„Czarne lustro” już od kilku lat straszy i przestrzega. Sprawdź ranking wszystkich odcinków serii

Artykuł/Seriale 10.06.2019
„Czarne lustro” już od kilku lat straszy i przestrzega. Sprawdź ranking wszystkich odcinków serii

„Czarne lustro” już od kilku lat straszy i przestrzega. Sprawdź ranking wszystkich odcinków serii

„Czarne lustro”, serial stworzony przez Charliego Brookera, najpierw dla brytyjskiej stacji Channel 4, a następnie specjalnie dla Netfliksa, to intrygująca antologia niezwiązanych ze sobą historii, które łączy jednak wspólny motyw – wpływ technologii na ludzkie życie.

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Uwaga na spoilery.

Black Mirror” jest produkcją niezwykłą, która lubi bawić się swoją formą i oferować różnorodne doznania widzowi. Łączy je wspólny element, czyli wyobraźnia Charliego Brookera, który napisał scenariusz do każdego* odcinka serii oraz fakt, że produkcja rozgrywa się w rzeczywistości zbliżonej do naszej, w której technologia jest jednak bardziej posunięta do przodu i ma jeszcze silniejszy wpływ na życie jednostki.

Z okazji premiery piątego sezonu, postanowiłem przyjrzeć się wszystkim dotychczasowym odcinkom serialu i spróbować ustawić je w kolejności od najgorszego do najlepszego i zastanowić się, co sprawiło, że stawiam je właśnie na tym miejscu.

Warto dodać, że produkcja Netfliksa nie schodzi poniżej pewnego poziomu, dlatego wybór poszczególnych miejsc wcale nie był tak oczywisty.

Ranking wszystkich odcinków serialu „Czarne lustro“:

23. Piętnaście milionów, sezon 1., odcinek 2.

Opowieść o świecie, w którym trzeba wykonywać poszczególne czynności, aby zarobić nimi na swoje utrzymanie, była dla mnie tak mało porywająca w swojej wymowie, że na dłużej zaprzestałem przygody z „Black Mirror”. Trochę wbrew zasadzie, że to serial-antologia, w którym każdy odcinek opowiada przecież o czym innym. Był to jednak rok 2014 i od tego czasu wielokrotnie przekonałem się, w jak wielkim błędzie byłem, nie podejmując szybciej dalszej przygody z serialem.

22. Striking Vipers, sezon 5., odcinek 1.

Odcinek, który ogląda się niczym typowy melodramat. Niby nie ma w tym nic złego i ogląda się to nieźle, jednak po „Black Mirror” spodziewałem się czegoś więcej. Brooker zadaje pytanie o to, czy cyberseks jest rzeczywistą zdradą. Jednak gdyby wirtualny świat zamienić na rzeczywistość, nic z wydźwięku opowieści by się nie zmieniło.

21. Ludzie przeciwko ogniowi, sezon 3., odcinek 5.

Charlie Brooker lubi opowiadać o ludzkich oczach i o tym, jak za ich pomocą zmienia się nasza percepcja rzeczywistości. Odcinek o żołnierzu wyposażonym w specjalny egzoszkielet, który wzmacnia działanie jego organizmu, a także wpływa na sposób patrzenia na rzeczywistość, to niezła historia, która stawia pytanie o to, gdzie kończy się człowiek, a zaczyna już maszyna. Pytanie, które scenarzysta zadaje sobie wielokrotnie na przełomie wielu odcinków serialu.

Czarne Lustro - Ludzie przeciw ogniowi

20. USS Calister, sezon 4., odcinek 1.

„Star Trek” w świecie „Black Mirror”, oczywiście ze stosownym twistem rodem z „Incepcji”. Jeden z najbardziej zabawnych odcinków serialu, będący celowym pastiszem i hołdem dla słynnej serii science-fiction, który jednak przestrzega także przed tym, co może stać się z człowiekiem, gdy za długo będzie czuć się niedostrzegany i niedoceniany.

19. Waldo, sezon 2., odcinek 3.

Świetny odcinek, ukazujący jak wielką siłę mogą mieć z pozoru głupie i nic nieznaczące wydarzenia oraz jak bardzo należy uważać z trywializowaniem pewnych popularnych zjawisk, gdyż mogę one, krok po kroku, doprowadzić do całkowitej społecznej zmiany. Epizod ten pokazał, że musimy bardzo uważnie oglądać poczynania polityków, nawet jeśli niektóre z nich wydają się być tylko zabawą. Trochę jak w „Opowieści podręcznej”, gdzie wspomina się, że „nie dostrzegaliśmy zmian”, dopóki nie było za późno.

18. Biały niedźwiedź, sezon 2., odcinek 2.

Wiele odcinków „Czarnego lustra” kręci się wokół koncepcji, że technologia odcina nas od innych ludzi i naturalnych empatycznych odruchów. Niezwykle wyraźnie widoczne było to właśnie w tym odcinku, w którym ludzie zamiast pomóc głównej bohaterce, wolą ukryć się za swoimi telefonami i filmować jej poczynania. Brooker niejednokrotnie wywraca oczekiwania widza, dając mu prztyczka w nos, pozwalając tym mocniej zastanowić się nad podejmowanymi przez siebie tematami.

