Greta Thunberg tuż obok Hitlera. W TVP Info przeszli samych siebie

Felieton/Trendy 12.12.2019
Greta Thunberg tuż obok Hitlera. W TVP Info przeszli samych siebie

Greta Thunberg tuż obok Hitlera. W TVP Info przeszli samych siebie

Greta Thunberg otrzymała tytuł Człowieka Roku tygodnika „Time”. A dziennikarze pracujący dla TVP Info postanowili sobie z tego zakpić.

O działaniach 16-letniej aktywistki Grety Thunberg słyszał w ciągu tego roku prawie każdy. Twarz Młodzieżowego Strajku Klimatycznego, propagatorka walki o lepszą politykę klimatyczną przez ostatnie miesiące zrobiła dla ochrony środowiska więcej niż niejedna organizacja proekologiczna. O problemach związanych z klimatem zaczęto mówić głośno i dużo. Thunberg poruszyła nie tylko młodzież, ale i dorosłych, powtarzając ciągle, że czas posłuchać ekologów i ich ostrzeżeń na temat zbliżającej się katastrofy.

Tytuł Człowieka Roku przyznawany jest przez tygodnika „Time” za największy wpływ na wydarzenia na świecie. Tegoroczny wybór zupełnie nie dziwi – czyje działania rezonowały na politykę i społeczeństwo bardziej, niż działania Grety Thunberg. Tytuł może zostać przyznany pojedynczej osobie lub grupie, idei, a nawet maszynie. W 2017 roku trafił do organizatorek ruchu #metoo. Po raz pierwszy przyznano go w 1927 roku, honorując Charlesa Lindbergha. Do wczoraj był on najmłodszym zdobywcą tego miana.

Tytuł przyznawany jest za największy wpływ na wydarzenia na świecie, zarówno te pozytywne, jak i te najbardziej negatywne.

Na liście ludzi roku „Time’a” znaleźli się zarówno Mahatma Gandhi oraz Jan Paweł II, jak i Adolf Hitler czy Józef Stalin. Właśnie z tymi dwoma ostatnimi zestawiono Gretę Thunberg w programie „W tyle wizji”.

Na antenie TVP Info Krzysztof Feusette i Stanisław Janecki postanowili skomentować tegoroczną decyzję „Time’a”. W materiale towarzyszącym dyskusji przytoczyli inne okładki tygodnika z wyborami sprzed lat. Pokazali okładki z Adolfem Hitlerem, Józefem Stalinem, Nikitą Chruszczowem, ajatollahem Chomeinim czy Władimirem Putinem, a zaraz obok nich tę z Gretą Thunberg.

Jako tło muzyczne wybrano kawałek „Zamki na piasku” z repertuaru Lady Pank. Panowie rozmawiali także o fragmencie wystąpienia Thunberg na forum ONZ. Wśród szyderczych komentarzy znalazło się stwierdzenie, że trudno oceniać wystąpienie nastolatki, bo jest poważnie chora.

Nie pierwszy i pewnie niestety nie ostatni raz stan zdrowia Thunberg (zdiagnozowany zespół Aspergera) jest bronią w ręku tych, którzy chcą z niej zakpić, nie zgadzając się z jej działalnością. Kpił z niej Donald Trump, kpił z niej niedawno Jeremy Clarkson. Kolejne nieeleganckie komentarze Thunberg odbija swoją niezłomną postawą.

Zestawienie jej osoby z dyktatorami, zbrodniarzami, osobami kojarzonymi z działalnością często wyniszczającą ludzkość jest przede wszystkim niedorzeczne. I okrutne.

Po raz kolejny przeraża, że publiczne medium serwuje swoim widzom tak absurdalne, naginające rzeczywistość komunikaty.

Dołączając tym samym do swego rodzaju nagonki na Thunberg.

Jej krucjacie można kibicować lub nie, nie można jej jednak odmówić racjonalności – dziewczyna posiłkuje się wnioskami wynikającymi z wieloletnich badań i obserwacji zmian klimatu. Sięganie po argument dotyczący jej zdrowia to cios poniżej pasa. Pracownicy TVP Info chcieli być jak Donald Trump, patrzący na młodą aktywistkę z góry, drwiący z jej zachowań i pełnych emocji przemówień. Zapomnieli oni chyba jednak, że za postulatami Thunberg stoi nauka, a za ich postawą?

