Najlepsze seriale minionego roku. Produkcje w odcinkach z 2019, które warto znać

Top/Seriale 08.01.2020
Najlepsze seriale minionego roku. Produkcje w odcinkach z 2019, które warto znać

Najlepsze seriale minionego roku. Produkcje w odcinkach z 2019, które warto znać

Tak wiele seriali, tak mało czasu – tak można podsumować rok 2019. Postanowiliśmy zebrać najlepsze seriale minionych 12 miesięcy.

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Jak pewnie zauważyliście, na łamach Rozrywka.Blog pojawiają się rozmaite podsumowania. Zbieramy dla was te filmy i seriale, które zrobiły na nas największe wrażenie. Zwykle są to zestawienia subiektywne. Nie inaczej jest z niniejszym tekstem.

Najlepsze seriale 2019 roku

7. Kapitalne kontynuacje

Dark - kadr z serialu

To miejsce wyjątkowe, bo chociaż na tej liście chciałem umieścić produkcje nowe, to trudno byłoby mi nie wspomnieć o tym, że w tym roku doczekaliśmy się kilku naprawdę fenomenalnych kontynuacji. Nie jest sztuką zrobić głośny premierowy sezon, który trzyma się kupy i daje nadzieje na przyszłość – a jak jeszcze zakończy się go cliffhangerem, to można powiedzieć, że widz jest kupiony i tylko czeka na to, co stanie się dalej. A dalej wcale nie musi być dobrze, ba! Bardzo często okazuje się, że świetnemu pomysłowi nie towarzyszy pomysł na kontynuację.

W tym roku dostaliśmy świetne nowe sezony naprawdę fenomenalnych produkcji. Wystarczy wspomnieć „Dark” Netfliksa, który pokazał, że nie ma to jak zamknięte historie, czy „Fleabag”, produkcję Amazona potrafiącą utrzymać zainteresowanie widza, opowiadając o sprawach prozaicznych. HBO z kolei dostarczyło nam kapitalny 2. sezon „Sukcesji” czy zakończenie „Kronik Times Square”.

6. Paragraf 22

hbo go maj 2019

Długo zastanawiałem się, czy „Paragraf 22” powinien znaleźć się na tej liście. Z jednej strony nie jest to historia wybitna i pewnie łatwiej byłoby znaleźć seriale zabawniejsze, mocniejsze i głębsze. Ale z drugiej to dowód na to, jak dobrze zrobić adaptację, jednocześnie będąc spętanym materiałem źródłowym. Tajemnica sukcesu powieści o tym samym tytule wynika bowiem z absurdalnego humoru, a ten – w dużej mierze z języka. Nie sposób więc przełożyć 1:1 wszystkie zawiłości i żarty na ekran, czy to kinowy, czy domowy, telewizyjny. A jednak twórcom „Paragrafu 22” udało się stworzyć zabawną, głęboką adaptację, jednocześnie stawiając na własny styl i rozwiązania fabularne.

„Paragraf 22” obejrzycie w HBO GO.

5. Nieświadomi

nieswiadomi hbo

Wydawało się, że czas szpiegowskich opowieści w serialach minął. A jednak HBO udało się stworzyć produkcję, która w udany sposób łączy dużą intrygę z małymi sprawami. Jednocześnie serial w udany sposób portretuje przełom, który nastąpił w 89 roku. Widzimy rozpad Czechosłowacji i to, co dzieje się z jego funkcjonariuszami, opozycją, dygnitarzami. To naprawdę udany portret przemian i marzy mi się, aby w Polsce również powstała taka produkcja. „Psy” to trochę za mało.

„Nieświadomi” są do obejrzenia w HBO GO.

4. Czarny poniedziałek

Szalona komedia umiejscowiona w latach 80. przedstawia fikcyjne przyczyny ówczesnego kryzysu gospodarczego. I wiem, powiecie, że określenie „szalona komedia” brzmi banalnie – to prawda. Ale w „Czarnym Poniedziałku” banału nie znajdziecie. Zapewnie wam to świetna obsada, czyli Don Cheadle, Andrew Rannells i Regina Hall. Jeśli lubicie odrobinę toaletowego humoru, dowcipy ze świata wielkiej finansjery i nieskrepowaną zabawę, to ta produkcja jest dla was. Acha, jednym z reżyserów jest tu Seth Rogen, którego chyba nie trzeba przedstawiać.

