Ostatni serial Marvela na platformie Netflix to koniec epoki. Za tymi postaciami będę tęsknił najbardziej

Artykuł/Seriale 18.06.2019
Ostatni serial Marvela na platformie Netflix to koniec epoki. Za tymi postaciami będę tęsknił najbardziej

Ostatni serial Marvela na platformie Netflix to koniec epoki. Za tymi postaciami będę tęsknił najbardziej

Współpraca serwisu Netflix oraz Marvel Television zakończyła się wraz z emisją 3. sezonu serialu „Jessica Jones”. Będę tęsknił – zarówno za bohaterami, jak i za jednym łotrem.

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Kilka lat temu, gdy Netflix ogłosił współpracę z Marvel Television, fani komiksów z całego świata wstrzymali na chwilę oddech. I słusznie. Seriale powstałe na bazie tej komitywy pokazały Nowy Jork znany z Marvel Cinematic Universe z zupełnie innej perspektywy. Może i jest to świat Iron Mana i Kapitana Ameryki, ale współtworzące go osoby nie uciekały od trudnej, dorosłej tematyki.

To już jednak przeszłość, bo serialowy Marvel wraca na łono Disneya.

W wyniku rozwodu pomiędzy Marvel Television i serwisem Netflix seriale takie jak „Daredevil”, „Jessica Jones”, „Luke Cage”, „Iron Fist”, „The Defenders” i „Punisher” zostały niemalże z dnia na dzień skasowane. Nie jest to oczywiście zaskoczeniem, ponieważ Disney w tym roku zaprezentuje Disney Plus, czyli swój własny serwis VOD. Pojawią się w nim zupełnie nowe seriale. Tym razem już familijne.

Nie kryję, że będę tęsknił zarówno za doroślejszą tematyką, jak i za kilkoma bohaterami oraz za jednym łotrem. Na małym ekranie wypadli wprost fenomenalnie, a nie zapowiada się niestety na to, by odtwórcy tych ról kiedykolwiek wrócili do pracy dla Disneya – czy to w ramach innych seriali, czy też filmów w ramach MCU. Tak jak ich kinowi koledzy mieli swój „Koniec gry”, tak dla nich zabrakło podobnego epilogu.

kingpin daredevil 3 sezon wilson fisk

Wilson Fisk AKA Kingpin – Vincent Philip D’Onofrio.

Bez dwóch zdań to najlepsza kreacja łotra w Marvel Cinematic Universe. Vincent Philip D’Onofrio jako nowojorski Kingpin był przerażający na kilku płaszczyznach – nie tylko ze względu na posturę oraz niezwykłą siłę fizyczną. Wilson Fisk był przy tym niezwykle inteligentny i na każdym kroku pokazywał Mattowi Murdockowi, że jest dla niego więcej niż godnym oponentem.

W serialach Netfliksa król zbrodni był głównym przeciwnikiem Daredevila. Chociaż bohaterowi udało się go przyskrzynić, Wilson Fisk znalazł sposób, by znowu wyjść na wolność. Niewykluczone, że udałoby mu się to znów, ale na to nie ma co liczyć. Aż szkoda, że w ramach Marvel Cinematic Universe nie zobaczymy starcia Wilsona Fiska z np. Spider-Manem…

eminem the punisher

Frank Castle AKA Punisher – Jon Bernthal.

Jak tylko usłyszałem, że Jon Bernthal zagra Punishera, byłem przerażony. Występ tego aktora w „The Walking Dead” nastawił mnie do niego bardzo negatywnie. W praktyce okazało się, że nie wyobrażam sobie teraz innego Franka Castle’a. Jego brutalność połączona ze szczerością jest rozbrajająca. Facet wie, kim jest i nie uznaje kompromisów.

Po raz pierwszy Punisher pojawił się w 2. sezonie „Daredevila” i skradł show. Postać na tyle spodobała się widzom, że przedstawiciele Netflix i Marvel Television zdecydowali się nakręcić 2 sezony serialu jej poświęconego. Oba okazały się fenomenalne. Pierwszy rozprawiał się z przeszłością Castle’a, a kolejny skupił się na jego dalszych losach.

charlie cox save daredevil

Matt Murdock AKA Daredevil – Charlie Cox.