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (91)

111 odpowiedzi na “Greta Thunberg tuż obok Hitlera. W TVP Info przeszli samych siebie”


  1. Zapomnieli oni chyba jednak, że za postulatami Thunberg stoi nauka, a za ich postawą?”
    Ekonomia.Szacuje się,że odejście od węgla kosztowałoby Polskę kilkaset miliardów euro.Polaków zwyczajnie na to nie stać,a unia raczej nie będzie chętna się dołożyć.Thunberg jest Szwedką,więc patrzy na to z perspektywy bogatego zachodu.O ile w ogóle zdaje sobie sprawę,ile kosztowałoby spełnienie jej postulatów.

    • Sama ekonomia ma usprawiedliwić zniszczenie świata? Ignorowanie ekologi spowoduje koszty znacznie wyższe. Wg raportów kilku ośrodków – koszt globalnego ocieplenia będzie kosztował 5%-20% PKB w skali roku. A i tak wg niektórych są nie doceniają niektórych aspektów i koszty będą nawet wyższe.

      Dla przykładu raport Sterna dostępny na stronach rządowych UK:
      http://www.hm-treasury.gov.uk/independent_reviews/stern_review_economics_climate_change/stern_review_report.cfm.
      przepowiada że bez natychmiastowych działań zmiany klimatyczne mogą spowodować do 2050 r. spadek produkcji gospodarki światowej o 6 bilionów (6000 miliardów) funtów rocznie, czyli tyle, ile wynosi produkcja całej Unii Europejskiej. Nie wliczając w to kosztów obsługi takich zjawisk jak: huragany, burze i powodzie, klęski suszy i nieurodzajów, rozpowszechnienia się szkodników i wybuchów epidemii…

      Sami do tego doprowadziliśmy i nie chcemy wypić własnego nawarzonego piwa…

        • Podpowiem nazwę zagadnienia “uncontrollable global warming”.
          Sporo materiałów jako referencje będzie pokazywać Wenus… (taki tam spoiler)
          Samo zagadnienie jest mało poznane ale i przewidywane efekty są znacznie gorsze niż kontrolowane o 2stopnie. Analizy do niekontrolowanej wersji są tylko w formie artykułów naukowych.
          Jeśli idzie o kontrolowane – macie racje nie będzie zniszczenia świata tylko sobie sporo zaszkodzimy – raporty IPCC są również nie pozostawiają wątpliwości że będzie “zabawnie”.

          • To jest luźny zbiór hipotez, wstawię sobie do modelu taki współczynnik wyjdzie mi Wenus, zmienię trochę wartości pięciu innych wyjdzie mi Saturn….
            Żeby to miało status nauki to potrzebny jest dowód i weryfikacja. Na początek niech “znafcy” mechanizmów zachodzących w atmosferze dostarczą pewnej prognozy pogody na weekend….

            Potem możemy rozmawiać o reszcie…

      • Nikt nie powiedział, że ekologia ma się nie opłacać. Wystarczy uwzględnić koszty usuwania skutków zanieczyszczania środowiska – leczenie chorych, dopłaty do leków, płatne zwolnienia lekarskie, zanieczyszczona żywność wycofana z obrotu, usuwanie toksycznych odpadów itd.

      • Nieprzetrwanie w wyniku “zmian klimatu” ma mniejsze prawdopodobieństwo, niż nieprzetrwanie w wyniku zderzenia z dużym obiektem kosmicznym.

    • Nawet gdyby nauka nie stała to walka o czyste środowisko, które jej postulaty implikują jest wystarczającym powodem, by temu bić brawo. Robimy syf na planecie i warto przestań ją niszczyć, tak po prostu. Lepszej nie mamy.

      Zastanawiające jest o co sączy się w jej stronę tyle jadu. Nic zdrożnego nie powiedziała, nic złego nie zrobiła. Czyste powietrze, czyste morza, lasy, lepszy przemysł. Co to komu szkodzi? Trzeba być umysłowym jamochłonem, by przeciwko temu protestować.

