Jared Leto w ostatnim czasie musiał nasłuchać się wiele przykrych słów na temat swojej przygody z komiksowymi adaptacjami. Aktor może sobie jednak odbicie niepowodzenie z Jokerem rolą w filmie „Morbius”. Produkcja doczekała się właśnie premierowego zwiastuna.

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Zeszły rok pod wieloma względami był rekordowy dla produkcji superbohaterskich. Ale nie wszyscy przeżywali te miesiące w równie szczęśliwych nastrojach. Fani Spider-Mana w wersji Toma Hollanda najedli się bowiem mnóstwa stresu w związku z jego dalszą obecnością w Marvel Cinematic Universe. Początkowo ogłoszono, że Marvel i Sony nie osiągnęły w tej sprawie porozumienia, by ostatecznie na skutek mediacji samego aktora przedłużyć współpracę na jeszcze jeden dodatkowy film.

Jeszcze gorszy koniec roku musiał mieć z kolei Jared Leto. Właściwie przy każdej możliwej okazji jego nazwisko było wspominane i negatywnie porównywane z Joaquinem Phoenixem, który znacznie lepiej niż konkurent z „Legionu samobójców” poradził sobie z portretowaniem najważniejszego przeciwnika Batmana. Kto wie jednak, czy „Morbius” nie połączy obu tych spraw.

Zwiastun nowego filmu z Jaredem Leto zawiera ewidentne nawiązania do filmu MCU ze Spider-Manem.

Głównym bohaterem filmu jest cierpiący od dzieciństwa na ciężką chorobę krwi Michael Morbius. Mężczyzna jest prawdziwym geniuszem, któremu udaje się nawet zdobyć Nagrodę Nobla za osiągnięcia w fizjologii lub medycynie. Wciąż nie potrafi jednak znaleźć żadnego leku na swoje własne schorzenie. Dopiero terapia związana z nietoperzami-wampirami może mu pomóc. I faktycznie, Morbius odzyskuje zdolność poruszania się bez kul. Niedługo później zyskuje też kolejne umiejętności i supermoce (takie jak zwiększona siła i zdolność echolokacji), ale ich cena może się okazać znacznie większa, niż byłby chętny zapłacić.

Na razie nie wiadomo dokładnie, wokół jakiego elementu lub postaci będzie się toczyć konflikt w filmie, ani jak szybko nastąpi przemiana Morbiusa w żyjącego wampira. Już na podstawie powyższego trailera możemy jednak stwierdzić, że fabuła produkcji toczy się w tym samym uniwersum co „Spider-Man: Homecoming”, „Spider-Man: Daleko od domu” (i być może „Venom”, choć na to nie ma jeszcze jednoznacznego dowodu). W drugiej minucie zwiastuna Morbius mija plakat ze Człowiekiem-Pająkiem (w kostiumie z oryginalnej trylogii Sama Raimiego), na którym ktoś napisał „,morderca”, co jest zapewne nawiązaniem do losów Mysterio z filmu kończącego 3. fazą MCU. Bohater natrafia także Adriana Toomesa, czyli Vulture’a ze „Spider-Man: Homecoming”.

Morbius” trafi do kin na całym świecie już 30 lipca.

Teksty, które musisz przeczytać:

„Uncharted”, „Morbius” i „Pogromcy duchów” z nowymi datami premier. Blockbustery Sony przesunięte – premiery nie wcześniej niż w 2021 roku

Sony zdecydowało się przesunąć swoje najważniejsze, planowane na ten rok premiery. Nie zobaczymy więc wielu blockbusterów, na które kinomaniacy od dawna ostrzyli sobie pazury. Tym samym na „Uncharted”, „Morbius”, „Pogromcy duchów: Dziedzictwo” czy „Misję Greyhound” trafią na ekrany kin dopiero w 2021 roku.

News/Film 31.03.2020

Dołącz do dyskusji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...