Do premiery serialowej adaptacji sagi Andrzeja Sapkowskiego pt „Wiedźmin” został niewiele ponad tydzień. Z tej okazji Netflix zrobił fanom nie lada niespodziankę–- finałowy zwiastun produkcji.

Dziękujemy, że wpadłeś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Osiem odcinków serialu „Wiedźmin” trafi na platformę streamingową Netflix dokładnie za 8 dni, w piątek 20 grudnia. Zanim to nastąpi, serwis uraczył odbiorców nowym, świeżutkim zwiastunem oraz zestawem niepublikowanych wcześniej zdjęć promocyjnych.

Wiedźmin – zwiastun finałowy:

Nowy, półtoraminutowy materiał zapowiada wielki rozmach bitewny oraz ciekawe rozstawienie akcji serialu.

Trailer urzeka także świetną ścieżką dźwiękową, która powinna spodobać się fanom innych wersji historii o Geralcie z Rivii.

Zwiastun pełen jest też nowych scen, ukazujących najważniejszych bohaterów w akcji. Ciri uciekającą przez las, Yennefer sprawdzającą się w bitwie oraz samego Geralta, który będzie mógł wypowiedzieć kilka charakterystycznych kwestii. Nawet Jaskier dostaje swoje pięć minut w scenie zamykającej zwiastun.

Do sieci trafił także pakiet zdjęć, ukazujących postacie w nowych okolicznościach przyrody.

Na zdjęciach zobaczymy: Henry’ego Cavilla (Geralt), Freyę Allan (Ciri), Joeya Bateya (Jaskier), Anyę Chalotrę (Yennefer),  MyAnnę Burning (Tissaia), Shauna Dooleya (króla Foltesta) oraz całą gamę innych postaci. Dostaliśmy też zdjęcie zza kulis, przyglądające się pracy na planie w zamku.

Nowy materiał pobudza zainteresowanie projektem, który od dłuższego czasu uznawany jest za najważniejszą premierę tego roku. Adaptacja prozy Andrzeja Sapkowskiego budziła wiele emocji już po pierwszym ogłoszeniu projektu, a teraz te rosną jedynie z każdą kolejną wzmianką i materiałem promocyjnym. Czy finałowy produkt sprosta wygórowanym oczekiwaniom, dowiemy się już za osiem dni, gdy 1. sezon serialu zadebiutuje na platformie Netflix.

W sieci pojawił się także zwiastun serialu w wersji z dubbingiem.

Jak pisaliśmy polski oddział Netfliksa zagwarantował bowiem aż trzy wersje językowe serialu – ścieżka oryginalna, polski lektor oraz dubbing. Dzięki nowemu materiałowi możemy jeszcze lepiej osłuchać się z polską ścieżką dialogową oraz sprawdzić, jak Henry Cavill w roli Geralta sprawdzi się z głosem Michała Żebrowskiego.

Serial „Wiedźmin” zadebiutuje na platformie streamingowej Netflix już w piątek 20 grudnia 2019 roku.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (25)

121 odpowiedzi na “Wtem wchodzi on. Cały na biało. Finałowy zwiastun „Wiedźmina” wypełniony nowymi scenami”

    • W trailerze widziałem tylko jedną czarnoskórą czarodziejkę z Nilfgardu i wydaje mi się to całkiem rozsądne w tak wielokulturowym, ekspansywnym imperium. Tez nie przepadam za przesadnym obsadzaniem postaci aktorami, którzy nie pasują do klimatu, ale akurat tutaj naprawdę nie ma się czego czepiać…

      Tak poza tym, to rzeczywiście mam wrażenie, że trochę za dużo heroic fantasy… Geralt powinien być bardziej cyniczny, a nie heroiczny…

    • Chyba lepiej ( sprawiedliwiej dziejowo) byłoby przenieść akcję książki na Czarny Ląd! Taki wiedźmin byłby dajmy na to Zulusem, który włócznią… nie, nie, lepiej brzmi – “dzidą” o srebrnym ostrzu gromi Złe Mzimu. Do tego można (dla równouprawnienia) zrobić jakiegoś białego szamana, a co tam, niech mają. Niech go zagra dajmy na to Pan Musiał.

