„Wiedźmin” to bez wątpienia jedna z najważniejszych tegorocznych premier platformy Netflix. Wystarczy spojrzeć na sposób, w jaki firma promuje jego zwiastun. Właśnie otrzymaliśmy drugie wideo zapowiadające publikację pełnoprawnego trailera. Kiedy ona nastąpi?

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Netflix szykuje swoim użytkownikom mocny koniec roku. Spośród wszystkich zapowiedzianych nowości żadna nie wywołuje tak olbrzymich emocji, jak „Wiedźmin”. Produkcja oparta na książkach Andrzeja Sapkowskiego ma mocną obsadę z Henrym Cavillem na czele, a oprócz tego ma ułatwiony start dzięki popularności serii gier od CD Projekt RED. Wciąż wiemy jednak niewiele na temat samej fabuły serialu. I choć prawdopodobna data premiery na Netfliksie jest już znana, to platforma nadal zwleka z potwierdzeniem doniesień medialnych.

Ten stan rzeczy zmieni się zapewne już jutro. Podczas włoskiego konwentu Lucca Comics and Games odbędzie się panel z Lauren S. Hissrich i aktorkami grającymi w „Wiedźminie”. To właśnie wtedy światową premierę będzie mieć pierwszy pełnoprawny zwiastun serialu (wcześniej opublikowano teaser).

Pierwszych kilka scen z tego trailera można zobaczyć w dzisiejszej zapowiedzi, którą Netflix udostępnił na YouTubie.

Wideo jest sygnowane zdaniem: „Nie możesz uciec od przeznaczenia, tylko dlatego, że się go boisz”. Zaraz potem na ekranie pojawia się biegnąca Ciri, a oprócz niej w 20-sekundowej zapowiedzi można dostrzec m.in. Geralta z Rivii, Yennefer z Vengerbergu oraz scenę, która zdaje się przedstawiać uzewnętrznienie mocy przez księżniczkę Pavettę, matkę przybranej córki wiedźmina.

Netflix nie podał dokładnej godziny publikacji jutrzejszego zwiastuna, więc fanom serii pozostaje systematyczne sprawdzanie doniesień płynących z Włoch oraz kanałów serwisu na YouTubie. To nie pierwszy przypadek, gdy marketing Netfliksa decyduje się na publikację zapowiedzi trailera. Podobne wideo ujrzało światło dzienne w połowie października i pokazało, że „Wiedźmin” będzie serialem robionym po amerykańsku. Oprócz tego Lauren S. Hissrich w ramach promocji produkcji pokazała też ruchome zdjęcie z przypominającym pająka stworem, z którym zapewne przyjdzie się zmierzyć Geraltowi. Czy należy wyciągać na podstawie tych materiałów pozytywne wnioski na temat serialu? Przekonamy się już wkrótce, dzięki pełnoprawnemu trailerowi.

Wiedźmin” nie ma jeszcze oficjalnej daty premiery, choć mówi się o drugiej połowie grudnia. Dokładne informacje na ten temat poznamy zapewne jutro.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Slaying with @freyaallan at @mcmcomiccon ⚔️

Post udostępniony przez Lauren S. Hissrich | Writer (@laurenhissrich)

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Advertisement

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...