Czarne Lustro Waldo

17. Czarne muzeum, sezon 4., odcinek 6.

Antologia w antologii. Drugi odcinek, na który składa się seria mniejszych historii. W muzeum, w którym znajdują się artefakty przeszłych zbrodni, Brooker zebrał także serię nawiązań do przeszłych i przyszłych koncepcji, omawianych w innych odcinkach serialu. Po raz kolejny u podłoża całej opowieści znajduje się kwestia (braku) kontroli nad własnym życiem i patrzenia na świat czyimiś oczami. Końcowe sceny są niezwykle satysfakcjonujące, a Letitia Wright jest świetna w swojej minimalistycznej roli.

16. Na łeb, na szyję, sezon 3., odcinek 1.

Uśmiechnij się! – zdaje się mówić scenarzysta w tym odcinku, opowiadającym o sztucznym rygorze sympatyczności i stałej radości, który istnieje w wyimaginowanym świecie mediów społecznościowych, z lajkami i systemem gwiazdek jako walutą. Kolejny odcinek, który dobitnie pokazuje, że nasz wizerunek w social mediach nie musi zgadzać się z tym, jacy jesteśmy naprawdę.

15. Hang the DJ, sezon 4., odcinek 4.

Kolejny odcinek, w którym scenarzysta zastanawia się nad rolą ludzkich decyzji na jego dalsze losy, badając przy tym naszą wiarę w przepowiednie i przeznaczenie. Końcówka odcinka przewrotnie wywraca całą koncepcję do góry nogami, a choć bazę dla opowieści stanowi futurystyczna wersja Tindera, to równocześnie chyba najbardziej romantyczny odcinek serii.

Czarne Lustro Czarne Muzeum

14. Zamknij się i tańcz, sezon 3., odcinek 3.

Odcinek, który przestrzega przed zostawianiem niezaklejonej kamerki w laptopie, badając przy okazji ludzką tendencję do zatrzymania niektórych rzeczy w tajemnicy. No i to przewrotne zakończenie, które zaskoczyło mnie chyba najbardziej ze wszystkich dotychczasowych. To kolejny raz, kiedy Charlie Brooker bawi się z widzem, każąc mu kibicować bohaterowi, którego normalnie by potępił. Takie zagranie dobitnie uświadamia, że inteligentny dobór perspektywy to podstawa dobrego prowadzenia historii.

13. Twardogłowy, sezon 4., odcinek 5.

Prawdziwie przerażający epizod, który ogląda się niczym najlepsze horrory. Nakręcony w czerni i bieli, ukazujący opustoszały świat przyszłości, w którym trzeba walczyć o prowiant i inne niezbędne surowce oraz bezduszną maszynę, która w brutalny sposób może pozbawić nas życia w każdej chwili. Maszyna jest nieugięta i nieprzekupna. Raz wprawiona w ruch nie spocznie, póki nie wykona swojej misji.

12. Wersja próbna, sezon 3., odcinek 2.

Odcinek o graczu, który zostaje zamknięty na noc w nawiedzonym domu, podczas gdy jego oczy pokazują mu specjalnie wygenerowaną rozszerzoną rzeczywistość. Choć wie, że okropne wizje nie są prawdziwe, jego mózg reaguje tak, jakby był w sytuacji prawdziwie zagrażającej życiu.

Black Mirror Czarne Lustro Bandersnatch

11. Bandersnatch, film

Zeszłoroczny film pełnometrażowy, osadzony w świecie „Black Mirror”, traktuję raczej jako ciekawostkę. Wprawdzie przedstawiona w filmie koncepcja mocno do mnie trafia, a sposób, w jaki twórcy zderzają nas z pytaniem na ile mamy realny wpływ na własne życie uważam za intrygujący, o tyle mam pewien problem z tym odcinkiem, właśnie na poziomie jego grywalności.

10. Krokodyl, sezon 4., odcinek 3.

Nigdy nie uciekniesz od swojej przeszłości. To ona cię ukształtowała. A jakakolwiek próba zanegowania, wymazania najgorszych momentów, zamiast uczenia się na błędach, może prowadzić do jeszcze większej tragedii. Iście szekspirowski odcinek serialu, a jednocześnie trochę „CSI” w świecie „Czarnego Lustra”, z możliwością odtwarzania obrazu z soczewki czyjegoś oka.

Black Mirror Czarne Lustro Białe Święta

9. Białe święta, odcinek specjalny

Pierwszy odcinek specjalny, będący połączeniem trzech historii, które zazębiały się ze sobą w nieoczekiwany sposób. U podłoża całej opowieści znajdowała się koncepcja bycia zablokowanym przez kogoś w social mediach oraz przewijający się wielokrotnie pomysł wyciągnięcia części osobowości na zewnętrzny dysk, który może przechowywać tę cząstkę człowieka.  Po raz kolejny Brooker zastanawia się, gdzie w takich sytuacjach kończy się człowiek, a zaczyna maszyna i jak całą sytuację badać z punktu widzenia etyki.

