Udostępniasz hasła do platform streamingowych znajomym? Netflix, HBO Max i Disney+ łączą siły, aby z tym walczyć

Artykuł/Technologie 06.11.2019
Udostępniasz hasła do platform streamingowych znajomym? Netflix, HBO Max i Disney+ łączą siły, aby z tym walczyć

Udostępniasz hasła do platform streamingowych znajomym? Netflix, HBO Max i Disney+ łączą siły, aby z tym walczyć

Walka z torrentami powoli schodzi na drugi plan. W dobie serwisów streamingowych to udostępnianie bądź hakowanie haseł do Netfliksa czy Disney+ zaczyna być większym problemem. Ale platformy dostarczające treści wideo nie zamierzają na to patrzeć z założonymi rękami.

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Lata temu wrogiem numer jeden stały się torrenty z serwisem Pirate Bay czy udostępnianie plików w Megaupload na czele. Obecnie piractwem 2.0 nazywa się udostępnianie bądź hakowanie (wykradanie) haseł do serwisów streamingowych.

Na dobrą sprawę streaming wideo, rozumiany jako dostarczanie jakościowych treści wideo online, dopiero stawia pierwsze kroki. Przełom 2019 i 2020 roku jest o tyle istotny, że na ten czas zapowiedziane zostały premiery ostatnich największych platform tego typu, które będą absolutnie rządzić całym rynkiem. Do istniejących już Netfliksa, Hulu czy Amazon Prime Video i Apple+ dołączą Disney+ i HBO Max. Wtedy rynek będzie już w pełni ukształtowany, a nam przyjdzie obserwować, jak ten kształt będzie się zmieniał i ewoluował – które usługi będą priorytetowe, które się utrzymają, a które będą musiały zwinąć interes.

Netflix ma obecnie ok. 160 mln subskrybentów na całym świecie. Disney+ mierzy w liczbę 90 mln płacących użytkowników do 2024 roku, a HBO Max w 50 mln do tego samego roku. To ogromne liczby, a co za tym idzie, ogromne przychody. A utrzymanie takich platform, ich rozwój i przede wszystkim opłaty za produkcję filmów, seriali oraz licencje do tanich nie należy. Trudno się więc dziwić, że każdy z serwisów nie chce już więcej obojętnie patrzeć na to, jak internauci wykradają bądź dzielą się hasłami dostępu do usług z ludźmi, którzy za nie nie płacą.

W tym celu powstała koalicja Alliance for Creativity and Entertainment (skrócie ACE), której głównym celem jest walka z piractwem, a obecnie jej największy priorytet to zwalczanie „niewłaściwego udostępniania haseł”.

Co ważne, walka ta połączyła interesy rynkowych konkurentów. Na tym wspólnym froncie ramię w ramię stają ze sobą Netflix, HBO Max, Disney+, Amazon, studia takie jak Sony, Paramount, Lionsgate.

Pozornie udostępnianie haseł do Netfliksa czy Disney+ poza członków swojej rodziny brzmi niegroźnie i może się wydawać, że nazywanie tego piractwem jest grubą przesadą. Ale jakby się tak na poważnie zastanowić, to jest to na swój sposób nawet gorsze niż w torrenty. Tam dana osoba udostępnia jeden film/serial/album z muzyką (aczkolwiek znacznie większej liczbie ludzi).

Tymczasem hasło do serwisu streamingowego od razu otwiera nam dostęp do całej biblioteki usługi, czyli tysięcy filmów i setek sezonów seriali. Za które, jak pisałem wcześniej, dana platforma musi słono płacić. Fakt, że większość serwisów umożliwia subskrybentom pobieranie treści na dysk też nie jest bez znaczenia w tym przypadku.

To spora zmiana percepcji odnośnie tego zagadnienia. Jeszcze pięć lat temu ówczesny prezes HBO Richard Plepler twierdził, że dzielenie się hasłami nie ma żadnego wpływu na biznes. Twierdził nawet, że jest to znakomity wehikuł marketingowy, który pozwala szerzyć popularność danych seriali czy filmów pośród widowni. Trzy lata temu prezes Netfliksa Reed Hastings stwierdził: „Udostępnianie hasłem to coś, z czym musimy nauczyć się żyć”.