      • Być może dla Pana takie powody są wystarczające – a dla mnie nie. Dlaczego więc dziewczę chce mnie siłą przymusić do swojej (czy aby na pewno?) wizji świata? I w mojej ocenie robi właśnie swoją krucjatą wiele złego. Nie dziwię się, że ktoś porównuje ją z takimi, a nie innymi ludźmi – oni też najpierw porywali tłumy. Później “po dobroci” przekonywali do swoich racji. A ośmiel się człowieku mieć inne zdanie, to cię ktoś nazwie “umysłowym jamochłonem”. Póki co – później pewnie będą sankcje. Ostatnio to w ogóle modne jest: alboś z nami, alboś głupi. I to w każdej dziedzinie życia – moja racja najmojsza a innych mam gdzieś.

        • Dobrze, a teraz co złego jest w życiu na czystej planecie? Rozumiem, że pewne grupy będą musiały się przekwalifikować, poszukać nowej pracy i będą to realne i przykre koszty społeczne. Niestety nie myśleliśmy przed i dlatego przechodzimy przez to po. Jednak nie wiem dlaczego tak trudno zrozumieć, że cenę za to zapłacą dzieci tych, którzy dziś się temu sprzeciwiają.

          • Trzeba wysłać “pokojową” misje wojskową do Azji i Afryki w ramach szerzenia idei czystej planety.

          • Super jest żyć na czystej planecie. Dlatego wyrzuć komputer i żyj bez prądu. Rozumiem, że będziesz się musiał przekwalifikować, poszukać nowej pracy ale to są koszty społeczne, które spokojnie możemy ponieść. Nie myślałeś przed i dlatego musimy teraz przez to przechodzić. Dlatego, Wiesiu, pomyśl o dzieciach i spadaj.

          • Kiedy chodzi o to, żeby nie wyrzucać komputera i mimo to robić choć trochę mniej syfu, bo się da. Po co głupkowate teksty do przedmówców. Trylobicie, twój czas minął dawno temu, wyciągnij wnioski.

          • Właśnie komputer jest nieekologiczny jak cholera… Marsz do jaskini, przy wejściu oddajesz baterie i zapałki i nie wychodzisz stamtąd aż ci Greta powie.

          • Rozumiem, że dla Ciebie prąd to tylko elektrownie węglowe, a dla mnie prąd to OZE i atom, być może kiedyś fuzja. Należy jak najszybciej dążyć do zwiększenia ich udziału w gospodarce energetycznej, a ekonomia nie może być argumentem przeciw. I nie wiem dlaczego zakładasz, że mój prąd do mojego komputera nie jest czysty? Fotowoltaika nie jest super droga, nie jest też rozwiązaniem, ale jest jednym z potrzebnych kroków, które należy wykonać.
            Resztę pominę, bo nie ma sensu tłumaczyć. Dla Ciebie zysk krótkoterminowy jest ważniejszy niż związana z nim katastrofa za jakiś czas. Po nas choćby potop, prawda?

          • nie OZE, bo OZE to sen rurowy. Jeśli nie węgiel, to przynajmniej ropa i gaz teraz, bo na atom takiego biedakraju jak Polska nie stać. Bo o Polsce mówimy. Sprawy innych krajów zostawmy innym krajom. Sprawę pozbycia się Chin i Indii zostawmy mocarstwom atomowym.

          • Ogarnij się Wiesiu, bo prąd to właśnie elektrownie węglowe… Możesz sobie postawić wiatraczek dla lepszego pijaru, pod warunkiem, że obok zrobisz odkrywkę węgla brunatnego….

          • Wiesz co to smog i efekt cieplarniany komputer tego nie wywołuje co najwyżej produkcja sprzętu ale nie high tech nie jest na pierwszym miejscu an pierwszym miejscu jest energetyka i przemysł wydobywczy ciężki, przetwórczy jak Huty

