Kylo, gdy ten rozpoczął trening pod okiem Snoke’a.

Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie - kadr z filmu

Ważnym elementem całej opowieści, obecnym także w pewnym stopniu w „Skywalker. Odrodzenie” jest dwoista natura Rey i Kylo Rena oraz ich ciągłe kroczenie na granicy między Ciemną a Jasną Stroną Mocy i próby nie odtwarzania historii, tylko stawiania własnych kroków, nie wedle utartych reguł. Rey zastanawia się nawet, czy powinna pozostać Jedi, czy może czasy tego ugrupowania rzeczywiście bezpowrotnie się skończyły. Wielu bohaterów próbuje też nawrócić Kylo, który nękany jest wizjami Luke’a. Gdy dochodzi natomiast do walki między Renem a Rey, dziewczyna wspomagana jest przez duchy umarłych Jedi. Wszyscy do ostatniej chwili próbują przemówić do rozsądku Kylo i przywrócić go na Jasną stronę. Finalnie próby okazują się fiaskiem i Kylo ginie.

W scenariuszu Trevorrowa i Conelly’ego ważną rolę odgrywa także Rose, która wyrusza na misje wraz z Finnem, BB8 i C3PO, w czasie gdy Rey i Poe podróżują do innej części Galaktyki z innym zadaniem.

Po więcej ciekawostek, w tym o tym, że w skrypcie pojawił się robot przypominający Dartha Maula, odsyłamy do oryginalnego postu na Reddit.

Film „Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie” wciąż wyświetlany jest w kinach.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (2)

21 odpowiedzi na “Film „Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie” mógł wyglądać zupełnie inaczej. W sieci pojawił się pierwotny scenariusz produkcji”

  1. Najlepszą zmianą jest brak palpatinie za co ogromny plus. “Nękanie” Kylo przez Luka jest naprawdę ciekawym wątkiem i fajnym sposobem na rozwinięcie ich relacji. Kylo, który pod koniec ginie jak “złol” też jest super. Natomiast nie podoba mi się:
    -nagranie plapatina
    -kolejny mistrz Kylo, bardziej bym to widział, że Kylo szuka holocron’ów pradawnych sith’ów
    -Kylo zabija rodziców Rey na polecenie Snoke’a, ale po co, przecież byli nikim…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...