No, ale od tego czasu świat i rzeczywistość streamingowa znacznie się zmieniły. Ta branża rozrywki zaczęła generować miliardowe wpływy, ale też i wymagać miliardów dolarów inwestycji. Tym bardziej, gdy najnowsze badania wskazują na to, że sam tylko Netflix traci co miesiąc 135 mln dol. na samym tylko udostępnianiu hasłem osobom postronnym. W ujęciu rocznym jest to już strata w wysokości ok. 1,6 mld dol. To nie są kwoty, na które można machnąć ręką.

Oczywiście zagadnienie dzielenia się hasłami nie jest czarno-białe. Serwisy streamingowe będą musiały wypracować jakiś konsensus odnośnie tego, co można nazwać piractwem, tak by nie przekroczyć granicy i nie zrazić do siebie samych użytkowników.

Wiadomym jest, że dzielenie się hasłem w obrębie gospodarstwa domowego z członkami rodziny nie jest (a przynajmniej nie powinno być) czymś złym i karalnym. Ale czy udostępnianie streamu w jednym miejscu, np. w domu bądź wynajętej sali albo akademiku znajomym, którzy będą chcieli w większym gronie obejrzeć premierę nowej serii w HBO Max czy Netfliksa, podchodzi pod piractwo i może być traktowane jako niewłaściwe udostępnienie hasła osobom postronnym? To trochę jak kiedyś, gdy ktoś wypożyczył film na wideo bądź DVD i pokazał go rodzinie i grupie przyjaciół, zanim go zwrócił. Gdyby spojrzeć na to surowo i literalnie wedle kodeksu, to pewnie można by to podpiąć pod piractwo.

Plusem tego wszystkiego jest natomiast fakt, że serwisy streamingowe raczej nie będą uciekały się do straszenia ludzi pozwami i oczekiwać wielkich odszkodowań. Zamierzają się za to skierować w stronę obostrzeń technicznych, które miałyby uniemożliwiać „niepożądane czynności”. I już abstrahując od tego, co możemy sobie myśleć o takich obostrzeniach, jest to całkiem rozsądny ruch firm, które chcą dbać o swoje biznesy, ale jednocześnie nie traktują ludzi łamiących zasady jak zbirów czy złodziei i nie domagają się horrendalnych odszkodowań. Lepiej zapobiegać, niż boleśnie leczyć, jak to mówią.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (91)

568 odpowiedzi na “Udostępniasz hasła do platform streamingowych znajomym? Netflix, HBO Max i Disney+ łączą siły, aby z tym walczyć”

  1. Przez krótki moment wydawało się że piractwo może nie zostało pokonane na zawsze ale zmarginalizowane. Moment kiedy wystarczyło kupić abonament Netflixa i już móc legalnie oglądać wszystko co jest warte uwagi. Tylko anime było jeszcze piracone ale wydawało się że to tylko kwestia czasu aż crunchroll i netflix zdobędą także ten rynek.
    No ale potem okazało się że na pazerność właścicieli zawsze można liczyć – ilość abonamentów do wykupienia zaczęła rosnąć geometrycznie, a jakość spadać.
    I teraz dochodzimy do momentu kiedy okazało się że jedyne co łączy konkurentów to właśnie ta chciwość. Choć nie są w stanie dogadać się co do współdzielenia licencji miedzy platformami, to w sprawie ściągania opłat trzymają jeden front.
    Paradoksalnie to można to uznać za pierwsze zwycięstwo piratów w tej nowej wojnie (platformy vs ludzie).
    Teraz kiedy okazało się że współpraca będzie możliwa, to za kilka lat może okazać się że jednak nie ma sensu aby każdy serial, film czy dokument był na swojej osobnej platformie. Kiedyś jeszcze wrócimy do modelu gdzie jeden abonament pozwalał na bycie legalnym…

    • Całkowita zgoda. Wszyscy robią swoją platformę zamiast zrobić jedną wspólną i podzielić się zyskami w zależności od wyświetleń i ocen. Zyskałyby zarówno konsumenci jak i wytwórnie. Ale tak nie może być, każdy idzie w swoją stronę, bo każdy z nich jest sknerą i wszystko chce tylko dla siebie.

      • Wolny rynek i konkurencja są lepsze niż jeden monopolista. Konsumenci dużo by stracili gdyby był tylko jeden dostawca dyktujący np. cenę.

