Nadchodzi rewolucja w streamingu muzyki. Rusza Amazon Music HD. Wiemy, ile trzeba będzie zapłacić

News/Muzyka 17.09.2019
Nadchodzi rewolucja w streamingu muzyki. Rusza Amazon Music HD. Wiemy, ile trzeba będzie zapłacić

Nadchodzi rewolucja w streamingu muzyki. Rusza Amazon Music HD. Wiemy, ile trzeba będzie zapłacić

W ostatnich latach klienci zainteresowani streamingiem muzyki mieli wiele różnych możliwości słuchania i katalogowania swoich ulubionych utworów. Wejście na rynek Amazon Music HD może jednak wiele namieszać w ustalonym na rynku układzie. Obawiać się może szczególnie Tidal. Co wiemy na temat nowej usługi Amazona?

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Do Apple Music, Spotify i Tidala dołącza właśnie zupełnie nowy konkurent. Amazon rozszerza zakres swoich wpływów w streamingu, ale tym razem zamiast nowych inwestycji w Prime Video (najgłośniejszą z nich jest finansowanie potężnego serialu opartego na twórczości J.R.R. Tolkiena) jest rozpoczęcie działalności nowej odsłony swojej muzycznej platformy streamingowej. Czym dokładnie jest Amazon Music HD?

Usługa oferuje dostęp do plików dźwiękowych wysokiej jakości osiąganej dzięki bezstratnej kompresji. Wszystko po to, żeby użytkownicy mogli zapoznać się z dokładnie taką wersją melodii, jaką pragnęli artyści. Katalog dostępny na Amazon Music HD wynosi według zapewnień platformy 50 mln nielimitowanych piosenek w jakości HD. Kolejne miliony utworów zostały zaś udostępnione w jeszcze lepszej jakości Ultra HD. Jak podaje portal The Verge, oznacza to odpowiednio głębie 16 bitów (44,1 kHz) w jednej próbce dla HD i 21 bitów (od 44,1 kHz do 192 kHz) dla Ultra HD.

Format plików oferowany przez Amazon Music HD będzie lepszy od tego, z którego korzystają użytkownicy Tidala. Również cena ma być bardziej konkurencyjna.

Za miesięczny dostęp do usługi trzeba będzie zapłacić 14,99 dol. lub 19,99 dol. przy wyborze planu rodzinnego. Mniejsze koszty subskrypcji poniosą za to posiadacze konta na Amazon Prime Video. Dla nich przygotowano cenę 12,99 dol. miesięcznie. A to niejedyny sposób, w jaki firma pragnie zachęcić potencjalnych klientów. Nową wersję serwisu streamingu muzyki można w tej chwili na być wraz z 90-dniowym okresem darmowym. Dopiero po tym czasie zostanie naliczona pierwsza opłata, a zrezygnować z usługi można w każdej chwili.

Według ostatnich szacunków Amazon Music w kwietniu bieżącego roku mógł się pochwalić 32 mln subskrybentów. Do lidera rynku, Spotify jest jeszcze daleko, ale start ulepszonej usługi z biblioteką utworów w znacznie lepszej jakości może zachęcić wiele osób, by przynajmniej spróbowały korzystania z Amazon Music HD.

Dostęp do platformy możecie uzyskać za pomocą oficjalnej strony internetowej Amazona.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (18)

80 odpowiedzi na “Nadchodzi rewolucja w streamingu muzyki. Rusza Amazon Music HD. Wiemy, ile trzeba będzie zapłacić”

  1. Udało mi się uruchomić usługę poprzez VPN z IP na Wyspach. Tylko co z tego, skoro aplikacje na Androida i Windowsa nie odtwarzają mi muzyki w HiResie? A sprzęty, na których chcę testować usługę obsługują PCM do 384kHZ oraz DSD natywnie (Nawet do DSD512). Na iBasso DX220 mogę grać maksymalnie 16/44.1, na LG V30 jest troszkę lepiej, bo 24/48. Podobnie zdaje się jest z aplikacją Windowsa z podpiętym USB-DAC. Amazon Music bazuje na ograniczeniach systemowych Andka i Windy. W odróżnieniu od Tidala i Qobuza (ten pierwszy ma nawet tryb wyłączności, drugiego nie jestem pewien). Mam nadzieję, że zmieni się to przed upływem mojego triala.

    Druga sprawa: zakupy. Wchodząc w tryb zakupów w apce na Androidzie konkretnego albumu (UltraHD także) jest przycisk “Buy this album in MP3”. WTF?

  2. Hmmm… Udało mi się uruchomić usługę na 90 dni przez VPN z IP na Wyspach. Tylko co z tego, skoro aplikacje na Androida oraz Windowsa nie odtwarzają mi tej muzyki w HiResie. A używam sprzętów, które obsługują PCM do 384kHz i DSD natywnie. iBasso DX220 może odtwarzać maksymalnie w jakości płyty CD, LG V30 trochę lepiej, bo 24bity ale tylko 48kHz. Podobnie jak aplikacja na Windowsa z DAC usb. Nie ma możliwości póki co obejścia ograniczeń Androida i Windowsa, gdzie Tidal i Qobuz podają muzykę z maksymalną dostępną jakoscią.

    Druga sprawa – zakupy. Wchodząc w tryb zakupu konkretnego albumu (nawet UltraHD) jest przycisk “Kup album MP3”. WTF?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...