Twórcy „Gry o tron” próbują nas nabrać, że kubek ze Starbucksa to był ich jedyny błąd

Felieton/Seriale 03.09.2019
Twórcy „Gry o tron” próbują nas nabrać, że kubek ze Starbucksa to był ich jedyny błąd

Twórcy „Gry o tron” próbują nas nabrać, że kubek ze Starbucksa to był ich jedyny błąd

David Benioff i D.B. Weiss to duet, który nie cieszy się ostatnimi miesiącami szczególną popularnością wśród fanów „Gry o tron”. Liczne błędy, wpadki i niezrozumiałe decyzje z 8. sezonu zdenerwowały fandom, ale nic nie wskazuje, by showrunner czuł się winny. Uważa wręcz, że jedynym błędem finałowej serii był kubek ze Starbucksem.

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Nietrudno wskazać, kto jest obecnie wrogiem numer 1 (i numer 2) dla fanów „Gry o tron”. David Benioff i D.B. Weiss z idoli fandomu stali się obecnie niemal pariasami w oczach widzów, a wszystko przez w dużej mierze bezsensowne i wyjątkowo słabe sezony 7. i 8. Ich przyszłość wydaje się zresztą mocno pogmatwana. Showrunnerzy produkcji od czasu zakończenia jej nadawania przez HBO doczekali się już miana najsłabszych scenarzystów świata, co notabene nie przeszkodziło Netfliksowi w wydaniu rekordowej kwoty za ich usługi na wyłączność. Wygląda więc na to, że kolejne dzieła tego duetu pokażą, czy naprawdę są tak słabi i czy ktokolwiek jest jeszcze w stanie im zaufać.

Trudno nie oprzeć się jednak wrażeniu, że nawet najlepszy serial dla Netfliksa może nie uratować ich przed gniewem widzów. Wszystko dlatego, że Benioff i Weiss nie dostrzegają żadnych błędów w 8. sezonie serii „Gra o tron” i autentycznie uważają, że wykonali doskonałą robotę. Co oczywiście sprawia, że jawią się jako osoby albo przeraźliwie zadufane w sobie, albo ślepe na własne pomyłki.

David Benioff stwierdził, że kubek ze Starbucksa był jak mała niedoskonałość zostawiona specjalnie przez mistrza perskich dywanów.

W rozmowie z japońskim portalem Star Channel wzięli udział obaj showrunnerzy, ale to właśnie Benioff jest autorem cytatu, który zapewne jeszcze długo będzie wyśmiewany przez fandom „Gry o tron”. Mężczyzna zasłynął już wcześniej absurdalnym zdaniem, że Dany tak jakby zapomniała o Żelaznej Flocie, co miało tłumaczyć niewiarygodną śmierć jej drugiego smoka. Wypowiedź związana z zostawionym na stole w Winterfell kubkiem kawy również zawiera kilka ciekawych stwierdzeń:

Benioff: Przy tworzeniu perskich dywanów tradycją jest zrobienie jednego małego błędu, bo tylko bóg jest idealny. W naszym przypadku tak samo było z kubkiem ze Starbucksa.

Weiss: Właśnie dlatego go tam postawiłem. To był świadomy i uzgodniony gest.

Benioff: (śmiech) Tak bardzo koncentrowaliśmy się na Daenerys i Jonie, że nie zobaczyliśmy kubka kawy na środku. W pierwszej chwili nie mogłem w to uwierzyć, a potem czułem się zawstydzony. Po czasie ta pomyłka zaczęła być to dla nas zabawna.

Podążając analogią Benioffa, trzeba by powiedzieć, że dywan zwany 8. sezonem „Gry o tron” był pełen dziur, tłustych plam, rwał się w kilku miejscach i został częściowo spalony.

Tłumaczenie twórców serialu jest absolutnie absurdalne i szokujące. Gdyby finałowa seria „Gry o tron” okazała się prawdziwym arcydziełem, to faktycznie można by mówić o papierowym kubku z kawą jako o małej i nieistotnej wpadce. Powstałoby na ten temat kilka memów, część widzów i dziennikarzy miałaby przez chwilę używanie, ale na tym by się skończyło. Zakończenie jednej z najważniejszych i najdroższych produkcji w historii telewizji roiło się jednak od błędów.