        • Nigdy nie będzie tylko jednego dostawcy bo zawsze jest PirateBay.
          A najlepsza sytuacja jest wtedy kiedy legalny dostawca wygrywa z PB w konkurencji jakość/cena.

  2. Może się to tym skończyć, że będzie się skakało po platformach. Miesiąc abonamentu tu, miesiąc tam, potem przerwa, czekanie na nowe pozycje i powtórka z rozrywki.

  3. Póki płacę razem z 3 innymi osobami za netflixa, tak wtedy jak zaczną kombinować z tym współdzieleniem to zrezygnuje razem z pozostałymi. Wtedy zostaną nielegalne źródła albo jakiś inny VOD jak będzie co oglądać, np. wykupilbym abo na HBO go, a inne seriale z innych źródeł oglądać

      • Nie wystarczająca, bo np. na Netflixie wyższe pakiety pozwalają kilku członkom rodziny na oglądanie w tym samym czasie. A jeśli ja mieszkam w Krakowie, a siostra w Londynie, to wszystko odbywa się zgodnie z zasadą licencji.

        • Spotify to rozwiązał tak, że ich licencja rodzinna tak naprawdę nie jest rodzinna, a adresowa i zdaje się że od października wprowadzili okresową weryfikację adresu gdzie trzeba udostępnić swoją lokalizację.
          Skutecznie wszystkich moich członków rodziny zniechęcili do platformy.

        • Spotify to rozwiązał tak, że ich licencja rodzinna tak naprawdę nie jest rodzinna, a adresowa i zdaje się że od października wprowadzili okresową weryfikację adresu gdzie trzeba udostępnić swoją lokalizację.
          Skutecznie wszystkich moich członków rodziny zniechęcili do platformy.

        • Nie jest to zgodne z regulaminem, bo nie mieszkacie razem.

          “Serwis Netflix oraz wszelkie treści oglądane przy jego użyciu są przeznaczone wyłącznie do niekomercyjnego użytku osobistego i nie mogą być udostępniane żadnym osobom, które nie mieszkają z użytkownikiem w gospodarstwie domowym. “

        • Nie jest to zgodne z regulaminem, bo nie mieszkacie razem.

          “Serwis Netflix oraz wszelkie treści oglądane przy jego użyciu są przeznaczone wyłącznie do niekomercyjnego użytku osobistego i nie mogą być udostępniane żadnym osobom, które nie mieszkają z użytkownikiem w gospodarstwie domowym. “

          • Chcą walczyć z rodziną.. Miło :).. Potem.. NO. Czemu nikt nie korzysta.. Zagadka roku

          • Chcą walczyć z rodziną.. Miło :).. Potem.. NO. Czemu nikt nie korzysta.. Zagadka roku

          • Przecież mieszkają razem, ale chwilowo musiała wyjechać służbowo do pracy do Londynu. Powodzenia im życzę.

          • Haha, właśnie, jak zamierzają sprawdzać zameldowanie? Prawa do tego nie mają nawet wspólnoty, przez co nie da się płacić za wywóz śmieci od osoby, tylko trzeba od metrażu. Poza tym można być zameldowanym razem, a mieszkać osobno i co wtedy? A jak ktoś nie jest zameldowany, a mieszka razem? A jeśli się z kimś mieszka, ale ma się pracę związaną z podróżami? Jak zamierzają to niby weryfikować??

          • Zgodnie z tą polityką będę “piratem”. Często jestem w delegacji i wielokrotnie korzystam z N, HBO w różnych lokalizacjach a rodzina w domu. Wygląda na to że chyba najrozsądniej miał to rozwiązany Showmax – 5 urządzeń zarejestrowanych i 20x możliwość zmiany urządzenia na rok

          • @mustachian A co jeśli kolega Sławomir będzie oglądać Netflix w drodze do pracy, a jego np. mąż będzie oglądać coś w domu? Jak to ma się do IP?

          • Tutaj faktycznie lipa, zresztą nawet w domu można mieć różne IP, np gdy każdy ogląda na swoim telefonie, a z netem łączy się bezpośrednio przez kartę SIM.

          • Czyli jak wyjdę z domu i będę jechać autobusem, to powiedz mi w jaki sposób mam łączyć się z “domowego” IP? VPN robić czy jak? W sumie to już jest metoda jak oszukać system weryfikacji po wspólnym IP…

          • Ale w domu można mieć różne sieci i różne IP, a w regulaminie jest napisane, że chodzi o osoby mieszkające w jednym gosp. domowym, a nie posiadające wspólny komputer z takim samym IP.

