Gdzie lepiej słuchać muzyki? Spotify vs Tidal – pojedynek gigantów streamingu

Analiza/Muzyka 17.07.2019
Gdzie lepiej słuchać muzyki? Spotify vs Tidal – pojedynek gigantów streamingu

Gdzie lepiej słuchać muzyki? Spotify vs Tidal – pojedynek gigantów streamingu

Rynek platform streamingowych z każdym rokiem staje się coraz większy. Nie mowa tu tylko o serwisach do oglądania wideo, ale także tych do słuchania muzyki. Postanowiliśmy przyjrzeć się dwóm popularnym programom i sprawdzić, gdzie lepiej słuchać muzyki.

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Dziś pojedynek gigantów – Spotify versus Tidal.

Spotify vs Tidal – dostępność i aplikacje

Spotify dostępne jest na urządzeniach mobilnych marki Apple: iPhone, iPad, iPod, z sytemem iOs 10 lub nowszym, urządzenia obsługujące system Android OS 4.03 lub nowszy, komputerach MAC z OS X 10.10 lub nowszym, komputerach z sytemem Windows 7 lub nowszym.

Odtwarzacz internetowy jest dostępny w przeglądarkach: Chrome, Firefox, Edge i Opera. Spotify dostępne jest także w telewizorach, konsolach do gier: Playstation 3 i 4, Xbox One lub Nvidia Shield, a także urządzeniach typu smart (smart-watche, czy smart-speakers). Łączy się z urządzeniem za pomocą Spotify Connect. System kompatybilny jest także z Apple Airplay i Google Chromecast.

Tidal dostępny jest na urządzeniach mobilnych marki Apple: iPhone, iPad, iPod z systemem iOs, urządzeniach z systemem Android, a także Android TV, tvOS, czy Tizen. Wszystkie funkcje dostępne jedynie na przeglądarce Chrome. Zgodny z CarPlay, Airplay i Chromecast. Tidal jest kompatybilny z większością marek głośników bezprzewodowych na rynku.

Zwycięzca: Spotify

Spotify - interface

Spotify vs Tidal – cena

Spotify w wersji z reklamami jest serwisem darmowym. Wersja Premium na jedno urządzenie kosztuje 19,99 zł miesięcznie. Możliwe jest jednak dzielenie konta z innymi użytkownikami w innych konfiguracjach: dwuosobowej za 24,99 zł, bądź rodzinny (do pięciu osobnych kont) za 29,99 zł.

Spotify wielokrotnie oferuje też promocje. Stałą promocją jest 50 proc. zniżka dla studentów (na podstawie bieżącej legitymacji). Czasem zdarza się też promocja – trzy miesiące za 1gr.

Tidal oferuje podobny zakres cenowy. Konto Premium kosztuje 19,99 zł miesięcznie, rodzinne (do pięciu osobnych kont) 29,99zł miesięcznie. Istnieje też wersja Tidal HiFi (szczegóły poniżej) za 39,99 zł w wersji jednoosobowej lub 59,99 zł w wersji rodzinnej.

Tidal również oferuje 50 proc. zniżkę dla studentów, tzn. konto Premium kosztuje 9,99 zł, zaś Tidal HiFi 29,99 zł.

Warto również przyjrzeć się ofercie swoich sieci komórkowych np. Play, gdzie przez jakiś czas (w zależności od naszej umowy) możemy skorzystać z Tidala za darmo i Plus – tutaj możemy mieć dostęp do serwisu streamingowego w cenie wybranego abonamentu telefonicznego.

Zwycięzca: remis

Tidal - interface

Spotify vs Tidal – odkrywanie muzyki

Spotify oferuje układane przez zaawansowane algorytmy listy odtwarzania, które mają się dostosowywać do naszych gustów i preferencji, bazując na przesłuchanych przez nas utworach. Oprócz tego serwis oferuje liczne playlisty tematyczne, skupione na danym stylu, gatunku, czy nawet wydarzeniu tematycznym (typu „Bachelor Party Playlist”, „New Year’s Eve Playlist”). Na szczególną uwagę zasługuje także opcja Discover Weekly – cotygodniowa dawka ponad 2 godzin muzyki dopasowanej do naszego gustu, czy Radar Premier, zbierający w jednej playliście najciekawsze nowości z każdego tygodnia. Można też samodzielnie tworzyć listy i udostępniać je znajomym.