          • Oczywiście, że nie ma nic złego w życiu na czystej planecie. Powiem więcej – bardzo bym sobie i innym tego życzył. Tyle, że nie widzę możliwości, aby to było realne. Latami, kiedy różne instytucje (firmy, rządy, samorządy) zalewały rynek plastikiem, emitowały w atmosferę potężne ilości tlenków wszelakich, wylewały do rzek chemikalia, a tony badziewia, które w/w wytworzyły przybywały na wysypiskach, lub działając same dalej truły – nikt nie zawracał sobie tym głowy, bo kasa się zgadzała. I oto nagle okazuje się, że w dobie ledwo dyszącej gospodarki europejskiej wszyscy z nich chcą być teraz “eko”. Tylko, że koszty tego eko, jakkolwiek wysokie by nie były, będziemy musieli zapłacić wszyscy malutcy bez żadnego gadania, bo z tej ideologii robi się medialnie świętość i słowa sprzeciwu są świętokradztwem. Jakoś cudownie dokładnie w tym czasie zostaje wyprodukowana m.in. Greta i jako półbóg przedstawia nam “prawdę objawioną”. Tak jest u nas – czytaj w Europie. A teraz polecam zaobserwować retorykę tych samych grup kapitałowych, ale na innych kontynentach. Tam jakoś o ekologii nie mówią ani słowa – tam się ciągle opłaca. Ciągle jest “klimat do biznesu”, a młodą wszyscy olewają ciepłym moczem. W efekcie będzie tak, że my tu na rzęsach będziemy stawać, żeby planetę ratować, podczas, gdy reszta świata będzie sobie spokojnie konsumowała i się rozwijała. I kto wyjdzie finalnie na durnia? Dlatego uważam, że ratowanie przez nas planety na obecnych zasadach nie ma najmniejszego sensu. Albo bierzemy się za to globalnie i z rozsądkiem ( bo to, co dziś jest proponowane jako ekologiczne zakrawa na jakąś drwinę – patrz auta na baterie), a koszty przyjmują na klatę ci, którzy do takiego stanu doprowadzili, albo dajmy sobie spokój. Bo ja nie chcę ponosić wszelkich kosztów (ekonomicznych, bytowych, społecznych itd.) za z góry przegraną sprawę. Podkreślę, że za sprawę, na której kolejny raz zarobią sprawcy całego zamieszania. Nie zgadzam się również z tym, że “nie myślałem przed”. Otóż okąd pamiętam byłem proekologiczny w takim oczywiście małym – społecznym wymiarze i na miarę moich możliwości jako jednostki – takie wychowanie (swoją drogą ciekawe, że kiedyś za takie podejście patrzono na człowieka jak na kosmitę…). Więc nie chcę teraz dawać się w tyłek kopać w imię czyichś interesów, bo dla moich dzieci to i tak nic nie zmieni.

          • A kto zapłaci za zaoranie wszystkich elektrowni węglowych i postawienie atomowej(bo same “wiatraczki” na pewno nie wystarczą). Masz w ogóle pojęcie ile to by kosztowało? Wielu ludzi w Polsce już teraz ledwo stać na ciągle rosnące rachunki.Po spełnieniu tych pomysłów i przerzuceniu ich kosztów na opłaty za prąd musieliby w ciemnościach i zimnie siedzieć.

          • Pana Ekologa takie przyziemne szczegóły nie interesują, on jest już na etapie zimnej fuzji ;)

          • Ale działalność Thunberg, a przede wszystkim tych którzy za nią stoją, nie ma nic wspólnego z czystą planetą tylko z propagandą różnych eko lobbystów

          • Efekt cieplarniany to fakt nikt za nią nie stoi. Jeśli wiesz coś więcej trollu to napisz. Ona od kilku jak mówiła iż od 5 czy 6 roku życia martwiła się o czysta planetę oglądała filmy przyrodnicze wyrosła na kapitanie planecie.

        • Już ksywa pokazuje kim jesteś. Nauka nie jest demokratyczna. Może ktoś mieć zdanie iż ludzkość trzeba wytępić też może a co o takiej osobie można powiedzieć. To jej zdanie a ty pewnie od Kaczorka mafia węglowa cię opłaca ? Przypominam nasz węgiel się zbiera bo jest małowydajny zasiarczony my importujemy węgiel z Donbasu.

      • A gdzie ty masz walkę o czyste środowisko? Promowanie ideologii kosztem zamordowania paru miliardów ludzi i zdewastowania do reszty środowiska warto?
        Trzeba być umysłową ameba by tego nie rozumieć i by popierać klimatyczna sektę.
        Dla takich ameb umysłowych jak ty warto rozpoczynać 200 lat industrializacji od nowa ponosząc wszystkie koszty i drugi raz niszcząc w takim samym stopniu świat.
        Stan pod jakimś murem i wal tym zakutym łbem dopóki zrozumiesz, że chcemy szybko i bez względu na koszty przebudować naszą cywilizację czyli zrobić dokładnie to samo co zrobiliśmy w xix wieku z wszelkimi tego konsekwencjami.

