Netflix prezentuje nowy młodzieżowy serial fantastyczny. Czy „Locke & Key” ma szansę być sukcesem na miarę „Stranger Things”?

„Locke & Key” to adaptacja serii komiksów o tym samym tytule, autorstwa Joe Hilla, z  ilustracjami Gabriela Rodrigueza. Hill znany jest z serii opowiadań, powieści oraz komiksów. W jego bibliografii znajdują się m.in. powieść „Rogi” czy opowiadanie „W wysokiej trawie”, napisane wspólnie z ojcem i zekranizowane przez Netfliksa w 2019 roku.

„Locke & Key” to natomiast jeden z ponad 10. różnorodnych komiksów autorstwa Hilla oraz seria, którą rozpoczynał swoją karierę z tym medium w 2008 roku.

Historia rozgrywa się w tajemniczym domu, który skrywa wiele sekretów.

Dość powiedzieć, że w domostwie znajdują się tajemnicze klucze, które otwierają drzwi do innych wymiarów.

Pierwszy zwiastun produkcji przywodzi na myśl wiele innych znanych i lubianych tytułów. Domostwo przypomina nieco „Nawiedzony dom na wzgórzu” czy indyjski serial „Typewritrer”, a stylistyka serialu wydaje się przypominać mieszankę „The Umbrella Academy” ze wspomnianym już „Stranger Things”. Ponoć wszystko w popkulturze już było, nie powinna zatem dziwić taka mieszanka stylistyczna motywów czy zapożyczeń.

Serial owiany jest też swoistą aurą tajemnicy i młodzieńczej ekscytacji, co świetnie widać już w sposobie jego promowania.

Oficjalny zwiastun kończy się bowiem kilkunastoma sekundami ciszy, po których słychać charakterystyczne szepty. Tuż przed końcem materiału na ekranie pojawia się natomiast adres strony internetowej: RendellLockeIsDead.com.

Po jego wpisaniu w wyszukiwarkę zostaniemy przeniesieni do specjalnego, niewyświetlanego w wynikach wyszukiwania serwisu YouTube materiału specjalnego z serialu. To klimatyczna scena otwierająca produkcję.

Trzeba przyznać, że takie zagranie stanowi bardzo ciekawy smaczek, budujący już zaangażowanie widza. Odkrycie dodatkowego materiału wzmacnia zainteresowanie, a na dodatek wpisuje się w zagadkowy charakter samego serialu.

Serial „Locke & Key” zadebiutuje na platformie streamingowej Netflix już 7 lutego.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...