Co się dzieje z dealerem, kiedy w kraju legalizują marihuanę? Sprawdzamy „Pico da Neblina”, nowy serial HBO

Recenzja/Seriale 06.08.2019
Nasza ocena:
Co się dzieje z dealerem, kiedy w kraju legalizują marihuanę? Sprawdzamy „Pico da Neblina”, nowy serial HBO

Co się dzieje z dealerem, kiedy w kraju legalizują marihuanę? Sprawdzamy „Pico da Neblina”, nowy serial HBO

„Pico da Neblina”, w reżyserii braci Quico i Fernando Meirelles („Miasto Ślepców”), to nowy serial produkcji HBO Latin America, opowiadający o brazylijskim dealerze, którego życie zmienia się z dnia na dzień, gdy marihuana zostaje zalegalizowana w jego kraju.

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Historia pokazana w serialu opowiada o wyobrażonym świecie przyszłości. W Brazylii – w wyniku rządowego głosowania – niewielką przewagą głosów dochodzi do zalegalizowania marihuany jako środka medycznego, który można bez najmniejszych problemów kupić w sklepie. Fakt ten nie cieszy jednak dealerów, którzy – pracując dotychczas w szarej strefie – mieli pełną kontrolę nad przepływem i jakością produktu. Teraz ta władza przejdzie w inne ręce.

Szczególnie nie po drodze z nowym prawem jest głównemu bohaterowi, 28-letniemu Biribie (Luis Navarro).

Ten dzięki różnorodnym mieszankom i rodzajom marihuany miał dotąd niezwykłe wzięcie wśród klientów. Teraz jego produkt musi konkurować z nowo dostępną trawką.

Serial HBO Latin America Pico Da Neblina

Wydarzenia polityczne wywracają więc jego życie do góry nogami.

Bohater zastanawia się nad rozpoczęciem legalnego biznesu, na który potrzeba pieniędzy. W międzyczasie jego przyjaciel proponuje mu przerzucenie się na dealerkę twardymi narkotykami, co potencjalnie może przynieść Biribiemu większy zysk. Rozpoczyna się trudna wewnętrzna walka.

Niedawno Netflix podejmował podobny temat w swoim francuskojęzycznym serialu „Rodzinny biznes”. O ile jednak produkcja Igora Gotesmana stawiała raczej na komediowe akcenty całego przedsięwzięcia, piętrząc przed bohaterami serię mniej lub bardziej zabawnych przeciwności losu, o tyle Bracia Meirelles postawili na dramatyzm opowiadanej historii. Stawiając bohatera w trudnej sytuacji, próbują pokazać, w jaki sposób wpłynie ona na jego życie. Dość powiedzieć, że już w pierwszym odcinku chłopak nieoczekiwanie znajdzie się na muszce pistoletu i będzie musiał bronić się przed atakiem z niespodziewanej strony.

Serial nakręcony jest w bardzo surowym, niemal paradokumentalnym stylu, który bez najmniejszych upiększeń pokazuje warunki życia biedniejszych mieszkańców Sao Paulo.

Kamera nie ucieka od brudu i nieładu, a wręcz celowo go wyłapuje i pokazuje w pełnej okazałości. To dodaje realizmu nieco podrasowanej wersji rzeczywistości i pozwala twórcom zaprezentować specyficzne środowisko, z którego wywodzą się bohaterowie. A także wytłymaczyć decyzje, jakie ci podejmują.

„Pico da Neblina” ma opowiedzieć zamkniętą w dziesięciu odcinkach historię. Na razie jednak serial, poza pomysłem wyjściowym, nie oferuje zbyt wiele, by przyciągnąć widza na 10 godzin. Brazylijski serial nie ma wabika na miarę nietuzinkowych bohaterów pokroju Waltera White’a i Jesse’ego Pinkmana z „Breaking Bad”. Ci z „Pico da Neblina” na razie nie są na tyle wyraziści, byśmy szczególnie potrafili przejąć się ich losem. Nowa produkcja HBO, poza „chwytliwym” tematem, nie oferuje nic, co sprawiłoby, że „Pico da Neblina” stałoby się kolejnym must-see serialem z katalogu stacji.

Pierwszy odcinek serialu obejrzysz już na platformie HBO GO. Kolejne – co tydzień, w poniedziałki.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...