Uwielbiacie Marvel Cinematic Universe? Podziękujcie Steve’owi Jobsowi, bez którego Disney mógłby nie kupić Marvela

News/Film 19.09.2019
Uwielbiacie Marvel Cinematic Universe? Podziękujcie Steve’owi Jobsowi, bez którego Disney mógłby nie kupić Marvela

Uwielbiacie Marvel Cinematic Universe? Podziękujcie Steve’owi Jobsowi, bez którego Disney mógłby nie kupić Marvela

Zakup wydawnictwa Marvel przez Disneya w sierpniu 2009 roku na stałe odmienił krajobraz Hollywood. Właśnie okazało się, że tego wydarzenia mogłoby nie być, gdyby nie Steve Jobs. W jaki sposób założyciel Apple’a wpłynął na szefów Marvela i dlaczego to zrobił?

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Nie wszyscy posiadacze produktów Apple’a zdają sobie sprawę z kulturowego zaangażowania najważniejszej osoby w historii firmy. I to mimo, że Steve Jobs przez wiele lat był większościowym udziałowcem Pixara, czyli firmy odpowiedzialnej za „Toy Story” i „Gdzie jest Nemo?”. Od chwili wykupu studia animacji przez Disneya zasiadał też zarządzie wytwórni. W ciągu wieloletniej współpracy obu podmiotów zaprzyjaźnił się też z prezesem Disneya, Bobem Igerem.

W swojej nowej książce zatytułowanej „The Ride Of A Lifetime: Lessons Learned from 15 Years as CEO of the Walt Disney Company” Iger poświęcił wiele miejsca swojej relacji z Jobsem. Co ciekawe, portal Vanity Fair opublikował długi fragment dzieła prezesa wytwórni, w których opowiedział on o zakupie Marvela przez swoją firmę. Niespodziewanie wyszło na jaw, że więcej niż trzy grosze w tej sprawie wtrącił również Jobs.

Steve Jobs nie znosił komiksów i gier wideo, dlatego nie miał pojęcia czym zajmuje się Marvel. Ale jego kontakty i tak przysłużyły się Disneyowi.

steve jobs disney

Pozyskanie Pixara okazało się prawdziwym strzałem w dziesiątkę, dlatego wielu członków zarządu Disneya patrzyło przychylnie na sens wykupy wydawnictwa Spider-Mana i Hulka. Druga strona miała jednak wątpliwości, dlatego Iger udał się po radę do Jobsa. Usłyszał od niego, że nigdy w życiu nie czytał żadnego komiksu:

Nienawidzę ich bardziej, niż nienawidzę gier wideo – miał powiedzieć Steve Jobs.

Prezes Disneya pokazał mu więc encyklopedię bohaterów Marvela, żeby zobaczył, co dokładnie firma może nabyć. Jobs przeglądał ją przez jakieś dziesięć sekund, a potem zapytał, czy to może być sukces porównywalny z kupnem Pixara. Bob Iger nie mógł tego do końca potwierdzić, ale wyraził nadzieję na dobry interes. Najwyraźniej wystarczyło to, żeby przekonać założyciela Apple’a, bo ten zadzwonił do ówczesnego prezesa Marvela, Ike’a Perlmuttera. Cokolwiek Jobs powiedział w trakcie tamtej rozmowy, przeważyło o połączeniu obu firm. Dlatego choć można wątpić, czy Jobs kiedykolwiek obejrzał jakikolwiek część Marvel Cinematic Universe, to wydatnie przyczynił się do sukcesu filmowego uniwersum.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dwayne Johnson i Emily Blunt w filmie Disneya łączącym „Indianę Jonesa” i „Piratów z Karaibów”. „Jungle Cruise” – zwiastun

Disney w ostatnim czasie zajmuje się głównie tworzeniem kolejnych części „Gwiezdnych wojen”, nowych filmów Marvela i remake’ów swoich klasycznych animacji. Od czasu do czasu wytwórnia ma jednak też coś zupełnie nowego do pokazania. Tym razem padło na „Jungle Cruise”, czyli nowy film przygodowy, który właśnie dostał premierowy zwiastun.

Trailer/Film 11.10.2019

Dołącz do dyskusji (7)

13 odpowiedzi na “Uwielbiacie Marvel Cinematic Universe? Podziękujcie Steve’owi Jobsowi, bez którego Disney mógłby nie kupić Marvela”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...