      • Weryfikacja po IP jest kiepskim rozwiązaniem jeśli każdy z użytkowników jedzie na Internecie mobilnym od różnych operatorów.

      • Przecież takie rozwiązania byłyby bezsensowne. Korzystam z netflixa właśnie przez to ze mogę go włączyć wszędzie. Pracuje w delegacji i przez cały tydzień nie siedzę w jednym miejscu. Tak samo moja druga połowa.

        Już to widzę jak po każdym przyjeździe do hotelu muszę potwierdzać lokalizacje. Super.

      • No to wtedy jest oszustwo, bo ludzie faktycznie będący rodziną w jednym gospodarstwie nie mogą oglądać, jeśli wyjadą w delegację. Za to jeśli wynajmuję komuś pokoje w domu, to oni już mogą oglądać, bo mieszkają w tym samym gospodarstwie. Coś tu śmierdzi.

  4. Netflix może sobie te wyliczenia o kant dup.. rozbić bo tak naprawdę nie wiadomo ile osób odejdzie gdy zablokują taką możliwość, sam mam Netflixa konto dziele z moją najbliższą rodziną i gdy możliwość taka zostanie zablokowana prawdopodobnie zrezygnuje nie ze względów finansowych ale z braku fajych pozycji a te serialowe *hiciory* dla młodzieży kompletnie mnie nie interesują.

  5. I jak oni niby będą próbowali z tym walczyć? Blokując konto? Przecież w ten sposób automatycznie tracą klienta, który płacił, a potem nie będzie. A nazywanie udostępniania konta znajomym piractwem jest po prostu bezczelnym kłamstwem. Cytuję Wikipedię: “potoczne określenie działalności polegającej na nielegalnym kopiowaniu i posługiwaniu się własnością intelektualną (programami komputerowymi, muzyką, filmami itp.) bez zgody autora lub producenta i bez uiszczenia odpowiednich opłat.” I kluczem tu jest słowo “nielegalne”. Z tego, co wiem udostępnianie filmów znajomym na użytek prywatny jest całkowicie zgodne z prawem i serwisy streamingowe doskonale to wiedzą. Oni są tak zachłanni, że wszędzie widzą złodzieja i każdy próbuje ich oszukać. Zamiast się skupić na produkowaniu ambitnych produkcji, to wolą oskarżać wszystkich, że ich słabe wyniki finansowe to wina “piratów”. Ale przecież lepiej się skupić na faszerowaniu produkcji LGBT i seksem (jak to robi Netflix) i utrudniać ludziom życie. Dzięki wam piractwo jeszcze bardziej się rozprzestrzeni i to wszystko jest wasza wina, bo jesteście zachłanni i nie potraficie się pogodzić z tym, że produkujecie syf i ludzie nie zapłacą wam ani grosza, jak będzie cie tak ich traktować.

    • Nie rozumiem co masz do produkcji LGBT? Maja być tylko hetero? Czego i tak jest 99%? Idź zrób coś ze sobą bo za chwile skiśniesz. Mam nadzieje ze zaczniesz oglądać pirackie filmy dla hetero i w końcu ktoś cię zlapie, pójdziesz do więzienia. Pierwszy się po mydło schylisz.

      • Mam to do tego, że na siłę jest to wpychane do filmów i wszystkie produkcje tego rodzaju są po prostu najniższych lotów. To kino bez wizji, bez pomysłu. Nie chodzi tu o samo LGBT, tylko właśnie promowanie tego wszędzie. Nie wiem, co chce Pan w ten sposób udowodnić. Pan zresztą chyba wie, co to tolerancja, skoro ma Pan papieża w awatarze i wypisuje Pan takie słowa. Dla wielu osób może być to obraźliwe. Ponadto wykazuje się Pan sporą niewiedzą, bo za oglądanie filmów na użytek prywatny nie ma żadnej kary. Dopiero za udostępnienie ich w Internecie osobom trzecim może grozić pozbawienie wolności. Nie ma więc tu żadnej podstawy prawnej do takich działań.

