„Terminator: Dark Fate” i wojenny film „1917” z ratingiem dla dorosłych. To efekt sukcesów „Deadpoola” i „Jokera”

News/Film 16.10.2019
„Terminator: Dark Fate” i wojenny film „1917” z ratingiem dla dorosłych. To efekt sukcesów „Deadpoola” i „Jokera”

„Terminator: Dark Fate” i wojenny film „1917” z ratingiem dla dorosłych. To efekt sukcesów „Deadpoola” i „Jokera”

„Terminator: Dark Fate” coraz mocniej zapowiada się na gwarantowany hit. Produkcja wróci do fabularnych motywów z udanych początków serii, a właśnie ogłoszono, że nie będzie się też wzbraniać przed pokazaniem brutalnych elementów. Kategorię R otrzyma też nowy film wojenny Sama Mendesa, „1917”. A przyczyniło się do tego kino superbohaterskie.

Filmy przeznaczone dla dorosłych stanowią większość produkcji tworzonych w Hollywood, ale próżno szukać ich na liście najlepiej zarabiających blockbusterów. Wynika to z kilku różnych powodów. Tego typu dzieła siłą rzeczy mogą trafić do mniejszej liczby widzów, a więc ich potencjał do zarobku jest w odpowiedni sposób ograniczony. Mamy tu jednocześnie do czynienia ze swego rodzaju samospełniającą się przepowiednią. Wielkie wytwórnie zakładają, że filmy z ratingiem R mają mniejsze możliwości finansowe, więc robią wszystko, żeby ich największe produkcje otrzymały którąś z pozostałych kategorii. A to zmniejsza prawdopodobieństwo olbrzymiego sukcesu finansowego.

W ostatnim czasie produkcje dla dojrzałego odbiorcy coraz częściej mogą się jednak pochwalić milionami dolarów na kontach. Zmianę mentalności w Hollywood zapoczątkował „Deadpool”, a kolejne przykłady „Logana”, „Deadpoola 2” i dwóch części „To” pokazywały potencjał połączenia niektórych marek z kategorią R. Wszystkie wspomniane filmy byłyby obiektywnie gorsze, gdyby na siłę próbowano „ugrzecznić” je do PG lub PG-13. Dlatego tak wielu fanów wygadanego najemnika granego przez Ryana Reynoldsa obawia się jego przenosin pod baczne oko Disneya. Olbrzymi finansowy sukces filmu „Joker” to najnowszy z rzędu wielu przykładów pokazujących sens podjęcia ryzyka.

Zrozumiała to wytwórnia Paramount Pictures, która dała rating R filmowi „Terminator: Dark Fate”.

Pierwsze trzy części serii wymyślonej przez Jamesa Camerona miały dokładnie taką samą kategorię i to się im przysłużyło. Oczywiście samo przeznaczenie dla dorosłych widzów nie oznaczało automatycznie, że film był lepszy (bo przecież obrazu „Terminator 3: Bunt maszyn” nikt nie nazwie wiekopomnym dziełem). Nie zmienia to jednak faktu, że fani na pewno ucieszą się z ogłoszenia ratingu nowego filmu w reżyserii Tima Millera przez Motion Pictures Association of America. Wraz z zaangażowaniem Camerona daje to szansę na powrót do elementów, które wpłynęły na popularność oryginalnych produkcji z T-800.

Dzięki Box Office Mojo dowiedzieliśmy się też, że tylko dorośli widzowie będą mogli zobaczyć na dużym ekranie „1917” Sama Mendesa. Produkcja zapowiada się na naturalistyczną opowieść rodem z I wojny światowej (wskazuje na to choćby opublikowany niedawno trailer). Tego typu opowieść nie miałaby szans na wywołanie właściwych emocji i zrównanie się z najsłynniejszymi filami wojennymi.

„Terminator: Mroczne przeznaczenie” trafi do polskich kin 8 listopada, a premierę „1917” zapowiedziano na grudzień 2019 roku.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...