    • Ekonomia nakazuje wspieranie za wszelką cenę schyłkowej technologii?? To chyba ta sama, która podpowiadała, żeby kupić “półdarmo” flotę wycofywanych powozów konnych, bo inwestorzy wchodzili w kolej. Zobaczymy za 10 lat, kiedy Polska będzie miała najdroższą energię w Europie (i nie uniknie gigantycznych karnych opłat – wszystko jedno w UE czy poza). Swoją drogą to już było – wszyscy wokół rozwijali manufaktury, piechotę i artylerię, a myśmy się z nich śmiali, wspaniale zarabiając na zbożu i bijąc ich husarią i świetną jazdą.

    • Do węgla już dopłacamy kupujemy węgiel z Rosji bo nasz jest zasiarczony. Nie widzę by budowali elektrownie atomową czy wspierali alternatywne źródła energii w prost przeciwnie znieśli wszelkie ulgi. Słuchają tylko mafii węglowej i spaślaków z upartyjnionych związków zawodowych (a podobno wlaczyli w PRL o wolne związki zawodowe….)

    • Jaka nauka?
      Guru Gęsty został w pięć minut zniszczony na gruncie naukowym. Tak doszczętnie, że puściły mu nerwy i najpierw włączyła się agresja, a potem uciekł.
      Mi się podobało jak ostatnie matactwa ipcc roznieśli naukowcy w strzępy. Wyszło, że jak dopilnować naukowej rzetelności to wszystkie rozbiegają się w nicość i nic nie przewidują. Nikt nie był w stanie podjąć polemiki.

  2. Chory świat. :) Kiedy nagrodę dostaje jakąś pseudo sterowana atencjuszka, która może swoje poglądy ma, ale nie za bardzo jeszcze rozumuje. Zapraszam do Azji żeby sprawdzić co to jest smog i zanieczyszczenie.
    A Greta do nauki.

    • Do nauki,to powinien się sam pan wybrać.Najpierw proszę przeczytać NAUKOWE raporty na temat katastrofy klimatycznej,a potem zacząć się wypowiadać.Sam jestem licealistą i przeraża mnie to w jakim stanie zostawicie tę planetę naszemu pokoleniu.Wbrew pozorom nie jesteśmy zakompleksionymi zombie,które patrzą w ekran w poszukiwaniu atencji.Wbrew pozorom nie chodzimy tylko na strajki,ale mamy też chęci i siłę by zmieniać nasze życie oraz życie naszych rodziców i znajomych na bardziej neutralne klimatycznie.Czy jest to przyjemne? Oczywiście,że nie.Ale ekologia nie służy przyjemności.Ekologia służy aby przetrwać.

      • Ale wiesz z tych swoich NAUKOWYCH raportów że największe zanieczyszczenie środowiska to Azja i Afryka? Nie bogata Europa czy USA. Apele Grety są skierowane nie w tym kierunku co potrzeba.

        • Ale od czegoś trzeba zacząć, a najlepiej to robić od siebie. Poza tym Azja to w większości nasze fabryki ubrań, sprzętu, elektroniki. To nasza konsumpcja zatruwa planetę. Jasne, fajnie powiedzieć to nie my, to Azja. To nie nasze krowy i nie nasze uprawy soi w Ameryce Południowej. Owszem, nasze, bo powstały dla nas.

          • Nie rozumiesz, jeśli USA, Chiny i Indie nic nie zrobią to możesz sobie podskakiwać i napinać się jaki to będziesz proekologiczny. Razem z całą UE. Niestety, nasza atmosfera i oceany są wspólne.

          • A per saldo liczy się wspólczynnik na mieszkańca czy liczby bezwzględne? ;)))

            Statystyka jest dla inteligentnych

          • No właśnie może dlatego jej nie rozumiesz. Porównywanie emisji gazów ma sens tylko w przeliczeniu na powierzchnię i na mieszkańca. Zbiorcze sumy są nic nie warte, jakby taką Polskę dwukrotnie powiększyć to byłoby oczywiste że by syfiła dwukrotnie bardziej :V

      • Brednie panie Null opowiadasz. Masz Pan siłę i chęci aby “zmieniać wasze życie oraz życie waszych rodziców i znajomych na bardziej neutralne klimatycznie”? Czyli przepraszam bardzo jakie? Odcinacie się od sieci energetycznej (prąd z węgla), ciepłowniczej (węgiel, gaz, opał), internetu, zakupów w sieciówkach spożywczych (masowa produkcja, masowy chów, ubój)? Sami wytwarzacie sobie ubrania, nie używacie sprzętu AGD, plastiku, jednorazówek i pojazdów spalinowych czy elektrycznych (tak, prąd do elektryków nie pojawia się magicznie w gniazdku)?

