Beyonce zaprezentowała na swoim kanale na YouTube nowy klip z nadchodzącego „Króla Lwa”, będącego remakiem klasycznej animacji Disneya. W nowym materiale możemy po raz pierwszy usłyszeć artystkę w roli Nali, wybranki serca Simby.

Najnowszy film kontynuuje trend aktorskich wersji klasycznych animacji Disneya, które od kilku lat pojawiają się na ekranach kin (w tym roku mogliśmy oglądać już „Dumbo” czy „Aladyna”). Przykład „Króla Lwa” jest jednak ciekawy, gdyż tym razem nie ujrzymy na ekranie ludzi.

Król Lew - Simba Nala i Skaza

Całość produkcji powstała na ekranie komputera, na dodatek, odmiennie od „Avatara” czy „Planety Małp”, bez użycia technologii motion-capture.

Można więc uznać, że to produkcja animowana komputerowo, chociaż to zdaje się rodzić inne konotacje, aniżeli hiperrealistyczny, niemal dokumentalny styl, zaprezentowany w dotychczasowych zwiastunach. Nawet reżyser, Jon Favreau, nie wie jak nazywać swój remake.

Trudno to określić, gdyż nasz film nie jest ani live-action, ani animacją. Nie mamy prawdziwych zwierząt, nie ma nawet prawdziwych kamer czy kreacji aktorskiej, które byłyby nagrywane. Istnieją jedynie dane komputerowe, które są zapisem pracy rąk artystów — zdradził w rozmowie z portalem SlashFilm.

Niezależnie od nazewnictwa, jakie Disney przyjmie w określaniu swojego najnowszego dzieła, pewne jest, że remake „Króla lwa” trafi do polskich kin już 19 lipca. Teraz możemy też posłuchać fragmentów wypowiedzi poszczególnych postaci.

W obsadzie filmu, pod egidą Jona Favreau, który dał Disneyowi wersję live-action „Księgi Dżungli”, znaleźli się m.in.: Donald Glover (Simba), Chiwetel Ejiofor (Skaza), James Earl Jones (Mufasa), Seth Rogen (Pumba), Billy Eichner (Timon), John Kani (Rafiki) czy wspomniana już Beyoncé Knowles Carter w roli Nali.

W polskiej wersji językowej będziemy mogli usłyszeć zaś m.in. Wiktora Zborowskiego (Mufasa) oraz Mariusza Bonaszewskiego (Skaza). Pełna obsada polskiej wersji nie jest jeszcze znana.

Film trafi do polskich kin 19 lipca 2019.

Teksty, które musisz przeczytać:

Remake „Króla Lwa” nowym władcą Lwiej Ziemi? Nic z tych rzeczy – fani narzekają na dubbing, a krytycy niszczą na Rotten Tomatoes

Bez względu na to co się wydarzy, nowa wersja „Króla Lwa” i tak będzie zapewne finansowym sukcesem. Disney nie ma jednak szans na jakąkolwiek taryfę ulgową, gdy całość pomysłu na remake ogranicza się do hiperrealistycznych animacji. Krytycy zrównali film z ziemią, a polscy fani szeroko komentują opublikowane piosenki ze zmienionymi tekstami.

News/Film 12.07.2019

Dołącz do dyskusji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...

MAŁO? CZYTAJ KOLEJNY WPIS...