Jest prawie jak przed laty, nie zepsujcie tego. Widzieliśmy pierwszy odcinek serial „39 i pół tygodnia”

Artykuł/Seriale 09.09.2019
Jest prawie jak przed laty, nie zepsujcie tego. Widzieliśmy pierwszy odcinek serial „39 i pół tygodnia”

Jest prawie jak przed laty, nie zepsujcie tego. Widzieliśmy pierwszy odcinek serial „39 i pół tygodnia”

10 lat po zakończeniu emisji serialu „39 i pół” na ekrany wróciła nowa wersja – „39 i pół tygodnia”. Byłam ciekawa, czy pomysł i historia Darka Jankowskiego wrócą w podobnej formie, co przed dekadą i co najważniejsze – czy ten pomysł nadal się sprawdza.

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Tym razem główny bohater Darek Jankowski (Tomasz Karolak) otrzymuje okrutną diagnozę i wyrok – zostaje mu 39 i pół tygodnia życia. Jeśli kojarzycie pierwotną produkcję wiecie, że Darek to wiecznie młody punkowiec, który potrzebuje takich momentów krytycznych, by ocknąć się z letargu.

W nowej odsłonie mamy do czynienia z podobną konstrukcją.

Darek nadal jest lekkoduchem, gra punka, którego już nikt nie chce słuchać, do tego jest po rozwodzie z Anką (Daria Widawska), a ta zamierza wyjechać do Holandii i zabrać ze sobą ich córkę Zosię. Mężczyzna znów budzi się odrobinę za późno – jego rodzina lada moment może się totalnie rozpaść, on zaś postanawia po raz kolejny o nią zawalczyć.

Klisza na kliszy, jednak od zawsze było w tym serialu coś, co przyciągało widza. 10 lat temu „39 i pół” był swego rodzaju powiewem świeżości dla skostniałej formuły serialu obyczajowego obecnego w rodzimej telewizji. Stacja TVN wprowadziła wtedy nowy tytuł, który odróżniał się od znanych do tej pory polskich obyczajówek i telenowel. Serial był dowcipny, kąśliwy, a postać grana przez Karolaka zachwycała naturalnością. I o dziwo – ta metoda nadal działa. Mimo że przez te 10 lat w telewizji zmieniło się wiele. Zwłaszcza jeśli chodzi o liczbę dostępnych seriali.

„39 i pół tygodnia” nadal się sprawdza. Karolak wykorzystuje swoje naturalne predyspozycje, a cechy, które mogą w nim irytować, przekuwa w rolę zakręconego Darka. Z kolei Daria Widawska w roli Anki nadal jest przekonująca, zaś nowa na planie Maja Seklecka, grająca ich córkę Zosię, jest po prostu przeurocza. Reszta aktorów, która wróciła po latach na plan serii, po prostu robi dobrą robotę.

Serial TVN swego czasu był całkiem popularną produkcją. Jego powrót był obarczony sporym ryzykiem, jednak po pierwszym odcinku wydaje się, że się opłacało. Dobroduszny, choć lekkomyślny Darek nadal może bawić swoim, czasem prostackim, poczuciem humoru, a jego nie należące do modelowych relacje z dziećmi będą pewnie przynosić w kolejnych odcinkach sporo wzruszeń. Dialogi w „39 i pół tygodnia” nadal są zabawne i niewymuszone, co jeszcze 10 lat temu w polskich serialach nie zdarzało się tak często. Jeśli tylko scenarzystom starczy pomysłów na ciekawe rozwinięcia fabuły, produkcja ma szanse na powtórzenie sukcesu sprzed lat.

Kolejne odcinki „39 i pół tygodnia” możecie oglądać w niedziele o 21:30 na TVN. Serial znajdziecie także w serwisie Player.pl.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (1)

77 odpowiedzi na “Jest prawie jak przed laty, nie zepsujcie tego. Widzieliśmy pierwszy odcinek serial „39 i pół tygodnia””

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...