        Niektórzy od dawna tak żyją, przykładowo w USA – Amisze. Jeśli wy też tak żyjecie, to chylę czoła i podziwiam – jeśli nie, skończ Pan chrzanić, bo to czysta hipokryzja.

        A przedmówca ma rację, nasze Europejskie zanieczyszczenia i kłopoty to po prostu mniej niż nic w porównaniu z tym co się dzieje w Indiach czy ogólnie Azji. I to jest największy problem w największej skali dla środowiska, a nie kwestia czy Mirek napalił węglem, a Halina kupiła zwykłe ziemniaki zamiast BIO.

        A co do Grety i jej postulatów – gdzie są te postulaty? Gdzie propozycje zmiany na lepsze? Greta to nakręcone, chore dziecko, które samo nie wie kim jest i gdzie jest jego miejsce. Ma napisane na odwal się przemówienia z których właściwie nic nie wynika. Minie rok albo więcej, media o niej zapomną a ona sama skończy z kompletem zaburzeń psychicznych – bo ktoś ją po prostu wykorzystuje, a jak nie będzie już potrzebna to “wyrzuci” jak śmiecia.

        • Nie jem mięsa. Staram się kupować warzywa i owoce bezpośrednio od rolnika. Nie używam folii, power bank solarny, rower albo pieszo zamiast samochodem. To co mogę to robię.

          • Bardzo dobrze. Ale czy Pan wie przykładowo jak produkuje się Panele solarne? Czy przypadkiem proces produkcji, użyte materiały i stosunek “żywotności” produktu nie negują w zasadzie całego “sensu ekologicznego” takiego panelu? Nie zagłębiałem się w temat, nie używam, nie wiem – tak pytam, z ciekawości.

            My jako konsumenci w zasadzie guzik możemy. Korporacje i przedsiębiorstwa wprost zalewają świat plastikiem. Czy to wina konsumenta, że strzelam 95% żywności jest opakowana w plastik? Że butelki szklane są w 3/4 przypadków bezzwrotne? Że produkuje się elektrośmieci, które mają zdechnąć tuż po gwarancji, a projektowane są tak, aby naprawa była albo niemożliwa, albo nieopłacalna? Tutaj przydały by się regulacje – właśnie w przemyśle Bo to czy Janek kupi BIO buraki, a Jadzia będzie brała produkty wyłącznie od chłopa ma mniej więcej taki sam sens dla środowiska jak gaszenie pożaru dziurawą łyżką od herbaty.

          • A te warzywa i owoce zjadasz na surowo czy pieczesz na rozgrzanych na słońcu kamieniach? Ubierasz się w spódniczkę z trzciny? Jakim cudem ekologicznie wyprodukowałeś rower?
            I tak dalej, i tak dalej…., ekolodzy zza klawiatury…

          • Bardzo dobrze. Ale czy Pan wie przykładowo jak produkuje się Panele solarne? Czy przypadkiem proces produkcji, użyte materiały i stosunek “żywotności” produktu nie negują w zasadzie całego “sensu ekologicznego” takiego panelu? Nie zagłębiałem się w temat, nie używam, nie wiem – tak pytam, z ciekawości.

            My jako konsumenci w zasadzie guzik możemy. Korporacje i przedsiębiorstwa wprost zalewają świat plastikiem. Czy to wina konsumenta, że strzelam 95% żywności jest opakowana w plastik? Że butelki szklane są w 3/4 przypadków bezzwrotne? Że produkuje się elektrośmieci, które mają zdechnąć tuż po gwarancji, a projektowane są tak, aby naprawa była albo niemożliwa, albo nieopłacalna? Tutaj przydały by się regulacje – właśnie w przemyśle Bo to czy Janek kupi BIO buraki, a Jadzia będzie brała produkty wyłącznie od chłopa ma mniej więcej taki sam sens dla środowiska jak gaszenie pożaru dziurawą łyżką od herbaty.

          • Panele solarne to jest małe miki przy poziomie syfu jaki powstaje przy produkcji i utylizacji baterii ładowanych tymi panelami….
            No, ale prund jest “ekologiczny”, panie tego….

