Netflix opublikował właśnie pierwszą zapowiedź 4. sezonu „Stranger Things”. Przy okazji gigant VOD ogłosił, że podpisał umowę na wieloletnią współpracę z twórcami serialu, braćmi Duffer. Ma ona obejmować tworzenie w przyszłości wspólnych produkcji.

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

„Stranger Things” to bez dwóch zdań jeden z największych hitów Netfliksa i serial, który ma szansę być jednym z najdłuższych Originalsów. Do tej pory nakręcono trzy serie tytułu, a na horyzoncie jest już czwarta – właśnie dostaliśmy pierwszą zapowiedź nowego sezonu. Ta jest straszna z co najmniej jednego powodu – niestety, nie daje nam nawet skrawka informacji na temat tego, czego spodziewać możemy się po nowych odcinkach. Sugeruje jednak, że produkcja będzie równie mroczna co w 3. sezonie, który wyraźnie podjął trudniejsze tematy niż dwie poprzednie serie.

Z zajawki 4. sezonu „Stranger Things” dowiadujemy się też, że w nowej serii opuścimy Hawkins.

Ta wiadomość nie powinna dziwić tych, którzy widzieli cały 3. sezon serialu i – przede wszystkim – rozdzierające serce zakończenie. Pytaniem pozostaje, czy jeszcze, choć na chwilę, nasi bohaterowie wrócą na stare śmiecie. Na tego typu informacje musimy zapewne poczekać do okolic premiery, a jej data na razie nie jest jeszcze znana.

Stranger Things 4 – zapowiedź. Zobacz wideo:

Poza publikacją pierwszej zapowiedzi „Stranger Things 4” Netflix ogłosił, że podpisał wieloletnią umowę z braćmi Duffer. Ma ona obejmować wspólne tworzenie produkcji, filmów i seriali, w przyszłości.

Ogromnie się cieszymy, że możemy kontynuować naszą współpracę z Netflix. Ted Sarandos, Cindy Holland, Brian Wright i Matt Thunell podjęli spore ryzyko, dając szansę nam i naszemu projektowi, co nieodwracalnie odmieniło nasze życie. Od pierwszego spotkania, na którym przedstawiliśmy swój pomysł, po ukazanie się Stranger Things 3 cały zespół Netflix robił wszystko, aby zapewnić nam odpowiednie wsparcie, przewodnictwo i swobodę twórczą, o której zawsze marzyliśmy. Nie możemy się już doczekać chwili, gdy będziemy mogli dzielić się z Wami kolejnymi opowieściami. Oczywiście zaczniemy od powrotu do Hawkins! – mówią bracia Duffer.

Czy to oznacza, że czeka nas jeszcze wiele sezonów „Stranger Things”?

Plotki, które jakiś czas temu obiegły media, dawały nadzieję, że powstanie aż pięć sezonów serialu, a i twórcy wypowiadali się w duchu, który sugerował, iż nie chcą ciągnąć tej historii w nieskończoność. Oczywiście wspomniana umowa zakłada tworzenie we współpracy z Netfliksem innych tytułów, niekoniecznie związanych ze „Stranger Things”. I być może, paradoksalnie, jest ona zwiastunem tego, że samo „Stranger Things” niebawem dobiegnie końca, a bracia Duffer skupią się na innych dziełach dla giganta VOD.

Serial „Stranger Things” możecie oglądać na Netfliksie.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (8)

265 odpowiedzi na “Zobaczcie pierwszą zapowiedź 4. sezonu „Stranger Things”, która jest straszna z jednego powodu”

  1. Ten 3 sezon był najsłabszy. Taki gimbazowy mimo upływu wieku młodych gwiazd. Powinno być mrocznie. W końcu jakieś ofiary i mniej głupich żartów

    • 3 sezon miał najlepiej dopracowany scenariusz, a to co się działo, to już sprawa drugorzędna, bo najważniejsze jest to, żeby serial dobrze się oglądało.

        • To nie była dziura tylko zamierzony element. W filmach, książkach itp. z lat 80tych pojawiał się w USA wątek “ruskich” robiących coś na ich ziemii, szpiegów itp. Wtedy też powstał słynny czerwony świt itp. To jest po prostu odwołanie do tych czasów, tak jak słynna New Cola, przez którą Coca Cola się prawie przekręciła. Dlatego też mamy wątek American Rambo – szeryf staje się amerykanskim commando, mimo, że jest zwykłym gościem. To też mocno mi się kojarzy z USA.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...