Wrzesień pod znakiem „Polityki” i kontynuacji horroru wszech czasów. Na te filmy warto zwrócić uwagę

Top/Film 28.08.2019
Wrzesień pod znakiem „Polityki” i kontynuacji horroru wszech czasów. Na te filmy warto zwrócić uwagę

Wrzesień pod znakiem „Polityki” i kontynuacji horroru wszech czasów. Na te filmy warto zwrócić uwagę

Tradycyjnie po lekkim, gorącym, choć trochę rozczarowującym filmowo, lecie przychodzi jesień, która może pogodowo nie zawsze satysfakcjonuje, ale filmowo jest o wiele ciekawsza. W telewizji czekają nas premiery „Bohemian Rhapsody” i „Kleru”, a w kinach „To: Rozdział 2”, „Ad Astra” czy głośny „Parasite”.

Ralph Demolka w internecie – 1 września w HBO

Pierwsze dni września będzie można rozpocząć jeszcze w letnim stylu. Na HBO będzie mieć bowiem miejsce telewizyjna premiera animacji Disneya „Ralph Demolka w internecie”. Tym razem bohaterowie udają się w niezbadane odmęty intersieci, by tam odnaleźć specjalną część potrzebną do uratowania gry Wandelopy. Masa śmiechu, pozytywnych emocji oraz zabawnych nawiązań do społeczności internetowych i świata on-line sprawia, że jest to dobra zabawa dla całej rodziny.

Polityka – od 4 września w kinach

Nowy film Patryka Vegi raczej nie będzie prezentował lepszego poziomu niż ten znany z „Botoksu” czy nowych „Pittbuli”. Jeśli więc ktoś jest fanem tej stylistyki, to pewnie i na polityce będzie się dobrze bawił. O ile naśmiewanie się z polityków rzeczywiście kogoś bawi. Dla mnie to jednak strasznie smutny temat. Na dobrą sprawę zwiastun „Polityki” odbieram raczej jak zapowiedź mrocznego dramatu wymieszanego ze średnio udanym odcinkiem „Ucha prezesa”.

To: Rozdział 2 – od 6 września w kinach

Kontynuacja jednego z najbardziej kasowych horrorów wszech czasów. Akcja rozgrywać się będzie 27 lat po wydarzeniach z pierwszej części. Zobaczymy więc zupełnie nową obsadę. Wśród nich m.in. Jessica Chastain, James McAvoy, Bill Hader, Jay Ryan. W Pennywise’a nadal wcieli się znakomity w tej roli Bill Skargard. Czy „To 2” przerazi nas bardziej niż cześć pierwsza?

Bumblebee – 8 września w HBO

Udany spin-off (prequel) serii Transformers, który wniósł do niej powiew świeżości. Akcja rozgrywa się w latach 80., a jego bohaterką jest nastoletnia dziewczyna Charlie (Hailee Steinfield), która przypadkowo natrafia na złomowisku na zdezelowanego Garbusa. Szybko okazuje się jednak, że samochód wcale nie jest gratem tylko przedstawicielem kosmicznej rasy robotów, który trafił na Ziemię podczas wojny Autobotów z Decepticonami.

Piłsudski – od 13 września w kinach

„To nie miało prawa się stać!”. A jednak. Biografia Józefa Piłsudskiego, która ma zacząć się od ucieczki marszałka ze szpitala psychiatrycznego, by stanąć ponownie na czele polskiego podziemia w walce o niepodległość. Czy Borys Szyc pasuje do roli Piłsudskiego? To dobry aktor, więc nawet, jeśli wizualnie niekoniecznie daje radę, jest szansa, że w końcu sprawdzi się w roli dramatycznej. Oprócz niego  w obsadzie zobaczymy m.in. Annę Dębską, Magdalenę Boczarską, Józefa Pawłowskiego. Reżyseruje Michał Rosa.

Downton Abbey – od 13 września w kinach

Zadziwiająco dobre czasy przyszły na fanów seriali także i w kinach. We wrześniu czeka nas bowiem premiera pełnometrażowej wersji jednego z najbardziej kultowych seriali ostatnich lat – „Downton Abbey”. Akcja rozgrywa się rok po zakończeniu szóstego sezonu serialu, w latach 20. XX wieku. Tym razem służba jest zaaferowana nie lada wydarzeniem – domostwo Granthamów ma odwiedzić rodzina królewska.