Tidal oferuje trzy różne sposoby na poznawanie nowej muzyki. Tidal X to program, który umożliwia artystom proponowanie swoim fanom materiałów niedostępnych w innych platformach, w tym koncertów czy spotkań współorganizowanych przez usługodawcę. Tidal Rising promuje artystów „na fali wznoszącej”, którzy z dnia na dzień zdobywają coraz większą popularność. Tidal Discovery to natomiast sieć poleceń i niemal kuratorska playlista, rzekomo nadzorowana przez czołowych ekspertów ze świata muzyki.

Zwycięzca: remis

Tidal - aplikacja na telefon

Spotify vs Tidal – jakość dźwięku

Spotify wykorzystuje kodek Ogg Vorbis do kodowania muzyki. Oferuje strumieniowanie lub zapisywanie w przepływności 96, 160 lub 320 kb/s.

Zwykła wersja Tidala oferuje strumieniowanie przez kodek AAC przy maksymalnej przepływności 320 kb/s. Dodatkowo płatna usługa HiFi zapewnia nam bezstratne strumienie w wysokiej rozdzielczości formatach FLAC, ALAC i MQA.

Zwycięzca: Tidal

Spotify vs Tidal – dostępność muzyki

Spotify oferuje ponad 50 mln utworów muzycznych.

Tidal oferuje 50 mln utworów muzycznych i ponad 200 tys. wysokiej jakości teledysków. 46 mln z nich dostępnych jest w bezstratnej kompresji, a 30 tys. z nich w studyjnym miksie MQA (Master Quality Authenticated).

Zwycięcza: Tidal

Spotify - aplikacja na telefon

Spotify vs Tidal – który wybrać?

Z beznamiętnego podsumowania punktowego wynika wprawdzie 4:3 na rzecz Tidala, ale jak wszystko w dzisiejszym świecie, to kwestia własnych preferencji i potrzeb.

Tidal na pewno oferuje lepszą jakość dźwięku w swojej droższej wersji pakietowej. Z drugiej strony Spotify w wersji z reklamami jest serwisem darmowym. Jeśli jednak jesteśmy klientami sieci Play, również Tidala otrzymamy w darmowej wersji. Zakres bibliotek obu serwisów wydaje się pokrewny i zbliżony do siebie, dlatego w obu powinniśmy znaleźć cały zestaw poszukiwanej przez nas muzyki. Tidal oferuje wprawdzie czasem ekskluzywne treści dla swoich subskrybentów, ale te zależą też od konkretnego artysty.

Decyzja leży w waszych rękach.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (38)

102 odpowiedzi na “Gdzie lepiej słuchać muzyki? Spotify vs Tidal – pojedynek gigantów streamingu”

  1. Korzystałem z Tidala ponad dwa lata, bo za darmo. Z niecierpliwością moja wewnętrzna cebula czekała do zakończenia umowy, aby w końcu bez żalu przesiąść się na Spotify. Dużo muzyki słucham na komputerze podczas pracy, a aplikacja desktopowa Tidala tak mnie irytowała, że pewnego dnia przetestowałem Spotify i byłem oczarowany…

    Wszystko zależy od własnych preferencji – to prawda. Dla mnie wyznacznikiem jest jakość desktopowej aplikacji, a ta w Tidalu niegdyś była przyczyną mojego rozstania z tą platformą.

    • to prawda apka na desktopa była słaba ale od niedawna jest nowa napisana od podstaw, nie ustępuje Spotify, może warto wspomnieć że współwłaścicielami Tidala są artyści (nie tylko Jay Z)

  2. W tidalu podoba mi się kompletność.
    W Spotify pod albumami nawet w wersji płatnej mam reklamy vinyli, koncertów. Poza tym jakość muzyki… Sama świadomość, to że kompresja mnie mierzi.
    Słucham TIDAL Hifi od chyba już dwóch lat i nie zamienię na nic innego.
    Również apka jest dużo bardziej dojrzała niż Spotify. Ogólnie czuć dobrze wydane pieniądze, czego nie można powiedzieć powiedzieć o Spotify – gdzie kompromis jest nieprzyjemny. A muzyka ma dawać przyjemność

      • usłyszysz na zestawie, który mam, usłyszysz nawet różnicę pomiędzy MQA i jakością CD w Tidal
        Soft: Roon
        Streamer: SOtM SMS 200
        DAC: Chord Qutest
        Wzmacniacz: Pathos Aurium
        Słuchawki Focal Clear

  3. Tidal mi się podoba, gra ładnie, apka na adroida nie wykrzacza się i nie zżera dużo energii, jest sporo miuzyki, także (co dla mnie istotne) sporo albumów dla dzieci, w tym kołysanki :)

  4. Jakość TIDAL HiFi nie może się równać ze Spotyfi – Kawałki w jakości MASTER robią robotę! Tylko mam problem z aplikacją TIDALa na Android TV – zajmuje prawie 3GB RAM telewizora – czy macie może na to jakiś sposób?

