Oglądanie seriali ma negatywny wpływ na środowisko. Ale nie musisz od razu rezygnować z Netfliksa czy HBO GO

Artykuł/Seriale 08.01.2020
Oglądanie seriali ma negatywny wpływ na środowisko. Ale nie musisz od razu rezygnować z Netfliksa czy HBO GO

Oglądanie seriali ma negatywny wpływ na środowisko. Ale nie musisz od razu rezygnować z Netfliksa czy HBO GO

Czy korzystanie z serwisów streamingowych niszczy naszą planetę? Trudne i dziwne pytanie, ale warto je sobie zadać. Okazuje się bowiem, że jeden ekspert powie „tak”, drugi ekspert powie „nie”.

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Po mieście poruszasz się rowerem? Bierzesz udział w strajkach klimatycznych? Segregujesz śmieci? Na tapecie komputera masz wizerunek Grety Thunberg, na który spoglądasz w przerwach między oglądaniem kolejnych odcinków „Wiedźmina”? Niestety wciąż przyczyniasz się do zagłady naszej planety. Jak jakiś czas temu podał portal Big Think korzystanie z serwisów streamingowych ma wpływ na klimat. Co więcej obejrzenie trwającego pół godziny odcinka emituje w atmosferę 1,6 kg dwutlenku węgla. Tyle samo wyprodukowałbyś przejeżdżając autem 6,28 km.

Okazuje się, że przez oglądanie serwisów streamingowych rocznie do atmosfery trafiają gazy cieplarniane w ilościach bliskich tym, które wytwarza Hiszpania.

I chociaż brzmi to absurdalnie, bierze się stąd, że serwery i urządzenia potrzebne do transmisji danych potrzebują energii, przez co emitują gazy cieplarnianie. Co więcej, potrzebują coraz to większych ilości tej energii, bo wielkość oglądanych przez nas plików rośnie wprost proporcjonalnie do ich liczby. A jak się okazuje 34% całego ruchu internetowego powiązane jest z Netflixem, Amazon Prime i im podobnymi. A liczby te będą się zwiększać. W podanym artykule czytamy, że do 2022 roku poprzez powstawanie kolejnych serwisów, przejmą one 80% całego ruchu internetowego. Bindżowanie nowego sezonu ulubionego serialu nie wydaje się już tak atrakcyjnym pomysłem na spędzenie wieczoru jak kiedyś, prawda?

Nie trzeba jednak od razu bojkotować Netfliksa, HBO GO, czy innych serwisów. Nie ma to najmniejszego sensu. Bo chociaż artykuł, którego autor powołuje się na kolejne i następne dane naukowe udowadniając swe racje, ma sporo sensu, istnieją przesłanki, aby nie do końca mu wierzyć. Wątpliwości ma chociażby dr Jacquelyn Gill – ekolożka związana z University of Maine. Opisała je ona na Twitterze. Według niej przywołane w tekście liczby nie są adekwatne do rzeczywistości.

W tweecie czytamy:

Mam teorię, że te wszystkie paskudne (i wprowadzające w błąd) artykuły mają sprawić, żeby ludzie przestali walczyć ze zmianą klimatu. Naprawdę, naukowców nie interesuje czy zbindżowałeś „The Expanse”. Połowa z nas też to zrobiła.

Ciekawie robi się również, gdy spojrzymy na komentarze pod postem.

Ktoś znalazł bardziej wiarygodne dane, według których obejrzenie półgodzinnego odcinka to tak naprawdę jakby przejechać samochodem niecałe 8 metrów. Ktoś inny natomiast zwraca uwagę, że portal Big Think finansowany jest przez Big Oil, czyli największych dostawców paliw na świecie. Bardzo prawdopodobne więc, że tekst ma na celu odwrócenie uwagi od prawdziwych problemów ekologicznych i rzeczywiście zmusić nas do zaprzestania walki ze zmianami klimatycznymi.

A nie możemy przecież zaprzeczyć, że z naszym klimatem, delikatnie mówiąc, nie jest najlepiej. Australia dosłownie płonie! Przyczyną tego z pewnością nie jest jednak bindżowanie „Gry o tron”, czy „Porad różowej brygady”. Zamiast porzucić oglądanie lepiej nauczyć się na pamięć które odpady wrzucać do których pojemników i przestać korzystać z przedmiotów jednorazowego użytku.

To może przynieść bardziej widoczny efekt, niż odmawianie sobie przyjemności oglądania jak BoJack Horseman próbuje ogarnąć swoje życie.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (9)

19 odpowiedzi na “Oglądanie seriali ma negatywny wpływ na środowisko. Ale nie musisz od razu rezygnować z Netfliksa czy HBO GO”

  1. Niektórych to już konkretnie pipierxxxiło z tą ekologią. Tak, już na pewno przestane oglądać seriale przez wzgląd na środowisko :)

  2. Niektórych już kompletnie popiexxxliło z tą ekologią. Tak, już na pewno zrezygnuje z oglądania seriali bo zanieczyszczam środowisko :)

  3. Aż z tego wszystkiego musiałem sprawdzić co znaczy “bindżować”… Stary się robię i nie nadążam za tą nowomową…
    Z drugiej strony – odnośnie już samego artykułu – ekologizm staje się taką drugą poprawnością polityczną. Ludzie zaczynają popadać w paranoję…
    No ale może my jako cywilizacja (śmierci lub życia) nie potrafimy już stać gdzieś po środku – szukać jakiegoś kompromisu.

  4. Raczej to ‘na czym’ się ogląda ma ogromny wpływ – czyli laptop, smarfon czy TV, które psują się coraz szybciej lub stają się nieaktualne, a naprawić ich się nie da, więc pozostaje kupowanie nowych. A co ze starymi? A kogo to obchodzi… na pewno nie producentów.

  5. Cały trik ekologii polega na tym, że BIG OIL od lat finansuje kampanie, które wbijają nam do głowy, że zanieczyszczenie to problem konsumenta a nie producenta. Więc kowalski wyrzuca śmieci do pojemniczków, żeby korporacje mogły produkować jeszcze więcej plastiku. Dopóki zmiany nie będą systemowe, to nasze sortowanie, rowerowanie i inne pozorowane ruchy nie będą miały większego znaczenia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...