„The Science of Rick and Morty” nie jest książką, za jaką się sprzedaje, lecz czymś dużo lepszym. Każdy fan sci-fi powinien ją mieć

Recenzja/Książki 17.10.2019
Nasza ocena:
„The Science of Rick and Morty” nie jest książką, za jaką się sprzedaje, lecz czymś dużo lepszym. Każdy fan sci-fi powinien ją mieć

„The Science of Rick and Morty” nie jest książką, za jaką się sprzedaje, lecz czymś dużo lepszym. Każdy fan sci-fi powinien ją mieć

„Rick i Morty” to serial animowany, który przekracza przeciętne możliwości gatunku. Jego powodzenie i niezwykły wpływ na popkulturę sprawiły, że doczekał się licznych dzieł towarzyszących. Jednym z nich jest wydany w Polsce „The Science of Rick and Morty. Nienaukowy przewodnik po świecie nauki”.

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Produkcja Justina Roilanda i Dana Harmona jest olbrzymim hitem na całym świecie. Składa się na to kilka powodów. To niezwykle zabawny, pomysłowy, ale również inteligentny serial. Korzysta też garściami z wcześniejszych zdobyczy popkultury i nauk ścisłych. „Rick i Morty” jest tak mocno powiązani z biologią, fizyką i chemią, że Matt Brady uznał za stosowne wyjaśnienie zagadnień pojawiających się w animacji.

A przynajmniej w taki sposób reklamowana jest książka „The Science of Rick and Morty. Nienaukowy przewodnik po świecie nauki”. Jeśli wierzyć zapewnieniom z okładki, po jej przeczytaniu żadne elementy nauk ścisłych, wykorzystane w „Ricku i Mortym”, nie będą miały przed widzami tajemnic. Jest to jednak prawda tylko w bardzo wąskim rozumieniu. W rzeczywistości serial Roilanda i Harmona stanowi dla Matta Brady’ego jedynie pretekst do znacznie ciekawszych rozważań.

„The Science of Rick and Morty” nie jest wyluzowanym, zabawnym, młodzieżowym dziełem, jakim pragnie być. Co nie znaczy, że mamy do czynienia z nieudaną książką.

Autor książki popularnonaukowej, wydanej przez Znak Litera Nova, doskonale zdaje sobie sprawę ze związków łączących science fiction z autentycznymi zdobyczami naukowymi ostatniego stulecia. Popkultura wielokrotnie wykorzystywała je do wzmocnienia fabularnych pomysłów. „Rick i Morty” nie są tu wyjątkiem, dlatego wbrew pozorom nie są jedynym dziełem wspominanym przez Brady’ego na łamach książki.

Na „The Science of Rick and Morty” powinni zwrócić również uwagę fani „Doktora Who”, „Incepcji”, „Star Treka” i książek Carla Sagana.

Udział popularnej animacji w rozważaniach snutych przez Brady’ego jest zresztą minimalny. Głównie dlatego, że laureat Nagrody Eisnera za dziennikarstwo komiksowe nie waha się wchodzić na ścieżkę skomplikowanych rozważań filozoficznych, fizycznych i biologicznych. W różnych rozdziałach książki podejmuje tematy m.in. ewolucji, klonowania, ochrony środowiska, alternatywnych rzeczywistości, podróży międzygwiezdnych, życia na obcych planetach czy pamięci i snów.

Wbrew polskiemu podtytułowi to zdecydowanie naukowy przewodnik po ścisłej wiedzy. A przez to skierowany do fascynatów tematu.

Matt Brady prezentuje w swojej książce naprawdę fascynujące zagadnienia, a przy tym potrafi pokazać ich wpływ na tematy, które zajmują nas wszystkich, a nie tylko grupę wyspecjalizowanych naukowców. Jednocześnie podejmuje tak szeroką tematykę (podobnie jak „Rick i Morty”), że nawet eksperci od niektórych z wymienionych tematów będą mogli znaleźć tu coś nowego, co ich zaciekawi. Wszystko to sprawia, że nie mamy do czynienia z pozycją przeznaczoną do czytelników w każdym wieku. Młodsi odbiorcy mogą mieć problemy ze zrozumieniem wszystkich podanych hipotez, wzorów matematycznych i koncepcji fizycznych.

the science of rick and morty książka
Foto: „The Science of Rick and Morty”

Okładka oryginalnego wydania prezentuje zupełnie inny podtytuł, więc zapewne mamy tu do czynienia z pomysłem polskiego wydawcy. Przy czym całe podpięcie tej popularnonaukowej książki pod modny i popularny serial wydaje się ruchem nastawionym na sprzedaż. Nawet jeśli nie zawsze jest to połączenie usprawiedliwione.

Osobiście wolę jednak satysfakcjonującą i udaną książkę, która nieco zwodzi swoich czytelników niż całkowite odwzorowanie stylu i tematów „Ricka i Morty’ego”. Dlatego, jeśli interesuje was jak mogłaby się rozwinąć ewolucja dinozaurów, gdyby nie uderzenie meteorytu, zawsze pasjonowała was historia pierwszej sklonowanej owcy, a tunele czasoprzestrzenne to dla was ulubiony temat pogawędek przy herbatce, to „The Science of Rick and Morty” zdecydowanie jest pozycją, którą powinniście mieć na swojej półce.

Nowy sezon animacji „Rick i Morty” powróci do telewizji 10 listopada. Nie wiadomo na razie, czy będzie dostępny w Polsce.

Teksty, które musisz przeczytać:

„Nasza planeta” w formie pięknego albumu i edukacyjnej książki zrobi olbrzymie wrażenie nie tylko na fanach serialu Netfliksa

„Nasza planeta” to doskonale przyjęty miniserial dokumentalny Netfliksa poświęcony bioróżnorodności życia na Ziemi i coraz poważniejszym zagrożeniom środowiska. Produkcja zachwyciła widzów, więc można było spodziewać się jej kontynuacji. Na razie polscy fani otrzymali szansę poszerzenia swojej wiedzy dzięki książce towarzyszącej serialowi.

Recenzja/Książki 15.10.2019

Dołącz do dyskusji (2)

2 odpowiedzi na “„The Science of Rick and Morty” nie jest książką, za jaką się sprzedaje, lecz czymś dużo lepszym. Każdy fan sci-fi powinien ją mieć”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...