  5. “Z beznamiętnego podsumowania punktowego wynika wprawdzie 4:3 na rzecz Tidala”
    Pytanie czemu Tidal w kategorii “Dostępność muzyki” dostał 1 punkt, skoro różnica w ilości muzyki to tylko 200k utworów. Przy bazie 50 milionów powinien być raczej remis.

    • Chyba żartujesz. 50200000 to jednak więcej niż 50000000 i nie ma żadnej mowy o remisie. Jeśli kryterium jest ilość to więcej = lepiej.

      • Więcej, ale przy 50 milionach to znikoma różnica, która nie powinna stanowić przewagi jednej aplikacji nad drugą. To nie różnica 2-3 czy 10 milionów, tylko ułamka, którego i tak nigdy w życiu nie przesłuchasz. Nikt nie zwróci na to uwagi i nie powie „o, Tidal ma 200k piosenek więcej, będę miał więcej do słuchania”. O wyborze stanowi dostępność Twojej muzyki w danej usłudze i śmiem twierdzić, że znajdziesz to czego słuchasz w 50 milionach utworów Spotify, tak samo jak w 50,2 milionach na Tidal.

        Swoją drogą kategoria to „dostępność muzyki”, także punktowanie Tidal poprzez dostępność teledysków będącymi materiałami video, które pewnie w tych 50 milionach mają swój odpowiednik w postaci audio też jest bez sensu.

        A przykładając Twoje „więcej = lepiej” wypacza w ogóle cały artykuł. W pierwszej kategorii „odkrywanie muzyki” to Spotify wygra, jeżeli chodzi o ilość możliwości odkrywania muzyki (4vs3), a przyznany został remis.

  6. Odkrywanie nowej muzy w Tidal nie dorasta do pięt Spotify, więc skąd ten remis?? Napisaliście, że Tidal ma teledyski, ale Spotify ma podcasty – jaki to plus w serwisie do słuchania audio, że są materiały wideo 0_0? Hifi ma sens tylko w przypadku muzyki instrumentalnej a z tego co pamiętam, gdy ostatni raz próbowałem Tidal (wcale nie tak dawno), to ilość jazzu, muzyki klasycznej, czy rocka w hifi i dobrej jakości nagraniu samym w sobie, była dość skąpa…

    Gdyby tylko Spotify wprowadziło wreszcie hifi…

    • “Napisaliście, że Tidal ma teledyski, ale Spotify ma podcasty – jaki to plus w serwisie do słuchania audio, że są materiały wideo 0_0?”

      Niezły z Ciebie manipulant :)
      “serwis do słuchania audio” – do czego? Chyba do słuchania muzyki :) A więc tak, teledyski w serwisie muzycznym to świetna sprawa, w końcu większość twórców jak chce wypromować jakiś utwór to kręci teledysk, i w Tidalu można go obejrzeć :). Zresztą nie tylko teledyski, ale również koncerty czy wywiady z artystami. Idąc dalej Twoim tropem: podcasty – jaki to plus w serwisie do słuchania muzyki? Pogadanki o biznesie, przestępstwach, grach albo komputerach? Zwłaszcza że są wyspecjalizowane apki do tego. Nie, podcasty mi nie przeszkadzają, pokazuję tylko bezsens Twojej argumentacji.

      • Bo mi go brakuje w tym zestawieniu.
        Miałem Deezera Premium przez 3 miesiące, teraz mam Tidala też z 3 miechy i muszę powiedzieć, że ten pierwszy bardziej mi podpasował.
        Po pierwsze ma więcej opcji w Android Auto, w tym Flow- Tidal nie ma My mixa co uważam za duży minus.
        Po drugie sam algorytm Flow jest świetny – odkryłem w ten sposób już parę fajnych zespołów.
        Po trzecie, ma więcej kołysanek/piosenek dla dzieci (AkademiaPan Kleks rządzi;).

  7. Jakość dźwięku – Tidal; bogactwo zasobów – Spotify. Testowałem oba. Zostałem przy Spotify, bo po co mi wysoka jakość czegoś, czego nie słucham.

    • Jest cały czas darmowy, tylko trzeba wiedzieć jak o niego poprosić. Umowę podpisywałem w kwietniu, mam na czas nieokreślony, a Tidala dostałem za darmo na 24 miesiące (po raz kolejny). Dodam, że to było przedłużenie umowy.

