Plotki mówią, że „Wiedźmin 3” trafi na Switcha. Geraltowi może zazdrościć niejedna marka fantasy, nawet „Gra o tron”

Felieton/Gry 06.06.2019
Plotki mówią, że „Wiedźmin 3” trafi na Switcha. Geraltowi może zazdrościć niejedna marka fantasy, nawet „Gra o tron”

Plotki mówią, że „Wiedźmin 3” trafi na Switcha. Geraltowi może zazdrościć niejedna marka fantasy, nawet „Gra o tron”

Popularność Geralta z Rivii to zjawisko, jakiego w naszej popkulturze wcześniej nie było. Biały Wilk pojawia się w każdym możliwym medium i z miejsca zdobywa sobie kolejnych fanów. Ostatnio pojawiły się nawet plotki, że „Wiedźmin 3” trafi na Nintendo Switch. Powodzenia w świecie gier mogą mu zazdrościć nawet bohaterowie „Gry o tron”.

Dziękujemy, że wpadłeś/-aś do nas poczytać o filmach i serialach. Pamiętaj, że możesz znaleźć nas, wpisując adres rozrywka.blog.

Z każdym mijającym miesiącem coraz mocniej potwierdza się teza, że to będzie rok Wiedźmina. Bohater serii książek Andrzeja Sapkowskiego dzięki gościnnym występom w „Soul Calibur VI” oraz „Monster Hunter World” w wciąż jest obecny w świecie gier wideo, a w sierpniu w Polsce zadebiutuje jego nowy komiks „Córka płomienia”. Nie wspominając o rzeczy najbardziej oczywistej, czyli nadchodzącym w ostatnim kwartale roku „Wiedźminie” od Netfliksa.

Tuż przed zbliżającymi się targami E3 w sieci nie brakuje też plotek o porcie gry „Wiedźmin 3: Dziki Gon” na Nintendo Switch. Część osób wątpi w to ze względu na ograniczone możliwości techniczne japońskiej konsoli, ale jest przynajmniej jeden bardzo ważny orędownik takiego rozwiązania. Chodzi oczywiście o Douga Cockle’a, czyli aktor podkładającego głos pod Geralta z Rivii w zagranicznej wersji gry. Mężczyzna wyraził się o całym pomyśle niezwykle entuzjastycznie na swoim Twitterze.

Nie potwierdza to, że „Wiedźmin 3” faktycznie trafi na Switcha, ale pokazuje, jak wielkie jest zainteresowanie wokół tej marki.

Geralt z Rivii ma sobie coś niezwykle uniwersalnego jako postać. Z jednej strony jest tak mocno powiązany ze słowiańskim stylem bycia, że niektórzy uważają go wręcz za Polaka, a z drugiej potrafi przemówić do odbiorców z całego świata od Azji aż po USA. Podobnego sukcesu na polach kilku różnych mediów nie osiągnęła żadna inna marka fantasy. W pierwszej chwili brzmi to absurdalnie, ale gdy sprawdzimy wszystkie szczegóły, to niezwykłość Geralta widać jak na dłoni.

Andrzej Sapkowski w zestawieniu z innymi najpopularniejszymi autorami fantastyki miał znacznie utrudnione zadanie, bo jego podstawowym językiem nie jest angielski. Każdy, kto czytał wiedźmińską sagę w języku Szekspira, ten wie, że w tłumaczeniu zagubiło się bardzo wiele ukrytych znaczeń i kontekstów. A mimo to seria książek Sapkowskiego jest dostępna do kupienia w kilkunastu różnych krajach.

wiedźmin 3 nintendo switch

Dzieła CD Projekt RED znacząco przyczyniły się do rozpropagowania powieści o Geralcie.

Ale nie ma w tym nic złego. Wręcz przeciwnie, bo udowadnia to niezwykłą siłę bohaterów wykreowanych przez Sapkowskiego. Fani „Gry o tron” mogą pomarzyć o grze wideo, który byłaby choćby zbliżona poziomem do powieści Martina czy serialu HBO. Do tej pory amerykańska seria notowała na tym polu rozmaite porażki. Z kolei „Władca Pierścieni” doczekał się bardzo wielu przedstawicieli na rynku gier, ale w większości w związku z filmem Petera Jacksona. Pojawiło się co prawda kilka oryginalnych opowieści w świecie Tolkiena (m.in. „Bitwa o Śródziemie 2” oraz „Śródziemie: Cień Mordoru”), ale ogółem powstałe w ostatnich piętnastu latach pozycje prezentowały bardzo różny poziom – od świetnego po absolutnie tragiczny.

Tymczasem gry od CD Projekt RED są powszechnie uwielbiane. Nawet „Wiedźmin” z 2007 roku mimo dużej liczby bugów i problemów z silnikiem gry doczekał się wielu nagród i ciepłych słów. Ewidentnie dobrze sprzedają się też komiksy z Geraltem od Dark Horse Comics, bo wydawnictwo wciąż poszerza swoje portfolio związane z polską marką (przy coraz większym udziale pochodzących z nad Wisły twórców).

Nie chodzi o to, żeby zachłysnąć się sławą Wiedźmina, bo seria wciąż ma przed sobą największe wyzwanie z dotychczasowych. „Władca Pierścieni” i „Gra o tron” podbiły światy kina i telewizji. Na razie trudno ocenić, czy Geralt z Rivii dorówna ich osiągnięciom za pomocą serwisu VOD. Trzeba jednak przyznać, że biorąc pod uwagę pozycję startową, kontrakt z Netfliksem już jest dużym sukcesem. Ewentualne pojawienie się „Wiedźmina 3” na Nintendo Switch oraz popularność serialu z Henrym Cavillem z pewnością dopełniłby obraz doskonałych dziesięciu lat marki. Ale nawet jeśli się nie uda, to poprzednie dokonania nie zostaną przekreślone.

Teksty, które musisz przeczytać:

Niektórych ta informacja może zaskoczyć, ale akcja sagi o wiedźminie nie rozgrywa się w średniowiecznej Polsce

Premiera serialu „Wiedźmin” już za nieco ponad miesiąc. Wydawać by się mogło, że fani sagi Andrzeja Sapkowskiego będą się powszechnie radować. Niektórzy znaleźli jednak kolejny powód, żeby skrytykować Netfliksa. Nie podoba im się obecność czarnoskórych aktorów w obsadzie, bo „Wiedźmin” toczy się według nich niby w średniowiecznej Polsce.

Felieton/Książki 14.11.2019

Dołącz do dyskusji (4)

41 odpowiedzi na “Plotki mówią, że „Wiedźmin 3” trafi na Switcha. Geraltowi może zazdrościć niejedna marka fantasy, nawet „Gra o tron””

  1. Zelda i Xenoblade 2 pokazują, że gry z otwartym światem nie są na switchu problemem.
    Ale sam Wiesiek mnie nie interesuje.

  2. Moment, czyli te “plotki” to tak naprawdę jeden twitt gościa, który nawet nie mówi że się Wiesiek na switcha ukaże, tylko że on by się ucieszył, jakby się ukazał? Aha. No faktycznie news.
    Poza tym, nie ma szans na Wiedźmina na Switchu, i lepiej, żeby nikt nie próbował. Wieśka ledwie ciągnie PS4, a Switch dopiero co poległ na próbie portu AC z PS3. Uwielbiam swojego Switcha, i Wieśka też, ale naprawde niech nie próbują tego portu, bo wyjdzie wykastrowany potworek w 15 fps.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...