Dobre, bo polskie. Filmy i książki, które powinien znać każdy Polak

Top/Film 11.11.2019
Dobre, bo polskie. Filmy i książki, które powinien znać każdy Polak

Dobre, bo polskie. Filmy i książki, które powinien znać każdy Polak

Z okazji dzisiejszego Święta Niepodległości nasza redakcja przygotowała dobre i ważne dzieła polskich pisarzy i filmowców. 

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Dobre, bo polskie – filmy

Piotr Grabiec – „Seksmisja”, ponieważ Kopernik też była kobietą

seksmisja film machulski

To bez dwóch zdań jedna z moich ulubionych polskich komedii i nic w tym dziwnego – jak dobrze wiecie jestem geekiem, a „Seksmisja” to jeden z niewielu polskich filmów science-fiction. Obraz w reżyserii Juliusza Machulskiego, w którym wystąpili Jerzy Stuhr i Olgierd Łukaszewicz, jest przy tym starszy ode mnie – powstał w 1983 r. Świat przedstawiony to dystopia, w której wszyscy mężczyźni wyginęli, a pozostałe przy życiu kobiety ukryły się pod ziemią ze względu na bardzo wysokie promieniowanie na powierzchni. Po latach hibernacji dwóch panów budzi się w tej niegościnnej dla siebie rzeczywistości i wpada na trop przerażającego spisku…

Gdzie można go obejrzeć? W domu, tylko najpierw trzeba kupić w antykwariacie odtwarzacz VHS i kasetę… a tak na serio to film można znaleźć w serwisie Ipla.

Joanna Tracewicz – komedie Stanisława Barei, bo najlepiej zna Polaków

Nikt tak celnie i dowcipnie nie potrafi opowiadać o Polakach jak Stanisław Bareja. Jego filmy to encyklopedia naszych przywar, absurdów, które rządziły i wciąż rządzą krajem nad Wisłą. Bawią, czasem przerażają, szokują i rozbrajają. Produkcje „Nie ma róży bez ognia”, „Poszukiwany poszukiwana”, „Brunet wieczorową porą” znam na pamięć i wciąż mi się nie nudzą. Bo Bareja się nie nudzi, Bareja trafia w dziesiątkę.

Filmy w reżyserii Stanisława Bareji obejrzycie w VOD.pl, serwisie ipla i na VOD TVP.

Przemysław Dobrzyński – „Dzień świra”, bo to Biblia polskości

Szczerze mówiąc nie znam filmu, który lepiej odzwierciedlałby życie i stan mentalny typowego Polaka co “Dzień świra”, czyli opus magnum Marka Koterskiego z fenomenalną rolą Marka Kondrata. Adaś Miauczyński to każdy z nas, przynajmniej na pewnym etapie życia. Bohater tragiczny, współczesna, blokowa wersja postaci z klasycznych dramatów romantycznych. Pełen zgryzoty, nerwicy natręctw, frustracji, rozczarowań życiem i ludźmi wokół. Do tego film ten zapisał się w historii naszego kraju masą cytatów, które weszły do języka potocznego.

Michał Kaczoń – „Ostatnia rodzina”, bo to porywająca historia słynnego rodu

„Ostatnia rodzina”, czyli opowieść o burzliwych losach rodziny Beksińskich to film, który wciąga do swojego świata i emocjonalnie nie odpuszcza od początku do końca. To produkcja, która każe współodczuwać dramaty bohaterów i urzeka nieczęsto spotykaną w polskim kinie intensywnością doznań. Jestem też przekonany, że gdybyśmy jednak zdecydowali się wystawić film Jana P. Matuszyńskiego, jako naszego kandydata do Oscara, nominację i nagrodę mielibyśmy w kieszeni.

Film dostępny jest w serwisie Netflix

Anna Nicz – „Niewinni czarodzieje”, bo to piękna pocztówka z Warszawy

W kinie nigdy za wiele tak nietypowych i uroczych historii miłosnych, jak opowieść Pelagii i Bazylego. Film Andrzeja Wajdy oddaje klimat epoki, stanowiąc swego rodzaju pocztówkę z Warszawy lat 60. – jeszcze nie odbudowanego, pełnego nadziei miasta. Produkcja zachwyca nie tylko historią, ale i rolami Krystyny Stypułkowskiej, Tadeusza Łomnickiego, Kaliny Jędrusik, Zbigniewa Cybulskiego i innych, a także świetną muzyką Krzysztofa Komedy.

Film obejrzycie w serwisach vod.pl oraz Ipla.

Konrad Chwast – „7 Uczuć”, bo dzieciństwo w Polsce to coś, co wszyscy dzielimy

7 uczuc film

„7 Uczuć”, czyli ostatni film Marka Koterskiego, nie zebrał może tak przychylnych recenzji, jakich oczekiwalibyśmy po obrazie twórcy „Dnia świra” czy „Wszyscy jesteśmy Chrystusami”. W mojej opinii jednak udało się w tym obrazie uchwycić te rzeczy, które składają się na dzieciństwo, a mogą zaważyć na naszym dorosłym życiu. Nie bez powodu psychologowie i terapeuci poświęcają temu okresowi tak wiele czasu. Wydawałoby się, że dzieciństwo, szkoła, pierwsze miłości, to czas dobry i czysty, u Marka Koterskiego wszystko to zaprawione jest charakterystyczną dla niego goryczą. Ale jest to gorycz oczyszczająca i taka, która powinna nam uświadomić, że w tym doświadczeniu bólu i bagażu, jaki wynieśliśmy z młodych lat, nie jesteśmy sami.