  3. Jaka nauka, nauka mówi że CO2 nie jest gazem cieplarnianym, a ona nam wmawia że jest, bez CO2, nie ma życia roślin a co za tym idzie zwierząt i nas, o tym że wulkany np emitują najwięcej CO2 też jakoś nie słychać, a pseudo ekolodzy i firmy energetyczne które stają za nią pewnie ich dyrektorzy jeżdżą dislami o ogromnych pojemnościach, np P. Kina Rusin, czy ta inna super ekologia aktorka aktywistka jak jej tam było… To jest głupota, zamkną nam elektrownie to będziecie kupować prąd od Niemców a gaz od Amerykanów i zobaczycie jak będziecie wybrać musieli czy ogrzać dom czy jedzenie zakupić bo was stać nie będzie na wszytko. To jest propagandą a ekologia dzisiaj to najlepsza maszynka do wyciągania kasy od ludzi…. Myślcie ludzie a ona jest narzędziem w rękach propagandy bogaczy i tyle

  4. i prawidłowo. robienie z chorego dziecka mesjasza i podbijanie jej atencji to wielka krzywda jej wyrządzana – ale o tym nie wspomni żaden lewomyślny pismak

    • No był i słusznie. Wielu umyka sens tego tytułu. Wybierany jest człowiek, który najbardziej wpłynął na świat w danym roku a nie kogo najbardziej gazeta polubiła. Intelektualną gimnastyką byłoby się upierać, że komuś innemu należało się to miejsce w ’38.

    • JP 2 też otrzymał taki tytuł. Naprawdę uważasz, że wybiórcze zestawienie go z Hitlerem i Stalinem byłoby w porządku? Jednego nie można odmówić obecnej TVP, wyjątkowo skutecznie lasuje mózgi.

    • Przeczytaj artykuł który to uzasadniał (całe archiwum Time jest online). Jest nazywany zagrożeniem dla demokracji, piszą że znalazł nasladowców w europie i że pewnie będzie przyczyną wojny. To nie jest pochwała.

  5. Pani dziecko Greta weźmie odpowiedzialność za śmierć z głodu milionów ludzi z krajów mało rozwiniętych gdy zaczną się spełniać jej mokre sny o życiu na zielonej łączce i jedzeniu trawy?

  6. Kurde nie rozumiem jednego… Ona szwedka byłem tam z 15 lat temu już wtedy płacilo się kaucję za opakowania… Twarde plastikowe bulelki widać było były używane naście razy…. A u nas trzeba gnebic Kowalskiego za śmieci…. Cud oddać 3 bulelki od piwa bez paragonu przecież to jakiś jeb…. obłęd. Ale u nas lepiej wrzucać szkło i sprzedawać stluczke Niemcom.

  7. Ciekawe czy Greta podciera się wielorazowymi tetrowymi pieluchami a potem je własnoręcznie pierze w rzece używając tylko mułu i żwiru… ewentualnie szarego mydła bo to sam naturalny tłuszcz.

  8. Fajnie, że autorowi brewka nawet nie pykła, gdy pomijał fakt jakie trzęsienie ziemi przeszło przez USA, bo w głosowaniu internautów jakieś wygrali bezapelacyjnie protestanci z Hong Kongu. Grecia była “w pierwszej piątce”.
    Cały cyrk polega na tym, że firmy medialne zależą nie od czytelników, a od reklamodawców i w Time mieli pełne gacie.
    W USA zaczyna z tego powodu narastać oburzenie. To jest część ciekawego procesu, który chcą zatrzymać elity finansowe.
    TVP Info, to przy tym pikuś.

  9. Szkoda, że nie napisał pan, że to program satyryczny i krytyka dotyczyła neokolonialnej polityki najbogatszych państw i koncernów, których mała Greta jest maskotką.

  10. Hitler może nie ale z Goebbelsem ma sporo wspólnego. Droga klimatycznych do władzy i rządu dusz jest kropka w kropkę jak droga hitlerowców z lat trzydziestych.
    I tu i tu ideologię podszywa się pod naukę.

  11. Program satyryczny, zluzujcie gumę ;) ale swoją drogą ktoś powinien sprawdzić czemu, akurat ta chora nastolatka jest wpuszczana na salony i mownice…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Advertisement

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...