Nowy sezon „Stranger Things” zostanie nakręcony tam, gdzie robiono „Czarnobyl”. Fani łączą Drugą Stronę z katastrofą elektrowni jądrowej

News/Seriale 09.01.2020
Nowy sezon „Stranger Things” zostanie nakręcony tam, gdzie robiono „Czarnobyl”. Fani łączą Drugą Stronę z katastrofą elektrowni jądrowej

Nowy sezon „Stranger Things” zostanie nakręcony tam, gdzie robiono „Czarnobyl”. Fani łączą Drugą Stronę z katastrofą elektrowni jądrowej

Zakończenie 3. sezonu „Stranger Things” zapowiada wiele zmian w dotychczasowym status quo. Dlatego nie powinno nikogo dziwić, że zdjęcia do nowych odcinków najpopularniejszego serialu platformy Netflix mają się rozpocząć nie w USA a na Litwie. W tym samym miejscu kręcono też „Czarnobyl”, co z pewnością zainteresuje zwolenników pewnej teorii.

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

„Stranger Things” to jeden z najchętniej oglądanych seriali ostatnich lat. Po ostatnim sezonie można było jednak usłyszeć trochę narzekań ze strony krytyków i widzów, że każda kolejna seria niewiele zmienia i opowiada w kółko jedną historię. Wydaje się, że bracia Duffer zdawali sobie sprawę z tych obiekcji, bo finał 3. sezonu otwiera pole do dosyć dużych zmian w strukturze serialu. Jednym z elementów, które na pewno zostaną poszerzone w nowych odcinkach są lokacje.

Według nowych informacji podanych na blogu Murphy’s Universe zdjęcia do 4. odsłony serialu mają ruszyć na terenie Litwy. W tyn samym otoczeniu HBO swego czasu kręciło „Czarnobyl”. Może to sugerować, że więzienie, w którym na koniec 3. sezonu zamknięto Jima Hoppera znajduje się w podobnej części Związku Radzieckiego, co słynna elektrownia jądrowa. Zwłaszcza że podczas rozpoczynających się wkrótce prac na planie zdjęciowym wykorzystywane będą zarówno wnętrza, jak i otoczenie. Informacja nie została oficjalnie potwierdzona, więc warto ją przyjmować z odrobiną ostrożności, ale autor bloga – Charles Murphy – znany jest z dostępu do wielu zakulisowych newsów, które potem okazywały się prawdą.

Co ciekawe, fani zaczęli łączyć Czarnobyl ze „Stranger Things” na długo przed pojawieniem się powyższych doniesień.

Bracia Duffer wykorzystywali w swojej dotychczasowej pracy nad serialem znane popkulturowe motywy, ale również prawdziwe wydarzenia i rozmaite teorie spiskowe. A jedna z najbardziej popularnych hipotez lat 80. zakłada, że wybuch reaktora jądrowego w Czarnobylu nie był składową niekompetencji i nieszczęśliwego wypadku, a działaniem całkowicie celowym. Sprowokowało to część fanów do połączenia radzieckich eksperymentów nad Drugą Stroną właśnie z tym zdarzeniem.

Według fanowskiej teorii wydarzenia z wiosny 1986 roku (czyli prawdopodobnego czasu trwania 4. sezonu) będą więc stanowić kluczowy element fabuły w nadchodzących odcinkach. A zważywszy na to, że Rosjanie są gotowi na najbardziej niebezpieczne eksperymenty nad stworzeniami z Drugiej Strony, to o wypadek lub nawet sabotaż nietrudno.

Zdjęcia do 4. sezonu „Stranger Things” mają się rozpocząć pod koniec stycznia lub na początku lutego i potrwać do sierpnia. Plan obejmie również dotychczasowe lokacje w stanie Atlanta.

Teksty, które musisz przeczytać:

David Harbour zdradził pierwotną datę premiery 4. sezonu „Stranger Things”. Przez koronawirusa na serial poczekamy jeszcze dłużej

Z każdym miesiącem wiemy więcej na temat 4. sezonu „Stranger Things”. Niestety, podekscytowanie fanów zostało zaburzone przez pandemię koronawirusa, która doprowadziła do czasowego przerwania zdjęć do serialu. Jeden z najpopularniejszych członków obsady, David Harbour, zdradził właśnie, kiedy 4. seria miała pierwotnie trafić na serwis Netflix.

News/Seriale 25.03.2020

Dołącz do dyskusji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...