Dobre, bo polskie – książki

Dzieła Olgi Tokarczuk

To zestawienie nie miałoby prawa bytu, gdybyśmy zapomnieli o Oldze Tokarczuk, która ostatnio otrzymała Literacką Nagrodę Nobla. Jeśli jeszcze nie zabraliście się za żadną z książek polskiej noblistki, to na początek polecamy powieść „Bieguni”.

Piotr Grabiec – seria Wiedźmin, ponieważ Geralt to „najsłynniejszy Polak”.

Na serię „Wiedźmin” składają się dwa tomy opowiadań oraz pięć części sagi. Głównym bohaterem jest Geralt z Rivii, zakochany bez pamięci w czarodziejce Yennefer, zabójca potworów i opiekun księżniczki Ciri. Przyniósł swojemu twórcy, Andrzejowi Sapkowskiemu, ogromną sławę – ale nie tylko jemu. Na cyklu o Geralcie z Rivii bazuje najpopularniejsza seria polskich gier wideo, dzięki której CD Projekt RED stało się jedną z najbardziej rozpoznawalnych firm z branży gamingowej. Teraz czekamy zaś na anglojęzyczną serialową adaptację od Netfliksa o tytule „The Witcher”, w której główną rolę gra Henry Cavill.

Gdzie można ją kupić? W zasadzie to wszędzie, od Empiku po lokalne księgarnie oraz e-księgarnie. Dostępne są też audiobooki w Audiotece.

Przemysław Dobrzyński – „Ferdydurke”, bo wszyscy jesteśmy upupieni

„Ferdydurke” autorstwa Witolda Gombrowicza było pierwszą polską książką, która otworzyła mnie w czasach licealnych na rodzimą literaturę. Pokazała, że nie królują u nas tylko narodowe epopeje czy kryminały, ewentualnie zakorzenione w swojskim folklorze fantasy. „Ferydurke” to wirtuozersko napisana paraboliczna przypowieść o tym, jak każdy z nas jest zmuszany dojrzeć do życia w sformalizowanym i skostniałym od norm i nakazów społeczeństwie. Gombrowicz w niezwykle barwny sposób opisuje to, jak ludzie nadają nam przeróżne etykietki – “gęby” – wtłaczane we wszystkich przez otoczenie. Upupieniem z kolei Gombrowicz określał, boleśnie trafnie, infantylizację jednostki, trwanie w stanie ignorancji, niedojrzałości, uciekanie od problemów, wiedzy, głębszych uczuć. Co jakiś czas wracam sobie do „Ferdydurke” i książka ta nie traci nic ze swojej aktualności, a czasem wręcz zyskuje. No i plusem jest to, że nie dotyczy tylko polskiego podwórka – to opowieść uniwersalna.

Powieść dostaniecie niemal wszędzie, choćby w Woblink.pl.

Joanna Tracewicz – twórczość Doroty Masłowskiej, ponieważ bawi się polskim językiem jak nikt inny

inni ludzie recenzja

Książki Doroty Masłowskiej się albo kocha, albo nienawidzi. Jedni zarzucają jej grafomanię i bełkot, inni doceniają jej kunszt literacki. Zdecydowanie jestem w tej drugiej grupie i przypominam, że to autorka, która została nagrodzona choćby Nike za swój „Paw Królowej”. Masłowska jest doskonałą obserwatorką i słuchaczką – świetnie potrafi nas, Polaków, zdefiniować i wyłapać to, jakim językiem mówimy. A jeśli dodać do tego jej muzyczny projekt pod pseudonimem Mister D. – tak, Dorotę Masłowską, po prostu trzeba znać. „Wojna polsko-ruska”, wspomniany już „Paw Królowej”, „Kochanie, zabiłam nasze koty” czy „Inni ludzie” to wymagająca i intrygująca lektura, która pozwoli nam się obnażyć.

Książki polskiej pisarki kupicie w takich księgarniach internetowych jak Publio.pl, Woblink.pl czy Virtualo.pl.

Konrad Chwast – „Po trochu”, bo do stworzenia wspólnoty nie są potrzebne wielkie hasła

Debiutancka powieść Weroniki Gogoli opowiada o rzeczach zwykłych: dorastaniu na wsi, relacjach rodzinnych, edukacji, brakach w edukacji, przywiązaniu do przedmiotów, śmierci w rodzinie. Słowem, o wszystkich tych małych rzeczy, z których składa się życie. To pogodna, ale też refleksyjna powieść, która pozwoli się wam zagłębić w piękno codzienności, pokochać to, co małe i zwyczajne. Autorka opowiada o tym bardzo powoli, spokojnie, bez językowych i stylistycznych fajerwerków, powoli dozując kolejne informacje, tak… „Po trochu” właśnie.