  1. Co zrobić z książką która wyśmiewa rasizm i nietolerancje?
    Zastosować rasistowskie zasady i wprowadzić poprawność polityczną przy ekranizacji.

  2. Pani Hissrich i Pan Bagiński oszukali nas. Pan Bagiński z racji zaniechania i “nie przypilnowania tego, co obiecał. Pani Hissrich (też obiecywała zgodność z literackim pierwowzorem) walczy za pomocą “Wiedźmina” z nietolerancją i naprawia dawne krzywdy… To nie jest podejście filmowe, czy literackie lecz polityczne.

    Krótkie wyjaśnienie: nienawidzę rasistów (żeby było jasne), jestem zdeklarowanym lewicowcem (żeby było jasne), jestem nawet feministką a może i kobietą (choć to już byłaby śmieszna ambicja). Tak zostałem wychowany i oskarżanie mnie o rasizm czy szowinizm jest bezpodstawne.Do rzeczy. Twórcy serialu wiele razy deklarowali zgodność filmu z materiałem źródłowym – książkami. Co tutaj mamy? Wystarczy spojrzeć na znajomość tematu prezentowaną prze odtwórców głównych ról (wyłączając Henry’ego)

    Przykład 1:
    https://www.youtube.com/watch?v=dW5N6YmZJP4
    Cytuję z filmiku:
    Redaktor – to Nivellen
    Anya – Nivellen? Nigdy nie słyszałam…
    Świetne przygotowanie do roli i znajomość książek! Gratuluję! Proponuję od razu uderzać do Bollywood – tam podobno wystarczy wyglądać i śpiewać.

    Przykład 2:
    https://www.youtube.com/watch?v=_3aYDxYoFF8
    (Czas: 3.03) W wyjaśnieniu trailera (a to ci historia… to chyba pierwszy w historii kina trajler, który trzeba wyjaśniać) Pani Hissrich twierdzi, że Jaskier jest prawdziwym przyjacielem Geralta, który tej przyjaźni nie odwzajemia. Cóż mogę powiedzieć, zachęcam Panią Hissrich do złożenia podania o zwolnienie z pracy. Lub chociaż do lektury książek. Tam jest wszystko ładnie opisane.

    Henry Cavill odrobił lekcje. Chyba wierzę mu w to, że jest fanem wiedźmina. Chociaż szczerze mówiąc powinien raczej starać się schudnąć do filmu niż dalej pakować bez opamiętania. W sumie, jako fan książek powinien się doczytać, że wiedźmin literacki jest chudy i żylasty (CHUDY!!!).

    Jeżeli chodzi o uzbrojone w włócznie (zamiast łuków) driady z Brokilonu…. eee przepraszam – z Brooklynu i nilfgardzkie zbroje to powiem tyle: w słowniku cywilizowanych ludzi nie ma słów dostatecznie obelżywych żeby to określić. Więc nie rozwodzę się dalej, bo sam chyba dostanę zawału, jak będę o tym rozmyślał.

    Obsada – już dam sobie spokój, ogólnie jest dramat. wspomnę tylko Fringillę Vigo… I taki pomysł mi przychodzi do głowy – następnym razem w jakiejś ekranizacji niech Zulusa Czakę zagra Ben Affleck, albo Muhammada Alego – Sylwester Stallone. Będzie po równo, tak jak lubi Pani Hissrich.

    Od początku produkcji niezadowolonych fanów nazywa się rasistami, prawicowcami etc. Dlaczego? To właśnie jest obłęd, że już nic nie można powiedzieć. Księdzu też trzeba się w tym kraju kłaniać w pas na ulicy, choć to zwykły człowiek, do którego powinno się mówić: dzień dobry.

    Pani Hissrich, teraz to my – zniesmaczeni i niezadowoleni fani jesteśmy w mniejszości w stosunku do bezkrytycznie rozentuzjazmowanych. Niechże Pani stanie w naszej obronie!