      • Bęcwale, place abonament i NIE MAM OCHOTY, by kazda nowa produkcja wciskała mi na sile pedałów, lesby, transów i innych dziwolągów. Nie mam wyboru, bo praktycznie KAZDY nowy film czy serial NF napchany jest wątkami LGBTQWERTY. Nawet te mlodzieżowe.

    • Przecież w ten sposób automatycznie tracą klienta, który płacił, a potem nie będzie

      Nie myślisz jak menadżer wielkiej korporacji. Przecież dla nikogo nie ma różnicy czy płaci 60zł czy 15zł. To takie same marne grosze. Wiec skoro płacisz ziomkowi 15zł, to równie dobrze możesz płacić 60zł Netflixowi. Przecież każdy zarabie po 20tysi na rękę miesięcznie i te grosze nie robią nikomu różnicy.

      Jest na Netflixie piękny serial w 100% hetero. Ruski, Lepsi my. To tam gdzie na androidy mówią roboty. Serial głupi niesamowicie ale zero LGGBT (drugie G to gender).

        • Koncepcja jest całkowicie absurdalna. Genialny chiński naukowiec(samouk)tworzy androida który ma cudowne* umiejętność. Ale zaraz umiera i prosi by oddać androida wraz z instrukcją Ruskiemu oligarsze w dobre ręce;)))
          Tyle że zdolność rozpoznawania emocji sieci neuronowe mają już dziś, w ogóle to roboty Boston Robotocis poruszają się z większą gracją, jedynie mają problem z odpowiednim źródłem energii.
          A o super mądrym zachowaniu bohaterów żal mówić. Ten cały główny bohater wpada na wspaniały pomysł by spalić kostnicę wiec idzie sobie na luzaka, wchodzi i podpala. W ogóle nie myśli o tym że jest kontrola dostępu, że przy wejściu zostanie zarejestrowany, że są kamery na zewnątrz itp. Bezmyślnie podpala i jeszcze nikt nie jest w stanie go rozpoznać na nagraniach. A przecież systemy rozpoznawania ludzi po chodzie działają już dziś.
          Masa masa głupich rzeczy. Już to że android nie mrugają. Nawet ten “dzieciak” co miał udawać syna oligarchy.
          Na początku serialu mówią że to był wypadek że bohater zrobił wszystko jak należy a pacjent zmarł, a pod koniec się okazuje że jednak dzieciak miał guza mózgu który został źle zoperowany. Bullshity^2

          *cudowne wg twórców seriali

  6. Płacę za CZTERY urządzenia… mam dwa urządzenia w domu i dwa w domu siostry na przeciw… Inne IP i okaże się że jestem piratem, co za idiotyzm!

  7. Nie podajecie konkretnych informacji. Jeżeli jest najlepszy pakiet na netflixie na 4 osoby możemy go rozdzielić na te 4 osoby. Sugerujecie że ta opcja zostanie usunięta, czy chodzi o nadużycia z tym związane?

    • Pewnie nadużycie
      Regulamin wyraźnie pisze ze możesz dzielić z osobami pod tym samym gospodarstwem domowym
      Czyli jeśli Ty mieszkasz pod jednym dachem a Twój kolega gdzie indziej to łamany jest regulamin
      W Polsce to nagminne stad taka duża popularność Netflixa
      Jak to będą weryfikować to połowa zrezygnuje
      Już nie będzie się Janusz chwalił ze ma Netflixa za 13zl
      I będzie musiał płacić co najmniej 34 (chyba tyle kosztuje najtańsza opcja)
      I skończy się kozaczenie

      • Mieszkam w Warszawie, ale przez 5 dni pracuje w delegacji w różnych miejscach polski. Jak miałbym płacić abonament za korzystanie 2 dni w tygodniu to zabije ich Śmiechem.

      • Mieszkam w Warszawie, ale przez 5 dni pracuje w delegacji w różnych miejscach polski. Jak miałbym płacić abonament za korzystanie 2 dni w tygodniu to zabije ich Śmiechem.

