W oczekiwaniu na „Wiedźmina” od Netfliksa przypomnij sobie te gry, chociaż o większości pewnie nawet nie wiedziałeś

Top/Gry 16.12.2019
W oczekiwaniu na „Wiedźmina” od Netfliksa przypomnij sobie te gry, chociaż o większości pewnie nawet nie wiedziałeś

W oczekiwaniu na „Wiedźmina” od Netfliksa przypomnij sobie te gry, chociaż o większości pewnie nawet nie wiedziałeś

W czasie rozwoju marki, który trwa nieprzerwanie od czasu pierwszej gry komputerowej, a nawet – co może niektórych zaskoczyć – od filmu z Michałem Żebrowskim, pojawiło się sporo tytułów, które wspierały główne wydawnictwa. 

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Najczęściej są to gry, a wśród nich kilka pozycji, o których istnieniu mogliście nawet nie wiedzieć.

Wiedźmin: Gra wyobraźni (2001)

Okładka pochodzi ze strony: https://wiedzmin.fandom.com/wiki/

Jak „Wiedźmin: Przygodowa Gra Karciana” nawiązywała do pierwszej części gry komputerowej, tak „Wiedźmin: Gra wyobraźni” wizualnie nawiązywała do filmu – mniej więcej w tym czasie wchodził on do kin. Sam podręcznik do gry fabularnej nie miał wiele wspólnego z filmem, może po za tym, iż dzielił z nim świat. Ale korzystając z popularności – tak było, nie zmyślam – filmu, zaopatrzony był w rozczulające zdjęcia i fotosy z planu. Ba, sama okładka prezentuje Michała Żebrowskiego w wiedźmińskim kostiumie.

Sama gra, chociaż nie należała do idealnych i miała wiele wewnętrznych problemów z mechaniką oraz samym podejściem do rozgrywki, jest napisana z prawdziwą pasją. I, pozwalając sobie na odrobinę prywaty, dodam, że w tamtym czasie ten podręcznik miał na tyle magii, aby wciągnąć młodych ludzi w gry RPG, w gry wyobraźni.

Wiedźmin: Przygodowa Gra Karciana (2007)

wiedzmin gra
Zdjęcie pochodzi ze strony: https://wiedzmin.fandom.com/wiki/

Kiedy w 2007 roku na rynek gier komputerowych wchodziła pierwsza część „Wiedźmina”, temu wydarzeniu towarzyszyły – co jasne – akcje marketingowe. A tam gdzie marketing i rozbuchane budżety, tam liczne produkty towarzyszące. Przy okazji gry, której kontynuacja miała w przyszłości zmienić polską branżę rozrywki i zacząć szał na zabójcę potworów z Polski również takie się pojawiły. „Wiedźmin: Przygodowa Gra Karciana” pozwala nam wcielić się w jedną z postaci znanych z kart książek i gier, a następnie licytować się o usługi Geralta.

W karciance nie zabrakło – co oczywiste – grafik pochodzących z gry o wiedźminie. Do tego pudełko do złudzenia przypomina opakowanie do produkcji CD Projekt RED. Finalnie „Wiedźmin: Przygodowa Gra Karciana” nie okazała się wielkim hitem. Czy to wina niedoskonałej mechaniki, czy zbyt dużego wizualnego przywiązania do gry komputerowej – dzisiaj trudno orzec. Dzisiaj można znaleźć ją za dość nieprzyzwoite pieniądze w serwisach aukcyjnych, jak rozumiem jest to oferta dla kolekcjonerów.

Wiedźmin: gra przygodowa (2014)

„Wiedźmin: gra przygodowa” została wydana przez CD Projekt RED i tak, znowu jest to jeden z tych tytułów, który nawiązuje do popularności gry wideo, a nawet jest wydany przez jej firmę matkę. Za planszówkę odpowiadał Ignacy Trzewiczek, najważniejsza osoba w wydawnictwie Portal, twórca kilku kultowych w świecie gier fabularnych i planszówek marek, chociaż nie zawsze idealnych mechanik.

Finalnie „Wiedźmin: gra przygodowa” to produkt nie do końca udany, chociaż wyjątkowo dobrze wydany – grafiki, figurki, kostki; wszystko tu cieszy oko. Niestety, rozgrywka jest dość monotonna, interakcji niewiele, a najbardziej trafia do mnie spostrzeżenie, że mechanika nie do końca współgra z tym, co charakteryzuje wiedźmiński świat i jego bohaterów. Jeśli chcielibyście spróbować swoich sił w grze, a nie macie, z kim zagrać, to dostępna jest również wersja wideo, dostaniecie ją za niewielkie pieniądze w serwisie Steam.

The Witcher: Battle Arena (2015)

Gra mobilna w świecie wiedźmina Geralta, ale daleka od tego, co znamy trylogii CD Projektu. „The Witcher: Battle Arena” ze wszystkich sił próbował podpiąć się pod szalejącą w tamtym czasie modę na gry typu MOBA. Oszałamiający wybuch popularności „League of Legends” sprawił, że kolejni gracze próbowali podpiąć się pod sukces tego gatunku gier. Jak wyszło? Dość powiedzieć, że gra nie jest już dostępna w Sklepie Play. Chociaż recenzje tytułu były różne, to Redzi zdecydowali się na zakończenie tego projektu.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (4)

4 odpowiedzi na “W oczekiwaniu na „Wiedźmina” od Netfliksa przypomnij sobie te gry, chociaż o większości pewnie nawet nie wiedziałeś”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

“ad”

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...