Czy „Joker” pokona „Venoma”? Film ma spore szanse na pobicie rekordu otwarcia października

Analiza/Film 03.09.2019
Czy „Joker” pokona „Venoma”? Film ma spore szanse na pobicie rekordu otwarcia października

Czy „Joker” pokona „Venoma”? Film ma spore szanse na pobicie rekordu otwarcia października

Wedle wstępnych prognoz czeka nas imponujące otwarcie solowego filmu o najbardziej kultowym arcyłotrze w historii popkultury. Jeśli się sprawdzą, tylko przez pierwsze 3 dni kinowej dystrybucji „Joker” zarobi ogromne pieniądze.

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Serwis boxofficepro.com przewiduje, że „Joker” przez pierwsze 3 dni wyświetlania zarobi aż 81 mln dol. To bardzo odważna i optymistyczna wizja. Jeśli jednak się sprawdzi, będzie to najlepsze otwarcie października w historii. Dotąd numerem jeden szczyci się „Venom”, który miał premierę rok wcześniej, w październiku 2018 roku. Zarobił on na otwarcie 80 mln dol.

Przewidywania serwisu nie są wcale bezpodstawne. Przede wszystkim Joker nadal jest jedną z najpopularniejszych postaci popkultury.

I to nie tylko pośród arcyłotrów, ale w ogóle. Joker niezmiennie fascynuje kolejne pokolenia fanów, przeszedł do legendy, która wychodzi daleko poza karty komiksów czy filmy o superbohaterach. Stał się symbolem chaosu, szaleństwa, anarchii, czystej energii, która sieje zamęt w poszukiwaniu równowagi w przyrodzie. Już sam fakt, że doczekał się on swojego solowego filmu świadczy o tym, jak wielka jest jego popularność i potencjał, także komercyjny.

W rolę Jokera chce się wcielić praktycznie każdy aktor w Hollywood. Zresztą dotychczasowa galeria odtwórców tej postaci mówi sama za siebie – Jack Nicholson, Heath Ledger, Jared Leto, a obecnie Joaquin Phoenix. W wersji animowanej i tej znanej z serii gier wideo głos podkładał mu sam Mark Hamill. Bardziej różnorodnej grupy ambitnych artystów znaleźć się chyba nie da.

Nic tak nie pomaga w podkręceniu oczekiwań niż świetne opinie o danym filmie. I w tym przypadku „Joker” również ma się czym pochwalić.

Film Todda Philipsa miał światową premierę na festiwalu filmowym w Wenecji i tuż po pierwszym pokazie zaczęły spływać opinie. Wprawdzie głosy nie są jednoznaczne, bo nie wszystkim się podobał, ale spora część krytyków i dziennikarzy jest zachwycona i uważa „Jokera” albo za dobry film, albo wręcz za wybitny. Są tacy, którzy określają go mianem „szaleńczego arcydzieła”. Joaquin Phoenix typowany jest jako poważny kandydat do Oscara dla najlepszego aktora.

A niewykluczone, że „Joker” otrzyma też nominację np. za scenariusz, a nawet „najlepszy film”. Na Rotten Tomatoes „Joker” może poszczycić się (na dzień 3 września 2019) 89 proc. pozytywnych opinii. Pewnie ta cyfra jeszcze się zmieni już po premierze, tym niemniej sądzę, że utrzyma się w granicach 70-80 proc. Czyli jest dobrze.

Ryzyko, że widzom film się nie spodoba istnieje, ale też raczej możemy spać spokojnie – nie czeka nas taka artystyczna pomyłka jak „Venom”, który był kuriozalnym potworkiem.

Wszystko to pozwala przypuszczać, że prognozy boxofficepro.com można wziąć na poważnie. Nawet mając na uwadze, że twórcy nie kryją się z tym, że ich film daleki jest od komiksowego pierwowzoru.

Dziwi mnie jednak dość ostrożna prognoza dotycząca całościowych zarobków „Jokera”, która zakłada, że na rynku amerykańskim film ten zarobi raptem 180 mln dol. Wprawdzie startuje on w dość powolnym dla kin okresie, jakim jest październik, ale jeśli zdoła zachwycić widownię, spokojnie jest w stanie mieć tzw. długie nogi, czyli wolno tracić widownię. Jeśli dotrwałby w kinach do końca listopada, jest w stanie wygenerować nawet 300 mln dol. na samym tylko rynku amerykańskim. Moja osobista ostrożna prognoza to okolice 250 mln dol. w USA.

Inną kwestią jest też rynek zewnętrzny, czyli reszta świata. Tutaj można zakładać różne scenariusze. „Venom” przed rokiem był w stanie zarobić poza USA ponad 600 mln dol. „Joker” wydaje mi się jednak mimo wszystko bardziej mrocznym, poważnym, dramatycznym filmem o trochę mniejszym potencjale komercyjnym. „Venom”, ku mojej rozpaczy, chwilami wchodził w rejony przedziwnej… komedii. I pewnie trochę to sprzedało ten film masowej widowni. Mimo wszystko okolice 300 mln dol. na rynkach poza USA są absolutnie możliwe.

Moim zdaniem „Joker” ma realne szanse na zarobienie globalnie ok. 500 – 600 mln dol.

Co biorąc pod uwagę budżet tej produkcji, wynoszący 55 mln dol., jest znakomitym wynikiem. Czy prognozy okażą się zgodne z rzeczywistością? Jak zawsze w takich przypadkach pozostaje nam czekać na rozwój wydarzeń. Wszystko wyjaśni się niebawem, gdyż „Joker” będzie miał swoją światową (w tym polską) premierę kinową 4 października 2019 roku.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (1)

0 odpowiedzi na “Czy „Joker” pokona „Venoma”? Film ma spore szanse na pobicie rekordu otwarcia października”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...