Duchologia i moje getto. Najciekawsze premiery muzyczne tygodnia

Top/Muzyka 19.10.2019
Duchologia i moje getto. Najciekawsze premiery muzyczne tygodnia

Duchologia i moje getto. Najciekawsze premiery muzyczne tygodnia

Jak co tydzień przyjrzałam się nowościom płytowym z ostatnich dni. Wśród nich trochę przewrotnej, nieoczywistej muzyki, a także bardziej oczywiste, wyczekiwane przez fanów wydawnictwo.

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach, serialach i muzyce. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Premiery muzyczne tygodnia:

Foals – Everything Not Saved Will Be Lost, Pt. 2

Zapowiadana już jakiś czas temu druga część „Everything Not Saved Will Be Lost”, albumu wydanego w marcu tego roku. Materiały z poszczególnych części nie różnią się od siebie atmosferą czy środkami wyrazu – wszak pochodzą z tej samej sesji nagraniowej. Czyli trochę po raz kolejny to samo, a trochę znowu radocha dla fanów brytyjskiej grupy.

Piernikowski – The best of moje getto

Robert Piernikowski, czyli 1/2 składu Syny, prezentuje kolejny solowy album. Na nim goście, m.in. Brodka, Kacha Kowalczyk z zespołu Coals i Hades. Spotkanie z Piernikowskim to zawsze intensywne doznanie, pełne nieoczekiwanych zwrotów akcji.

DJ Duch – Labirynt Śmierci

Ambient, pierwsze przebłyski disco polo, rap i inne gatunki znalezione na nagraniach z lat 90. Dźwięki z kaset, nagrań VHS, będące często efektem amatorskiego, domowego muzykowania. Inspiracje nowymi brzmieniami, które docierały do kraju razem z falą kapitalizmu, przemielone przez swojski punkt widzenia. „Labirynt Śmierci” to zbiór muzyki nagranej w Polsce w dekadzie lat 1989-1999. Nie tylko dla pasjonatów duchologicznych eskapad.

clipping. – There Existed an Addiction to Blood

Muzycy z Los Angeles lubią eksperymentować i bawić się hip hopem. Tym razem do zabawy wciągnęli tropy wyjęte z gatunku brutalnych horrorów. Wykorzystali te inspiracje do stworzenia atmosfery pełnej dziwności, a czasem upiorności.

Floating Points – Crush

3. album długogrający brytyjskiego muzyka i doktora neurobiologii. Jak zwykle w jego muzyce można usłyszeć odwołania do jazzu czy sample pełne smyczków. To kolejny pełen delikatności, subtelności i kruchości bardzo dobry materiał Sama Shepherda.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...