  8. Ja to widzę tak:
    Zmienić wszystkie trzy plany
    1. Obecnie za 34 zł
    Po zmianie 30 zł za same filmy/
    Za dodatkowe 6 złotych programy
    Pakiet 1 mamy za 30/36 zł na jeden ekran

    2.Obecnie za 43 zł
    Po zmianie 40 za filmy i programy/
    Za dodatkowe 6 zł seriale
    Pakiet 2 mamy za 40/ 46 zł za dwa ekrany

    3.Obecnie 52 zł
    Po zmianie 56 zł za filmy , seriale i programy + nowość soundtracki z filmów i seriali.
    Pakiet 3 za 3 ekrany/ 4 ekran za 5 zł
    56/61 zł

      • Wszystko można ogarnąć i z tą opcją za 20 PLN.
        Ciekawi mnie czy jakby była opcja na mobilne to można dać obraz na TV w stylu projekcji.
        No chyba blokady niez zrobią.

    • Główny problem nie jest w treściach, ale jakościach. Obecnie mając telewizor 4k musisz kupić najdroższy abonament, nawet jeśli zamierzasz korzystać tylko z 1 ekranu jednocześnie.

    • Główny problem nie jest w treściach, ale jakościach. Obecnie mając telewizor 4k musisz kupić najdroższy abonament, nawet jeśli zamierzasz korzystać tylko z 1 ekranu jednocześnie.

  9. Myślę, że walczyć to będą, ale z nadużyciami kont testowych. Swego czasu na allegro (nie wiem jak teraz) pełno było ofert typu „Netflix premium na 30 dni”, gdzie sprzedawany był zapewne dostęp do okresu próbnego (sądząc po cenie często niższej niż 13 złotych).

  10. Myślę, że walczyć to będą, ale z nadużyciami kont testowych. Swego czasu na allegro (nie wiem jak teraz) pełno było ofert typu „Netflix premium na 30 dni”, gdzie sprzedawany był zapewne dostęp do okresu próbnego (sądząc po cenie często niższej niż 13 złotych).

  11. Myślę, że walczyć to będą, ale z nadużyciami kont testowych. Swego czasu na allegro (nie wiem jak teraz) pełno było ofert typu „Netflix premium na 30 dni”, gdzie sprzedawany był zapewne dostęp do okresu próbnego (sądząc po cenie często niższej niż 13 złotych).

  12. Łaski nie zrobią jak zablokują.
    60% treści to syf a te ich cotygodniowe premiery to filmy, które człowiek widział kilka lat temu w kinie lub na BD.

  13. No spoko, tylko teraz jak ktoś ma do dyspozycji budżet dajmy na to 70 zł miesięcznie ma platformy, to współdzieleac konta korzysta z kilku platform. Nikt nie wyda kilkuset zł miesięcznie żeby mieć dostęp do seriali, wiec zwyczajnie, jak ogranicza możliwość współdzielenia, to no z 4 platform trzeba będzie zrezygnować, pozostajac przy 1 czy 2,to dopiero będą straty. Już nie mówiąc o tym, że nazywanie współdzielenia piractwem, to duże nadużycie. Firma proponuje produkt (w tym wypadku 4 ekrany), ja wykupuje ten produkt i robię z nim co chce, dopóki korzystam z 4 ekranów, a nie kombinuje w jakiś sposób żeby korzystać z 6 kiedy place za 4, to co tu jest niezgodnego z prawem. To tak jak by nazwać złodziejem, kogoś, kto nie kupił sam czekolady, tylko poczestowala się od koleżanki, która ta czekolade nabyła.

  14. Wracamy do idiotycznej argumentacji z debaty nt. piractwa?:

    “Tym bardziej, gdy najnowsze badania wskazują na to, że sam tylko Netflix traci co miesiąc 135 mln dol. na samym tylko udostępnianiu hasłem osobom postronnym.”

    Zakładanie że ktoś kto obecnie współdzieli konto normalnie by za nie sam zapłacił jest głupotą. Tak samo jak wcześniejsze zakładanie, że ktoś kto piraci normalnie by np. poszedł do kina. To naprawdę tak nie działa i chciałbym żeby przynajmniej twórcy contentu w sieci nie powielali takich głupotek.

    • Dokładnie. W tym miesiącu znajomy zrezygnował z Netflixa na 4 właśnie przez te plany. Ja tam i tak praktycznie nic nie oglądałem, głównie dziewczyna czasem i mama od święta. 13zł jeszcze przeżyję, ale ponad 50 nie ma mowy, a inne opcje są do bani. Tak że nie ma opcji że sam będę płacił, a szukać nowych osób na spółkę mi się nawet nie chce, tym bardziej jeśli to wejdzie w życie.
      Już wolę torrenty albo w ogóle nie oglądać, wielka tragedia mi się nie stanie jak czegoś nie zobaczę. A skoro oni wolą mieć 0zł zamiast choćby nawet 1zł, to już ich wybór.

