Komiksowy Wolverine ma nową córkę. Marvel mógłby już dać sobie spokój z powtarzaniem tego motywu

News/Komiksy 04.07.2019
Komiksowy Wolverine ma nową córkę. Marvel mógłby już dać sobie spokój z powtarzaniem tego motywu

Komiksowy Wolverine ma nową córkę. Marvel mógłby już dać sobie spokój z powtarzaniem tego motywu

Wolverine to bezapelacyjnie najpopularniejszy członek drużyny X-Men i jeden z najważniejszych bohaterów Marvela. Ostatnio po dłuższej nieobecności wywołanej śmiercią zniknął z kart komiksów, ale już powrócił i znów zajął się tym, co robi najlepiej. A zdaniem twórców współczesnych komiksów ewidentnie jest tym tworzenie nowych potomków.

W czasach absolutnej kinowej dominacji uniwersum Marvela przejście od filmów do współczesnych komiksów Domu Pomysłów potrafi nieźle zadziwić. Zeszyty komiksowe nie tylko żyją własnym życiem, ale też bez przerwy zmieniają status quo, wprowadzają nowe wersje tych samych bohaterów i powielają stare pomysły w odrobinę przerobionych odsłonach. Nie wspominając o tym, że wszystko z udziałem znacznie większej liczby bohaterów niż kojarzą fani MCU.

Nie byłoby to większym problemem, gdyby standardowe zeszyty komiksowe Marvela stały na wysokim poziomie. Niestety, tak nie jest. Każdego roku powstaje kilka świetnych runów, miniserii i pojedynczych tytułów. Na najbardziej podstawowym poziomie amerykański świat komiksów superbohaterskich znajduje się w permanentnym stanie kryzysu i to od ponad dwóch dekad. Najlepszym dowodem na ten opis jest najnowszy numer serii antologii, „Marvel Comics Presents”. Historia opowiada o powracającym co mniej więcej dziesięć lat demonie „Prawda”, którego przed zniszczeniem świata powstrzymują tylko Wolverine i czarownica o imieniu Sylvie.

Po kolejnym spotkaniu w 1962 roku para spotyka się ponownie i zbliża się do siebie, czego efektem są narodziny następnej córki Wolverine’a.

wolverine komiks
Kadr: „Marvel Comics Presents” #6

Dziewczyna pojawia się publicznie w 1995 roku i pomaga Loganowi ocalić świat przez demonem (ale ten zabija w brutalny sposób Cyklopa i zastępczą magiczkę, Talisman). Okazuje się, że nienazwana jeszcze córka Wolverine’a potrafi wysuwać szpony z rąk podobnie jak ojciec, ale jednocześnie ma je wzmocnione przez magię zmarłej jakiś czas wcześniej matki. Dzięki jej szybkiej i skutecznej interwencji bohaterom udaje się po raz kolejny odesłać Prawdę w otchłań.

Jeżeli wszystko to brzmi wam nieco znajomo, to nie dlatego, że czytaliście kiedyś podobny fan-fic. Bardziej prawdopodobne, że słyszeliście o którymś z wielu innych dzieci Wolverine’a. Popularny bohater doczekał się kilku potomków w głównym uniwersum Marvela, a dodając do tego alternatywne rzeczywistości liczba rośnie do kilkunastu. Najbardziej znani to Daken stworzony na potrzeby komiksu z 2007 roku oraz X-23, czyli Laura Kinney.

Bohaterka została początkowo przedstawiona w serialu animowanym „X-Men: Ewolucja” jako kobiecy klon Wolverine’a.

Dzięki olbrzymiej popularności trafiła również do świata komiksów i w nieco zmienionej wersji do pełnometrażowego filmu, „Logan”.  Ponadto Marvel w zeszłym roku ujawnił, że X-23 tak naprawdę nie jest klonem, a biologiczną córką bohatera (motyw wprost ściągnięty z epilogu serialu „Batman Przyszłości”). To jednak nie koniec listy jego dzieci.

Warto wspomnieć jeszcze o Raze (synu z Mystique), Wild Thing, a także pochodzących z alternatywnych rzeczywistości Hudsonie Loganie, Torrent (córka ze Storm), Kirice Yashidzie, Jimmym Hudsonie i Mari Logan. Dość powiedzieć, że kiedyś na Wolverine’a został nasłany gang asasynów nazywających się The Mongrels. Mutant łatwo poradził sobie z przeciwnikami, ale już po ich śmierci odkrył, że wszyscy członkowie byli jego dziećmi. Najwidoczniej jednak nikt w Marvelu nie uważa jeszcze, że wystarczy potomków Jamesa Howletta. Dobijemy do pięćdziesiątki?

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...