Bohemian Rhapsody – 14 września w CANAL+

Z „Bohemian Rhapsody” mam ten problem, że z jednej strony pasuje on do formatu telewizyjnego, bo to jednak solidnie zrobione kino klasy B. Z drugiej dla najlepszych sekwencji w filmie, czyli koncertowymi (ze szczególnym naciskiem na odtworzenie występu na Live Aid) warto to było zobaczyć na ekranie i systemie dźwiękowym dostępnym w kinach. Choć nie jest to wybitny film i raczej nie traktowałbym go jako poważną biografię grupy Queen i Freddiego Mercury’ego, to nadal jest to przyjemna porcja niezłej rozrywki ze znakomitym soundtrackiem.

Ad Astra – od 20 września w kinach

Dość krętą drogą przebył film „Ad Astra” w ciągu ostatnich miesięcy. Początkowo planowany na premierę w sezonie wakacyjnym, ostatecznie został przesunięty na początek jesieni. Jak wiadomo, nie jest to już tak gorący komercyjnie okres, więc trudno oczekiwać, by film Jamesa Graya choćby tylko na miarę „Interstellar”. Tym niemniej cały koncept brzmi co najmniej intrygująco, a Brad Pitt w obsadzie tylko pobudza moją ciekawość. Na pewno dla fanów science-fiction będzie to jedna z ważniejszych premier tego roku.

Kler – 20 września w CANAL+

Tego filmu chyba nikomu nie trzeba przedstawiać ani reklamować. Jeśli znalazł się jeszcze ktoś, kto jakimś cudem nie widział filmu „Kler” Wojtka Smarzowskiego, to dzięki CANAL+ będzie miał okazję w końcu nadrobić zaległości. To nie tylko jeden z największych sukcesów kasowych w historii polskiego kina, ale też jedno z najważniejszych społecznie dzieł szeroko pojmowanej sztuki ostatnich lat.

Parasite – od 20 września w kinach

Jeden z najbardziej przeze mnie wyczekiwanych filmów drugiej połowy 2019 roku. Joon bong-ho to, moim zdaniem, jeden z najciekawszych reżyserów swojego pokolenia. „Parasite” utrzymany jest w formie komediodramatu z domieszką tragedii. Opowiada o spotkaniu dwóch kompletnie odmiennych od siebie rodzin, tak pod względem mentalnym, jak i klasowym. Ich spotkanie prowadzi do serii nieoczekiwanych zdarzeń.

Rambo: Ostatnia krew – od 20 września w kinach

Szczerze mówiąc, nie sądziłem, że doczekam jeszcze jednego Rambo. Niezmordowany Sylvester Stallone cały czas jednak trwa na posterunku. Tym razem zebrał się jednak by ostatecznie pożegnać się z bohaterem,, który obok Rocky’ego, wyniósł go na szczyty popkulturowego Olimpu. Gdy córka przyjaciółki Johna Rambo zostaje porwana, ten rusza jej z odsieczą. Szybko okazuje się, że przyjdzie mu się zmierzyć z meksykańskim kartelem.

Mowa ptaków – od 27 września w kinach

Dość nieoczekiwanie „Mowa ptaków” wyrosła na jeden z najbardziej kontrowersyjnych filmów 2019 roku. Film Xawerego Żuławskiego, według scenariusza Andrzeja Żuławskiego, pomimo głosów sprzeciwu nie zakwalifikował się początkowo na tegoroczny festiwal filmowy w Gdyni. Imprezie groził z tego powodu m.in. bojkot. W obronie filmu stanęli najważniejsi polscy filmowcy i dziennikarze. Czy rzeczywiście film okaże się na tyle wybitny, że całą tę wrzawę będzie można uznać za zasadną? Przekonamy się już wkrótce. W obsadzie znajdują się m.in. Sebastian Fabijański, Borys Szyc, Jaśmina Polak, Andrzej Chyra, Daniel Olbrychski i Wiktor Zborowski.

Teksty, które musisz przeczytać:

„Instytut” Stephena Kinga dzisiaj trafił do księgarni, ale wiemy już, że wyląduje także w telewizji

Stephen King to człowiek niezwykle zajęty. W kinach właśnie tryumfuje film „To: Rozdział 2”, za chwilę będziemy przerażeni po seansie produkcji „Doktor Sen”, a dzisiaj na rynku pojawiła się jego nowa powieść – „Instytut”. Właśnie potwierdzono, że najnowsza książka zostanie także zaadaptowana jako serial limitowany dla Spyglass Media Group.

News/Seriale 11.09.2019

Dołącz do dyskusji (2)

16 odpowiedzi na “Wrzesień pod znakiem „Polityki” i kontynuacji horroru wszech czasów. Na te filmy warto zwrócić uwagę”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...