  • Czytaj także: Fani serialu HBO byli tak wściekli na showrunnerów, że czasem wierzyli w nieprawdziwe doniesienia o ich oszustwach. Dobrym przykładem jest tu afera z rzekomo podmienionym Duchem.

gra o tron błąd

Jeśli Starbucks jest małą niedoskonałością, to jak nazwać fatalne żarty i bzdurne decyzje Tyriona? Jak wytłumaczyć zamknięcie rozwoju szaleństwa Daenerys w jednym odcinku? Co zrobić z zupełnie nieistotnym ogłoszeniem dziedzictwa Jona Snow? I czy mamy zapomnieć o bezużytecznej Cersei, dziwnym Jaimem, nudnym Nocnym Królu oraz pojawiających się znikąd w Winterfell Melisandre i Bronnie? A przecież wymieniłem tylko problematyczne momenty związane z bohaterami. Można by się też przyczepić o fatalną taktykę wojenną (i to dwa razy, bo bitwa o Królewską przystań wcale nie była lepsza), działające bez wewnętrznej logiki Skorpiony i sprowadzenie politycznej układanki do jednej przemowy pojmanego Lannistera.

Finałowy sezon „Gry o tron” najpierw podzielił fandom serialu, a potem doprowadził go na skraj samozagłady. Do czegoś podobnego nie doszłoby, gdyby chodziło tylko o jeden malutki błąd. David Benioff i D.B. Weiss nie dostrzegają jednak niczego niewłaściwego w tym, co zrobili. Nie mają sobie nic do zarzucenia, bo przecież zrobili tylko jeden maluteńki błąd. Niech im będzie, że ta jedna sprawa nie była zbyt istotna. Dla ich dobra pomińmy fakt, że w innej scenie było widać butelki z wodą, a na planie oprócz nich było zawsze jeszcze kilkadziesiąt osób, które powinny pilnować takich rzeczy. Nie ma to wielkiego znaczenia, bo grzechów twórców scenariuszy do finałowej szóstki odcinków jest znacznie więcej. A z taką postawą nie mają co liczyć na rozgrzeszenie od fanów.

Teksty, które musisz przeczytać:

Niektórych ta informacja może zaskoczyć, ale akcja sagi o wiedźminie nie rozgrywa się w średniowiecznej Polsce

Premiera serialu „Wiedźmin” już za nieco ponad miesiąc. Wydawać by się mogło, że fani sagi Andrzeja Sapkowskiego będą się powszechnie radować. Niektórzy znaleźli jednak kolejny powód, żeby skrytykować Netfliksa. Nie podoba im się obecność czarnoskórych aktorów w obsadzie, bo „Wiedźmin” toczy się według nich niby w średniowiecznej Polsce.

Felieton/Książki 14.11.2019

Dołącz do dyskusji (3)

44 odpowiedzi na “Twórcy „Gry o tron” próbują nas nabrać, że kubek ze Starbucksa to był ich jedyny błąd”

  1. Jestem wiele w stanie wybaczyć. Niestety całkowitego zmarnowania wątku Night Kinga nie wybaczę ani nie zapomnę. To niewykorzystany potencjał. Ok, że musiał kiedyś jakoś przegrać ale nie tak szybko i nie w taki sposób.
    Za coś takiego należą się przeprosiny.

    8 sezon GoT traktuje jako niekanoniczny.

    • Byłem pewny, że zrobią wielką bitwę w której wezmą udział Jon, Cersei (jako sojusznik) przeciw Nocnemu Królowi. Potem Cersei zdradziłaby w najmniej wygodnym momencie. Finał rozciągnięty na dwa odcinki i git. Pozostałe odcinki wypełnić wewnętrznymi intrygami, zabić kilka głównych postaci, żeby na końcu skupić się na kilku, a nie kilkunastu postaciach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...