„Czarny poniedziałek” dostępny jest w HBO GO.

3. The Morning Show

The Morning Show - kadr z serialu

Chociaż Apple TV+ pojawił się w mocno niedoskonałej usłudze, to nie da się ukryć, że mógł pochwalić się kilkoma naprawdę świetnymi tytułami na start. Jednym z nich jest właśnie „The Morning Show”. Świetna obsada (Jennifer Aniston, Reese Witherspoon i Steve Carell) opowiada o porannym programie telewizyjnym, przez który przeszło trzęsienie ziemi. Jeden z prowadzących został oskarżony o molestowanie seksualne. Wielką zaletą serii jest to, że potrafi bardzo sprawnie poruszać się po trudnym temacie, jednocześnie nie dając jednoznacznych odpowiedzi i nie piętnując bohaterów. Pozwala się tu historii płynąć, a widzowi samemu wyciągać wnioski.

„The Morning Show” obejrzycie na Apple TV+

2. Sex Education

„Sex Education” to produkcja Netfliksa, która pojawiła się w serwisie niemal równo rok temu (czekamy właśnie na kolejny sezon, ten lada tydzień pojawi się w sieci). Serial opowiada o seksie i to w pobliżu tego tematu kręci się cały serial. Nie ma tu jednak wulgaryzmów, jest natomiast bardzo otwarte podejście do cielesnej strony ludzkiego życia. Pod płaszczykiem prostej opowieści o nastolatkach kryje się też dyskusja o tym, czym powinna być edukacja seksualna. Nie spodziewajcie się jednak jednoznaczniej pochwały terapeutycznych seansów, bo z serialu płynie też inna, znacznie bardziej rodzinna prawda.

Serial „Sex Education” dostępny jest w serwisie Netflix.

1. Czarnobyl

hildur gudnadottir czarnobyl unsound

Nie mogło być inaczej. Oparta na faktach opowieść pojawiła się nagle i bardzo szybko stała się numerem 1 w dyskusjach w mediach społecznościowych i na poświęconych serialom serwisach – również u nas. Na sukces „Czarnobyla” składają się 3 elementy. Po pierwsze, w jasny i zrozumiały dla widza sposób pokazano katastrofę elektrowni atomowej. Po drugie, sam serial wykonano naprawdę wirtuozersko, zarówno wizualna strona, jak i muzyka stoją tu na naprawdę wysokim poziomie. A po trzecie – i chyba najważniejsze – prawdziwe, mocne i dramatyczne ludzkie historie. „Czarnobyl” naprawdę zasłużył na wyróżnienie, a już z całą pewnością na obejrzenie.

„Czarnobyl” obejrzycie w HBO GO.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (11)

33 odpowiedzi na “Najlepsze seriale minionego roku. Produkcje w odcinkach z 2019, które warto znać”

  1. Ile można się jarać tymi próżnymi zagranicznymi produkcjami mając tak świetne seriale jak “ślepnąc od świateł” i “wataha”. Pominięcie tych dwóch tytułów w zestawieniu to duże przeoczenie…

      • Wulgaryzmy dodają autentyczności i podkreślają pewne rzeczy.Poza tym te seriale są znacznie bliższe tematyką i pokazują idealnie otaczający nas świat. Jeśli jesteś święty i przeszkadzają ci wulgaryzmy to chyba kino nieme będzie dla cb odpowiednie.

        • wataha wg mnie jest świetna. A Ślepnąc od świateł to serial po którym spodziewałem się naprawdę niewiele, ale też mi się spodobał.

  2. Może będzie to mało popularny wybór, ale dla mnie Wikingowie deklasują 90% tego co jest na rynku, włącznie z Wieśkiem i wszystkim co powyżej (z wyjątkiem Czarnobyla). Świetny serial, świetna obsada – nic tylko oglądać :)

  3. To zestawienie pokazuje, jaką katastrofą jeżeli chodzi o nowe produkcie stał się Netflix.
    W zeszłym roku nie wyszło praktycznie nic nowego i wartościowego z tego portalu, a to co jeszcze dało się oglądać, to kontynuacje

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Advertisement

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...