Książkę Weroniki Gogoli dostaniecie między innymi w Legimi.

Anna Nicz – twórczość Stanisława Lema, bo jeśli jesteście fanami science fiction, nie możecie nie znać Lema

Twórczość najczęściej tłumaczonego polskiego pisarza warto poznać choćby w najmniejszym stopniu, by przekonać się, jak cudownym umysłem i zdolnościami futurologicznymi obdarzony był Stanisław Lem. Jego wpływ na światową literaturę science fiction, a także w konsekwencji na inne dziedziny kultury bazujące na sf, jest olbrzymi i niepodważalny.

Książki Lema dostaniecie między innymi w księgarni Woblink.pl.

Michał Kaczoń – „Poczwarka”, bo wywołała we mnie emocje, które wspominam do dziś

Powieść Doroty Terakowskiej zrobiła na mnie piorunujące wrażenie, gdy ukazała się na rynku w 2001 roku, a ja czytałem ją jako lekturę gimnazjalną. Szczerze mówiąc niewiele pamiętam z samej fabuły powieści, kojarzę tylko przejmującą scenę w supermarkecie, która zrobiła na mnie niesamowite wrażenie. Jako że dzieła kultury odbieram głównie poprzez emocje, które we mnie wywołują, uważam, że książka „Poczwarka” zasługuje na uwagę, skoro jestem w stanie przywołać silne emocje, które odczuwałem podczas jej lektury przeszło osiemnaście lat temu.

Powieść możecie kupić między innymi w księgarni Publio.pl

Teksty, które musisz przeczytać:

Autor książki „O kobiecie pracującej. Dlaczego mniej zarabia, chociaż więcej pracuje” każe zastanowić się nad ogólnie przyjętym sposobem myślenia

Kamil Fejfer to analityk rynku pracy, autor książki „Zawód. Opowieść o pracy w Polsce”, Magazynu Porażka oraz tekstów poświęconych specyfice polskiego rynku pracowniczego. Fejfer wydał ostatnio nowy tekst reportażowy – „O kobiecie pracującej. Dlaczego mniej zarabia, chociaż więcej pracuje“.

Recenzja/Książki 21.10.2019

Dołącz do dyskusji (9)

62 odpowiedzi na “Dobre, bo polskie. Filmy i książki, które powinien znać każdy Polak”

  1. Pianista, Generał Nil, Różyczka, Photon, Młyn i krzyż, Mała Moskwa, Znachor, Dzień Świra … | Mickiewicz, Lem, Hłasko, Szpilman … W.Grzegorzewska, Michniewicz…

  2. Parę szpilek
    * Bareja – Barei.
    * Wypadałoby docenić scenarzystów, autorów filmowych dialogów. Przykładowo pomijanie Stanisława Tyma to grzech wołający o pomstę do nieba.

  3. Może się czepiam, ale dlaczego „powinien znać każdy Polak”? Dlaczego po prostu nie „warto przeczytać/obejrzeć”? Jak go nie interesują to już nie Polak? Może Polak katolik?

    • Bo “jak nie my, to kto”? Kolejny uczulony na słowa “Polak”, “Polska”, jak ta (bardzo młoda) “autoryteta” (nazwisko litościwie pominę) która swego czasu “zasłynęła” w jednej z telewizji stwierdzeniem, że słowo patriotyzm jej “źle się kojarzy” (z faszyzmem)? Mniej “Wyborczej” (która zdaje się jako jedyna podsumowała wczorajszy dzień zdjęciem łysoli na okładce, dawniej właśnie 11 listopada, narodowe święto, wybierała na drukowanie programowo gaszących entuzjazm artykułów Adama Michnika, swojego Naczelnego, w stylu “wszystko ładnie, ale pamiętajmy że II RP to także Bereza i więzienia dla komunistów”), a alergia minie. Może nie od razu (lata toksycznej lektury robią swoje), ale po pewnym czasie…
      I owszem, czepiasz się. “Ładnie się Pan popisał przed czytelnikami, w dniu narodowego święta” ;-). Mnie tam to nie raziło (może poza pewną pretensjonalnością, ale większość tytułów tak ma). Już bardziej to, że wybrałbym nieco odmienny zestaw tytułów (a ktoś inny – jeszcze inny). To subiektywny wybór.
      Na pocieszenie dodam, że przykładowo zbiorcza lista książek “które powinien znać każdy kulturalny człowiek” (niezależnie od narodowości) sporządzona przez kilku znawców literatury o odmiennych gustach prawdopodobnie znacznie przekroczyłaby możliwości przeciętnego człowieka (mającego poza książkami pracę, rodzinę i dom). Co nie znaczy oczywiście, ze należy poddawać się już na starcie. ;-)

  4. Do filmów zdecydowanie należy dodać “Niepodległość” i “Powstanie Warszawskie” – dwa niesamowite dokumenty (ten drugi fabularyzowany), które opowiadają o odrodzeniu Polski w niesamowicie chwytający za serce sposób.
    Na liście książek oczywiście musi być Pan Tadeusz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Advertisement

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...