      • Jasne, jak się negocjuje z operatorem, to można różne rzeczy otrzymać, ale opisywanie tego jako czegoś co jest w standardzie to albo niedopatrzenie, albo lekka manipulacja informacją na korzyść Tidala

        • Możliwe :) Wg mnie w tym porównaniu brakuje jednej ważnej rzeczy – Spotify integruje się ze wszystkim, Mapy Google, Android Auto, Shazam. Tidal tak naprawdę poza swoją aplikacją przawie nie istnieje, nad czym jako użytkownik ubolewam.

  8. Korzystałem kiedyś z Tidala i o ile jakość dźwięku była naprawdę lepsza niż na Spotify to aplikacja na Windowsa i mobilna (na Androida i iOS) wydały mi się strasznie niedopracowane. Często miałem różne błędy.

  9. Niby w Play dwa lata, ale w naszym przypadku (moim i żony) Play raz coś nie ogarnął i z dwóch lat zrobił się nagle rok. Po naszej interwencji problem nie został rozwiązany. Więc przesiedliśmy się na Spotify.

  10. Jak dobrej jakości nie oferowałby Tidal (tym bardziej, że mam to szczęście nie przykładać ogromnej wagi do jakości muzyki i spokojnie mi to, co daje Spotify wystarcza), jeżeli nie ma tam tego, czego chcę słuchać, to nie wybiorę tej opcji.
    A w Tidalu nie ma Rammsteina, podczas gdy jest i w Apple Music i w Deezerze i w Spotify.

  11. Tidal jest świetny jeśli chodzi o jakość muzyki, ale słaby, jeśli chodzi o bibliotekę dla kogoś, kto słucha muzyki elektronicznej. Nie ma tam wielu albumów i pojedynczych utworów, które są bez problemu dostępne na Spotify. W ubiegłym roku na jakiś czas wywiało z platformy wszystkie kawałki gigantycznej wytwórni Anjunabeats (Above & Beyond, Maor Levi, Oliver Smith itd), bo Tidal im nie płacił :D Do tego wspomniane już tutaj odkrywanie muzyki, które na Tidalu działa żałośnie, by nie powiedzieć ostrzej. Może to wynika z braku odpowiednich kategorii, może z algorytmu, który “myśli”, że jak ktoś słucha trance’u to równocześnie jest fanem techno i hard style, ale do Spotify nie ma to żadnego podejścia.

  12. Na plus Spotify dodałbym jeszcze wygodne przełączanie źródła odtwarzania z poziomu aplikacji i abonament dla 2 osób za 25 zł.
    Tidal natomiast nie jest obsługiwany przez głośniki inteligentne Bose, a szkoda.

      • Z założenia Bose to głośnik do streamingu, i o tym piszemy. Sonos też, ale ma lepsze oprogramowanie, choć dla mnie gorzej brzmi i też nie chce mi się sprawdzać, czy obsługuje dlna, choć stoi w sąsiednim pokoju.
        Temat jest o Tidal vs. Spotify.
        Sonos obsługuje Tidala, Spotify, Deezera, Apple Music i pewnie coś jeszcze.
        Sorry man, U R off topic.

  13. Jesli chodzi o dostepnosc i aplikacje to dalbym remis ze wskazaniem na TIDAL. Autor lapidarnie napisał, ze obsluguje wszystkie glosniki. To prawda bo TIDAL obsluguje DLNA, a to standard obslugiwany przez praktycznie kazde urzadzenie grajace. DLNA jest zdecydowanie powszechniejszy niz aplowy aircostam oraz spotifyconnect. Tylko tego nikt nie reklamuje tak jak nikt nie reklamuje obslugi http czy tcp. Problemem jest tylko to ze do obslugi DLNA potrzebny jest dodatkowy program. Takze dostepnosc sprzetu grajacego pod TIDAL jest wielokrotnie wieksza niz pod Spoti ale spotify jest wygodniejsze ale tylko platne bo darmowe nie ma spotifyconnect. Dlatego remis

  14. Upierałbym się jednak przy pozostaniu przy stanowisku, że TIDAL nie ma sobie równych biorąc pod uwagę całość.
    Spotify jest OK, ale płacąc 19,99 zł za muzykę skompresowaną to jest dużo za dużo.
    Dodatkowo zachęcają nas, żeby słuchać podcastów, które internauci tworzą za darmo – cwaniacy. Słuchając podcastów nie słuchasz utworów za które musieliby płacić artystom – a 19.99 zł i tak im zapłacisz.
    Dla mnie Spotify biorąc pod uwagę skompresowaną muzykę i bezpłatne podcasty i do tego cena 19.99 zł – kiedy w Tidal Hifi niewiele drożej masz100% wszystkiego co najlepsze – to bardzo mocno zawyżona cena

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...