Apple TV+ nie ma szans, aby w obecnym kształcie stać się konkurencją dla Netfliksa albo HBO GO

Felieton/VOD 05.11.2019
Apple TV+ nie ma szans, aby w obecnym kształcie stać się konkurencją dla Netfliksa albo HBO GO

Apple TV+ nie ma szans, aby w obecnym kształcie stać się konkurencją dla Netfliksa albo HBO GO

Apple TV+ wpadło do Polski z hukiem i chociaż ma swoje zalety, to nie wyobrażam sobie, żeby w naszym kraju mogło konkurować z gigantami streamingu wideo. 

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

W ciągu ostatnich dni wiele mówiło się o tym, czego brakuje nowemu serwisowi od Apple’a. Nie należę do osób zbyt optymistyczne nastawionych do nowych rozwiązań i serwisów, za którymi stoją tak gigantyczne podmioty jak firma z Cupertino, ale jestem wielkim zwolennikiem prawdziwej, walecznej i gwałtownej konkurencji między gigantami. To sytuacja nie tylko zdrowa z perspektywy papierowego modelu gospodarki wolnorynkowej, ale też w pewnym sensie dość korzystna dla nas, abonentów.

Są dwie szkoły. Pierwsza marzy o tym, aby VOD przypominały trochę serwisy z muzyką. Kiedy wykupisz dostęp do jednego z nich, to w zasadzie jesteś ustawiony. Zabraknie ci oczywiście kilku muzyków, których znany raper przekonał do tego, aby nie pojawiali się u konkurencji, ale zapewne ich utworów i tak byś nie słuchał, a największe ich hity odpalisz sobie w serwisie YouTube, jeśli oczywiście zechcesz albo znajdziesz czas. Druga to właśnie ci, którzy w konkurencji widzą szansę na spadek cen i śrubowanie poziomu produkcji.

Obie szkoły mają rację.

Tylko że ta pierwsza ma bardzo mocny argument: ceny. Opłacenie kilku serwisów VOD, po kilkadziesiąt złotych każdy, to znaczący wydatek. Bo Netflix ma fajne Originalsy i dużo pieniędzy na licencje, bo HBO to jakość sama w sobie, bo Disney+ to serial o superbohaterach dla niepoznaki nazwany filmowym Uniwersum Marvela i tak dalej. I zaklęcia mówiące o tym, że te usługi się uzupełniają i że płacąc za wszystkie dostajemy coś trochę innego magicznie nie pomniejszą kwoty i nie rozproszą czaru „przepłacenie” (+5 do płacenia za rzeczy, których i tak nie mamy czasu obejrzeć).

Apple TV plus czy warto opinie

Dlatego właśnie uważam, że serwis Apple TV+ nie ma szans, aby konkurować z innymi serwisami VOD dostępnymi na polskim rynku.

Bo tak, to jest serwis, który oferuje wideo na życzenie i oczywiście, to pewne uzupełnienie oferty i funkcji Apple TV, ale w polskich warunkach to niestety za mało, aby dać się przekonać magii Apple’a. Nie naprawią tego dobre i bardzo dobre produkcje takie jak choćby recenzowany przeze mnie „The Morning Show”, bo nie chodzi tylko o jakość, ale też o różnorodność. Tych kilka nawet wybitnych tytułów nie sprawi, że usługa mogłaby konkurować z takim HBO, który w zasadzie co roku dostarcza przynajmniej jeden szeroko komentowany i obiektywnie dobry tytuł. Ale obok tego oferuje na tyle dużo produkcji na licencjach, że nawet jeśli znudzą się nam te oryginalne, to zawsze możemy sięgnąć po jakąś nowość w bibliotece.

A Apple TV+ wygląda po prostu ubogo. Do tego dochodzą jeszcze pewne trudności techniczne związane zwłaszcza z przeglądarkową wersją serwisu, które są wisienką na torcie tej nieprzyjaznej – jak na polskie warunki – usługi. Bo nawet jeśli powiemy sobie, że to produkt skierowany do posiadaczy sprzętów Apple’a, to przecież ekskluzywność usługi w przypadku VOD nie jest zaletą, a koszmarną wadą, jeśli mając w domu kilka urządzeń różnych producentów nie możemy kontynuować na przykład oglądania rozpoczętego w podróży. Nie wspominając już o tym, że zamykanie się na innych, nowych odbiorców skutecznie tłumi hype w mediach społecznościowych i utrudnia rozprzestrzenianie się opinii o tytule wśród samych internatów.