8. Zaraz wracam, sezon 2., odcinek 1.

Odcinek, który dobitnie uświadamia, że nasza obecność w mediach społecznościowych jest jedynie kreacją naszej osoby, a nie pełnym obrazem złożoności naszej natury.  To także kolejny odcinek, w którym Charlie Brooker zastanawia się nad tym, co dzieje się z człowiekiem po jego śmierci, snując przy tym rozważania na temat mechanizmów obronnych i metod radzenia sobie ze stratą.

Black Mirror Czarne Lustro Cała twoja historia

7. Archanioł, sezon 4., odcinek 2.

Przerażający, intrygujący epizod. Koncepcja czipowania własnych dzieci, aby nie tylko wiedzieć gdzie są w danej chwili, ale także móc oglądać rzeczywistość ich oczami, jest tak strasznym pogwałceniem prywatności, że miałem ciarki na plecach już od pierwszych scen.

6. Cała twoja historia, sezon 1., odcinek 3.

Doświadczenie buduje nasz sposób patrzenia na świat. Gdy zapytasz trzy różne osoby o czym był film, który przed chwilą zobaczyły, możesz otrzymać trzy diametralnie różne odpowiedzi. Tak samo jest z naszą percepcją zdarzeń. Różne osoby w różny sposób mogą zapamiętać to samo wydarzenie, nawet pod względem odczuwanych emocji. W chwili, w której możemy mieć dostęp do dokładnego zapisu jakiegoś wydarzenia, niemal jak w telewizyjnej, bezemocjonalnej retransmisji, tracimy gdzieś ten element różnego sposobu postrzegania rzeczywistości. (*Ciekawostka: to jedyny epizod, który nie jest sygnowany nazwiskiem Brookera).

5. Rachel, Jack i Ahsley Too, sezon 5., odcinek 3.

Odcinek z Miley Cyrus, która wciela się w młodą gwiazdę pop, urzekł mnie swoim energetycznym podejściem do tematu. Epizod podejmuje tematy klonowania ludzkiej osobowości, odcięcia społecznego czy ubezwłasnowolnienia. I jako jeden z nielicznych w całej serii – kończy się czymś, co można nazwać happy endem.

Black Mirror Czarne Lustro Rachel, Jack i Ashley Too

4. Hymn państwowy, sezon 1., odcinek 1.

Odcinek, od którego wszystko się zaczęło. Do dziś pamiętam moment, w którym zobaczyłem kadry wieńczące odcinek, ukazujące opustoszały Londyn i uwolnioną kobietę, której losem nikt się nie przejął, gdyż wszyscy przykuci byli do ekranów telewizora, śledząc rozgrywkę premiera z porywaczami. Było w tej sytuacji coś niezwykle przewrotnego i wywołującego ciarki. Już wtedy było wiadomo, że mamy do czynienia z produkcją niebanalną i nietuzinkową.

3. San Junipero, sezon 4., odcinek 4.

Co dzieje się z człowiekiem po śmierci? Pytanie, które spędza sen z powiek każdemu z nas dostaje niezwykle przewrotną odpowiedź w jednym z najbardziej chwalonych odcinków „Czarnego lustra”. „San Junipero” prezentuje wizję przyszłości, w której ludzie sami mogą decydować, jak będzie wyglądać ich życie po śmierci i czy dadzą się „przesłać do Chmury”. Choć odcinek przez większość czasu podąża ścieżką melodramatu, to właśnie odpowiedź na jedno z najważniejszych pytań ludzkości zaskakuje i urzeka najbardziej.

2. Smithereens, sezon 5., odcinek 2.

Odcinek o niezwykle prostej koncepcji, który potrafi jednak wywołać skrajne emocje i obudzić pokłady empatii w widzu. Mężczyzna dzień w dzień wyczekuje pod budynkiem firmy technologicznej Smithereens, chcąc wreszcie złapać jakiegokolwiek jej pracownika, by z jego pomocą zyskać kluczową dla siebie informację. Jest coś niezwykle przejmującego w sposobie dążenia do celu przez głównego bohatera i powodach, dla których musi zrobić to co robi.

Black Mirror Czarne Lustro Znienawidzeni

1. Znienawidzeni, sezon 3., odcinek 6.

Internetowe głosowanie, w którym zestaw anonimowych hejterów decyduje o tym, która osoba publiczna zginie następna? Niemal niewykrywalne morderstwo, które może przyjść z każdej strony i nie ma jak się przed nim chronić? Ten odcinek prawdziwie zmroził moją krew, dając mi przerażającą wizję świata, w którym dochodzi do publicznego linczu – nie dość, że ze strony anonimowego tłumu, to także z zupełnie niewidocznej strony. Fakt, że epizod poprowadzony jest niczym najlepszy thriller sprawił, że zaliczam go do najciekawszych odcinków całej serii. Mimo, że to przecież „tylko odcinek o pszczołach”.

Cały serial dostępny jest już na platformie Netflix.

Teksty, które musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji (4)

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...