    • To prawda. Też mnie to zdziwiło, zwłaszcza że były już badania na ten temat i wyszło z nich, że ludzie oglądający w sieci na torrentach czy ściągający i tak nie zapłacą, jeśli im się zabroni oglądać za darmo. Te firmy niczego nie tracą, tylko po prostu nie zyskują. To nie jest to samo.

  15. W którym miejscu ACE na swojej stronie pisze o walce z dzieleniem haseł ?
    Poza informacja o walce z piractwem (p2p) nic tam więcej nie zauwazylem

  16. Oglądanie filmu z innymi osobami, pożyczenie płyty dvd rodzinie lub znajomym to dozwolony użytek osobisty a nie żadne piractwo. Rekompensatą za dozwolony użytek osobistych są opłaty reprograficzne, które wszyscy płacimy kupując określone sprzęty lub czyste nośniki. Autor albo celowo manipuluje albo jest niedouczony albo dostał prezent.

  17. Oglądanie filmu z innymi osobami, pożyczenie płyty dvd rodzinie lub znajomym to dozwolony użytek osobisty a nie żadne piractwo. Rekompensatą za dozwolony użytek osobistych są opłaty reprograficzne, które wszyscy płacimy kupując określone sprzęty lub czyste nośniki. Autor albo celowo manipuluje albo jest niedouczony albo dostał prezent.

  18. W chwili obecnej mam pakiet Netflixa za 52 zl ktory wspoldziele z 3 kolegami. Jesli Netflix zaoferuje sensowny pakiet powiedzmy za 20 zl na jedno konto, nie bede mial problemu go zmienic. Ale napewno nie bede sam korzystal z Netflixa przyobecnych cenach. Konkurencja pod tym wzgledem jest atrakcyjniejsza. No i jakosc seriali Netflixa dramatycznie spada, nie mowiac juz o tragicznych filmach, ktorych nie da sie ogladac.

  19. Po prostu zrezygnuje (bo udostępniam haslo NF ze zrzutką kilku znajomym).

    I bede znow podpie***ł ile wlezie za friko, tylko to co mnie interesuje, bez kolejnych seriali z obowiązkowym wątkiem pedryli z LGBTQWERTY, finansowanych z MOJEGO abonamentu.

  20. Po prostu zrezygnuje (bo udostępniam haslo NF ze zrzutką kilku znajomym).

    I bede znow podpie***ł ile wlezie za friko, tylko to co mnie interesuje, bez kolejnych seriali z obowiązkowym wątkiem pedryli z LGBTQWERTY, finansowanych z MOJEGO abonamentu.

  21. Trzeba będzie odświeżyć hasła to torrentowni. Po co mam płacić 15zł za Netflixa skoro to samo mogę mieć za darmo z torrentów.

  22. “drogie” platformy – rozwiązanie jest bardzo proste 1 zalogowany sprzęt na 1 login w danym momencie – zaloguje sie kolejny to wywala poprzedniego – i nikt juz NIC nie udostępni – natomiast sami do tego zachęcacie reklamują się nieco ponad “1zł” za 1 dzień oglądania – jak ktoś ogląda raz na tydzień (lub 1 raz na 2 tygodnie to wychodzi 20 zł za “dzień” oglądania – więc przestańcie bredzić – zróbcie cennik 2 zł za 24 godziny a 95% oglądaczy zapłaci bez zastanowienia

  23. Oznajmiam wszem i wobec, że jeśli Netflix zabroni dzielenia się kontem to zrezyfnuję z ich usług. 43 zł czy 52 zł to zdecydowanie za drogo. 13-15 zł jestem wstanie płacić za owe treści. 50-70zl to oowinien kosztować dostęp do pełnej oferty filmowo-serialowej na rynku między Netflixem, HBO, Disney czy Canal+.

    Oczywiście nie będę narzekał na konkurencję, gdyż chcąc mieć wszystko w telewizji satelitarnej trzeba zapłacić czesto oo 129 zł w gore a o tak nie otrzymuje się tyle produkcji. Nie mówiąc już o tym, że ogranicza nas ramówka i masa reklam.

    Zawsze serwisy VOD można mieć na zmiane.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...