Z jednej strony rozumiem strategię Apple’a, wiem, że mimo tych wszystkich problemów i trudności usługa będzie się rozwijała, nawet jeśli jedyną korzyścią będzie ta wizerunkowa. Ja jednak mówię: dziękuję za darmowy tydzień, nie przedłużam.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (5)

9 odpowiedzi na “Apple TV+ nie ma szans, aby w obecnym kształcie stać się konkurencją dla Netfliksa albo HBO GO”

  1. W końcu naprawdę mądry głos – rozsądnie i obiektywnie podchodzący do sprawy.
    Z jednej strony można powiedzieć, że marketingowo ta usługa nie wypada źle. Atrakcyjne logo nagryzionego jabłuszka, TV, + plusik, obok kilka zwiastunów seriali o mniej lub bardziej chwytliwych tytułach, kilka znanych aktorek/aktorów mających dodatkowo przyciągnąć, a wszystko to mogące wręcz sprawiać wrażenie ekskluzywności.
    Jednakże jak już się ochłonie z tego pierwszego wrażenia, weźmie cenę za ten serwis, popatrzy, co się za nią otrzyma, skorzysta choćby z tego próbnego okresu, rzuci okiem na oferowane tytuły, to czar po prostu pryska i człowiek myśli: “25 zł? Tyle płacę za HBO GO – za ofertę bez porównania lepszą, bogatszą, ze znakomitym tytułami, szeroko dostępną na wielu różnych urządzeniach i przy tym, to co proponuje Apple, to chyba wychodzą z założenia, że ludzie przyzwyczajeni do podobnych subskrypcji, widząc cenę podobną lub jeśli porównując do Netflixa mniejszą, wezmą to AppleTV+ z automatu, całkowicie pomijając zawartość tej oferty”.
    Stosunek jakości do ceny, na tę chwilę dyskwalifikuje ten serwis, aby go w ogóle próbować porównywać z konkurencją.
    Wygląda to tak, jakby w ogóle ich nie obchodziło, w jakiej formie uruchamiają tę usługę.
    Osobiście bardzo czekam na wejście Disney+, który już to wiemy, że tych wszystkich błędów nie ma zamiaru popełnić i w sposób naprawdę przemyślany uruchomią serwis mający ręce i nogi i z miejsca będący w stanie realnie konkurować z największymi gigantami Netflixem i HBO.

  2. rzecz w tym że tam nie ma co oglądać – to co jest, nawet jeśli kogoś zainteresuje wszystko, to wystarczy na max kilka dni, nie widzę absolutnie żadnego argumentu za tym żeby w obecnej formie płacić za tą usługę

  3. W końcu naprawdę mądry głos – rozsądnie i obiektywnie podchodzący do sprawy.
    Z jednej strony można powiedzieć, że marketingowo ta usługa nie wypada źle. Atrakcyjne logo nagryzionego jabłuszka, TV, + plusik, obok kilka zwiastunów seriali o mniej lub bardziej chwytliwych tytułach, kilka znanych aktorek/aktorów mających dodatkowo przyciągnąć, a wszystko to mogące wręcz sprawiać wrażenie ekskluzywności.
    Jednakże jak już się ochłonie z tego pierwszego wrażenia, weźmie cenę za ten serwis, popatrzy, co się za nią otrzyma, skorzysta choćby z tego próbnego okresu, rzuci okiem na oferowane tytuły, to czar po prostu pryska i człowiek myśli: “25 zł? Tyle płacę za HBO GO – za ofertę bez porównania lepszą, bogatszą, ze znakomitym tytułami, szeroko dostępną na wielu różnych urządzeniach i przy tym, to co proponuje Apple, to chyba wychodzą z założenia, że ludzie przyzwyczajeni do podobnych subskrypcji, widząc cenę podobną lub jeśli porównując do Netflixa mniejszą, wezmą to AppleTV+ z automatu, całkowicie pomijając zawartość tej oferty”.
    Stosunek jakości do ceny, na tę chwilę dyskwalifikuje ten serwis, aby go w ogóle próbować porównywać z konkurencją.
    Wygląda to tak, jakby w ogóle ich nie obchodziło, w jakiej formie uruchamiają tę usługę.
    Osobiście bardzo czekam na wejście Disney+, który już to wiemy, że tych wszystkich błędów nie ma zamiaru popełnić i w sposób naprawdę przemyślany uruchomią serwis mający ręce i nogi i z miejsca będący w stanie realnie konkurować z największymi gigantami Netflixem i HBO.

  4. Ja widzę duży problem z dostępnością do oglądania treści z Apple TV + bo albo trzeba mieć chociaż jedno urządzenie od Apple albo najnowszy telewizor z górnej pułki która ma aplikacje Apple + ja ma telewizor lg oled c8 za który dałem prawie 13 tys kilka miesięcy temu i nie mam takiej aplikacji muszę kupic przystawkę Apple TV która kosztuje około 800 zł co prawda mam iPhone ale co to za oglądanie filmów na telefonie nie rozumie polityki firmy taki produkt jak ta aplikacja powinna być dostępna jak na największej liczbie urządzeń no treść 8 filmów na początek takiego giganta to żenada Panowie od Apple zastanówcie się czy chcecie zarabiać na tej waszej usłudze kasę

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...