To od niego wszystko się zaczęło. Niewidomy prawnik udowodnił nam, że w Marvel Cinematic Universe jest miejsce na brutalność i „dorosłe” tematy. Matt Murdock zapoczątkował erę herosów z ulicy, którzy nie ratują całego świata, a co najwyżej swoje miasto – chociaż najczęściej działają w obębie dzielnicy albo nawet swojej ulicy.

polskie akcenty

Jessica Jones – Krysten Ritter.

Nie ma złudzeń, że Krysten Ritter to wykapana Jones. Momentami jej kreacja jest nieco przesadzona, a liczba wypitych na ekranie przez tę bohaterkę butelek whiskey wręcz karykaturalna, ale w zasadzie to dokładnie taka Jessica była w komiksach. Co ciekawe, to właśnie jej serial wieńczy 3. sezonem współpracę Marvel Television i Netfliksa.

luke cage skasowany

Luke Cage (Mike Colter) oraz Danny Rand AKA Iron Fist (Terence Jones).

Nie wszystkie seriale na licencji Marvel Television okazały się udane – już „Luke Cage” wypadł nieco gorzej od pozostałych, a „Iron Fist” to ewidentny wypadek przy pracy. Niemniej jednak podoba mi się kierunek, w jakim poszła opowieść o wybawcy Harlemu, a Terence Jones jako Danny Rand wypadł nieźle i mam wrażenie, że padł ofiarą kiepskiego scenariusza.

W ich przypadku nie będę jednak tęsknił za tym, co było, tylko marzył o tym, co mogłoby być, gdyby seriale były kontynuowane. Luke Cage i Iron Fist to przecież komiksowi partnerzy, którzy współpracowali w ramach malutkiej organizacji Heroes for Hire. Szkoda, że w produkcjach im poświęconych ten motyw został potraktowany jedynie w ramach easter-egga.

Joy Meachum i Ward Meachum w serialu Iron Fist

A przecież dochodzą do tego bohaterowie drugoplanowi!

Tytułowi herosi oraz łotr w postaci Wilsona Fiska to trzon Netfliksowej części Marvel Cinematic Universe, ale nawet im nie udałoby się pociągnąć tego projektu samodzielnie. Na przestrzeni lat i kilkudziesięciu epizodów pojawiło się ich całe mnóstwo, w tym:

  • Ward Meachum – w obu sezonach „Iron Fist” zagrał go go Tom Pelphrey. Jest zdecydowanie moją ulubioną postacią drugoplanową – to targany wątpliwościami, zmęczony psychicznie człowiek, który stale walczy ze swoimi demonami. Szkoda, że nie dowiemy się, jakim byłby ojcem;
  • Jeri Hogarth – to nowojorska prawniczka, która w komiksach była mężczyzną. W postać na ekranie wcieliła się Carrie-Anne Moss, która nadała jej charakteru. Jej kancelaria jest bardzo istotna w 3. sezonie „Jessiki Jones” – tak samo jak wątek jej romansu z kobietą, którą przed laty porzuciła;
  • Trish „Patsy” Walker AKA Hellcat – Rachael May Taylor zagrała przybraną siostrę Jessiki, która całe życie zazdrościła Jones supermocy. Kiedy wreszcie i ona je zyskała, stały się partnerkami. Twórcy serialu zadrwili jednak z widzów, a komiksowy kostium Hellcat był tylko easter-eggiem;
  • Misty Knight – nie mogę przeboleć, że Simone Missick na ekranie w tej roli oglądać już nie będę – była hipnotyzująca. Co ciekawe, w tym przypadku ikoniczny motyw dla tej postaci nie został potraktowany wyłącznie jako easter-egg, a bohaterka faktycznie straciła rękę na rzecz mechanicznej protezy;
  • Claire Temple – Rosario Isabel Dawson zagrała bohaterkę, która wystąpiła w niemal wszystkich serialach na licencji Marvela od Netfliksa. Z początku była pierwszą serialową dziewczyną Matta Murdocka, ale rozstała się z nim, a miejsce Daredevila w jej sercu zajął Luke Cage, były Jessiki Jones.

A na tym nie koniec. Odpowiedniego epilogu nie doczekały się wątki Electry i Bullseye’a. Żal też kreacji Karen Page, która z asystentki w kancelarii Matta Murdocka została dziennikarką New York Bulletinu. Ech… Mógłbym tak wymieniać cały dzień.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (1)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...