Wszystkie znaki na niebie wskazują, że spin-off „Gry o tron” o Targaryenach powstanie. Tak przynajmniej twierdzi George R.R. Martin

News/Seriale 17.09.2019
Wszystkie znaki na niebie wskazują, że spin-off „Gry o tron” o Targaryenach powstanie. Tak przynajmniej twierdzi George R.R. Martin

Wszystkie znaki na niebie wskazują, że spin-off „Gry o tron” o Targaryenach powstanie. Tak przynajmniej twierdzi George R.R. Martin

Kilka dni temu informowaliśmy, że HBO jest bliskie zamówienia pilotażowego odcinka nowego serialu, osadzonego w świecie „Gry o tron”. Miałby on opowiadać historię rodziny Targaryenów i bazować na powieści „Ogień i krew”. Teraz sam autor sagi odwołuje się do tych informacji.

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

George R.R Martin na swoim blogu (zatytułowanym przewrotnie „Not a Blog”) podzielił się przemyśleniami dotyczącymi doniesień medialnych na temat nowego prequela „Gry o tron”.

Chciałbym podkreślić, że informacja, iż HBO „zbliża się do zamówienia pilotażowego odcinka” NIE jest tym samym, co „zamówiło pilotażowy odcinek”. Chciałbym, żeby tak było. [Mimo wszystko] jest to zachęcające i ekscytujące. Kiedy HBO rzeczywiście zamówi pilota, usłyszycie o tym ode mnie, bo będę to wykrzykiwał z dachów pobliskich budynków. Na razie wszystkie znaki są dobre, ale nic nie jest potwierdzone.

Martin potwierdza jednak, że scenariusz rzeczywiście już powstał pod okiem Ryana Condala, twórcy serialu „Colony”. Jest to bowiem jeden ze scenariuszy zamówionych swego czasu przez HBO, które aktywnie poszukuje następcy tronu dla swojego najpopularniejszego serialu. Na podstawie innego z nich powstał już pilot serialu, będący spin-offem „Gry o tron”, który roboczo nazywany jest „Bloodmoon”, choć w swoich postach George R.R Martin wciąż (nieoficjalnie) odwołuje się do niego jako „The Long Night”.

Gra o tron - kadr z serialu

Autor podkreśla jednak, że produkcja Condala ma już oficjalny tytuł, który nie jest tak oczywisty, jak mogłoby się wydawać. Dodaje też, że ponieważ żaden serwis jeszcze go nie zdradził, on sam nie chce wyskakiwać przed szereg. Powiedział natomiast, że:

Serial ma już scenariusz oraz swoją biblię. Obie są doskonałe, ekscytujące. Pierwsza klasa!

Autor zwraca też uwagę, że dzisiejszy świat rozrywki, ze swoją setką stacji telewizyjnych i serwisów streamingowych zdecydowanie jest gotowy na dwa seriale osadzone w Westeros.

Cholera, może nawet na trzy czy cztery… W końcu wciąż chcę zrobić „Spearcarriers” – kwituje.

Kolejne miesiące pokażą jak potoczą się sprawy kolejnych seriali, osadzonych w świecie „Gry o tron”. Najszybciej poznamy pewnie przyszłość „Bloodmoon”, który znajduje się obecnie w fazie post-produkcji.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (2)

2 odpowiedzi na “Wszystkie znaki na niebie wskazują, że spin-off „Gry o tron” o Targaryenach powstanie. Tak przynajmniej twierdzi George R.R. Martin”

  1. Mam nadzieję, że spin-off jednak powstanie. Lubię Grę o Tron i nawet nieźle się bawiłem przy ostatnim sezonie ( chociaż wywołał spory zawód). Twórcy mają czystą kartę, nowy świat, innych bohaterów i wydarzenia. Myślę, że może powstać coś interesującego.

  2. Im więcej sequelii i o GoT tym lepiej, ja się cieszę, będę na pewno oglądał. Jak fan nie tylko książek i serialu ale także gier video mam również nadzieję, że któregoś dnia, powstanie wreszcie jakaś fajna gra video osadzona w tym uniwersum bo jak na razie to z tym było krucho a np. taki setting z książki “Ogień i Krew” to byłby świetny materiał na wysokiej klasy grę MMO ;-)

    Prawdziwym (i tylko i wyłącznie prawdziwym) fanom uniwersum G.R.R.Martina w oczekiwaniu na nowy spin-off polecam zerknąć na moje video dotyczące historii Rodu Baratheon ;-)
    https://youtu.be/U_a-grjZM0k

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...