    Ale nie – Pani wciąż walczy o równouprawnienie. To naprawdę chwalebne i bardzo potrzebne! Ale do cholery na innym polu!!! Tu się robi FANTASY, które jest doskonale, spójnie i klarownie opisane. Pani robi z tego POLITYCZNY poligon naprawiania krzywd wyrządzonych w USA.

    Spuszcza Pani w toalecie mniejszość fandomu, który nie podziela Pani wizji i słusznie żąda wywiązania się ze składanych obietnic.

    Dość już chyba napisałem na dziś

    Pozdrawiam serdecznie, dobranoc

    • > Pani Hissrich twierdzi, że Jaskier jest
      > prawdziwym przyjacielem Geralta,
      > który tej przyjaźni nie odwzajemia.

      Aktorkę, która etnicznie, wiekowo i charakterologicznie nie pasuje do granej postaci, ponadto zaś nie interesuje się w ogóle fantasy (nie widziała np. GoT) ani Wiedźminem w szczególności, bo ani go nie czytała, ani nie kojarzy fabuły, taką aktorkę jestem jeszcze w stanie jakoś od biedy zrozumieć. No bo może jej powiedzą co ma mówić i robić, i jak ma grać (jeśli potrafi) i może coś z tego względnie znośnego wyjdzie.

      Ale jeżeli producentka wykonawcza nie zna / nie rozumie charakteru relacji pomiędzy dwoma spośród najistotniejszych bohaterów, która to relacja nie jest jakimś obcokulturowo uwarunkowanym kosmosem, tylko czymś, co przez dekady wydawało mi się sprawą najzupełniej oczywistą dla każdego, to zauważam kolejny powód by nie wróżyć temu serialowi dobrze.

      Wychodzi na to, że pani będzie nie tyle ekranizować Wiedźmina, co raczej dawać wyraz jakimś swoim własnym fobiom, kompleksom, uprzedzeniom i nieprzepracowanym problemom w relacjach z rodziną. Co gorsze to nie jest pierwszy raz, kiedy jej słowa świadczą o zupełnie opacznym odczytaniu materiału źródłowego, ale w innych kwestiach mogłam jeszcze zakładać, że krępują ją po prostu wymogi poprawności politycznej, w powyższym kontekście dochodzę jednak do wniosku, że krępujące ją ograniczenia nosi po prostu w sobie samej.

  3. Żeby nie było, że czepiam się tylko aktorów o innym niż białe zabarwieniu skóry.
    Dajmy na to Myszowór (nie mylić ze zbrojami Nilfgaru, bo tam pozostaje tylko słowo “wór”, bez mysiego przedrostka).
    Opis książkowy druida: “Zamykająca gościniec ściana lasu zamrugała, zamazała się, zaświeciła
    tęczowo i znikła. Znowu widać było drogę, a na drodze stał siwy koń, a
    na siwym koniu siedział jeździec – potężny, z płową, miotłowatą brodą, w
    kubraku z foczej skóry przepasanym na skos szarfą z kraciastej wełny”. Znowu twórcy “trafili” w dziesiątkę – po prostu już nie nadążam się zachwycać. Pan Bagiński najpierw chciał czerpać pełnymi garściami ze słowiańskości wiedźmina, bo to wszak towar tak pożądany i modny na świecie…. Potem powiedział, że słowiański Geralt to mit, ale twórcy mrugają do Polaków a ogólnie książki mówią też o innych kulturach, wierzeniach i bestiariuszach – np. o skandynawskich. Ot i proszę – Myszowór w wydaniu Netflix – wypisz, wymaluj nordycki druid! Szarfę zgubił zdaje się a focza skóra wyleniała… Czy może znowu się komuś epoki po…myliły i zamiast druida mamy klechę z epoki Szwedzkiego Potopu?

    • Przecież to co przytoczyłeś to opis z opowiadania, kiedy Geralt wychodził z Ciri z Brokilonu, a w serialu będzie wcześniejsza sytuacja z Cinrty (odpowiednio zmodyfikowana, żeby to miało ręce i nogi w formie filmowe). Uważasz, że postać nie ma prawa mieć innego stroju? Jeśli przytaczasz opis to niech będzie adekwatny do porównywanej sceny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...