Tak wyglądałby Jim Carrey, gdyby zagrał w „Lśnieniu” zamiast Jacka Nicholsona

News/Film 11.07.2019
Tak wyglądałby Jim Carrey, gdyby zagrał w „Lśnieniu” zamiast Jacka Nicholsona

Tak wyglądałby Jim Carrey, gdyby zagrał w „Lśnieniu” zamiast Jacka Nicholsona

Dzięki technologii DeppFake udało się cyfrowo nałożyć twarz Jima Carreya na postać Jacka Torrance’a z legendarnego filmu „Lśnienie” Stanleya Kubricka. Efekt? Kapitalny!

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Od jakiegoś czasu w sieci furorę robi technika DeepFake polegająca na nakładaniu, za pomocą specjalnych algorytmów obrazów i dźwięków na wcześniej istniejące, oryginalne treści. DeepFake jest tyleż samo intrygujące, co przerażające. Jest swoistą ewolucją równie niepokojącego zjawiska, jakim są fake newsy. Stanowi zapewne zapowiedź czasów, gdy coraz trudniej będzie rozróżniać fikcję od rzeczywistości, prawdę od fałszu, sprawdzone informacje od zmyślonych plotek, które przez wielu mogą być uznawane jako obowiązujące fakty.

Póki co technika DeepFake bywa wykorzystywana jako niewinne narzędzie do popkulturowej zabawy. I tak też stało się z najnowszym viralem, w którym to za pomocą tej technologii nałożono twarz Jima Carreya na postać Jacka Torrence’a granego przez Jacka Nicholsona w filmie „Lśnienie”.

Jak widać efekt jest znakomity. Odpowiada za to człowiek prowadzący kanał Ctrl Shift Face na YouTube’ie.

Mimika Carreya idealnie wpasowała się w grymasy Nicholsona. Jestem wręcz w stanie stwierdzić, że Carrey spokojnie mógłby zagrać w „Lśnieniu”, gdyby film ten powstał ponad dekadę później (czyli w latach 90.).

Ewentualnie to on, a nie Ewan McGregor, powinien zagrać w sequeli „Lśnienia”, czyli filmie „Doktor Sen”, którego premiera planowana jest na jesień tego roku.

Zresztą, Jim Carrey jest bodajże jedynym aktorem, który nie potrzebuje nowinek technologicznych typu DeepFake, by zmienić swoją twarz, tak by przypominała innych ludzi.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (2)

60 odpowiedzi na “Tak wyglądałby Jim Carrey, gdyby zagrał w „Lśnieniu” zamiast Jacka Nicholsona”

  1. O_O łał. Ależ to ma potencjał w przemyśle filmowym w sytuacji gdy aktor umiera w trakcie kręcenia filmu / części. Np. gdyby tak nałożyć twarz Carrie Fisher w Epizodzie IX Gwiezdnych Wojen zamiast przebudowywać scenariusz, albo kombinować z – raz lepiej, raz gorzej wykonanym CGI… i to mając TAKIE zaplecze technologiczne i budżet jaki mają duże produkcje, to efekt mógłby być sto razy lepszy, czyli już całkiem “naturalny” chociaż jeszcze bardziej kontrowersyjny….. ale skoro podmiana w CGI i tak też jest kontrowersyjna, a tak chociaż faktycznie jest prawdziwa twarz a nie jakieś ulepiony komputerowo plastik….

    • Disney mówił że nie będzie CGI, ale może mają zgodę Carrie…
      W ogóle niektórzy aktorzy zgadzają się na skanowanie i wykorzystanie w przyszłości – po ich śmierci …
      Cóż… biznes.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...